rozwińzwiń

Przybysz z morza

Okładka książki Przybysz z morza Winston Graham
Okładka książki Przybysz z morza
Winston Graham Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 8) powieść historyczna
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Cykl:
Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 8)
Tytuł oryginału:
The Stranger From The Sea
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2018-01-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-17
Data 1. wydania:
2008-06-06
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380157422
Tłumacz:
Tomasz Wyżyński
Tagi:
Tomasz Wyżyński literatura angielska rodzina saga samotność spotkanie uczucie Wielka Brytania
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
335 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
276
99

Na półkach:

wciąż czekam na słabsze ogniowo sagi rodu Poldark i za każdym kolejnym tytułem przekonuję się, ze to jeszcze nie ten.
Jest coś ujmującego w piórze autora, który odmalowuje powieść niczym malarz. Skusiłabym się nawet na stwierdzenie : jak reżyser. Każda scena jest tak plastyczna iż widzę ją jak na dłoni oczami wyobraźni. Scenarzysta z Pana Winstona jest niezwykły.
Czyta sie, jak zwykle u tego autora, szybko ponieważ powieść pochłania swoją żywotnością. Chociaż pojawia się tutaj mały zgrzyt w postaci troszkę podartego początku. Tłumaczę sobie to tym iż jest to tom łączący to co juz znamy z poprzedników, z tym co dopiero nadejdzie. Wkraczamy w czasy jakich nie obejmował serial.
Dopracowanie całej historii jest pieczołowite i pisane z werwą i humorem, tak iż nawet polityczne wywody są tu fascynjące.

wciąż czekam na słabsze ogniowo sagi rodu Poldark i za każdym kolejnym tytułem przekonuję się, ze to jeszcze nie ten.
Jest coś ujmującego w piórze autora, który odmalowuje powieść niczym malarz. Skusiłabym się nawet na stwierdzenie : jak reżyser. Każda scena jest tak plastyczna iż widzę ją jak na dłoni oczami wyobraźni. Scenarzysta z Pana Winstona jest niezwykły.
Czyta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
135
135

Na półkach: ,

Nie spodziewałam się takiego przeskoku w czasie. Muszę się przyzwyczaić do nowych perspektyw, mimo że trochę mi ciężko ze świadomością, że moi ulubieni bohaterowie z poprzednich tomów się zmienili. Sama fabuła ciekawa, w końcu to saga, więc przywiązanie do bohaterów mam bardzo duże i chętnie czytam o ich przygodach. Zobaczę jak dalej potoczą się ich losy.

Nie spodziewałam się takiego przeskoku w czasie. Muszę się przyzwyczaić do nowych perspektyw, mimo że trochę mi ciężko ze świadomością, że moi ulubieni bohaterowie z poprzednich tomów się zmienili. Sama fabuła ciekawa, w końcu to saga, więc przywiązanie do bohaterów mam bardzo duże i chętnie czytam o ich przygodach. Zobaczę jak dalej potoczą się ich losy.

Pokaż mimo to

avatar
273
142

Na półkach: , , , ,

"Gdy przybysz z morza stanie na twym progu,
Bacz by nie został jednym z twoich wrogów."

Minęło jedenaście bardzo długich lat od ostatnich wydarzeń z " Fali gniewu " . Dzieci Rossa i Demelzy Podarków osiągnęły wiek nastoletni, a bohaterowie znani z poprzednich części, zdążyli posunąć się w latach godnie nosząc na twarzach pierwsze oznaki starości.

Jest rok 1810. Rodzina Podarków z niecierpliwością oczekuje powrotu Rossa z wojny w Portugalii. Pod nieobecność gospodarza Jeremy, jego najstarszy syn w dramatycznych okolicznościach ratuje życie rozbitka.

Stephen Carrington - burzy jak dotąd spokojne życie we dworze. Niespodziewanie z dnia na dzień, zmienia zwyczaje wszystkich domowników. Bardzo szybko zjednuje sobie mieszkańców okolicznych wsi, jednak Poldarkowie zdają się nie do końca mu ufać . Pojawienie się przystojnego młodego mężczyzny w okolicy cieszy wszystkie panny w tym samą nastoletnią Clowance Poldark. Przyjaźń pomiędzy tym dwojgiem bardzo szybko przeradza się w uczucie. Jest w tym wszystkim jednak coś, co budzi niepokój. Czy plotki krążące na temat Stephena okażą się prawdą?

Jeremy powoli wkracza w dorosłość. Niezbyt dobrze dogaduje się z ojcem. Jest między nimi nieokreślona przepaść. Każde z nich ma swoje życie i niekoniecznie, chce dzielić się jego szczegółami z innymi. Skutek tego jest taki, że Ross nic nie wie o swoim pierworodnym. Okazuje się, że Jeremy od pewnego czasu interesuje się mechaniką. Czyta literaturę na ten temat , a nawet koresponduje z pewnym wynalazcą, co niezwykle martwi jego ojca. Pojawia się coraz więcej niedopowiedzeń i tajemnic. Chłopak znika z domu na długie godziny w towarzystwie Carringtona. Od kiedy Stephen pojawił się w Namparze, przyjaźń dwóch mężczyzn kwitnie. Nie zmienił tego, nawet pewien nieprzyjemny fakt na jego temat. Dzięki wyprawie w towarzystwie przyjaciela, Jeremy poznaje Cuby Trevanion.

George Warleggan powoli oswajał się z myślą, że nigdy więcej nie ujrzy Elizabeth. Żałoba po ukochanej , która trwała ponad dekadę musi się w końcu skończyć. Valentine drugi w kolejności syn Georga, wyrósł na krnąbrnego bawidamka . Nie omieszka przy każdej wizycie na wrzucać ojcu. Śmierć matki dotknęła chłopaka do żywego , był z nią mocno zżyty. Znajduje uciechę w rozpuszczaniu majątku ojca, korzystając z jego pozycji Lorda. Wysoki status i życie ponad stan nie cieszą Lorda Warleggana. Na cóż mu tak potężny majątek, skoro nie ma go z kim dzielić? Ma co prawda jeszcze córkę Ursulę, która jest jeszcze mała , ale to na niej spoczywają wszystkie nadzieję Georga na prowadzenie rodzinnego interesu. Dziewczynka odziedziczyła po ojcu charakter, co każe mu przypuszczać, iż to właśnie ona dzierży w dłoniach klucz do świetlanej przyszłości. Będąc jeszcze w letargu po śmierci żony, Georg oddaje się pewnym ryzykownym spekulacjom, co zachwieje żelazną marką banku Warleggan. Niebezpieczne machinacje spowodują nawrót bolesnych wspomnień na temat swego pochodzenia. Plotki przenoszone z ust do ust ważnych osobistości będą kolidować z zalotami do tajemniczej kobiety .

Niewiarygodne, jak kolejna z części wciąga i oczarowuje. Tym razem książka w dużej mierze skupiona na najstarszych dzieciach Poldarków Jeremiemu i Clowance. Świeżym powiewem jest nowa postać Stephena, która przysporzy wiele niewiadomych. Tło historyczne i tym razem przedstawione na wysokim poziomie. Powieść sama się czyta, można chłonąć ją godzinami i się nie nudzić . Polecam.

"Gdy przybysz z morza stanie na twym progu,
Bacz by nie został jednym z twoich wrogów."

Minęło jedenaście bardzo długich lat od ostatnich wydarzeń z " Fali gniewu " . Dzieci Rossa i Demelzy Podarków osiągnęły wiek nastoletni, a bohaterowie znani z poprzednich części, zdążyli posunąć się w latach godnie nosząc na twarzach pierwsze oznaki starości.

Jest rok 1810. Rodzina...

więcej Pokaż mimo to

avatar
685
495

Na półkach: , ,

W książce, po raz pierwszy w całej serii, pojawia się duży przeskok czasowy. Dzieci Rossa i Demelzy są prawie dorosłe, pomijając najmłodsze, które urodziło się w czasie, którego Autor szczegółowo nie opisywał, a jedynie odnosi się do niego w retrospekcjach. W tym tomie dominują perypetie młodych Poldarków. Natomiast życie starszej generacji zostało usunięte w cień. Autor zdecydował się też zmienić sposób przedstawiania niektórych wydarzeń. Czasami informuje nas, że bohaterowie uczestniczą w jakiś przyjęciach, rozmowach, spotkaniach, ale ich przebieg i konsekwencje poznajemy nie z bezpośredniego opisu, tylko z rozmów albo rozmyślań poszczególnych, zainteresowanych konkretnymi sprawami, postaci. Myślę, że to dobry zabieg i w prowadził do prozy Grahama trochę świeżości. Nie miał natomiast wpływu na klimat i koloryt opowieści. I bardzo dobrze.
Nie mam jeszcze wyrobionego zdania na temat Clowence, a moją ulubioną postacią kobiecą pozostaje Demelza. Lubię kierunek, w którym podąża postać Jeremy'ego. Natomiast zdecydowanie nie lubię pretensjonalnego, trzpiotowatego Valentine'a, którego charakter, moim zdaniem, bardziej jest skutkiem egzaltowanego wychowania przez Elizabeth niż wpływu George'a.
Po raz kolejny przekonałam się, że powrót do losów rodziny Poldarków jest podobny do spotkania z dawno niewidzianymi przyjaciółmi, zawsze jest ciekawie, zaskakująco i odprężająco. Niezmiennie polecam.

W książce, po raz pierwszy w całej serii, pojawia się duży przeskok czasowy. Dzieci Rossa i Demelzy są prawie dorosłe, pomijając najmłodsze, które urodziło się w czasie, którego Autor szczegółowo nie opisywał, a jedynie odnosi się do niego w retrospekcjach. W tym tomie dominują perypetie młodych Poldarków. Natomiast życie starszej generacji zostało usunięte w cień. Autor...

więcej Pokaż mimo to

avatar
531
527

Na półkach: , , , ,

"Przybysz z morza" Grahama jest pierwszą książką, którą przeczytałam w nowym roku.

Od "Fali gniewu" do "Przybysza z morza" zaskoczyć może duży przeskok czasowy. Niby okej, to jest coś nowego, odświeżającego, ale czemu aż taki długi? Tak można pomyśleć, jednak Graham się broni, pokazuje, że kolejne tomy też mogą być równie dobre jak poprzednie.

Ross i Demelza są szczęśliwym małżeństwem po poprzednich zawirowaniach, które tylko wzmocniły ich miłość. Ich dzieci: Jeremy, Clowance i Isabella-Rose są różni od siebie, ale mają ze sobą bardzo dobre relacje.

Tutaj mamy naszych bohaterów, od których to wszystko się zaczęło, ale do głosu dochodzi nowe pokolenie. Jeremy, najstarsza z pociech Poldarków, zakochuje się w Cuby, dziewczynie, która musi znaleźć sobie bogatego męża, aby jej rodzina ukończyła budowę zamku. Z kolei Clowance, która wyrosła na ładną dziewczynę, wzbudza zainteresowanie Bena, przyjaciela swojego brata.

Ross jest na misji w Portugalii, a w Namparze życie płynie spokojnie, aż do czasu, gdy Jeremy wraz z przyjaciółmi ratują rozbitków. Jeden z nich nie żył, a drugi cudem przeżył.

Stephen Carrington jest tytułowym bohaterem tego tomu. Poldarkowie nie zdają sobie sprawy, jak bardzo Stephen zmieni ich życie. Zakochuje się w Clowance, starając się zachować szczegóły swojego życia dla siebie.

Dla Clowance znajduje się okazja, aby podbić Londyn. Wzbudza tam zainteresowanie bogatego młodzieńca, ale odrzuca jego propozycję.

George Warrleggan, postanawia zainwestować w nową inwestycję. Kończy się ona fiaskiem, bank Warrlegganów bankrutuje, ale los daje mu okazję aby ułożył sobie życie na nowo. George interesuje się Harriet, która jest siostrą księcia. Dla Warrleggana, który dla wielu "jest prostakiem, który wkupił się w wyższe sfery" jest to odpowiedni wybór.

Geoffrey Charles walczy z Francuzami, Valentine również nie szczędzi swojemu ojcu zmartwień. Samuel, brat Demelzy, ożenił się z Rosiną, którą porzucił Drake. Drake z kolei jest szczęśliwy z Morwenną.

Pomimo początkowych obiekcji, jakie można mieć to jednak przeskok czasowy, nie był złym pomysłem. Tak jak napisałam Graham się broni, jego styl pisania i rozwiązywania wątków.

"Przybysz z morza" Grahama jest pierwszą książką, którą przeczytałam w nowym roku.

Od "Fali gniewu" do "Przybysza z morza" zaskoczyć może duży przeskok czasowy. Niby okej, to jest coś nowego, odświeżającego, ale czemu aż taki długi? Tak można pomyśleć, jednak Graham się broni, pokazuje, że kolejne tomy też mogą być równie dobre jak poprzednie.

Ross i Demelza są...

więcej Pokaż mimo to

avatar
437
416

Na półkach:

Można by pomyśleć, że Graham zmęczył się Poldarkami. Z poprzednim tomem opuszczamy Namparę z Demelzą na ręku z dzieckiem by w kolejnym tomie przywitać dorosłe dzieci rodzimy Poldarków. Ten "przeskok" tak niepodobny to wcześniejszych, że z początku aż ciężko się było przyzwyczaić. Do tego wszystkiego tytułowy przybysz z morza okazał się postacią bardzo nielogiczną i zupełnie bezbarwną. Wątek Jeremmiego i Cuby sensownie rozwiązany, ale Clowance odrzucająca zaloty od ... ? ... oceńcie ten tom sami, ale ja nie daję mu zbyt wysokiej oceny.

Można by pomyśleć, że Graham zmęczył się Poldarkami. Z poprzednim tomem opuszczamy Namparę z Demelzą na ręku z dzieckiem by w kolejnym tomie przywitać dorosłe dzieci rodzimy Poldarków. Ten "przeskok" tak niepodobny to wcześniejszych, że z początku aż ciężko się było przyzwyczaić. Do tego wszystkiego tytułowy przybysz z morza okazał się postacią bardzo nielogiczną i zupełnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1326
789

Na półkach:

" Najważniejsze to zachować równowagę, nędza i bogactwo są przyczynami nieszczęść. Sposób na osiągnięcie szczęścia to posiadanie wystarczających zasobów finansowych, by zaspokajać ważne potrzeby." (str.82)

Ósma część sagi kornwalijskiej toczy się w roku 1810. Ross udaje się do Portugalii, wypełniając specjalną misję jako obserwator z upoważnienia rządu. Tam spotyka swojego bratanka, który zmężniał i z utracjusza stał się rozważnym człowiekiem. Bardzo przeżył śmierć matki i chciał opuścić Kornwalię i uwolnić się spod wpływu ojczyma, którego nie lubił.

Ten z kolei otrzymał upragniony tytuł szlachecki, jednak nie przyniósł mu radości, bo śmierć żony przytłoczyła go i nie mógł się pozbierać. Nie interesowały go inne kobiety. Całkowicie poświęcił się polityce i biznesowi. Z czasem jednak żałoba i żal za ukochaną żoną minęły i zainteresował się siostrą księcia, wdową, której majątek wystawiono na licytację z powodu długów byłego męża.

W Anglii trwa kryzys konstytucyjny, król zwariował, a kraj prowadzi wojnę z Francją. Wybuchają zamieszki z powodu zamykania zakładów pracy. W sytuacji kryzysu Warleggan dokonuje zakupu bankrutujących przedsiębiorstw w północnej Anglii licząc na szybki zysk. Jednak prawda okazała się bolesna i zaczęły się kłopoty finansowe.

W małżeństwie Rossa i Demelzy panuje względny spokój, kochają się, wspierają, a lata doświadczeń nauczyły ich wzajemnego zrozumienia drugiej osoby. Na plan pierwszy wychodzą ich dzieci, wkraczające w dorosłe życie. Rodzice próbują rozciągnąć nad nimi parasol ochronny, chronić przed przykrymi doświadczeniami, udzielać rad. Nie zawsze im się to udaje, gdyż młodość rządzi się swoimi prawami.

Starsza córka wyrosła na piękną dziewczynę i jest obiektem westchnień wielu młodzieńców. Jest rozważną i rozsądną osóbką, ma swoje zdanie w wielu kwestiach.Wkracza na salony poznając życie wyższych sfer co nie zawsze spotyka się z jej uznaniem i aprobatą. Kocha wiejskie życie i tam czuje się szczęśliwa. Syn z kolei kocha zwierzęta miał talent do malowania, lecz prawdziwą jego pasją były maszyny parowe i pogłębiał swoją wiedzę w tym temacie na różne sposoby. Ojciec był krótkowzroczny i nie dostrzegał geniuszu syna, dopiero współpracownicy uświadomili mu ten fakt. Ross i jego syn doszli do porozumienia a napięta atmosfera wokół nich rozluźniła się. Zarówno córka jak i syn przeżywają pierwsze rozterki miłosne.

Młodszy syn Warleggana uwielbiał zabawę i uciechy, żył ponad stan trwoniąc majątek ojca i przynosił hańbę rodzinie.
W Namparze pojawia się nowa postać, marynarz uratowany przez syna Rossa, który zmienia życie jej mieszkańców, lecz nie wzbudza sympatii u czytelnika.

" Najważniejsze to zachować równowagę, nędza i bogactwo są przyczynami nieszczęść. Sposób na osiągnięcie szczęścia to posiadanie wystarczających zasobów finansowych, by zaspokajać ważne potrzeby." (str.82)

Ósma część sagi kornwalijskiej toczy się w roku 1810. Ross udaje się do Portugalii, wypełniając specjalną misję jako obserwator z upoważnienia rządu. Tam spotyka swojego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
845
845

Na półkach:

Minęło 10 lat, wichry losy rzucają bohaterów na wojnę, Nampara stoi jak stała, nic szczególnego się nie dzieje, na scenę wkracza kolejne pokolenie - Clowance bryluje na salonach i nie może opędzić się od adoratorów, Jeremy wyrasta na młodego ambitnego konstruktora - wynalazcę. Nienawiść między rodami Poldarków i Warlegganów kwitnie. Pojawia się nowa postać - przybysz, wyłowiony z morza, który zdaje się nieźle namiesza,
Powieść niby nadal zachwyca, ale jakby trochę słabsza, Demelza i Ross znani już od podszewki, nie dzieje się też nic spektakularnego. Myślę, że ten tom to wstęp do sagi o dzieciach, które wkrótce zostaną pierwszoplanowymi bohaterami spychając rodziców na drugi plan.
Szkoda, że nie wiadomo co się działo przez zagubione 10 lat.

Minęło 10 lat, wichry losy rzucają bohaterów na wojnę, Nampara stoi jak stała, nic szczególnego się nie dzieje, na scenę wkracza kolejne pokolenie - Clowance bryluje na salonach i nie może opędzić się od adoratorów, Jeremy wyrasta na młodego ambitnego konstruktora - wynalazcę. Nienawiść między rodami Poldarków i Warlegganów kwitnie. Pojawia się nowa postać - przybysz,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
396
81

Na półkach: , ,

" Gdy przybysz z morza stanie na twym progu, bacz, by nie został jednym z twoich wrogów"

Akcja ósmego tomu o Kapitanie Poldarku zaczyna się mniej więcej dziesięć lat po wydarzeniach z poprzedniej części.
Historia skupia się bardziej na wkraczaniu w dorosłość Jeremiego i jego siostry Clowance, dzieci Rossa i Demelzy.
Rodzeństwo odziedziczyło parę cech po swoich rodzicach, ale chyba są jeszcze za młodzi, żeby w pełni móc ocenić ich charaktery i osobowość. Na pewno przeżywają rozterki związane z wiekiem młodzieńczym, czyli pierwsze miłości i pytania jak ich życie ma się potoczyć, i czytelnik zostaje szybko wciągnięty w ich świat.
Autor nie zapomniał oczywiście o naszej głównej parze, dzięki której seria jest niezapomniana, mowa oczywiście o Rossie i jego żonie Demelzie. Poldark jest już panem w średnim wieku, ale wciąż zachował dawny wigor. Z kolei Demelza, chociaż trochę czasami niedowidzi, wciąż jest jeszcze młodą kobietą, która przyznaje się sama przed sobą, że nie czuje się stateczną matroną, która ma ze wzrokiem smoczycy obserwować swoja córkę na balach i przyjęciach.
Do czego w takim razie nawiązuje tytuł? Do tajemniczego młodzieńca, którego pewnego dnia wyławia z morza Jeremy. Jaki będzie miało to wpływ na całą rodzinę Poldarków, musicie drodzy czytelnicy przekonać się sami ;)

Wpis zamieszczam w ramach wyzwania czytelniczego WyPożyczone.
http://www.rudymspojrzeniem.pl/2020/12/wyzwanie-czytelnicze-wypozyczone-2021.html

" Gdy przybysz z morza stanie na twym progu, bacz, by nie został jednym z twoich wrogów"

Akcja ósmego tomu o Kapitanie Poldarku zaczyna się mniej więcej dziesięć lat po wydarzeniach z poprzedniej części.
Historia skupia się bardziej na wkraczaniu w dorosłość Jeremiego i jego siostry Clowance, dzieci Rossa i Demelzy.
Rodzeństwo odziedziczyło parę cech po swoich rodzicach,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1135
461

Na półkach:

To chyba najsłabszy tom o Poldarkach. No i niestety, ale jak czytam "Carrington", to czekam czy zza winkla nie wyskoczy mi jakaś Alexis :P Ale młodsi czytelnicy, którzy nie oglądali "Dynastii" nie będą mieli tego problemu.

To chyba najsłabszy tom o Poldarkach. No i niestety, ale jak czytam "Carrington", to czekam czy zza winkla nie wyskoczy mi jakaś Alexis :P Ale młodsi czytelnicy, którzy nie oglądali "Dynastii" nie będą mieli tego problemu.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    457
  • Chcę przeczytać
    337
  • Posiadam
    135
  • 2018
    44
  • 2019
    19
  • Ulubione
    17
  • Teraz czytam
    9
  • 2023
    7
  • 2020
    6
  • 2020
    5

Cytaty

Więcej
Winston Graham Przybysz z morza Zobacz więcej
Winston Graham Przybysz z morza Zobacz więcej
Winston Graham Przybysz z morza Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także