Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary
Lawrence Wright Wydawnictwo: Czarne Seria: Seria Amerykańska reportaż
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Seria Amerykańska
Tytuł oryginału:
Going Clear: Scientology, Hollywood, and the Prison of Belief
Data wydania:
2015-02-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-18
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380490147
Tłumacz:
Agnieszka Wilga (Lakatos)

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiaryi

Scjentologia obnażona



396 19 76

Oceny książki Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary

Średnia ocen
7,6 / 10
689 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary

avatar
53
28

Na półkach:

Czasami mam tak, że zapoznając się z jakimś tekstem kultury – czy to książką, czy to filmem, czy nawet komiksem – dopada mnie myśl, że autor to jednak przesadził z poprzeczką „zawieszenia niewiary”, że OK, wiele się może zdarzyć, świat i ludzie bywają pokręceni, ale bez przesady…
I oto wjeżdża Lawrence Wright, cały na biało, na jednorożcu, w towarzystwie trójgłowych sikorek i pokazuje w hiper rzetelnym – mimo trudności z pozyskiwaniu materiałów – reportażu w jakim bardzo abstrakcyjnym? niesamowitym? nieprawdopodobnym? świecie żyjemy.
No bo czego tutaj nie ma – życiorys Hubbarda będący czymś w stylu współczesnej baśni, niemal „tripowe” historie, sensację, kryminał, thiller, złamane życia, Johna Travoltę i na dokładkę – oczywiście - Toma Cruise’a.
Trochę można się w tym pogubić, przy niektórych fragmentach aż ciśnie się na usta pytanie „ale naprawdę, serio?”, ostatecznie jednak jest to niesamowicie wciągająca historia, chciałoby się napisać, że obłędu, ale jak pokazuje autor w Epilogu, trzeba byłoby przyjąć, że ten obłęd jest właściwością ludzkości i czasem jedynie wymyka się spod kontroli.
Podsumowując, polecam, zwłaszcza jeżeli kogoś interesuje tematyka, a jakże!, tego do czego prowadzi krańcowo bezwzględnie traktowana „wolność wyznania”, ale także jak wyznanie rzutuje na życie jednostek.

Czasami mam tak, że zapoznając się z jakimś tekstem kultury – czy to książką, czy to filmem, czy nawet komiksem – dopada mnie myśl, że autor to jednak przesadził z poprzeczką „zawieszenia niewiary”, że OK, wiele się może zdarzyć, świat i ludzie bywają pokręceni, ale bez przesady…
I oto wjeżdża Lawrence Wright, cały na biało, na jednorożcu, w towarzystwie trójgłowych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
89
20

Na półkach: ,

Bardzo szczegółowo i przekrojowo opisana historia Scjentologii. Historia tak absurdalna i niewiarygodna, że prowadzi do niepokoju. Lawrence Wright ma lekkie pióro, które często przybiera sarkastyczne tony. I czasami ciężko było się nie zaśmiać, szczególnie czytając o samych początkach organizacji. Jednak Wright szybko ściera czytelnikowi nawet ten lekki uśmiech, pokazując, jak wielką skalę osiągnęła Scjentologia, jak poważny wpływ ma na życie wielu ludzi. Przede wszystkim jednak uzmysławia nam, że to wcale nie kwestia łatwowierności czy słabego charakteru. To często wypadkowa wielu zdarzeń, które tworzą nowych wiernych. A przede wszystkim to opowieść o tym, że ludzie potrzebują wspólnoty, obrzędów, rytuałów i choć możemy się głośno dziwić i sprzeciwiać doktrynom Scjentologii, to jej sukces jest bardzo łatwo wytłumaczalny — w świecie coraz bardziej obdartym z duchowości, ludzie potrzebują wiary. Jak widać, aby osiągnąć spokój ducha, jesteśmy w stanie wiele rzeczy wypaczyć.

Bardzo szczegółowo i przekrojowo opisana historia Scjentologii. Historia tak absurdalna i niewiarygodna, że prowadzi do niepokoju. Lawrence Wright ma lekkie pióro, które często przybiera sarkastyczne tony. I czasami ciężko było się nie zaśmiać, szczególnie czytając o samych początkach organizacji. Jednak Wright szybko ściera czytelnikowi nawet ten lekki uśmiech, pokazując,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
361
328

Na półkach:

Ponieważ obejrzałam już pierdyliard filmów i seriali dotyczących scjentologii, łącznie z fenomenalnym serialem Leah Remini, wydawało mi się, że nie dowiem się już niczego nowego o tej organizacji ani o jej chorym założycielu. A guzik! To, co do tej pory słyszałam na temat L. Roba Hubbarda, było jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Słowa „ty chory p*jebie” pasują tu w sumie doskonale. Człowiek, który nie tylko katuje swoich wyznawców i osobiste żony (jego poligamię przebija chyba jedynie FLDS),ale potrafi namawiać matkę swojego dziecka do zabicia się, żeby nie musiał brać rozwodu. Członkom swojego „kościoła” potrafił zabronić noszenia okularów, zmuszać do aborcji (ponoć 60-80 proc. kobiet w Sea Org),głodził ich, zamykał w celach, odmawiał pomocy medycznej, tuszował ich śmierci. Hubbard nie miał oporów przed prześladowaniem także ludzi spoza sekty, którzy starali się ją zdemaskować – przykładem niech będzie choćby historia Paulette Cooper. Takie metody organizacja stosuje do dziś, o czym mówił np. zmarły niedawno Mike Rinder.
 
Jest tu sporo o korzeniach samej sekty, opartych na fascynacji Hubbarda okultyzmem i klimatami crowleyowskimi, ale także o obecnym guru, Davidzie Miscavige’u, scjentologicznych celebrytach, apostatach, ofiarach. Brakuje dość ważnych relacji z serialu Leah Remini, ale książka została napisana przed jego powstaniem i przed odejściem aktorki z organizacji. Dużo za to dowiadujemy się o losach Paula Haggisa, którego scjentologiczni rzecznicy określili hipokrytą (i w sumie coś w tym jest, skoro Haggisa oburzyło do żywego dopiero to, że organizacja nie popiera związków partnerskich, a latami masa rzeczy naprawdę straszliwych i chorych mu nie przeszkadzała).
 
Wright chce szczegółowo zbadać każdy możliwy aspekt sprawy. Efektem tej szczegółowości jest ponad 500 stron żywego tekstu (wraz z bardzo obfitą bibliografią),ale nie czuje się tej objętości absolutnie. To bardzo dobry reportaż, napisany z pieczołowitością. Biorąc pod uwagę, że za samo nazwanie scjentologii sektą można zostać wziętym na widelec, Lawrence Wright musi mieć jaja ze stali. Jak można się było spodziewać, za swoją ksiażkę był mocno atakowany, wydawnictwa bały się publikować jego książkę, a osoby z którymi rozmawiał i których opinie przytaczał, również stały się ofiarami prześladowań ze strony organizacji. Okazuje się, że scjentologię wspierali nawet prezydent Clinton i inni prominentni politycy na niemal tak samo wysokich szczeblach.
 
No dobra, pochwaliliśmy, to teraz trzeba skarcić. Pierwsza rzecz – autor kilkakrotnie nazywa auditing „terapią”, „czymś w rodzaju psychoterapii” , pisze także o psychoterapii jako o „dziedzinie spokrewnionej ze scjentologią”  – no sorry, ale nie. Wright sugeruje się twierdzeniem antropolożki, która uważa, że „doktryny terapeutyczne często nabierają cech religijnych” i powoływaniem się na Freuda, ale zapomina, że freudyzm w psychoterapii jest obecny chyba już tylko w filmach Woody’ego Allena z lat 80.
 
Pseudonaukowe wysrywy Hubbarda nie mają NIC wspólnego z terapią i określanie tak auditingu jest jak nazwanie zabiegów Jerzego Zięby medycyną albo metod Lindy Hazzard dietetyką. Tym bardziej, że Hubbard miał obsesję na punkcie psychiatrów, których oskarżał o międzynarodowe spiski, a jego sekta do dzisiaj lata po świecie z wystawami pod tytułem np. Industry od Death oraz ma w celach wpisaną „całkowitą eliminację psychiatrii na świecie”. A także uważa leki psychiatryczne za narkotyki, z których należy się detoksować, i rygorystycznie zakazuje swoim członkom korzystania z pomocy psychiatrów i psychoterapeutów pod karą zostania suppresive person (co zresztą zaowocowało już zgonami osób cierpiących na depresję lub schizofrenię, którym zabraniano się leczyć, i co też Wright opisuje).
 
Podobnie wkurzyło mnie nazwanie leku na ADHD „rodzajem amfetaminy”. Czy autor weźmie odpowiedzialność za sytuacje, gdy czytający jego książkę rodzice zdecydują się na odstawienie leków u swoich dzieci, żeby nie dawać im „amfetaminy”?
 
Wright stara się być uczciwy, niestronniczy, i ja to szanuję, ale miejscami stara się aż „za bardzo”. Nie tylko pozwala się pod koniec wypowiedzieć przedstawicielom scjentologii (co jest fair),ale także próbuje jakoś w ostatnim rozdziale ułagodzić swoją całą wypowiedź, stawiając np. porównania z religiami monoteistycznymi czy mówiąc, że Hubbard był artystą, a narcyzm jest cechą artystów (behold, narcystyczne ziomy!). Mocno nieeleganckie jest zestawianie np. historii chrześcijaństwa po ukrzyżowaniu Jezusa a losami sekty Hubbarda po jego śmierci. I nie chodzi tylko o moje osobiste poglądy religijne, bo porównanie LHR do Josepha Smitha także wydaje się mi niezbyt udane, już prędzej by pasował do Warrena Jeffsa. Również stawianie Hubbarda obok filozofów taki jak Kierkegaard czy Kant jest nie na miejscu.
 
A tak osobiście rozwaliło mnie łączenie orientacji jednej z bohaterek i faktu, że „w liceum w ogóle nie umawiała się z chłopakami” (wychodzi na to, że znane mi lesbijki w liceum były hetero, bo parę razy umówiły się z chłopakami, a z kolei ja i inne koleżanki byłyśmy homo, bo nie umawiałyśmy się z nikim XD).
 
In general – książka jest świetna, chociaż ma swoje „momenty krindżu”. Warto ją przeczytać, żeby być odpornym na propagandowe smrodki. A na deser koniecznie Scientology and the Aftermath. Mam nadzieję, że za napisanie tego Sea Org nie wbije mi na chatę z pałami, a Tom Cruise nie pozwie mnie do sądu.
 

Ponieważ obejrzałam już pierdyliard filmów i seriali dotyczących scjentologii, łącznie z fenomenalnym serialem Leah Remini, wydawało mi się, że nie dowiem się już niczego nowego o tej organizacji ani o jej chorym założycielu. A guzik! To, co do tej pory słyszałam na temat L. Roba Hubbarda, było jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Słowa „ty chory p*jebie” pasują tu w sumie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3079 użytkowników ma tytuł Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary na półkach głównych
  • 2 162
  • 876
  • 41
362 użytkowników ma tytuł Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary na półkach dodatkowych
  • 243
  • 33
  • 22
  • 21
  • 16
  • 14
  • 13

Tagi i tematy do książki Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary

Inne książki autora

Lawrence Wright
Lawrence Wright
Książka Lawrence Wright "Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Lawrence Wright jest amerykańskim pisarzem (zdobywcą nagrody Pulitzera),scenarzystą, redaktorem The New Yorker oraz członkiem Center for Law and Security na the New York University School of Law. Ukończył Tulane University i przez dwa lata wykładał nae American University w Kairze, w Egipcie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary

Więcej
Lawrence Wright Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary Zobacz więcej
Lawrence Wright Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary Zobacz więcej
Więcej