
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Obsługiwałem angielskiego króla

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Film
- Tytuł oryginału:
- Obsluhoval jsem anglického krále
- Data wydania:
- 2025-11-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 1990-01-01
- Liczba stron:
- 388
- Czas czytania
- 6 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367889384
- Tłumacz:
- Mirosław Śmigielski
- Ekranizacje:
- Obsługiwałem angielskiego króla (2007)
Młody chłopak rozpoczyna karierę zawodową jako sprzedawca parówek na dworcu kolejowym. Jednak wbrew niskiemu wzrostowi ma ambicję, by osiągnąć dużo więcej, zdobyć majątek, uznanie i miłość. Osobiste i zawodowe perypetie popychają go wciąż ku nowym celom i kłopotom, życiowym wzlotom i upadkom, a za jego plecami przetacza się wielka historia, czasy międzywojennego dobrobytu, wojna, komunizm...
"Obsługiwałem angielskiego króla" przynosi wszystko to, za co uwielbiamy twórczość Bohumila Hrabala: urzekający język, dziecięcą wrażliwość, przewrotny humor i niezwykłą plastyczność obrazów malowanych słowami. Obrazy te, nawlekane na nić opowieści, składają się na arcydzieło literatury czeskiej i światowej.
Kup Obsługiwałem angielskiego króla w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Obsługiwałem angielskiego króla
e book Jest kilka książek do których wracam na przestrzeni lat i kilka, które znam niemal na pamięć, do których wracam gdy "mi smutno, gdy mi źle" i któych żadnymi słowami którymi je opiszę nie jestem w stanie ocenić ich wpływu na mnie i mojej miłości do nich wystarczająco wysoko. Z tą książką znamy się już naprawdę wyśmienicie i wracam do niej jak do starego, ale godnego jeszcze formą kocyka, którym mogę się otulić. Dlaczego trzpiotliwa, humorystyczna książeczka jest w moim odcziciu jedną z najważniejszych w historii literatury? Z kilku powodów. Uważam za wielką sztukę pisać z czułością i uśmiechem o sprawach najważniejszych i najtrudniejszych. Ta książka to też dowód na to, że żart nie musi być ordynarny by rozbawić nawet tego kto przysypia lub nie skupia 100% swojej uwagi na żarcie. Mistrz nie musi krzyczeć. Książka ta mimo całego tragizmu w niej zawartego jest pełna optymizmu, niewymuszonej lekkości i optymistycznej refleksji nad ludzkim życiem.. Hrabal pokazuje, że życie trzeba smakować i (jak mówią współcześni) doświadczać go, pozwolić sobie płynąć z jego nurtem, chwytać, a jak najmniej się szarpać. Życie naszego bohatera ma tak wiele błysków swojej wielkości jak poniżenia, a jego nieustający marsz przez życie, jego życia ciekawość, jego nie ustawanie w podróży niezależnie od mijanego krajobrazu są czymś co ma wielką, wielką wartość. To coś co miało wielką wartość w tamtych czasach (tj wydania) , ale ma i dla nas dzisiaj. Hrabal uczy zachwycać się światem, mówi by nie traktować go tak bardzo serio, bo jego szarość nas wtedy przytłoczy. Zachwyt nad światem, często zachwyt idioty, który takim jest skreślony niejako na złość poważnym i trudnym czasom w których książka została napisana, kiedy zachwycony tym światem człowiek mógł się jawić kretynem nie spełna rozumu (książka zostaje wydana kilka lat po wkroczenu Układu Warszawskiego do Czechosłowacji i choć na wikipedii podana jest data wydania mówiąca o latach 80 tych, to pierwsze wydania poza głównym obiegiem były dostępne już w latach 70 tych, dat jednak przytaczać nie będę, bo są sprzeczne) Powieść ta tak pełna żartu i optymizmu jest buntem, jest splunięciem pod nogi tym, którzy świat chcą człowiekowi zohydzić( którzy chcieli zohydzić go samemu Hrabalowi zresztą) Hrabal nawołuje by nie dać sobie zabrać tej chęci życia, którą każdy ma przyrodzoną. Mistrz sam otrzymał zakaz wydawania w roku 68 i mam nieodparte wrażenie, że bardzo identyfikował się ze swoim bohaterem co właściwie było dla niego typowe gdyż w jego powieściach i opowiadaniach jest masa wątków autobiograficznych. Autor zdaje się tą książką mówić "I co mi zrobicie?" (to ostatnie zdanie, to już moja własna interpretacja) Opisy są mistrzowskie, proste, sugestywne, dokładne, wprowadzaną nas w świat utworu od pierwszej strony. Każda osób przewijająca się przez utwór jest tu w jakimś celu i każda swobodnie mogłaby być bohaterem fantastycznej książki, gdyby tylko Pamu Bohumiłowi chciało się taką napisać. Myślę też sobie, że jeśli ktoś nie czytał do tej pory literatury (nie wiem czy Hrabala można już wrzucić w klasykę, ale pozwólcie, że dla ułatwienia użyję tego zwrotu) klasycznej, to spotkanie z Hrabalem będzie cudownym początkiem. Dla mnie pozycja doskonała
Oceny książki Obsługiwałem angielskiego króla
Poznaj innych czytelników
4471 użytkowników ma tytuł Obsługiwałem angielskiego króla na półkach głównych- Przeczytane 2 976
- Chcę przeczytać 1 450
- Teraz czytam 45
- Posiadam 497
- Ulubione 109
- Literatura czeska 45
- 2018 22
- Chcę w prezencie 21
- 2012 19
- 2014 18
Tagi i tematy do książki Obsługiwałem angielskiego króla
Inne książki autora

Czytelnicy Obsługiwałem angielskiego króla przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Obsługiwałem angielskiego króla

Cytaty z książki Obsługiwałem angielskiego króla
Największą firmą jest Kościół katolicki, który handluje czymś czego nikt nigdy nie widział, czego nikt nigdy nie dotknął, jak świat światem nigdy tego nie spotkał, i to jest właśnie to, co nazywamy Bogiem.
Największą firmą jest Kościół katolicki, który handluje czymś czego nikt nigdy nie widział, czego nikt nigdy nie dotknął, jak świat światem ...
Rozwiń ZwińA niewiarygodne, które stawało się faktem, nie opuściło mnie, wierzyłem w to niewiarygodne, w te zaskakujące niespodzianki, w te osłupienia. To była moja gwiazda, która towarzyszyła memu życiu chyba tylko po to, żeby przekonać się, że ciągle na nią czeka coś zadziwiającego, a ja, wciąż mając przed oczyma odblask tej gwiazdy, wierzyłem w nią coraz bardziej, a to dlatego, że kiedyś wywyższyła mnie na milionera, a teraz, kiedy zleciałem z niebios na łeb na szyję, stwierdziłem, że ta moja gwiazda lśni mocniej niż przedtem i że dopiero teraz będę mógł zajrzeć wprost do jej serca, do samego środka, i że to wszystko, co dotychczas przeżyłem, musiało osłabić moje oczy tak, żeby mogły więcej przeżyć i więcej znieść. Znaczy, żeby zobaczyć i poznać, musiałem osłabnąć. Tak to było...
A niewiarygodne, które stawało się faktem, nie opuściło mnie, wierzyłem w to niewiarygodne, w te zaskakujące niespodzianki, w te osłupienia....
Rozwiń Zwiń (...) człowiek prawdziwy, z klasą, to tylko taki, który potrafi zdobyć się na anonimowość, wyzbyć się fałszywego ja.
s.174.
(...) człowiek prawdziwy, z klasą, to tylko taki, który potrafi zdobyć się na anonimowość, wyzbyć się fałszywego ja.
s.174.

















































Opinie i dyskusje o książce Obsługiwałem angielskiego króla
Historia młodego człowieka, który dąży do osiągnięcia uznania w oczach innych i dojścia do fortuny. W tle mamy okres międzywojenny, II WŚ i komunizm. Kiedy zacząłem tą powieść pomyślałem o "Zaklętych rewirach" z genialnym Wilhelmim i Konradem w rolach głównych.
Historia młodego człowieka, który dąży do osiągnięcia uznania w oczach innych i dojścia do fortuny. W tle mamy okres międzywojenny, II WŚ i komunizm. Kiedy zacząłem tą powieść pomyślałem o "Zaklętych rewirach" z genialnym Wilhelmim i Konradem w rolach głównych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Obsługiwałem angielskiego króla", to opis jednego ludzkiego życia. Ale nie tylko prostej listy wydarzeń, bo książka zmienia się wraz z opisywanym okresem. Czytelnik poznaje więc szybko przeżyte dzieciństwo, psotną młodość, naiwną dorosłość związaną ze spełnianiem marzeń i dojrzałą dorosłość. A także roztropne starzenie się, kiedy wybaczamy, głównemu bohaterowi Jankowi, wszystkie jego błędy i pozwalamy mu filozofować radośnie razem z kozą, koniem, kotem i lustrem. Czytelnik zdaje się sam trochę dorastać, gdy przewraca ostatnią stronę. W końcu książka jest tak wciągająca, że od pierwszej do ostatniej strony nie mija dużo czasu. Hrabal po raz kolejny zaserwował mi szybką wycieczkę w ludzkie życie.
"Obsługiwałem angielskiego króla", to opis jednego ludzkiego życia. Ale nie tylko prostej listy wydarzeń, bo książka zmienia się wraz z opisywanym okresem. Czytelnik poznaje więc szybko przeżyte dzieciństwo, psotną młodość, naiwną dorosłość związaną ze spełnianiem marzeń i dojrzałą dorosłość. A także roztropne starzenie się, kiedy wybaczamy, głównemu bohaterowi Jankowi,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy taki sposób myślenia (jak bohatera) jest mi bliski? Nie! Co z typek, co za konformizm, co za... co za....
A jednak przez książkę się płynie. Jakież to ludzkie, niedoskonałe, spóźnione, refleksje po czasie, nietrafne wybory, sytuacje w których wychodzi się na "głupka" (albo odwrotnie). Często nie wiemy z jakich sytuacji i wyborów życie nas rozliczy, co będzie naszą szczęśliwą, a co fatalistyczną gwiazdą. Jedno trzeba przyznać bohater żyje tu i teraz, nie ma innego życia, więc łapie to co w danej sytuacji historycznej zsyła mu kapryśny los.
Czy taki sposób myślenia (jak bohatera) jest mi bliski? Nie! Co z typek, co za konformizm, co za... co za....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jednak przez książkę się płynie. Jakież to ludzkie, niedoskonałe, spóźnione, refleksje po czasie, nietrafne wybory, sytuacje w których wychodzi się na "głupka" (albo odwrotnie). Często nie wiemy z jakich sytuacji i wyborów życie nas rozliczy, co będzie naszą...
Jedno z najważniejszych dzieł czeskiego pisarza, ale zaliczane również do światowych arcydzieł literatury.
Czytałem ją wydaną w drugim obiegu, gdzieś na początku lat 80 -tych.
Opisuje losy głównego bohatera jego wzloty i upadki w okresie międzywojennym, poprzez okupację, aż po czasy powojennego komunizmu.
Wszystko to na tle zmian społecznych zachodzących w Czechach.
Czasami czytając książkę miałem wrażenie, że anegdota:
Po wojnie pytają Czecha, dlaczego nigdy nie było u nich żadnej partyzantki walczącej z Niemcami ?
Na co on odpowiada.
- Przecież Hitler zabronił !!!
ma dużo wspólnego z rzeczywistością opisywaną przez autora !!!
Książkę... POLECAM !!!
Film z 2006 r... TEŻ !!!
Jedno z najważniejszych dzieł czeskiego pisarza, ale zaliczane również do światowych arcydzieł literatury.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem ją wydaną w drugim obiegu, gdzieś na początku lat 80 -tych.
Opisuje losy głównego bohatera jego wzloty i upadki w okresie międzywojennym, poprzez okupację, aż po czasy powojennego komunizmu.
Wszystko to na tle zmian społecznych zachodzących w...
Główny bohater jak patyk na wodzie, płynie z nurtem wydarzeń, a te rzucają go w różne zakamarki historii.
Opowieść zaczyna jako małolat, a czytając ją czujemy rozrzewnienie autora nad młodymi latami. Czar wspomnień niesie nas dalej, do trudniejszych wydarzeń, a narracja ewoluuje, by na końcu przejść w rozważania na temat minionego życia i jego sensu. Humor i ironia towarzyszy jednak narratorowi przez całą powieść. Warto przeczytać: dla języka i stylu, dla czeskiego humoru, dla poznania kolejnej historii jednostki na tle historii świata.
Główny bohater jak patyk na wodzie, płynie z nurtem wydarzeń, a te rzucają go w różne zakamarki historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść zaczyna jako małolat, a czytając ją czujemy rozrzewnienie autora nad młodymi latami. Czar wspomnień niesie nas dalej, do trudniejszych wydarzeń, a narracja ewoluuje, by na końcu przejść w rozważania na temat minionego życia i jego sensu. Humor i ironia...
Jeśli założyć, że losy Janka są w jakimś stopniu odzwierciedleniem ówczesnego czeskiego społeczeństwa to swój moralny upadek zręcznie zakrywali poczuciem humoru, nonszalancką obojętnością, szacunkiem do przyrody i miłością do zwierząt.
Jeśli założyć, że losy Janka są w jakimś stopniu odzwierciedleniem ówczesnego czeskiego społeczeństwa to swój moralny upadek zręcznie zakrywali poczuciem humoru, nonszalancką obojętnością, szacunkiem do przyrody i miłością do zwierząt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPożytek z wielokrotnego czytania książek jest ten, że za każdym razem czytamy je na nowo. I tak np. chwyciłem sobie jednego z moich ulubionych pisarzy, którego książkę kupiłem w nowym wydaniu ze względu na to, że jest ładne, ale przede wszystkim w nowym tłumaczeniu, i odkryłem w niej to, czego wcześniej nie dostrzegałem, a wszystko za sprawą odczytania jej przez pryzmat czytanej wcześniej, czyli "Przygód Simplicissimusa" tego Niemca o potwornie długim imieniu i nszwisku, których nie podejmuję się wymawiać, ponieważ jak wiadomo, niemiecki, to nie język, to choroba gardła. Kiedyś była to dla mnie zabawno - smutna historyjka człowieka, który obserwował świat blichtru z pozycji marginesu, na co bez wątpienia miała wpływ filmowa adaptacja, a dziś doszło jeszcze lepsze zrozumienie zakończenia. Oto okazało się, że autor siedemnastowieczny i wychowany w światopoglądzie religijnym oraz żyjący trzy wieki później ateista w swoim rozumieniu ludzkiego losu dochodzą do podobnych wniosków, co chyba wskazuje na jakiś uniwersalizm. I chociaż Jan Ditie , bohater Hrabala, jest inny, niż Simplex, obaj gonią za złudzeniami po to tylko, aby na koniec zrozumieć, że to wszystko ch*ja warte. Hrabalowski Janek, to taki pechowiec, który, jak to mówię na własny użytek, "nie wżył się w życie". Znaczy to, że w nim nie uczestniczy inaczej, niż tylko jako obserwator i choćby stanął na głowie, może jedynie sobie popatrzeć na innych, czerpiących ze swojego istnienia garściami. Ta granica jest nie tyle nawet egzystencjalna, co ontologiczna. Pikolak jest innym bytem. Pełne malowniczych scen obrazy układają się w głowie chłopaka w historię, której za wszelką cenę chce stać się częścią, dopisać do niej swój rozdział, ale to niemożliwe na tym najgłębszym, egzystencjalnym poziomie, ponieważ nawet, gdy dzięki trupom pomordowanych w łódzkim getcie Żydów staje się milionerem, inni milionerzy wciąż nim pogardzają. I dopiero, paradoksalnie, wycofanie się z tego życia, zrozumienie, że "istotą życia jest wpatrywanie się w śmierć", pozwala mu osiągnąć stan eudajmonii. Głębia tej powieści, gdzie komizm miesza się z tragizmem, a melancholię przełyka się wraz z drogim szampanem, jest niebywała. Uwielbiam czeską literaturę, natomiast Hrabal stoi na szczycie tej literatury, bedąc jednym z jej najlepszych twórców ubiegłego stulecia, a to jest z pewnością jedno z najlepszych jego dzieł.
Pożytek z wielokrotnego czytania książek jest ten, że za każdym razem czytamy je na nowo. I tak np. chwyciłem sobie jednego z moich ulubionych pisarzy, którego książkę kupiłem w nowym wydaniu ze względu na to, że jest ładne, ale przede wszystkim w nowym tłumaczeniu, i odkryłem w niej to, czego wcześniej nie dostrzegałem, a wszystko za sprawą odczytania jej przez pryzmat...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest niesamowita. Pozwala spojrzeć na kolejne etapy ludzkiego życia wraz z jego ułomnościami, popędami i potrzebą akceptacji. Myślę, że warto czytać ją bez oceniania bohatera w kategoriach dobra czy zła. Hrabal również go nie ocenia — stara się opisać takiego człowieka, jakim jest. To nadaje postaci wyjątkowej wyrazistości i sprawia, że staje się kimś bardzo bliskim, niemal jak ktoś, kogo moglibyśmy minąć przypadkiem na ulicy.
To opowieść o poszukiwaniu szczęścia i o tym, że na pełny obraz człowieka składają się zarówno jasne, jak i ciemne strony. Bohater w pewnym momencie zaczyna przyglądać się własnej przeszłości — dostrzega swój obraz, poznaje samego siebie i uczy się świadomie akceptować to, kim jest.
Książka jest niesamowita. Pozwala spojrzeć na kolejne etapy ludzkiego życia wraz z jego ułomnościami, popędami i potrzebą akceptacji. Myślę, że warto czytać ją bez oceniania bohatera w kategoriach dobra czy zła. Hrabal również go nie ocenia — stara się opisać takiego człowieka, jakim jest. To nadaje postaci wyjątkowej wyrazistości i sprawia, że staje się kimś bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGawęda zaumnego wrażliwca.
Jak zwykle czule o samotności.
Gawęda zaumnego wrażliwca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle czule o samotności.
Mój „trzeci Hrabal” i podobał mi się najmniej. Dalej ujmuje mnie style i humor jaki Hrabal umieszcza w opowieściach o pozornie prostych, życiowych sprawach, które prowadzą czasem do nie-tak-oczywistych wydarzeń. Natomiast ciężko mi nie zauważać obrazu kobiet jaki jest zaprezentowany w tej książce - a na pewno moich uczuć związanych z jego odbiorem.
Niemniej, lektura jego prozy dalej prowokuje mi do różnych, własnych przemyśleń - takich które pewnie ciężko byłby komuś innemu we mnie wywołać.
Mój „trzeci Hrabal” i podobał mi się najmniej. Dalej ujmuje mnie style i humor jaki Hrabal umieszcza w opowieściach o pozornie prostych, życiowych sprawach, które prowadzą czasem do nie-tak-oczywistych wydarzeń. Natomiast ciężko mi nie zauważać obrazu kobiet jaki jest zaprezentowany w tej książce - a na pewno moich uczuć związanych z jego odbiorem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemniej, lektura jego...