Bezpowrotnie utracona leworęczność

Okładka książki Bezpowrotnie utracona leworęczność autora Jerzy Pilch, 9788308047798
Okładka książki Bezpowrotnie utracona leworęczność
Jerzy Pilch Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
245 str. 4 godz. 5 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2011-08-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-08-01
Liczba stron:
245
Czas czytania
4 godz. 5 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308047798
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bezpowrotnie utracona leworęczność w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bezpowrotnie utracona leworęczność

Średnia ocen
7,8 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bezpowrotnie utracona leworęczność

avatar
180
93

Na półkach: ,

Dwie książki Jerzego Pilcha, mianowicie „Bezpowrotnie utraconą leworęczność” razem z „Miastem utrapienia” proponuję nająć w charakterze żwawych rumaków, które są w stanie pociągnąć rydwan pełnego humoru spojrzenia na świat, niezależnie od ciężaru życia i doświadczeń stojącego w nich czytelnika — jeźdźca. Językowe wierzgania autora zdawały mi się czasami być wręcz nieokiełznanie, dzikie, ale poprzez to tym bardziej przyciągające i wciągające. Opis spotkań z „aktorem, który już wszystko zagrał” i który nawet teatralnie witał się ze znajomymi, spis zadziwiających wyczynów kota Głupieloka, porównania i refleksje wokół pobytu w kinie z „wielbicielką jego twórczości”, akcenty i wzburzenia pracującego w przedwojennej budce pana Kazia, pouczenia o konieczności nieustannej pracy wyrażonej choćby w wielogodzinnym otwieraniu i zamykaniu furtki ogrodowej, opowiadanie o niespotykanej desperacji psa fotografa Wisełki, ociężałego bernardyna wielkości konia pociągowego o imieniu Reks i setki innych ciekawostek sprawiały, że „Bezpowrotnie utracona leworęczność” często „wyrywała mnie z butów”, a zatem ufam, że może „wyrywać” również wielu innych czytelników.
.
Czytając książki pana Pilcha, myślałem też sobie, jak on wzbudził (?),wypracował (?) w sobie ten w moim mniemaniu dość zaskakujący dystans do świata i wydarzeń, iż z tego, co innym odbiera spokój, trwoży, o ile nie przeraża, jest w stanie się śmiać albo przynajmniej do tego się uśmiechać. A może to jest czysty dar? Ta swoboda myśli i uśmiech, uśmiech. Może pozwólcie, że w tym miejscu przytoczę, podobnie jak w komentarzu do innej książki pana Jerzego, cytat na zaciekawienie potencjalnych czytelników i wzbudzenie u nich uśmiechu. Będzie to cytat, który rezonuje z także z moim upodobaniem. Może nie zadeklaruję jak Jerzy Pilch: „Żywię głębokie przekonanie o wyższości kotów”, jednak do sporej sympatii pod adresem wspomnianych zwierząt przyznam się i ja. A zatem…: „Obserwuję bacznie matczyne psy i nie mam cienia wątpliwości: w znaczeniu ewolucyjnym pies w stosunku do kota jest dobrych kilka miliardów lat do tyłu. Kiedy starożytne koty refleksyjnie wygrzewały się na murach Akropolu i Koloseum, psy w najlepszym wypadku mieszkały w platońskich pieczarach. (Najwybitniejsze psie jednostki, być może w poszukiwaniu bursztynu, grzebały w piachu nad Bałtykiem). Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – w życiu chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest bazą. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną.”
Mam nadzieję, że lektura książek pana Jerzego także mi pomoże w ściąganiu z siebie jakiegoś dziwnego i nie do końca zrozumiałego napięcia egzystencjalnego i powagi, abym do życia i jego wydarzeń mógł uśmiechać się o wiele częściej niż dotąd.
.
Przyznaję też, że cieszyły mnie obecne także w tej książce pana Pilcha delikatne wątki wiary: obecność w życiu jego rodziny biskupa Wantuły (jest wspomniany wpływ ofiarowanych przez niego książek, wspomniane świadectwo jego wiary: „…miał on też pewną cechę, która w przypadku wybitnych i niekonwencjonalnych księży nie zawsze jest oczywista, Wantuła mianowicie wierzył w Pana Boga i co za tym idzie, pilnie przestrzegał wszystkich dziesięciu przykazań.”),rola kancjonału i śpiewanych pieśni religijnych, a wreszcie cytaty z Pisma Świętego. Oczywiście przejawy życia wiary autora i komentarze nawiązujące do niej nie pretendują do poziomu, jaki jawi się w ostatnio przeczytanej przeze mnie pozycji świeckiego ewangelizatora, José Prado Flores`a „Idźcie i ewangelizujcie ochrzczonych”, jednak zdają się w sobie mieć swoistą maleńką szczyptę ewangeliczne soli (por. Mt 5, 13).
.
Choć książka w znacznej mierze jest przepełniona humorem, czytelnik może znaleźć w niej także warstwę poważniejszą, na której zwykle pojawiają się pytania o sens życia, przemijania, rolę relacji. Na przykład opowieść o utonięcia siedemnastolatka. Czytając ją, można się zatrzymać na poziomie naigrywania się z niepokoju wywołanego myślami o pozostawionych przez niego prawie nowych skarpetach, ale można też zacząć pytać o coś więcej, gdyż, jak to zauważa pan Jerzy, „…przecież trudno pomyśleć, trudno sobie wyobrazić, że ten, z którym jeszcze dwadzieścia minut temu piło się piwo w drink – barze „Olaf”, skrył się już na tamtym świecie.”
.
Książkę polecam! Na odprężenie, dla wzbudzenia dobrze pojętego dystansu do życia, a może nawet ku przemyśleniom o tym, co tak naprawdę w życiu jest poważne, a co wymaga uśmiechu, a niekiedy dokonanego w stylu proroka Eliasza zdrowego wyśmiania. Okazuje się, że, i to ostatnie, jak poucza Pismo (por. 1 Krl 18!),może służyć zdrowiu psychicznemu i duchowemu.
.
ks. Paweł Kamola

Dwie książki Jerzego Pilcha, mianowicie „Bezpowrotnie utraconą leworęczność” razem z „Miastem utrapienia” proponuję nająć w charakterze żwawych rumaków, które są w stanie pociągnąć rydwan pełnego humoru spojrzenia na świat, niezależnie od ciężaru życia i doświadczeń stojącego w nich czytelnika — jeźdźca. Językowe wierzgania autora zdawały mi się czasami być wręcz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
71
52

Na półkach:

Książka lekka, nastawiona na humor obserwacyjny i portrety, by tak rzec, anegdotyczne. Mam się za doświadczonego pilchologa i z żalem przyznaje po 20 latach od pierwszej przeczytanej książki Pilcha, ze obecnie jest to jedyna, która po tylu latach jestem w stanie przeczytać od a do z bez zmęczenia niektórymi dłuższymi partiami - a ten proces gnilny toczy nawet "Moje pierwsze samobójstwo", które dziś mogę czytać wyłącznie partiami. Oczywiście Pilch się na wygrywa w tej książce i jest najlepszy, ale to udane i zabawne, z fragmentami mistrzowskimi jak powitanie Nowickiego na rynku czy opis dziadka Kubicy

Książka lekka, nastawiona na humor obserwacyjny i portrety, by tak rzec, anegdotyczne. Mam się za doświadczonego pilchologa i z żalem przyznaje po 20 latach od pierwszej przeczytanej książki Pilcha, ze obecnie jest to jedyna, która po tylu latach jestem w stanie przeczytać od a do z bez zmęczenia niektórymi dłuższymi partiami - a ten proces gnilny toczy nawet "Moje pierwsze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
161
159

Na półkach:

Z twórczością Pilcha mam problem.
Dobrze się go czyta z uwagi na bogactwo języka, dowcip i błyskotliwość. Ale gdyby po tygodniu ktoś mnie zapytał o czym była przeczytana książka, miałbym problem z odpowiedzią.
W tym wypadku plus za historie z dzieciństwa, bo one bronią się najlepiej. Ale całość to sinusoida od dobrej literatury do banalności.

Z twórczością Pilcha mam problem.
Dobrze się go czyta z uwagi na bogactwo języka, dowcip i błyskotliwość. Ale gdyby po tygodniu ktoś mnie zapytał o czym była przeczytana książka, miałbym problem z odpowiedzią.
W tym wypadku plus za historie z dzieciństwa, bo one bronią się najlepiej. Ale całość to sinusoida od dobrej literatury do banalności.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2398 użytkowników ma tytuł Bezpowrotnie utracona leworęczność na półkach głównych
  • 1 648
  • 724
  • 26
379 użytkowników ma tytuł Bezpowrotnie utracona leworęczność na półkach dodatkowych
  • 274
  • 39
  • 24
  • 14
  • 11
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Bezpowrotnie utracona leworęczność

Inne książki autora

Okładka książki Przygoda kina. Prace dedykowane Profesorowi Tadeuszowi Lubelskiemu Paul Coates, Mariola Dopartowa, Waldemar Frąc, Andrzej Gwóźdź, Marek Hendrykowski, Agnieszka Holland, Jadwiga Hučková, Sebastian Jagielski, Bożena Janicka, Przemysław Kaniecki, Leszek Kolankiewicz, Iwona Kolasińska-Pasterczyk, Krzysztof Kornacki, Iwona Kurz, Krzysztof Loska, Piotr Marecki, Jerzy Pilch, Łukasz Plesnar, Magdalena Podsiadło, Piotr Śmiałowski, Tadeusz Sobolewski, Grażyna Stachówna, Tadeusz Szczepański, Andrzej Werner, Joanna Wojnicka, Krzysztof Zanussi, Piotr Zwierzchowski
Ocena 6,0
Przygoda kina. Prace dedykowane Profesorowi Tadeuszowi Lubelskiemu Paul Coates, Mariola Dopartowa, Waldemar Frąc, Andrzej Gwóźdź, Marek Hendrykowski, Agnieszka Holland, Jadwiga Hučková, Sebastian Jagielski, Bożena Janicka, Przemysław Kaniecki, Leszek Kolankiewicz, Iwona Kolasińska-Pasterczyk, Krzysztof Kornacki, Iwona Kurz, Krzysztof Loska, Piotr Marecki, Jerzy Pilch, Łukasz Plesnar, Magdalena Podsiadło, Piotr Śmiałowski, Tadeusz Sobolewski, Grażyna Stachówna, Tadeusz Szczepański, Andrzej Werner, Joanna Wojnicka, Krzysztof Zanussi, Piotr Zwierzchowski
Jerzy Pilch
Jerzy Pilch
Jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy współczesnych. Publicysta, dramaturg i scenarzysta filmowy. Laureat nagrody Fundacji im. Kościelskich (1989) oraz Nagrody Literackiej Nike, którą otrzymał w roku 2001 za powieść "Pod Mocnym Aniołem". Autor scenariuszy do filmów "Żółty szalik" i "Spis cudzołożnic". W 2012 ujawnił publicznie, że cierpi na chorobę Parkinsona. Życie z tym nieuleczalnym schorzeniem i związana z tym świadomość powolnej degeneracji własnego ciała i umysłu należały do głównych tematów, jakie Pilch poruszał w latach 2012–2013 w swoim "Drugim dzienniku", publikowanym na bieżąco w „Tygodniku Powszechnym”, a następnie wydanym w formie książkowej przez Wydawnictwo Literackie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Bezpowrotnie utracona leworęczność

Więcej
Jerzy Pilch Bezpowrotnie utracona leworęczność Zobacz więcej
Jerzy Pilch Bezpowrotnie utracona leworęczność Zobacz więcej
Jerzy Pilch Bezpowrotnie utracona leworęczność Zobacz więcej
Więcej