rozwińzwiń

Dzwon Islandii

Okładka książki Dzwon Islandii autora Halldór Kiljan Laxness,
Okładka książki Dzwon Islandii
Halldór Kiljan Laxness Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Powieści XX wieku klasyka
487 str. 8 godz. 7 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Seria:
Powieści XX wieku
Tytuł oryginału:
Íslandsklukkan
Data wydania:
1957-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1957-01-01
Liczba stron:
487
Czas czytania
8 godz. 7 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Edmund Misiołek, Maria Szypowska
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzwon Islandii w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dzwon Islandii

Średnia ocen
6,0 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzwon Islandii

Sortuj:
avatar
245
2

Na półkach:

Wybitna.

Wybitna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3609
1857

Na półkach: ,

Oh boy, wiem, że to "dzieło", noblista, etc, ale to jest napisane takim językiem, że trzeba się naprawdę wysilać, żeby zrozumieć o czym to jest (oczywiście uwzględniam, że tłumacz też się napracował przekładając tekst napisany w dość archaicznym stylu). Bohaterowie mówią do siebie przedziwnie, jakimiś piętrowymi przemowami, a do tego ich motywacje są kompletnie nieczytelne (a wszyscy zachowują się dość osobliwie). Zwłaszcza panienki opisanej jako Słońce Islandii. Ki czort? Największym problemem jest brak sznurka... A poważnie rzecz ujmując, to, co warto z tej książki wynieść to kawałek historii - kolonialne relacje między Danią, a podległą jej Islandią, traktowanie Islandczyków przez Duńczyków i walka tych pierwszych o zachowanie tożsamości oraz ciężkie warunki życia na wyspie. Tyle tylko, że ja nie lubię męczyć się przy czytaniu beletrystyki.

Oh boy, wiem, że to "dzieło", noblista, etc, ale to jest napisane takim językiem, że trzeba się naprawdę wysilać, żeby zrozumieć o czym to jest (oczywiście uwzględniam, że tłumacz też się napracował przekładając tekst napisany w dość archaicznym stylu). Bohaterowie mówią do siebie przedziwnie, jakimiś piętrowymi przemowami, a do tego ich motywacje są kompletnie nieczytelne...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
827
566

Na półkach: ,

Składająca się z trzech części opowieść przenosi na islandzką wyspę z przełomu XVII i XVIII wieku, zahaczając (wraz z jednym z bohaterów) również o inne kontynentalne landy, a jednocześnie daje poczucie obcowania z czymś okrutnie starym i odwiecznym.
"Dzwon" przypomina formą i stylem opowieści typową skandynawskę sagę (przynajmniej takie wrażenie ma się czytając I część, która opowiada o trzydziestoletnich peregrynacjach Jóna Hreggviðssona; ta najbardziej przypadła mi do gustu, a to przez nawiązania do powieści łotrzykowskiej, szczyptę baśniowego, "trollowego" orientalizmu, rubaszny niekiedy humor oraz „zwiewność” tekstu),by w dwóch następnych częściach przerodzić się, ku mojemu zupełnemu zaskoczeniu, w traktat polityczno-społeczny i rozważania o istocie człowieka w świecie politycznych intryg i politycznego zniewolenia. Staje się więc historią o emancypacji i sile kobiecej woli (postać szlachetnie urodzonej Snæfríður, zwanej Słońcem Islandii, jasnej bogdance),władzy i politycznych właśnie rozterkach („Ogień w Kopenhadze”).
Mimo historycznych odniesień „Dzwon” jest aktualny i dziś. Nadal (niestety) miotają nami siła wiary i potęga instytucji religijnej, która wpływa na dusze i działania nie tylko jednostki ale i całych społeczności. Wciąż dotykamy problemu dominacji silniejszego nad słabszym (przykład Islandii i Danii to kolonializm w najczystszej postaci oraz walki o emancypację),prześladowań, sądowej sprawiedliwości i patriarchatu. Ciekawym „urozmaiceniem” głównego nurtu opowieści jest postać antykwariusza Arnasa Arnaeusa, który toczy wojnę z własnymi uczuciami, troską o los kraju i zwykłą ludzką uczciwością.
Bohaterowie, którzy muszą wybierać między podpowiedziami serca a oczekiwaniami, jakie mają wobec nich najbliżsi czy lokalna społeczność, stoją na z góry straconej pozycji. Są więc postaciami tragicznymi, których rysy przypominają nieco te z antycznych tragedii. „Dzwon” jest więc tekstem wielopoziomowych interpretacji – choć wymaga od nas, ambitnych, przedarcia się przez gęstość i zawiłości wątków.
Co najmniej na wzmiankę zasługuję świetny przekład Jacka Godka, który zmierzyć się musiał z luźnym podejściem noblisty (1955 rok) do języka, jego „giętkością” oraz częstymi zmianami stylu (od patosu po rubaszność, od poetyki po cytaty z urzędniczych listów itp.).
Nie twierdzę, że porwał mnie dźwięk islandzkiego dzwonu (czy to przez nierówność rytmiczną w opowiadaniu historii? Ciągnące się przez wiele stron polityczne rozważania i wewnętrzne monologi?),sądzę jednak, że warto sięgnąć po Laxnessa.

Okładka jak zorza nad Akranes by Łukasz Piskorek.

Składająca się z trzech części opowieść przenosi na islandzką wyspę z przełomu XVII i XVIII wieku, zahaczając (wraz z jednym z bohaterów) również o inne kontynentalne landy, a jednocześnie daje poczucie obcowania z czymś okrutnie starym i odwiecznym.
"Dzwon" przypomina formą i stylem opowieści typową skandynawskę sagę (przynajmniej takie wrażenie ma się czytając I część,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1340
1156

Na półkach: ,

Podjęłam postanowienie przednoworoczne, żeby wyczyścić mój czytnik z zalegających tam e-booków. I tak spod wielkiego palca trafiłam na perłę -
„Dzwon Islandii” Halldóra Kiljana Laxnessa w brawurowym przekładzie Jacka Godka.
Napisać, że to powieść historyczna, to nic nie napisać.
Owszem, akcja dzieje się w historii, czyli na przełomie XVII i XVIII wieku, jest oparta na pewnym dokumencie z przeszłości, ale autor dość swobodnie opisał tamte postacie, niektóre postacie historyczne połączył, a całość skomponował tak, że można ją czytać zarówno jako opowieść historyczną, czy jak zabawną powieść łotrzykowską, ale zawsze mocno nawiązująca do uniwersalnych praw rządzących światem.
Mamy tu obraz Islandii z najtrudniejszych dla niej czasów, opis biedy i nędzy, ale także jakże trafny opis sytuacji małego kraju i małego narodu, w konfrontacji z silniejszym sąsiadem, konfrontacji słabszego z silnym. Mamy tu też bardzo dużo dystansu do urzędów oraz kościoła, dodajmy, każdego.
„Od dawna wiem, że żadna nauka nie jest bliższa wyuzdaniu niż właściwie nauczana teologia: dziewica zanim urodzi, dziewica podczas porodu, dziewica po porodzie. Ja, stara wdowa, się rumienię”, mówi w pewnym momencie do pastora Snæfríður, jedna z wspanialszych postaci literackich, jakie kiedykolwiek poznałam.
To wszystko sprawia, że „Dzwon Islandii” to powieść uniwersalna, która będzie aktualna zawsze, przynajmniej póki sprawy na świecie mają się tak jak się mają.
Jest więc to książka niesamowicie smakowita, pod względem fabuły, ironii autora, wspaniałych, pełnokrwistych postaci, ale, dla mnie, najsmaczniejszym kąskiem jest jej język i specyficzny humor.
Laxness słynął z twórczego podejścia do rodzimego języka, niezbyt ponoć szanował reguły gramatyczne, tworzył nowe słowa i nowe konstrukcje w języku islandzkim. Jacek Godek dorównuje mu kroku. Jest tam tyle smakowitych zdań, kwestii, puent, że mimo sporej objętości, książkę czytałam z niesłabnącą przyjemnością. To po prostu kawał wspaniałej literatury. A Laxness w 1955 został laureatem Literackiej nagrody Nobla.

Podjęłam postanowienie przednoworoczne, żeby wyczyścić mój czytnik z zalegających tam e-booków. I tak spod wielkiego palca trafiłam na perłę -
„Dzwon Islandii” Halldóra Kiljana Laxnessa w brawurowym przekładzie Jacka Godka.
Napisać, że to powieść historyczna, to nic nie napisać.
Owszem, akcja dzieje się w historii, czyli na przełomie XVII i XVIII wieku, jest oparta na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1050
197

Na półkach:

Wspaniałe! Ile tu kontekstu historycznego i kulturowego, wyzysku Islandii i Islandczyków i pogardy wobec nich. Forma może być szokująca i niestrawna dla kogoś, kto nie spotkał się wcześniej z sagami.

Wspaniałe! Ile tu kontekstu historycznego i kulturowego, wyzysku Islandii i Islandczyków i pogardy wobec nich. Forma może być szokująca i niestrawna dla kogoś, kto nie spotkał się wcześniej z sagami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
1

Na półkach:

Pierwszy tom 8/10

Pierwszy tom 8/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
911
811

Na półkach: , ,

"Nic się lepiej nie zgłębia, jak księgi i kobiety".
.
Zgłębiać "Dzwon Islandii" to jak zanurzyć się w historię tego kraju oraz zrozumieć naturę jego narodu. Wydaje się, że Islandczykom przypisane jest (na tamten czas -początek XVIII wieku) jedno zadanie - przetrwać i "spamiętać własną historię na lepsze czasy". Czy nadejdą one jednak kiedykolwiek, by ten broczący krwią naród, dostawca tranu i sponsor kosztownych balów duńskiego króla oraz jego wojennych zapędów w stosunku do Szwedow w końcu powstał z żebraczych kolan? Przy wtórze strof stworzonych przez dawnych islandzkich skaldów, toczy się ta opowieść o dumie narodowej, poniżeniu i zniewoleniu oraz walce o dobre imię.
.
Zgłębianie jej tajników to nie tylko obraz kolonialnego uwikłania Islandii i jej narodu- to także kontakt z jej sagami, pradawnymi bohaterami, wierzeniami i językiem. I nie jest to zadanie łatwe, bo archaizacji języka towarzyszy także specyficzny styl narracji (między innymi brak tradycyjnie wydzielonych dialogów) oraz zawiła fabuła. Całość podzielona jest na trzy części, w zależności od bohatera wokół którego utkana jest fabuła. Do mnie przemówiła szczególne część druga, stanowiąc dowód na to, że psychikę kobiety można próbować analizować, ale czy można zgłębić - to już inna kwestia.
.
"Dzwon Islandii" to także opowieść o miłości niemożliwej do spełnienia, gdy na drodze do szczęścia stoi zbyt wiele niesprzyjających okoliczności. Namiętność bywa często jednak silniejsza, determinując niektóre życiowe wybory. Towarzyszy temu konflikt wewnętrzny oraz sieć różnych zależności i powiązań. To nie tylko rozdarcie w sferze uczuć, ale też konflikt postaw moralnych, by móc zawsze być wiernym sobie i swoim przekonaniom oraz gotowym do poświęceń w imię narodu albo rodziny.
.
Pomimo mnóstwa uniwersalnych treści nie da się tej powieści rozpatrywać w oderwaniu od historii Islandii. Przesiąknięta jest bowiem klimatem staroislandzkich wierzeń i wspomnieniem staroislandzkich woluminów. Doceniam ją szczególnie za językową stylizację, epickość i monumentalizm w kreśleniu losu jednostek na tle narodowych dziejów (co też przekłada się na objętość samej powieści) oraz patos, który równoważy specyficzny humor między wierszami. Polecam.

"Nic się lepiej nie zgłębia, jak księgi i kobiety".
.
Zgłębiać "Dzwon Islandii" to jak zanurzyć się w historię tego kraju oraz zrozumieć naturę jego narodu. Wydaje się, że Islandczykom przypisane jest (na tamten czas -początek XVIII wieku) jedno zadanie - przetrwać i "spamiętać własną historię na lepsze czasy". Czy nadejdą one jednak kiedykolwiek, by ten broczący krwią...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
87
30

Na półkach: , ,

Ciekawa książka o historii Islandii, niestety miejscami jest dość trudna w odbiorze i trochę zagmatwana, ale warta przeczytania.

Przyznać muszę, że dawno nie czytałam książki tak długo ;)

Ciekawa książka o historii Islandii, niestety miejscami jest dość trudna w odbiorze i trochę zagmatwana, ale warta przeczytania.

Przyznać muszę, że dawno nie czytałam książki tak długo ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
598
598

Na półkach:

Trylogia osadzona w XVII wiecznej Islandii i Danii nie jest tylko powieścią historyczną. Nie brak w niej faktów, realiów epoki, stylizacji językowej, skandynawskich mitów, ale wykracza daleko poza ramy tego gatunku: jest opowieścią o tożsamości, cenie za jej utrzymanie lub wyrzeczenie się. Poza tym to ciekawe spojrzenie na centrum Europy z jej peryferii, otwierając chociażby kolonialne interpretacje. Całość uzupełnia chłód północnego klimatu i skute lodem fiordy.

Ówczesna Islandia jest kolonią w wielu wymiarach: politycznym, duchowym, religijnym, mentalnym. Ścierają się w niej interesy Dani, Kościoła, lokalnych elit. Bohaterowie (rozdarci, nieprzystosowani, niepogodzeni) stają przed wyborem między honorem a śmiercią, lojalnością a wolnością. W świecie rozpiętym między dobrem i złem nie ma łatwych wyborów, każdy jest mniej lub bardziej tragiczny.

Historia jest tłem do uniwersalnej opowieści o etycznych wyborach, emocjonalnych tragediach, ludzkich dramatach. Warto sięgnąć po powieść islandzkiego laureata Nagrody Nobla.

Trylogia osadzona w XVII wiecznej Islandii i Danii nie jest tylko powieścią historyczną. Nie brak w niej faktów, realiów epoki, stylizacji językowej, skandynawskich mitów, ale wykracza daleko poza ramy tego gatunku: jest opowieścią o tożsamości, cenie za jej utrzymanie lub wyrzeczenie się. Poza tym to ciekawe spojrzenie na centrum Europy z jej peryferii, otwierając...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
532
526

Na półkach:

Islandzka trylogia historyczna, osadzona w XVIII wieku, napisana w stylu wybitnych dzieł historycznych, skupiającą się na psychologizacji postaci i oddająca hołd ówczesnym realiom socjalno-spolecznym, a przede wszystkim miejscu Islandii względem Danii, Niemiec i innych krajów europejskich.

Napisana z rozmachem i dokładnością poraża nie tylko charakterystycznym stylem opisów, czy dialogów, ale też daje się porwać historii będącej bardzo dobrym odzwierciedleniem czasów i epoki, w której autor umieścił dzieje. Pierwsza część poświęcona Jonovi Hreggvidsonovi wciąga nas w awaprzygodę włóczęgi uciekającego przed sprawiedliwością za popełnione czyny. Druga odsłona skupia się na losach szlachcianki Snaefridur, bardziej liryczna i delikatna w swoim charakterze. Trzecia część dopina poprzednie łączące się ze sobą wątki, ale też ukazuje tło historyczne i sytuację Islandii na arenie międzynarodowej.

Wszystkie trzy części biorą nas w niezwykle klimatyczną podróż w ciemność zagadkowej Skandynawii, łącząc cechy onirizmu, magii, ludowych przesądów z mocno postawioną fabułą i wykreowanymi postaciami.

Bardzo ciekawa historyczna podróż wgłąb tajemnicy Północy. Obowiązek dla fanów powieści historycznych i noblowskich klimatów.

Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz książki.

Islandzka trylogia historyczna, osadzona w XVIII wieku, napisana w stylu wybitnych dzieł historycznych, skupiającą się na psychologizacji postaci i oddająca hołd ówczesnym realiom socjalno-spolecznym, a przede wszystkim miejscu Islandii względem Danii, Niemiec i innych krajów europejskich.

Napisana z rozmachem i dokładnością poraża nie tylko charakterystycznym stylem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

803 użytkowników ma tytuł Dzwon Islandii na półkach głównych
  • 619
  • 184
101 użytkowników ma tytuł Dzwon Islandii na półkach dodatkowych
  • 55
  • 12
  • 10
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Mistrzowie opowieści. Skandynawskie lato Naja Marie Aidt, Hans Christian Andersen, Kjell Askildsen, Mikkel Bugge, Stig Dagerman, Tove Ditlevsen, Sophie Elkan, Karin Fossum, Lars Gustafsson, Jónas Hallgrímsson, Tove Jansson, Elísabet Kristín Jökulsdóttir, Juha-Pekka Koskinen, Selma Lagerlöf, Halldór Kiljan Laxness, Rosa Liksom, Astrid Lindgren, John Ajvide Lindqvist, Merethe Lindstrøm, Bodil Malmsten, Harry Martinson, Dorthe Nors, Cora Sandel, Raija Siekkinen, Amalie Skram, Hjalmar Söderberg, Tarjei Vesaas, Kjell Westö
Ocena 7,0
Mistrzowie opowieści. Skandynawskie lato Naja Marie Aidt, Hans Christian Andersen, Kjell Askildsen, Mikkel Bugge, Stig Dagerman, Tove Ditlevsen, Sophie Elkan, Karin Fossum, Lars Gustafsson, Jónas Hallgrímsson, Tove Jansson, Elísabet Kristín Jökulsdóttir, Juha-Pekka Koskinen, Selma Lagerlöf, Halldór Kiljan Laxness, Rosa Liksom, Astrid Lindgren, John Ajvide Lindqvist, Merethe Lindstrøm, Bodil Malmsten, Harry Martinson, Dorthe Nors, Cora Sandel, Raija Siekkinen, Amalie Skram, Hjalmar Söderberg, Tarjei Vesaas, Kjell Westö

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dzwon Islandii

Więcej
Halldór Kiljan Laxness Dzwon Islandii Zobacz więcej
Halldór Kiljan Laxness Dzwon Islandii Zobacz więcej
Więcej