rozwińzwiń

Sztukmistrz z Lublina

Okładka książki Sztukmistrz z Lublina autora Isaac Bashevis Singer, 8370794092
Okładka książki Sztukmistrz z Lublina
Isaac Bashevis Singer Wydawnictwo: Muza literatura piękna
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Der Kunzenmacher fun Lublin
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
8370794092
Tłumacz:
Krystyna Szerer
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sztukmistrz z Lublina w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sztukmistrz z Lublina

Średnia ocen
7,1 / 10
1128 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sztukmistrz z Lublina

avatar
52
7

Na półkach:

Super opowiadanie, wciągające, zwroty akcji. Dobrze się to czyta :)

Super opowiadanie, wciągające, zwroty akcji. Dobrze się to czyta :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
262
232

Na półkach:

Prawdziwa przypowieść, ubrana w realia Polski, w dużej mierze Warszawy z końca XIX wieku. Można by ją umieścić w komentarzach do Talmudu. Opowieść o tym, jak człowiek najpierw igrał z losem i z Bogiem, aż w końcu seria wydarzeń doprowadziła go do przełomu moralnego i powrotu do wiary przodków.

Konstrukcja głównego bohatera jest bardzo charakterystyczna dla gatunku przypowieści. Bohaterem jest akrobata i szarlatan Jasza Mazur, zarabiający na życie cyrkowymi sztuczkami. Zręczność ciała, zwinne palce, którymi otwierał każdy zamek, talent do tresowania zwierząt, umiejętność szachowania w kartach – wszystko to pozwala mu wieść w miarę dostatnie życie, zarabiając na występach przed publicznością. Kariera w Warszawie i na prowincji mu nie wystarcza, chętnie rozpocząłby tournée po Europie i Ameryce za dużo lepsze pieniądze. Żyje pełnią życia, popisując się przed żoną, kochankami, kolegami z młodości, rozdając zarobione pieniądze na prawo i lewo – aż coś się w nim załamuje. Dostrzega jałowość, płytkość i niemoralność swojej egzystencji, a do tego wniosku doprowadza go seria klęsk i niepowodzeń. Pierwsze z nich to nieudana kradzież pieniędzy, po której Jasza uświadamia sobie, że nieustannie łamie dziesięcioro boskich przykazań i jeśli Bóg jest, to spotka go za to kara. Przeżywa szok moralny i od tej pory wiedzie życie pokutnika, zresztą w niezwykle spektakularny sposób. Uciekając przed poklaskiem publiczności na arenach i scenach, zdobywa poklask admiratorów swojego nawrócenia, którzy dostrzegają w nim świętego rabina. Zaiste przewrotna pokuta.

Sięgnęłam po „Sztukmistrza…” po raz drugi, próbując porównać go z późniejszą książką „Pokutnik”, którą przeczytałam niedawno. Przede wszystkim, „Sztukmistrz z Lublina” to znacznie lepsza literatura. Jasza egzystuje w świecie dużo bardziej realnym, na styku obu narodowości, polskiej i żydowskiej. Nie ma w powieści nachalnego opisu warunków życia w sztetlu, jest za to klimat dawnej Warszawy. Całej Warszawy, nie tylko dzielnic żydowskich. Profesja sztukmistrza sama w sobie niesie ładunek jak w moralitecie: oszukujesz na scenie, oszukujesz w życiu miłosnym, to nie ma przeszkód, by złamać jeszcze kolejne przykazania. Droga bohatera do przebudzenia w wierze prowadzi przede wszystkim przez wyrzuty sumienia. Pokutuje, bo czuje się winny za śmierć kochanki i inne grzechy, nawet za upadek moralny innej kochanki, która w końcu zostaje burdelmamą. Podszepty szatana nie są tak oczywiste, przełom psychiczny następuje w duszy samego Jaszy, w którym budzi się sumienie i żal za grzechy. Przesłanie bardzo uniwersalne, toteż powieść trafiła do rąk wielu czytelników i nie bez powodu uznana została za jedno z najlepszych dzieł noblisty.

Jednym słowem, przypowieść o grzeszniku i jego nawróceniu. Jak w Biblii. Jak w Ewangelii. Jak w Koranie. Jak w Talmudzie. Grzech i nawrócenie są obecne w każdej religii.

Niestety - przekład z angielskiego.

Prawdziwa przypowieść, ubrana w realia Polski, w dużej mierze Warszawy z końca XIX wieku. Można by ją umieścić w komentarzach do Talmudu. Opowieść o tym, jak człowiek najpierw igrał z losem i z Bogiem, aż w końcu seria wydarzeń doprowadziła go do przełomu moralnego i powrotu do wiary przodków.

Konstrukcja głównego bohatera jest bardzo charakterystyczna dla gatunku...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
167
15

Na półkach:

Są powieści, które opowiadają historię. I są takie, które powoli zdejmują z człowieka kolejne warstwy złudzeń. "Sztukmistrz z Lublina" należy do tej drugiej kategorii.

Isaac Bashevis Singer konstruuje opowieść prostą w zarysie: Jasza Mazur, iluzjonista i uwodziciel, wędruje między miastami, kobietami i obietnicami łatwego szczęścia. Jest zręczny, czarujący, sprytny. Potrafi otworzyć każdy zamek i niemal każde serce. Wydaje się, że świat jest dla niego sceną, a ludzie - publicznością. Ale Singer nie pisze o sztuce iluzji. Pisze o cenie, jaką płaci się za życie bez zakorzenienia.

Jasza to bohater, który nieustannie przekracza granice - moralne, religijne, emocjonalne. Pociąga go nowoczesność, wolność, wielki świat poza żydowskim miasteczkiem. A jednak im dalej odchodzi, tym bardziej odsłania się jego kruchość. Singer nie ocenia go wprost. Nie moralizuje. Pozwala, by konsekwencje przyszły same, nie jako kara wymierzona z zewnątrz, lecz jako nieuchronny skutek wewnętrznego rozdarcia.

Największą siłą tej powieści jest jej spokój. Singer nie potrzebuje gwałtownych zwrotów akcji ani patosu. Pisze czysto, oszczędnie, z precyzją kogoś, kto rozumie, że dramat człowieka nie wymaga podniesionego głosu. Świat przedwojennej Polski - Lublin, małe miasteczka, zajazdy, jarmarki, odtworzony jest bez nostalgicznego lukru. To rzeczywistość konkretna: z zapachem kurzu, potu i świec szabasowych. Realna, a przez to przejmująca.

Relacje Jaszy z kobietami - wierną Esterą, namiętną Magdą, innymi, które pojawiają się na jego drodze - nie są jedynie wątkiem romansowym. Każda z nich odsłania inny aspekt jego natury: pragnienie ciepła, lęk przed zobowiązaniem, potrzebę podziwu. Jasza chce być wolny, ale wolność rozumie jako brak odpowiedzialności. Singer subtelnie pokazuje, że taka wolność szybko zamienia się w pustkę.

Powieść jest też opowieścią o wierze - utraconej i odzyskiwanej. Nie w sensie deklaracji, lecz doświadczenia granicznego. Kiedy Jasza staje wobec własnej klęski, iluzje przestają działać. Nie można już odwrócić uwagi zręcznym gestem. Wtedy zaczyna się coś trudniejszego: konfrontacja z samym sobą.

"Sztukmistrz z Lublina" porusza, bo nie oferuje taniego pocieszenia. Nie obiecuje, że przemiana jest łatwa ani że winy można wymazać jednym aktem skruchy. Singer pokazuje człowieka uwikłanego w pożądanie, ambicję, strach i robi to z rzadką mieszaniną ironii i współczucia.

To powieść o iluzjach, które sami sobie sprzedajemy. I o tym, że najtrudniejszą sztuczką nie jest otwarcie zamka czy przejście nad przepaścią, lecz uczciwe spojrzenie na własne życie.

Cicha, mądra, pozostająca w pamięci długo po zamknięciu ostatniej strony.

Są powieści, które opowiadają historię. I są takie, które powoli zdejmują z człowieka kolejne warstwy złudzeń. "Sztukmistrz z Lublina" należy do tej drugiej kategorii.

Isaac Bashevis Singer konstruuje opowieść prostą w zarysie: Jasza Mazur, iluzjonista i uwodziciel, wędruje między miastami, kobietami i obietnicami łatwego szczęścia. Jest zręczny, czarujący, sprytny....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5318 użytkowników ma tytuł Sztukmistrz z Lublina na półkach głównych
  • 3 576
  • 1 698
  • 44
1096 użytkowników ma tytuł Sztukmistrz z Lublina na półkach dodatkowych
  • 880
  • 106
  • 35
  • 20
  • 19
  • 19
  • 17

Tagi i tematy do książki Sztukmistrz z Lublina

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Sztukmistrz z Lublina

Więcej
Isaac Bashevis Singer Sztukmistrz z Lublina Zobacz więcej
Isaac Bashevis Singer Sztukmistrz z Lublina Zobacz więcej
Isaac Bashevis Singer Sztukmistrz z Lublina Zobacz więcej
Więcej