
Dziewczyny z Syberii

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- Prawdziwe historie
- Data wydania:
- 2015-05-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324030538
Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.
„Polka? Od razu widać, po charakterze!” Przeszły przez piekło. Nie poddały się.
Stefanię kryminaliści z łagru przegrali w karty dwa razy – przeżyła dzięki przyjaciółce.
Natalia stanęła w obronie bitej kobiety – za karę miała umrzeć w lodowatym karcerze.
Alinę deportowano jako jedyną z całej rodziny – trafiła do łagru dla dzieci, miała dziesięć lat.
Wszystkie pamiętają to samo: walenie kolbami w drzwi, kilka chwil na spakowanie rzeczy, płacz, wagony bydlęce i trzask ryglowanych drzwi. Kilka tysięcy kilometrów podróży w nieznane. Czekały je niewolnicza praca w sowieckich łagrach, walka o życie swoje i bliskich, głód, choroby i straszliwe syberyjskie mrozy. Doświadczyły niewyobrażalnego cierpienia, jednak nic nie było w stanie ich pokonać.
Amnestia była wybawieniem. Część wyruszyła w wędrówkę z armią Andersa. Wiele zaczęło nowe życie w różnych zakątkach świata. Inne zdecydowały się na powrót do ojczyzny.
Niektóre bohaterki tej książki nigdy nie opowiedziały bliskim o tym, co przeżyły na Syberii.
Anna Herbich w przejmujący sposób pokazuje, jak naprawdę wyglądała walka o przetrwanie na nieludzkiej ziemi. Pozwala nam zobaczyć dramat sowieckiego zesłania oczami kobiet cudem ocalałych z syberyjskiej katorgi.
Kup Dziewczyny z Syberii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziewczyny z Syberii
Poznaj innych czytelników
5641 użytkowników ma tytuł Dziewczyny z Syberii na półkach głównych- Chcę przeczytać 2 828
- Przeczytane 2 765
- Teraz czytam 48
- Posiadam 613
- Chcę w prezencie 112
- Ulubione 110
- Historia 47
- 2015 36
- 2018 29
- 2019 28




































![Woblink Travel – 64 dni dookoła świata [KONKURS]](https://s.lubimyczytac.pl/upload/texts/05800/05846/3_14373935904.jpg)
OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczyny z Syberii
Warto pisać i czytać takie książki, aby pamięć tamtych wydarzeń nie zaginęła. Anna Herbich jak zawsze nie zawodzi w temacie. Historie prawdziwe, książka spójnie zredagowana, bardzo dobrze się czyta. O ile można tak powiedzieć, bo historie przecież trudne i ciężkie. Dają jednak wielką nadzieję, ile może przetrwać człowiek, jak może się poświęcić dla miłości, dla dziecka. Jakże silne były kiedyś kobiety i więzy rodzinne, międzyludzkie. A zwłaszcza te panienki z 'dobrych domów' nienawykłe do ciężkiej, ani żadnej, pracy.
Historie może nawet bardziej opisują szczęśliwe dzieciństwo brutalnie przerwane, więzy i relacje rodzinne, patriotyzm, okoliczności aresztowań, wywózki, przesluchania, niż stricte życie na Syberii. Może dlatego, że tak trudno o tym mówić, do tego wracać.
Bardzo smuci fakt, jak wiele jako naród straciliśmy polskiej inteligencji, naukowców, duszpasterzy, inżynierów, wynalazców, wojskowych, biznesmenów. Ile majątków zostało zagrabionych, ile młodych marzeń zaprzepaszczonych, ile młodych żyć przerwanych. Naród polski nie zaginął, ale to nie jest już ten sam naród- patriotyczny, z wybitnymi postaciami. Niestety kwiat młodzieży i inteligencji został brutalnie podeptany. Dlatego nasz kraj i władze wyglądają jak wyglądają... Poniekąd i Ruskom i Niemcom trochę się to jednak udało, aby naród polski tak ogłupić. Bardzo, bardzo smutne.
Wielki szacunek dla wszystkich bohaterek. Również tych wszystkich bezimiennych. Oraz wieczny odpoczynek dla zakatowanych, zagłodzonych, zabitych.
Warto przeczytać. Polecam wszystkie reportaże Pani Herbich - są bardzo wartościowe.
Warto pisać i czytać takie książki, aby pamięć tamtych wydarzeń nie zaginęła. Anna Herbich jak zawsze nie zawodzi w temacie. Historie prawdziwe, książka spójnie zredagowana, bardzo dobrze się czyta. O ile można tak powiedzieć, bo historie przecież trudne i ciężkie. Dają jednak wielką nadzieję, ile może przetrwać człowiek, jak może się poświęcić dla miłości, dla dziecka....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka absolutnie mnie porwała. Czytało się ją jednym tchem. Uwielbiam takie prawdziwe historie – niesamowicie pobudzają wyobraźnię i zostają w głowie na długo. Momentami miałam łzy w oczach, ale jednocześnie ogromny podziw dla tych kobiet i ich siły. To, że przeżyły to robi ogromne wrażenie.
Ta książka absolutnie mnie porwała. Czytało się ją jednym tchem. Uwielbiam takie prawdziwe historie – niesamowicie pobudzają wyobraźnię i zostają w głowie na długo. Momentami miałam łzy w oczach, ale jednocześnie ogromny podziw dla tych kobiet i ich siły. To, że przeżyły to robi ogromne wrażenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zasługuje na najwyższą ocenę a historie kobiet zesłanych w piekło Syberii są wstrząsające. Rosjanie nie mieli w sobie krzty człowieczeństwa skazując na taki los miliony ofiar bo to działo się na przestrzeni wielu lat. Serce boli gdy się czyta przez co przeszły polskie rodziny zesłane na śmierć w syberyjskim piekle.
Książka zasługuje na najwyższą ocenę a historie kobiet zesłanych w piekło Syberii są wstrząsające. Rosjanie nie mieli w sobie krzty człowieczeństwa skazując na taki los miliony ofiar bo to działo się na przestrzeni wielu lat. Serce boli gdy się czyta przez co przeszły polskie rodziny zesłane na śmierć w syberyjskim piekle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstrząsające historie kobiet, młodych kobiet i dziewcząt zesłanych w głąb Związku Sowieckiego do katorżniczej i nieludzkiej pracy. Te wspomnienia trzeba przeczytać, chociaż tyle możemy zrobić. Przeczytać i nigdy nie zapomnieć.
Wstrząsające historie kobiet, młodych kobiet i dziewcząt zesłanych w głąb Związku Sowieckiego do katorżniczej i nieludzkiej pracy. Te wspomnienia trzeba przeczytać, chociaż tyle możemy zrobić. Przeczytać i nigdy nie zapomnieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę zauważyłam gdzieś na stronie lubimycztac.pl i od razu mnie zaciekawiła. Dlaczego ? Tego typu historie są mi bliskie, gdyż moja babcia 10.02.1940 została wraz z całą rodziną deportowana na Syberię ( Ałtajski Kraj). Spędziła tam kilka lat swojego życia, najlepszych lat swojej młodości....W dzieciństwie często słyszałam od babci opowieści o wywózce, o bydlęcych wagonach, o katorżniczej pracy ponad siły, głodzie, przeraźliwym zimnie....Chciałam sprawdzić, niejako potwierdzić czy to, co mi opowiadała babcia się pokryje, potwierdzi. I się nie zawiodłam.
Cudowna książka. Non- fiction. Wszystko z życia wzięte, przeżyte przez bohaterki na własnej skórze....
Co to było za pokolenie, za kobiety, za wytrwałość, wola walki i przetrwania, siła charakteru!
Każda z tych 10 historii mocno nie wzruszała. Przeżywałam każdą, jak gdybym słuchała własnej babci.
Jak wiele mogłybyśmy się my, kobiety XXI w. od nich nauczyć. Dla mnie są one prawdziwymi bohaterkami.
Polecam tę książkę nie tylko osobom, które być może w rodzinie miały zesłańców syberyjskich, ale każdemu, kto choć trochę interesuje się tematem II wojny światowej, Kresami Wschodnimi. Czyta się szybko, trzyma w napięciu.
Książkę zauważyłam gdzieś na stronie lubimycztac.pl i od razu mnie zaciekawiła. Dlaczego ? Tego typu historie są mi bliskie, gdyż moja babcia 10.02.1940 została wraz z całą rodziną deportowana na Syberię ( Ałtajski Kraj). Spędziła tam kilka lat swojego życia, najlepszych lat swojej młodości....W dzieciństwie często słyszałam od babci opowieści o wywózce, o bydlęcych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTematycznie bardzo mocna, napisana bardzo zgrabnie, bez zbędnego przynudzania.
Panienki z zamożnych domów, dla których zesłanie na Syberię okazało się, dosłownie, chichotem losu są tutaj prawdziwymi bohaterkami.
Tym bardziej podziwiam, że przetrwały to piekło, nie będąc nawykłymi do ciężkiej pracy i mając przez to podwójnie pod górę. Wykazały się jednak niezłomnością charakterów, a właśnie niezłomność charakterów Polek jest motywem przewodnim tej książki.
Tematycznie bardzo mocna, napisana bardzo zgrabnie, bez zbędnego przynudzania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPanienki z zamożnych domów, dla których zesłanie na Syberię okazało się, dosłownie, chichotem losu są tutaj prawdziwymi bohaterkami.
Tym bardziej podziwiam, że przetrwały to piekło, nie będąc nawykłymi do ciężkiej pracy i mając przez to podwójnie pod górę. Wykazały się jednak niezłomnością...
Dziesięć przejmujących historii zesłań i deportacji w głąb Rosji sowieckiej, których doświadczyły polskie kobiety w latach 40 dwudziestego wieku. Niby tylko dziesięć kobiet, a jakby całe pokolenie, tysiące rodzin pozbawionych majątku, dachu nad głową, dziedzictwa i swojego miejsca w świecie, tylko za sprawą jednego podpisu na dokumentach lub w wyniku egzekwowania nowo nabytych praw „właściciela” ziem. Te dziewczyny to córki wojskowych, profesorów, przedsiębiorców, właścicieli ziemskich. Przedstawicielki świata, który już bezpowrotnie przeminął. Urodzone i wychowane na Kresach i wyrwane z niech bezlitośnie i bezpowrotnie. Rzucone albo do łagru i skazane na niewolniczą pracę, albo zesłane i pozostawione „pośrodku niczego”, bez pieniędzy, narzędzi, domów i jakichkolwiek udogodnień. Ultraszybka szkoła życia dla tych, które miały szczęście nie umrzeć po drodze w bydlęcych wagonach; nie umrzeć od mrozu, brudu, tyfusu i niedożywienia. Te panienki od urodzenia nie zaznały ciężkiej pracy ani przemocy, aż do tych chwil, kiedy musiały walczyć o życie z kryminalnymi „urkami” lub pod groźbą strzału w głowę wykonywać ciężkie i nie zawsze potrzebne prace. Bo sowiecka ekonomika i inżynieria, jak wszystko w okolicach Uralu, stały na głowie. Drogi budowało się w najbardziej błotnistych i zalewowych terenach, węgiel kopało się niemal gołymi rękami, a do wycinki i transportu drzew bardziej pasowały ludzkie niż końskie grzbiety. A jednak dziewczyny dały radę i przeżyły! Jedna ironią losu skazana za udział w pracach polskiego podziemia została skazana na pracę w… kopalni i wyzwoliła się. Inna była cenionym zdunem. Jeszcze inna, deportowana jako dziecko wprost do sowieckiego sierocińca, cudem znalazła matkę. Były i wielkie romanse, śluby ale też i ogromne dramaty. Każda z kobiet doświadczyła straty kogoś bliskiego, czy to zamordowanego w łagrze, czy zmarłego z wycieńczenia i chorób. I marzeniem każdej pozostało – nigdy nie wracać do Sowietów! Po wojnie, cudownie ocalone wróciły do socjalistycznej już i okrojonej z Kresów Polski, albo ułożyły sobie życie gdzieś w świecie.
Wszystkie narratorki to już wiekowe damy. Szkoda, że nie opowiedziały więcej i obszerniej, ich opowieści pozostawiają ogromny niedosyt. Jednak, choćby ze względu na prawdę bez literackich upiększeń zawartą w tych historiach, warto je poznać jako dodatek do pisarstwa Czapskiego, Herlinga-Grudzińskiego czy Ossendowskiego.
Dziesięć przejmujących historii zesłań i deportacji w głąb Rosji sowieckiej, których doświadczyły polskie kobiety w latach 40 dwudziestego wieku. Niby tylko dziesięć kobiet, a jakby całe pokolenie, tysiące rodzin pozbawionych majątku, dachu nad głową, dziedzictwa i swojego miejsca w świecie, tylko za sprawą jednego podpisu na dokumentach lub w wyniku egzekwowania nowo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW recenzowanej książce autorka przedstawia losy dziesięciu kobiet i dziewczyn wywiezionych na Sybir tylko dlatego, że były Polkami. Ich przeżycia chociaż miejscami podobne, różnią się od siebie. Każda bohaterka jest inna, każda inaczej zapamiętuje moment wybuchu wojny, aresztowania, długą podróż w nieznane i swoje kolejne obozy, przez które przeszła. Każda z „Dziewczyn z Syberii” czuła co innego, cierpiała na swój sposób, miała inne marzenia i nadzieje na przyszłość. Jedna była żoną perskiego arystokraty, inna walczyła w AK, a jeszcze jedna była Wyklętą, która do dziś dnia mieszka w Białorusi i jest prześladowana za kultywowanie pamięci o Polsce i Polakach. Jedna śpiewała kolędy do szczura, a inna bała się syberyjskich wilków. Pomimo dramatycznych wydarzeń i okropnych przeżyć, do końca pozostały kobietami i Polkami. A częstokroć przy życiu utrzymywała je głęboka wiara w Boga – takie zasady wyniosły ze swoich domów rodzinnych, tak były wychowane.
(https://historia.org.pl/2015/06/02/dziewczyny-z-syberii-a-herbich-recenzja/)
W recenzowanej książce autorka przedstawia losy dziesięciu kobiet i dziewczyn wywiezionych na Sybir tylko dlatego, że były Polkami. Ich przeżycia chociaż miejscami podobne, różnią się od siebie. Każda bohaterka jest inna, każda inaczej zapamiętuje moment wybuchu wojny, aresztowania, długą podróż w nieznane i swoje kolejne obozy, przez które przeszła. Każda z „Dziewczyn z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat wysiedleń na Sybir podczas II WŚ jest mi osobiście bardzo bliski, dlatego lubię sięgać po literaturę o tej właśnie tematyce. Mamy tu dziesięć historii - dziesięć kobiet, które przeżyły zsyłkę i opowiadają nam swoje wspomnienia. Każda z historii mniej lub bardziej traumatyczna, są tu zarówno "zwykłe" wysiedlenia, jak i przypadki skazania na łagry za działalność polityczną, czyli za wszelkie akty buntu wobec sowieckich represji - te historie w szczególności chwytają za serce.
Zetknęłam się tu z jakimś komentarzem, lekkim zarzutem, odnoszącym się do tego, że wszystkie dziesięć bohaterek tego reportażu to "panienki z bogatych domów", a przecież nie tylko tacy ludzie trafiali na Sybir. Może i nie tylko, ale prawdę mówiąc, trochę tak było. Sowieci nienawidzili "burżuazji", czyli każdego, kto posiadał trochę więcej, czy to gospodarstwo, ziemię, czy to kamienice, i to właśnie w te grupy społeczne nieprzypadkowo wymierzone były działania wysiedleńcze. Ludzi wywożono, a ich mienie rozkradano.
Moja babcia też była jedną z takich osób i gdyby żyła, mogłaby opowiedzieć historię w niczym nie ustępującą od tych z książki. Miała 7 lat, kiedy całą rodziną w bydlęcych wagonach wywieziono ich 11 lutego 1940 roku. W środku nocy bolszewicy zatłukli się kolbami karabinów do drzwi domów, ojcu przystawili lufę do głowy, a matka musiała w 15 minut spakować, co się da i zebrać czwórkę dzieci, z których najmłodsze miało ze 4 czy 5 lat. Babcia opowiadała mi sporo o pobycie na Sybirze, kiedy byłam mała, zapewne oczywiście cenzurując te wspomnienia, a z tych opowieści oczywiście i tak prawie nic nie pamiętam, poza jakimiś przebłyskami. Pamiętam np. dobrze, jak mi mówiła, co to są kiziaki, dzięki czemu od dawna znam ten charakterystyczny wyraz, który się przewija chyba w każdej książce o Sybirze, jaką czytałam. Czytając takie książki, próbuję sobie w głowie odtworzyć realia przeżyć tych ludzi i nakładam je na to, co wiem na temat babci i jej rodziny, aby nadać tej historii w swojej głowie więcej głębi i zrozumienia.
Bardzo poruszył mnie fragment książki, który znalazł się na samym jej końcu, na ostatniej stronie - ponieważ to się zgadza. Moja babcia na Sybirze straciła ojca - pozostał pogrzebany gdzieś w okolicy Czelabińska, ale ich mamie udało się po wojnie wrócić do Polski razem z trójką młodszych dzieci. Najstarszy syn, 17-latek, został wcześniej wcielony do Armii Ludowej i zupełnie innymi drogami wrócił do kraju, a odnaleźli się ze sobą ponownie w nieprawdopodobny sposób, który mógłby znaleźć się w jakimś scenariuszu filmowym.
Temat wysiedleń na Sybir podczas II WŚ jest mi osobiście bardzo bliski, dlatego lubię sięgać po literaturę o tej właśnie tematyce. Mamy tu dziesięć historii - dziesięć kobiet, które przeżyły zsyłkę i opowiadają nam swoje wspomnienia. Każda z historii mniej lub bardziej traumatyczna, są tu zarówno "zwykłe" wysiedlenia, jak i przypadki skazania na łagry za działalność...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kobiety wcale nie są płcią słabą. Są silniejsze. bardziej wytrzymałe od mężczyzn".
Cytat ten wypowiedziała jedna z bohaterek tej książki. Co jednoznacznie i dobitnie świadczy z czym musiały mierzyć się bohaterki.
10 różnych kobiet, pochodzących z odmiennych regionów Polski, mających inny status społeczny. Łączy ich jedno. Zesłanie w głąb Związku Radzieckiego.
Książka opowiada o losach zesłańców na Syberię z punktu widzenia kobiet. Przeżyły to piekło na ziemi. Niektóre z nich w momencie wywózki były jeszcze dziećmi. Każdy dzień był walką o przetrwanie- swoje, swoich dzieci, rodzeństwa, rodziców. Praca w najgorszych warunkach. Upokarzające traktowanie. Tortury. Głód. Choroby. Powolna śmierć. Patrzenie na umieranie bliskich.
Jednak kobiety te przetrwały to. Nie poddały się. Trzymała ich nadzieja, że uda im się pokonać przeciwności losu, że wrócą do kraju, do bliskich, przyjaciół.
"Kobiety wcale nie są płcią słabą. Są silniejsze. bardziej wytrzymałe od mężczyzn".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCytat ten wypowiedziała jedna z bohaterek tej książki. Co jednoznacznie i dobitnie świadczy z czym musiały mierzyć się bohaterki.
10 różnych kobiet, pochodzących z odmiennych regionów Polski, mających inny status społeczny. Łączy ich jedno. Zesłanie w głąb Związku Radzieckiego.
Książka...