rozwińzwiń

Odpowiedź kryje się w tobie

Okładka książki Odpowiedź kryje się w tobie autora Katarzyna Wolwowicz, 9788381327350
Okładka książki Odpowiedź kryje się w tobie
Katarzyna Wolwowicz Wydawnictwo: Zwierciadło kryminał, sensacja, thriller
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2026-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-20
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381327350
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Odpowiedź kryje się w tobie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Odpowiedź kryje się w tobie



książek na półce przeczytane 997 napisanych opinii 787

Oceny książki Odpowiedź kryje się w tobie

Średnia ocen
6,9 / 10
550 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Odpowiedź kryje się w tobie

avatar
303
303

Na półkach:

Slabe to bylo. Za malo kryminalu w kryminale. Duzo za to rozwazan psychologicznych. Wnerwiajaca postac Anety, zyjaca przeszloscia. Infantylna Monika, dopiero co sie bohaterki poznaly, a juz przyjazn na ,,cale zycie,,. Odpychajacy Robert antypatyczny Maks, rozrywkowa Baska. Powracanie do spraw z przeszlosci tylko zamotalo te ksiazke. Kowalski I Nowak hehe. Zakonczenie to...,,od czapy,, napisane, jakby pani Kasia nie wiedziala co wymyslec. Cos nasze autorki polskie sie nie popisuja ostatnio. Za duzo pisza?

Slabe to bylo. Za malo kryminalu w kryminale. Duzo za to rozwazan psychologicznych. Wnerwiajaca postac Anety, zyjaca przeszloscia. Infantylna Monika, dopiero co sie bohaterki poznaly, a juz przyjazn na ,,cale zycie,,. Odpychajacy Robert antypatyczny Maks, rozrywkowa Baska. Powracanie do spraw z przeszlosci tylko zamotalo te ksiazke. Kowalski I Nowak hehe. Zakonczenie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
596
381

Na półkach: ,

Dość dobra lektura, wciągająca fabuła jednakże nie wszystko zostało do końca wyjaśnione.

Dość dobra lektura, wciągająca fabuła jednakże nie wszystko zostało do końca wyjaśnione.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
998
969

Na półkach:

ODPOWIEDŹ KRYJE SIĘ W TOBIE
@katarzynawolwowicz
@wydawnictwozwierciadlo

ODPOWIEDŹ KRYJE SIĘ W TOBIE to kolejny dowód na to, że Katarzyna Wolwowicz nie potrafi pisać słabych książek. Jestem totalnie zakochana w twórczości autorki i biorę w ciemno każdą jej historię bo jeszcze nigdy się nie zawiodłam.

Ta książka wciąga od pierwszych stron.
Z pozoru poukładane życie Anety rozpada się w jednej chwili, a jej decyzja o ucieczce na drugi koniec Polski uruchamia lawinę wydarzeń, od których nie da się oderwać. Tajemnice, niedopowiedzenia, napięcie i atmosfera niepokoju sprawiają, że dosłownie przewraca się strony jedną za drugą.
Najbardziej uwielbiam w książkach Autorki to, że nic nie jest oczywiste. Kiedy wydaje się, że już wiadomo, o co chodzi autorka nagle zmienia kierunek i zostawia czytelnika w totalnym szoku.
Tak było i tym razem.
Wątek morderstwa, przeszłości, relacji między bohaterami i sekretów, które wychodzą na jaw, został poprowadzony mistrzowsko.

To thriller psychologiczny, który nie tylko trzyma w napięciu, ale też zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Emocje.
Ból.
Strach.
Tajemnice i świetnie wykreowani bohaterowie tutaj wszystko gra.

Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Katarzyny Wolwowicz, to koniecznie nadróbcie. A jeśli, tak jak ja, kochacie jej książki, to ODPOWIEDŹ KRYJE SIĘ W TOBIE musicie przeczytać obowiązkowo. 🔥📚.

Polecam.
Ewelina.

ODPOWIEDŹ KRYJE SIĘ W TOBIE
@katarzynawolwowicz
@wydawnictwozwierciadlo

ODPOWIEDŹ KRYJE SIĘ W TOBIE to kolejny dowód na to, że Katarzyna Wolwowicz nie potrafi pisać słabych książek. Jestem totalnie zakochana w twórczości autorki i biorę w ciemno każdą jej historię bo jeszcze nigdy się nie zawiodłam.

Ta książka wciąga od pierwszych stron.
Z pozoru poukładane życie Anety...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

858 użytkowników ma tytuł Odpowiedź kryje się w tobie na półkach głównych
  • 627
  • 200
  • 31
180 użytkowników ma tytuł Odpowiedź kryje się w tobie na półkach dodatkowych
  • 90
  • 33
  • 19
  • 14
  • 10
  • 10
  • 4

Inne książki autora

Katarzyna Wolwowicz
Katarzyna Wolwowicz
Katarzyna Wolwowicz ur. w 1983 roku. Absolwentka studiów magisterskich na kierunku Stosunki Międzynarodowe na Akademii Ekonomicznej (teraz Uniwersytet Ekonomiczny),studiów magisterskich na kierunku Psychologia Kliniczna w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej ( obecnie Uniwersytet Humanistycznospołeczny ) oraz studiów podyplomowych na kierunku Mediacje w Biznesie w Wyższej Szkole Bankowej. Pracowała jako stewardesa w liniach lotniczych, instruktor fitness (po fakultecie Instruktora Sportu i Rekreacji na AWF we Wrocławiu),ekonomistka, przedstawiciel medyczny oraz psycholog. Dorastała w malowniczej górskiej miejscowości - Szklarskiej Porębie. Kocha przestrzeń, wolność i naturę, ale także ogień trzaskający w kominku, saunę i morsowanie w górskich wodospadach. Uwielbia sport, zwłaszcza narciarstwo alpejskie, a także taniec towarzyski i latynoamerykański. Pisaniem pasjonowała się w młodości. Początkowo były to romantyczne opowiadania, które jednak nigdy nie zostały opublikowane. Książki pisze dla przyjemności, ponieważ pozwalają wyrażać emocje w zaciszu domowego ogniska. Mama dwóch wspaniałych synów, których imionami obdarowała swoich pierwszych książkowych bohaterów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zdarzyło się w Bagiennym Lesie Małgorzata Rogala
Zdarzyło się w Bagiennym Lesie
Małgorzata Rogala
Pokochałam twórczość autorki od serii z panią detektyw Celiną Stefańską. Praktycznie bez zastanowienia wzięłam do czytania najnowszą powieść, zupełnie osobną historię. Jak wypadło? Zdarzyło się w Bagiennym Lesie to w mojej opinii thriller psychologiczny z elementami kryminału. Z mocno zarysowanymi wątkami obyczajowymi. Porusza jednocześnie trudny temat samotnego wychowania nastolatka. Przyznam szczerze, że początek mnie nie wciągnął od pierwszej strony i ani nawet od drugiej. Dopiero około setnej strony zaczęło robić się interesująco. Julia, jako nastolatka zaszła w ciążę z miłością swojego życia, Przemkiem, jednak nie mogli się długo sobą cieszyć. Prawdopodobnie byli świadkami czegoś, musieli uciekać, Przemek stracił życie, a Julia pamięć. Po powrocie do Bagiennego Lasu po latach Julia na nowo próbuje przypomnieć sobie wydarzenia z felernej nocy. Co tak naprawdę widzieli? I czy faktycznie od czternastu lat w więzieniu jest niewinna osoba? Bardzo lubię wątek tajemnic, układów, cichych szeptów w małej miejscowości. Bagienny Las jest bardzo specyficzną miejscowością, wszyscy się znają, wszyscy wiedzą lepiej i nic nie da się ukryć. Chyba że zbrodnię. Dużym atutem tej powieści są bohaterowie. I to niekoniecznie główna bohaterka, Julia, ale wszyscy wokół. Bardzo podobała mi się przemiana rodziców Przemka wobec Julii i jej syna Wiktora. Zagubienie, rozgoryczenie babci Wiktora było bardzo naturalne i można było się utożsamić. Pomimo że nie polubiłam matki skazanego Kamila, to jej postać też jest rewelacyjna. Nauczycielka matematyki, która musi uczyć syna kogoś, kto według niej zniszczył życie jej dziecku. Byłam w stanie zrozumieć jej nienawiść do Julii, nawet jeśli była ona irracjonalna. Doskonała postać. Policjant Andrzej, ojciec Kamila, również zasługuje na osobny akapit. Jako jedyna osoba z “tamtego” czasu nie traktuje Julii jako wroga, a wręcz rozumie ją i stara się pomóc. Moim zdaniem taki powinien być policjant, emocje odsunąć na bok. Sama zagadka co wydarzyło się w lesie ponad dekadę wcześniej była ciekawa, zawiła i co chwilę pojawiały się nowe elementy układanki. Finał bardzo dobry i wynagrodził mi nudnawy początek. Jestem bardzo zadowolona z lektury. Fanom raczej spokojnych lektur, ale z nutką emocji polecam tę książkę z ręką na sercu. Styl autorki jest bardzo przyjemny, jestem jej fanką.
BiblioteczkaAgi - awatar BiblioteczkaAgi
ocenił na72 dni temu
Laurka Alicja Sinicka
Laurka
Alicja Sinicka
„Laurka” – Alicja Sinicka Wydawnictwo Wab Opis od wydawcy: Joanna zmaga się z zespołem stresu pourazowego po tym, jak do jej domu włamali się zamaskowani napastnicy. Wraz z mężem przeprowadza się, by w innym otoczeniu zacząć wszystko od nowa. Sielska okolica, rodziny z dziećmi i wypielęgnowane ogródki – na pierwszy rzut oka sąsiedztwo to miejsce, które przynosi ukojenie, ale ono również skrywa swoje sekrety. Kiedy córka sąsiadów, którą Joanna się opiekuje, wręcza jej laurkę z napisem „POMOCY”, kobieta zaczyna z większą uważnością obserwować swoje otoczenie. Podejrzewa, że nowe miejsce może okazać się bardziej niebezpieczne od tego, z którego uciekła… Recenzja 9,5/10 Uwielbiam twórczość autorki i po raz kolejny mnie nie zawiodła.
Zawsze zaskakuje tym, jak głęboko potrafi wejść w psychikę bohaterów. Asia próbuje zacząć od nowa po traumie, ale szybko okazuje się, że to dopiero początek konfrontacji z przeszłością… i własnymi lękami. Włamanie, śmierć męża, a do tego życie w iluzji kontakt z jego awatarem AI sprawia, że granica między tym, co prawdziwe, a tym, co wyparte, zaczyna się zacierać. Momentem przełomowym jest chwila, gdy dostaje tajemniczą laurkę od córki sąsiadki od tego wszystko zaczyna wszytko się zmieniać. Asia coraz mocniej czuje, że coś jest nie tak… To historia pełna napięcia, niepokoju i narastającej paranoi. Asia żyje w ciągłym strachu, ale nikt jej nie wierzy ani siostra, ani policja co tylko pogłębia jej samotność. Zawiła, wielowarstwowa fabuła wciąga bez reszty. Każde wydarzenie odbija się na bohaterce i jeszcze mocniej wciąga w tę psychologiczną grę. Styl Sinickiej? Na najwyższym poziomie. Czyta się jednym tchem, a zakończenie naprawdę zaskakuje, przepadłam w świecie intryg, manipulacji i niebezpieczeństw i zdecydowanie chcę więcej!
Zaczytanabloondynka - awatar Zaczytanabloondynka
oceniła na922 godziny temu
Nieudane doręczenie Żaneta Górecka
Nieudane doręczenie
Żaneta Górecka
Łucja Adamczewska oraz Mateusz Jasiński nie przypuszczali, że zwykłe doręczenie wezwania zakończy się znalezieniem zwłok. Zanim którekolwiek z nich choćby pomyśli o wezwaniu policji, ta niespodziewanie się zjawia. Wszyscy zaczynają rzucać podejrzeniami, a pieczę nad sprawą obejmuje Maja Lewandowska oraz Antoni Szymański. Zbyt dużo znaków zapytania, oraz nagłe zniknięcie ważnego świadka sprawiają, że śledztwo utyka w martwym punkcie. Czy znalezisko odkryte pod domem ofiary pomoże poskładać elementy układanki w całość? A może do gry wszedł jeszcze jeden gracz, któremu bardzo zależy na wyrównaniu rachunków oraz aby wydarzenia z przeszłości nie zostały odkryte póki nie dokona zemsty... Zacznę od tego, że autorka ma bardzo przyjemne pióro - ten kryminał czyta się szybko i z dużą lekkością. Śledztwo jest interesujące, pełne zagadek, momentami bardzo zagmatwane i zmuszające czytelnika do łączenia wszystkich kropek - a to coś, co bardzo cenię. Brutalność zbrodni wzbudza sprzeciw, oraz kreuje przerażający modus operandi mordercy. Już od pierwszych stron poznajemy dość sporą liczbę bohaterów oraz ich ciekawe, nieoczywiste interakcje. Zdecydowanie pierwsze skrzypce grają tutaj silne postacie kobiece co jest interesującym zabiegiem. Niewiele jest tutaj przyjaźni, natomiast w oczy rzuciła mi się nieufność, dystans oraz lekkie uprzedzenia. Jednak znalazło się również kilka sytuacji/niedociągnięć. W kilku fragmentach wszystko potoczyło się niesamowicie szybko i miałam wrażenie, że nastąpił jakiś przeskok czasowy. Niektóre zachowania wydały mi się niezbyt spójne co wprowadzilo mnie w lekką konsternację i potrafilo wybić z rytmu. Jak na debiut jest to propozycja obiecująca, choć w kilku aspektach wciąż wymaga lekkiego dopracowania. Pióro autorki czyta się z przyjemnością, a drzemiący w nim potencjał pozwala z optymizmem patrzeć na jej kolejne projekty.
Kochajaca_czytac - awatar Kochajaca_czytac
ocenił na71 dzień temu
Archipelag Marek Stelar
Archipelag
Marek Stelar
„Archipelagu”, drugiej część cyklu kryminalnego z aspirant Gośką Podrzycką i komisarzem Pawłem Szenfeldem, wyczekiwałam niczym zmarzluch wiosny po długiej zimie. Pierwszy tom, czyli „Przeprawa”, zachwycił mnie nie tylko nietuzinkową bohaterką, ale też zawiłą intrygą i barwnym tłem społecznym, stawiając poprzeczkę bardzo wysoko. Nie miałam jednak najmniejszych wątpliwości, że autorowi uda się ją przeskoczyć! Wracamy do Świnoujścia, gdzie dochodzi do trzech z pozoru zupełnie niepasujących do siebie zdarzeń kryminalnych. Czy jednak zab0jstwo dwóch mężczyzn i podpalenie z ofiarą śmiertelną w tak krótkim czasie mogą nosić znamiona czystego przypadku? Gośka Podrzycka, świeża w wydziale kryminalnym, współpracując z Pawłem, zaskakuje swoją przenikliwością i dociekliwością w sprawdzaniu szczegółów. To dzięki temu z mgły stopniowo zaczynają wyłaniać się mroczne echa przeszłości. Nigdy niewyjaśnione zaginięcie dziewczynki sprzed lat oraz brutalny napad na bank z tego samego okresu wydają się początkowo strzałami w ciemno. W tej zawiłej sprawie mamy bowiem mnóstwo domysłów i hipotez, a niewiele twardych dowodów. Zwykle podczas lektury kryminałów szybko klarują mi się jakieś podejrzenia, ale tutaj do samego końca nie domyśliłam się, kto jest sprawcą! Na szczęście ten policyjny duet naprawdę się sprawdza. Pytanie tylko, czy pozostaną partnerami również w życiu? Zaczęłam się nad tym poważnie zastanawiać, bo ich relacja przechodzi na inny poziom, przypominając niemal stateczny związek. Wręcz trochę brakowało mi przekomarzań z początkowej fazy ich znajomości, ale ta naturalna kolej rzeczy świadczy o autentyzmie wykreowanych postaci. Choć nadal czuć między nimi świetną chemię, to zatruwa ją narastające uczucie, czasem wręcz irracjonalnej, zazdrości. Łatka, która przylgnęła do Pawcia, i brak pewności siebie Gośki zdecydowanie tu nie pomagają. Czy jej obawy są słuszne, czy po prostu ocenia partnera przez pryzmat krzywdzących stereotypów? Ja już wytypowałam odpowiedź i jestem bardzo ciekawa, czy pokryje się z wizją autora. O tym przekonam się dopiero w kolejnym tomie, którego już z niecierpliwością wyczekuję. A jeśli i Wy lubicie sięgnąć inteligentny kryminał z tajemnicami z przeszłości, fenomenalnym tłem obyczajowym (również z okresu transformacji) i bohaterami z krwi i kości, to „Archipelag” jest tytułem, którego po prostu nie możecie przegapić. Bierzcie w ciemno, bo autor po raz kolejny udowadnia, że pisze na absolutnie najwyższym poziomie.
czytanienaplatanie - awatar czytanienaplatanie
ocenił na920 godzin temu
Ślady Paulina Cedlerska
Ślady
Paulina Cedlerska
Na Podlasiu znika bez śladu pewna rodzina. Śledztwo rusza, ale szybko trafia w ślepą uliczkę, a wokół sprawy zaczynają narastać niepokojące historie o domu z przeszłością i o tym, co wydarzyło się tam lata temu. To, co naprawdę robi tu robotę, wprowadza duszny klimat i potęguje emocje, to sposób prowadzenia narracji. Dostajemy trzy przeplatające się perspektywy czasowe. Pierwsza przenosi nas do 1995 r. i pokazuje losy rodziny, która kiedyś mieszkała w tym samym domu. I już wtedy czuć, że coś jest bardzo nie tak. Druga to współczesność i wcześniej wspomniane śledztwo w sprawie zaginięcia. Racjonalne podejście, fakty, tropy, które szybko się urywają i pojawia się coraz więcej znaków zapytania. No i trzecia, chyba najbardziej poruszająca, która zaczyna się 31 dni przed zaginięciem i pokazuje wszystko z perspektywy Ewy, matki i żony. To właśnie ta część najmocniej działa na emocje i sprawia, że napięcie rośnie z każdą stroną. Bo w zasadzie wiemy od początku, dokąd ta droga, którą kroczą bohaterowie, prowadzi. Natomiast samo poruszanie się po niej, to już zupełnie inna kwestia. Startujemy od niepokoju, mijamy strach, by z przerażeniem dotrzeć do końca. Najbardziej uderzyło mnie to, jak autorka gra naszymi lękami. I poruszające jest to, co otrzymujemy w finale. Otóż wychodzi na to, że największy niepokój budzi myśl, że najgorsze zło nie tylko może być, ale i niezmiennie jest, całkiem namacalne i przyjmuje człowiecze kształty. I choć ten motyw nawiedzonego domu wywołuje ciary, to nie jest tylko historia o nim. Cedlerska zbudowała opowieść, która balansuje na granicy między tym, co nadprzyrodzone, a tym, co bardzo ludzkie. I szczerze? To drugie przeraża bardziej. Bo nagle okazuje się, że największy lęk nie bierze się z legend o wiedźmach czy „nawiedzonych” miejscach, tylko z tego, co może dziać się między ludźmi. W ciszy, w domu, za zamkniętymi drzwiami. Jeśli więc lubisz thrillery z mrocznym klimatem, tajemnicą i psychologiczną głębią, koniecznie przeczytaj Ślady. To jeden z tych, które nie straszą wprost. On powoli wchodzi pod skórę i zostaje tam na długo.
jo_asia - awatar jo_asia
oceniła na81 dzień temu
Markiz Przemysław Piotrowski
Markiz
Przemysław Piotrowski
⭐️ Autor ponownie zabiera czytelników w mroczny świat brutalnych zbrodni, psychologicznych gier i moralnych dylematów. Tym razem nasi bohaterowie wybierają się na Hel, gdzie Julia Zawadzka ma zaplanowany zabieg, a Igor postanawia towarzyszyć jej, licząc na chwilę wytchnienia od pracy. Niestety, jak to zwykle bywa w jego przypadku, kłopoty nieustannie go znajdują. Na Helu dochodzi do serii makabrycznych zbrodni, a sprawca zdaje się inspirować postacią Markiza de Sade. Morderca nie tylko zabija, ale także w okrutny sposób manipuluje swoimi ofiarami, rzucając Igorowi wyzwanie. Igor postanawia zmierzyć się nie tylko z wyjątkowo brutalnym przestępcą, ale także z własną przeszłością. ⭐️ Historia rozwija się w szybkim tempie, pełna zwrotów akcji i stopniowo odsłaniająca kolejne elementy układanki. Autor zgrabnie buduje napięcie i prowadzi czytelnika przez kolejne etapy śledztwa. Nie ma tu nudy! Styl pisania autora jest bezpośredni, dynamiczny, wręcz filmowy. Autor bezkompromisowo podchodzi do tematu przemocy, co sprawia, że niektóre drastyczne sceny mogą być trudne dla wrażliwszych czytelników. Jest kilka drastycznych scen, które mogą być trudne dla wrażliwszych czytelników. Postać Igora Brudnego jest świetnie skonstruowana, co dodaje głębi całej historii. „Markiz” to mocny, bezkompromisowy kryminał, który z pewnością przypadnie do gustu fanom mrocznych opowieści i dynamicznej akcji. Bardzo polecam, Łukasz Po więcej książkowych polecajek zapraszam na mój Instagram/Bookstagram - lukasz_czyta #współpracareklamowa
lukasz_czyta - awatar lukasz_czyta
oceniła na101 dzień temu
Prostytutka Maciej Klimarczyk
Prostytutka
Maciej Klimarczyk
Wbrew mocnemu i przyciągającemu tytułowi, dr Maciej Klimarczyk nie serwuje nam szablonowej opowieści o kobiecie lekkich obyczajów czy taniego kryminału o przewidywalnej formule. Lektura dosłownie wbijała mnie w fotel – od pierwszej do ostatniej strony. Wcześniej Autor wydał już doskonale odebrane „Śpiewaczkę” oraz „Prokuratorkę”, ale teraz mamy do czynienia z czymś naprawdę wyjątkowym – rasowym kryminałem obyczajowym spod najlepszego pióra. Pomijam (uwaga, mały spoiler!) fakt, że zagadka zostaje rozwiązana dosłownie na ostatnich (jeśli nie ostatniej!) stronach, to czytelnik z jednej strony naprawdę zaprzyjaźnia się z bohaterami tej powieści, a z drugiej, z całą mocą ma prawo ich nie znosić, gardzić nimi, nie chcieć mieć do czynienia z takim środowiskiem. I nie, moi drodzy, nie chodzi o sam seks. Styl życia, nie zmuszający do porannego wstawania, by iść do znienawidzonej pracy. Beztroska. Wyższość. Władza, pieniądze, dobre samochody i ciuchy, wyjazdy w piękne miejsca, kawa na sojowym mleku, pachnące pliki świeżutkich banknotów, wielki świat i pozorny sznyt. To wszystko musi kusić i kusi, chociaż, co pokazuje życie książkowych bohaterów, kosztuje czasami więcej niż sama chciwość liczona w sumach rosnących w dłoni. Autor, co warto zaznaczyć, jest z wykształcenia psychiatrą oraz seksuologiem, i zapewne dlatego z niezwykłą wrażliwością prowadzi nas przez świat naznaczony samotnością, wykluczeniem i trudnymi wyborami. Odgaduje emocjonalne zawirowania bohaterów, „zagląda” w ich wnętrza, wskazuje na pragnienia i niepokoje. W swojej książce uchyla rąbka pracy lekarza terapeuty, a nawet pozwala zejść w niedostępne podziemia prosektorium, co dodaje książce licznych smaczków. Operuje medycznym słownictwem, ale wplata je w lekturę w na tyle umiejętny sposób, że czytelnik rozumie doskonale wszystko, o czym tutaj mowa. Główny bohater powieści, Patryk Maciaszek para się niezbyt chlubnym zajęciem. Ma dzięki temu na wszystko, czego tylko zapragnie. Wycieczki po klubach, przypadkowi znajomi, bogate, znudzone panie, szukające młodych chłopaków do towarzystwa, masaże w najdroższych hotelach i brane garściami leki. Piękne miejsca i wyćwiczone pozy. Gotowość do miłości na zawołanie i brak skrupułów. Ile tak można wytrzymać? Jaki jest koniec tej drogi? Czy jest? Czy można dostać jeszcze więcej i odczuwać mocniej…? „Miał plany, na razie bardzo odległe, ale miał, choć nikomu ich jeszcze nie zdradził”. Za sprawą spotkań ze swoją terapeutką Dorotą Drecką, Patryk zaczyna powoli uświadamiać sobie, że kręci się w kółko, że być może to nie ta ścieżka i czas zadać sobie najważniejsze z pytań: co będę robił i co dalej z moim życiem? Pieniądze jednak kuszą, więc bohater postanawia przed zakończeniem uprawiania swojego procederu wykorzystać jeszcze kilka niczego nieświadomych osób. Bogata okulistka i szukający chwilowego ukojenia ksiądz staną się jego pierwszymi celami… Maciaszek nie jest jedynie zwykłą postacią szablonowej powieści – staje się symbolem zagubienia w życiu, chęci zysku ponad wszystko, a w pewnym momencie już tylko walki o godność i desperackiej potrzeby bycia zauważonym oraz kochanym. Z kolei jego terapeutka mierzy się ze społecznym ostracyzmem, lękami o przyszłość i poczuciem winy za tragiczny los swojego pacjenta – jak wiele można wytrzymać, będąc opoką jedynie dla innych...? „Niedawno uświadomiła sobie, że płaci za to wysoką cenę. Ponieważ praca była dla niej najważniejsza, niepowodzenia na tym polu urastały ostatnio do rangi życiowych porażek. Gdyby był przy niej ktoś bliski, ktoś, z kim mogłaby jeść śniadania i zasypiać, a może nawet mieć dziecko – życie wyglądałoby inaczej”. Klimarczyk unika prostych ocen i moralizowania względem protagonistów, zamiast tego oddaje im głos, pozwalając swoje historie opowiedzieć w sposób szczery, niemal intymny, a każda z postaci ma tak barwne, ciekawe i odmienne życie, że z przyjemnością czyta się powieść, w której ten kalejdoskop wiruje przed oczami. I jeszcze jedna uwaga recenzencka: największą siłą tej powieści jest jej autentyczność, bo takie historie wbrew pozorom mogą i dzieją się gdzieś obok nas. Ludzkie dramaty, niepokoje, strachy i euforia, często chwilowa. Autor nie epatuje zbędnym dramatyzmem, a mimo to potrafi wzruszyć i wstrząsnąć czytelnika, nawet doprowadzając do pewnego rodzaju dyskomfortu psychicznego wobec rzeczywistości, którą często wolimy ignorować. „Prostytutka” to opowieść nie tylko o indywidualnościach, ale w jakimś sensie też o społeczeństwie – o jego hipokryzji, obojętności i łatwości w wydawaniu osądów oraz udawaniu, że czegoś nie ma, coś się nie wydarzyło, nawet gdy rzeczywistość temu przeczy. Dr Maciej Klimarczyk stawia trudne pytania, nie oferując prostych odpowiedzi. „Wychodzi” ze swoich zawodowych roli, jawiąc się tutaj jako świetny pisarz i obserwator ludzkich zachowań. Czy można jednoznacznie ocenić czyjeś wybory, nie znając jego historii? To pytanie będzie przewijać się niemal na każdej karcie tej książki. Książki która, uwierzcie, nikogo nie pozostawi obojętnym, stając się niejako "lustrem", w którym na pewnym etapie życia każdy z nas będzie musiał się przejrzeć – niczym podczas prawdziwej psychoterapii…Bo błądzić zdarza się lub zdarzy każdemu z nas… „Człowiek najpierw narobił świństw, a potem nie poradził sobie z ich ciężarem. Żadna w tym moja wina, zgodzisz się? ZAJRZYJ DO MNIE I CZYTAJ: https://www.facebook.com/TatraLang/
Mona - awatar Mona
oceniła na813 dni temu
Rechtorka Magdalena Majcher
Rechtorka
Magdalena Majcher
"Źli ludzie nie zasługują na dobre rzeczy." Często zastanawiam się, jak to jest, że niektórzy autorzy potrafią tak bezbłędnie oddać ducha konkretnego regionu, a Magdalena Majcher robi to z taką swobodą, że czytając „Rechtorka”, niemal czułam ten specyficzny, śląski chłód i powagę sytuacji. To już trzecie spotkanie z serią „Kryminalny Śląsk” i muszę przyznać, że autorka po raz kolejny udowodniła, iż inspiracje prawdziwymi wydarzeniami to grunt, na którym czuje się najlepiej. Ta historia nie jest tylko suchym zapisem śledztwa, ale przede wszystkim głęboką wiwisekcją ludzkich charakterów i błędów, które ciągną się za nami latami. Oj, Pani Magdaleno, jak można było tak potraktować głównego bohatera? Przyznam szczerze, że to, co dzieje się w życiu prywatnym Borysa Dyrdy w tej części, kompletnie mnie rozbiło i zupełnie się tego nie spodziewałam. Nasz dziennikarz śledczy przechodzi przez prawdziwe piekło, kryzys osobisty jest tak głęboki, że Borys ucieka od bliskich i zaczyna wręcz koczować w redakcji. To już nie jest ten sam człowiek, którego poznaliśmy na początku, a obserwowanie jego upadku i prób odnalezienia sensu w pracy było dla mnie wyjątkowo bolesnym doświadczeniem czytelniczym. Główny wątek kryminalny skupia się wokół śmierci Marianny Szczerby, nauczycielki z jednego z katowickich liceów, której ciało odnaleziono w piwnicy własnego domu. Od samego początku czuć, że to nie będzie zwykłe „kto zabił”, bo ofiara, delikatnie mówiąc, nie cieszyła się sympatią otoczenia. Postać tytułowej rechtorki została nakreślona z niesamowitą precyzją – to kobieta, która budziła lęk, gnębicielka ukryta pod maską pedagoga. Majcher świetnie pokazuje, jak cienka jest granica między autorytetem a tyranią i jak mocno szkolne traumy potrafią zdefiniować młodego człowieka. Kiedy podejrzenia padają na szesnastolatkę, znajomą córki Krysi, sprawa nabiera dla Borysa osobistego wymiaru. Jego zaangażowanie w obronę nastolatki jest wręcz desperackie, jakby próbował odkupić winy względem własnego syna, którego nie zdołał uratować przed błędami młodości. To właśnie ta warstwa psychologiczna sprawia, że „Rechtorka” tak mocno siedzi w głowie – to nie tylko zagadka kryminalna, ale opowieść o nadziei, która umiera ostatnia, i o szukaniu odkupienia tam, gdzie pozornie nie ma już na nie miejsca. Muszę pochwalić konstrukcję fabuły, bo tutaj absolutnie wszystko do siebie pasuje, a każdy wątek jest spójny i logicznie domknięty. Choć rozwiązanie zagadki może dla niektórych nie być wielkim zaskoczeniem, to dla mnie jest to akurat ogromny atut tej książki. Autorka nie sili się na nierealne zwroty akcji, bo takie scenariusze, jakie tu opisała, pisze po prostu samo życie. Ta autentyczność bije z każdej strony i sprawia, że opowieść staje się nam bliska, niemal namacalna w swoim tragizmie. Bardzo doceniam maestrię obyczajową, o której wspominał Jędrzej Pasierski na okładce, bo Magdalena Majcher faktycznie potrafi pisać o trudnych emocjach bez zbędnego patosu. Relacje międzyludzkie, dylematy moralne policji i dziennikarskie śledztwo przeplatają się tutaj w sposób niezwykle naturalny. Czytając o śledztwie prowadzonym przez katowicką policję, miałam poczucie, że uczestniczę w czymś ważnym, co dzieje się tu i teraz, tuż za rogiem, w sąsiedniej kamienicy. Niestety, lekturze towarzyszył mi pewien smutek, bo świadomość, że na razie nie będzie kontynuacji losów Borysa, jest dla mnie wyjątkowo trudna do zaakceptowania. Bardzo zżyłam się z tym bohaterem i jego pokiereszowanym życiem, więc ubolewam nad brakiem kolejnych tomów w najbliższym czasie. Mam jednak ogromną nadzieję, że za jakiś czas Pani Magdalena wróci do tego świata i pozwoli nam sprawdzić, czy Dyrda w końcu odnalazł upragniony spokój. „Rechtorka” to kawał solidnej literatury, która zostawia czytelnika z mnóstwem pytań o sprawiedliwość i cenę, jaką płacimy za błędy przeszłości. Jeśli szukacie kryminału, który nie jest tylko krwawą jatką, ale mądrą i refleksyjną historią osadzoną w specyficznym, śląskim klimacie, to ta książka jest absolutnie dla Was. Polecam z całego serca, choć przygotujcie się na emocjonalny rollercoaster, który nie pozwoli Wam zasnąć, dopóki nie przewrócicie ostatniej strony.
ksiazkowyzaulek - awatar ksiazkowyzaulek
ocenił na81 dzień temu
Numer 1 Agnieszka Peszek
Numer 1
Agnieszka Peszek
„Numer 1” to kolejny tom serii ONA, która już od pierwszej części wyróżnia się świetnym wyczuciem klimatu, dynamiczną narracją i nietypową konstrukcją głównej postaci. Jako fanka serii po raz kolejny dostałam historię, która skutecznie wciąga od pierwszych stron, jednocześnie zachowując charakterystyczny dla Agnieszki Peszek styl: tajemniczy, intensywny i pełen moralnych półcieni. Największą siłą tej części — tak jak pozostałych — jest ONA. Kobieta działająca w ukryciu, wymierzająca sprawiedliwość według własnych zasad, balansująca między bohaterstwem a bezwzględnością, to wciąż jedna z najbardziej intrygujących postaci tego cyklu. To właśnie za nią najbardziej lubię tę serię: nie jest cukierkowa, nie jest moralnie jednoznaczna, nie potrzebuje oklasków ani uznania. Jest skuteczna, tajemnicza i nieprzewidywalna — a to cechy, które czynią ją niezwykle magnetyczną. W „Numerze 1” autorka ponownie prowadzi czytelnika przez świat pełen niebezpieczeństw i ukrytych mechanizmów władzy. Intryga rozwija się konsekwentnie, a napięcie rośnie z rozdziału na rozdział. Widać, że Agnieszka Peszek coraz swobodniej porusza się w tej konwencji: zgrabnie łączy wątki kryminalne z psychologicznymi, dbając o tempo i emocje. Choć fabuła jest mocno osadzona w realiach świata serii, tom „Numer 1” daje również poczucie świeżości — jest tu kilka niespodzianek, które naprawdę działają. Relacje między postaciami są pogłębione, a stawka staje się coraz wyższa, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury.
paniBOOKowska Bartnikiewicz - awatar paniBOOKowska Bartnikiewicz
ocenił na713 dni temu
Stosy kości J.D. Kirk
Stosy kości
J.D. Kirk
🧸 Stosy kości 🧸 Tytuł: Stosy kości Autor:J.D.Kirk Wydawnictwo:@proszynski_wydawnictwo Seria: Inspektor Jack Logan - 1 tom Gatunek: kryminał Uwielbiam czytać serie kryminalne, gdzie wspólnym mianownikiem jest śledczy, bądź cała ekipa dochodzeniowa. Mam już takich serii zaczętych tyle, że głowa mała 😉 Ale,gdy przeczytałam opis tej wiedziałam, że to coś idealnie dla mnie. I co się okazało? Że jak zaczęłam ją czytać,to nie mogłam nie skończyć. Czytałam ją do późna w nocy,a jestem z tych co to cenią sobie sen 😁 Szkocja.Inspektor Jack Logan dziesięć lat temu złapał zabójcę dzieci, zwanego Szeptaczem. Dziś sprawca przebywa w szpitalu ze względu na doznane w czasie zatrzymania,obrażenia mózgu. Jednak nagle znika siedmioletni Connor. Dowodzenie przejmuje Logan ze względu na zbyt duże podobieństwo do sposobu działania Szeptacza. Czy popełniono wtedy błąd? Czas też nie jest sprzymierzeńcem śledczych, gdyż dzieci miały określony czas po którym ginęły 💔 Na okładce jest napisane,,Nie do odłożenia,, i ja się z tym w pełni zgadzam. Czytając cały czas jesteśmy w napięciu. Co jakiś czas pojawiają się retrospekcje chłopca, ale nie jest jednocześnie powiedziane kim on jest, co dodatkowo wprowadza uczucie niepokoju. Autor wielokrotnie podrzuca nam kilka tropów, które wydają się obiecujące,po czym kompletnie zaskakuje rozwiązaniem. Mnie osoba sprawcy i to jaki miała udział i motyw kompletnie zaskoczyła. Dodatkowy plus, że sprawca występuje w trakcie książki,a nie wyskakuje dopiero pod koniec,a my się zastanawiamy,kto to w ogóle jest😉 Dla mnie największym atutem jest postać inspektora. To chyba będzie mój ulubiony śledczy 👀 Sarkastyczny,a jednocześnie bije od niego pewność i autorytet. Potrafi się przyznać również do błędów, jak i motywować zespół i chwalić podwładnych. Sarkazm inspektora wprowadza nieco humoru, dzięki czemu akcja nie przytłacza i czyta się lżej i szybciej. Wyczuwalny był fakt, że deszcz to nieodłączny element krajobrazu 🌧️ Polecam 💙💙💙 Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy ❤️ ☀️🌸💛 Za książkę w ramach #współpracarecenzencka dziękuję @proszynski_wydawnictwo 💙
Klaudia - awatar Klaudia
oceniła na91 dzień temu

Cytaty z książki Odpowiedź kryje się w tobie

Więcej
Katarzyna Wolwowicz Odpowiedź kryje się w tobie Zobacz więcej
Katarzyna Wolwowicz Odpowiedź kryje się w tobie Zobacz więcej
Katarzyna Wolwowicz Odpowiedź kryje się w tobie Zobacz więcej
Więcej