rozwińzwiń

Krzywda

Okładka książki Krzywda autora Paweł Rzewuski, 9788368191646
Okładka książki Krzywda
Paweł Rzewuski Wydawnictwo: ArtRage Seria: Przeszły-ciągły powieść historyczna
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Seria:
Przeszły-ciągły
Data wydania:
2025-05-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-26
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368191646
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krzywda w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Krzywda

Średnia ocen
7,1 / 10
328 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krzywda

Sortuj:
avatar
322
91

Na półkach: ,

Dobre, ciekawie pokazane dawne czasy szlacheckie. Trochę horror trochę nie. Czytałam na zmianę słuchając audiobooka i żałuję że nie czytałam „analogowo” bo momentami trudno się połapać kto jest kim 😝strasznie dużo nazwisk i jeszcze główni bohaterowie Wróblewski i Wróbelek, serio?!

Dobre, ciekawie pokazane dawne czasy szlacheckie. Trochę horror trochę nie. Czytałam na zmianę słuchając audiobooka i żałuję że nie czytałam „analogowo” bo momentami trudno się połapać kto jest kim 😝strasznie dużo nazwisk i jeszcze główni bohaterowie Wróblewski i Wróbelek, serio?!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
121
7

Na półkach:

Niestety, pewne niedociągnięcia kłują w oczy. Szkoda, bo momentami powieść miała potencjał.

Niestety, pewne niedociągnięcia kłują w oczy. Szkoda, bo momentami powieść miała potencjał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
272
151

Na półkach:

Fajna, choć dość zagmatwana. Lubię romantyzm, a książka, w moim odczuciu, mocno do tradycji romantycznej nawiązuje tematyką. Mamy tu więc siedemnastowieczną Rzeczpospolitą, szlachtę herbową i pakty z demonami – wszystko to, co romantycy lubili najbardziej. Gdyby ktoś mi powiedział, że powieść powstała w dziewiętnastym wieku, mogłabym w to uwierzyć, gdyby nie konstrukcja szkatułkowa, którą spopularyzowano (zdaje się) bliżej przełomu wieków. Jeśli więc ktoś również lubi epokę romantyczną i chciałby przeczytać coś oddającego jej ducha, ta pozycja będzie w sam raz dla niego.

Fajna, choć dość zagmatwana. Lubię romantyzm, a książka, w moim odczuciu, mocno do tradycji romantycznej nawiązuje tematyką. Mamy tu więc siedemnastowieczną Rzeczpospolitą, szlachtę herbową i pakty z demonami – wszystko to, co romantycy lubili najbardziej. Gdyby ktoś mi powiedział, że powieść powstała w dziewiętnastym wieku, mogłabym w to uwierzyć, gdyby nie konstrukcja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
20

Na półkach:

Podoba mi się bardzo, ale to bardzo, bardzo. Szacunek wielki za śmiałość pomysłu, bogactwo języka, umiejętne połączenie powieści historycznej z fantasy i za szkatułkowość, która do ogarnięcia nie jest łatwa. Widać że świetnie się autor bawił pisząc, ja mam ubaw po pachy czytając. Wszystko się zgadza i polecam "Krzywdę" z całego serducha. Nie ma krzywdy w "Krzywdzie" (nawet jeśli jednak jest ;))

Podoba mi się bardzo, ale to bardzo, bardzo. Szacunek wielki za śmiałość pomysłu, bogactwo języka, umiejętne połączenie powieści historycznej z fantasy i za szkatułkowość, która do ogarnięcia nie jest łatwa. Widać że świetnie się autor bawił pisząc, ja mam ubaw po pachy czytając. Wszystko się zgadza i polecam "Krzywdę" z całego serducha. Nie ma krzywdy w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1534
203

Na półkach:

Ciekawy pomysł na fabułę: XVII Polska, szkachecka fantazja i walka ze "złym". Szkatułkowa forma opowiadań w opowiadaniach, oraz notoryczne przeskoki w czasie akcji wymagają wzmożonej czujności. Całość klimatem przypomina pierwsze części Wiedzmina - tylko zamiast strzyg są diabelskie ikony i opentani ludzie... No i to zakończenie! Polecam

Ciekawy pomysł na fabułę: XVII Polska, szkachecka fantazja i walka ze "złym". Szkatułkowa forma opowiadań w opowiadaniach, oraz notoryczne przeskoki w czasie akcji wymagają wzmożonej czujności. Całość klimatem przypomina pierwsze części Wiedzmina - tylko zamiast strzyg są diabelskie ikony i opentani ludzie... No i to zakończenie! Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
335
185

Na półkach:

Gdyby Sienkiewicz pisał w ten sposób, pewnie dla wielu nie byłby tylko kolejną nudną lekturą i nawet ja bym go przeczytał.
Krzywda Pawła Rzewuskiego to powieść szkatułkowa osadzona w realiach pierwszej rzeczypospolitej i demokracji szlacheckiej. Nie mamy tu jednak laurki wystawionej pierwszemu wśród stanów. Gdybym miał powiedzieć, jaki to jest gatunek literacki, to jest to coś pomiędzy powieścią historyczną, fantastyką a satyrą. Trochę mi się to skojarzyło z Narrenturm Sapkowskiego. Dobrze odrysowane realia i postawy społeczne pomieszane z nutą zjawisk nadprzyrodzonych. I to nie jest całkiem oderwane od rzeczywistości, ponieważ w realiach XVII wieku, mieszkańcy naszego kraju wierzyli w różne stworzenia i zjawiska nadprzyrodzone.
Poznajemy, więc losy Stanisława Wróblewskiego herbu Krzywda, którego przygody są opowiadane w karczmach i zajazdach przez tajemniczego ślepca, kilka lub kilkanaście lat po opisywanych wydarzeniach. Bohaterowie to tacy szlachetni awanturnicy, nieco przerysowani, odważni i brawurowi w walce ze złem, potworami i nieprawymi szlachcicami.
Każda z przygód Stanisława i jego kompanów jest rodzajem przestrogi i z każdej możemy dowiedzieć się nieco o innym aspekcie życia szlachty i atmosfery panującej w Rzeczypospolitej. Mamy tu odrysowany obraz różnych postaw ludzkich, stosunków społecznych, mentalności i warunków życia w tamtych czasach.
Z jednej strony czytanie Krzywdy, to świetna zabawa, przez swój satyryczny i przygodowy klimat, z drugiej też dobra lekcja historii i krytycznego myślenia o naszych przodkach oraz sposobie ich życia.

Gdyby Sienkiewicz pisał w ten sposób, pewnie dla wielu nie byłby tylko kolejną nudną lekturą i nawet ja bym go przeczytał.
Krzywda Pawła Rzewuskiego to powieść szkatułkowa osadzona w realiach pierwszej rzeczypospolitej i demokracji szlacheckiej. Nie mamy tu jednak laurki wystawionej pierwszemu wśród stanów. Gdybym miał powiedzieć, jaki to jest gatunek literacki, to jest to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3005
780

Na półkach:

Nie wiem, skąd zachwyty nad tą książką. Owszem, w teorii jest to interesujące zmieszanie sarmackiej gawędy z akcentami grozy, ale w praktyce jest to produkt niedorobiony, w dodatku średnio dający się uznać za fantastykę. Bo tak naprawdę jest to opowieść z trzeciej ręki. Bohater czyta bowiem książkę (niby pamiętnik, ale w istocie powieść, więc należy założyć, że opartą na zmyśleniach),w której autor opowiada o ludziach, którzy spotykają ślepego starca, który opowiada im o zdarzeniach, w których palce maczało nadprzyrodzone zło. No ale zostawmy na boku kwestię interpretacji, czy jest to fantastyka, czy nie, bo to niekiedy rzecz gustu i przekonań. Skupmy się na problemie niedoróbek.

Otóż książkę trawi przede wszystkim płytka, niekonsekwentna stylizacja. Autor niby sobie zamierzył uwieść czytelnika posmakiem dawnej polszczyzny, ale z tej całej staroświecczyzny, którą tak gładko żonglowali Sienkiewicz czy Kraszewski, mamy tylko przestawiony w części zdań szyk, i to bez dbałości, czy przerobione zdanie nie przestanie przypadkiem być zrozumiałe. Do tego dochodzą nazwy dawnych ubiorów (i tylko nich tak naprawdę),łacińskie nazwy miesięcy (ale nie zawsze),choć już nie znaków zodiaku, a także przygarść bardziej rozpoznawalnych słów praktycznie już wymarłych (mitygować się, waćpan). Trafiają się też cytaty z dawnej poezji i prozy, podane jednak niekiedy w unowocześnionej formie (np. na s. 88 postronni sąsiedzi mają Koronę rozgarnąć między siebie, podczas gdy w oryginale było "roztargnąć"). Zaś w położonej na bałtyckiej wyspie karczmie "Rzym" bohater czemuś zamiast słowa "gorzałka" używa ukraińskiej "horyłki". W karczmie, w której klienci są polsko- i niemieckojęzyczni, i w książce, w której - jeśli pamięć mnie nie zwodzi - próżno szukać innych ukraińskich słów.

Co gorsza, rzecz jest napisana niechlujnie. Postaci ni z tego, ni z owego, zmieniają imiona; bywa, że nie sposób zgadnąć, kto wypowiada którą kwestię; bohaterowie łomoczą w zawarte drzwi wymarłego dworu, by w następnym zdaniu oglądać wnętrze komnaty; albo pędzą konno, mimo że koni przy sobie nie mieli. Co smutniejsze - faktografia rozjeżdża się z historią XVII w., a już szczególnie kłuje w oczy łacińskie imię Zygmunta III Wazy - Sigmuntus zamiast Sigismunda. Po prostu wstyd w przypadku kogoś, kto mieni się historykiem z zawodu.

Źle też jest z konstrukcją samych opowiadań. Na początek czytelnik dostaje jak obuchem rozkrzewionymi wywodami koligacyjnymi i tonie w natłoku informacji najzupełniej zbędnych i niczemu nie służących. A potem wkracza na scenę jakaś obyczajowa mniej więcej sielanka, w której - jak się później okazuje - tkwi zagadka. Tyle że ta zagadka nie jest rozwiązywana. Ona po prostu jest, aż bohater dotrze do finału i wtedy ktoś - z reguły antagonista - wyłoży kawa na ławę, o co w tym wszystkim chodziło. W efekcie czytelnika, trochę zmęczonego przedzieraniem się przez suchawy tekst, mało co już wtedy obchodzi rozwikłanie tajemnicy. Bo tajemnicy w zasadzie nie ma. Nie zdążyła się wykluć, lecąc dalekimi obrzeżami podstawowej intrygi. No i jeszcze ta egzaltacja, to komiksowe łapanie się za głowę czy chowanie twarzy w dłoniach, jakieś fochy, czy ściskanie dłonią ust dziewczyny (!).

Może gdyby posiedzieć nad tą książką jeszcze z pół roku i ze dwa razy ją podredagować, wyszłaby faktycznie z tego opowieść godna pamiętania. W tej jednak formie, w jakiej dostaliśmy ją do ręki, jest to po prostu lekceważenie czytelnika. Zakładanie, że byle ochłap, jeśli go tylko lekko podstylizować i wrzucić przygarść słów-kluczy, rozpoznawalnych z lat szkolnej edukacji, zachwyci wszystkich jak leci. Owszem, da się "Krzywdę" przeczytać, czasami nawet docenić ładne pomysły czy sceny, ale żeby była to książka szczególnie warta lektury, to już bym nie powiedział...

Nie wiem, skąd zachwyty nad tą książką. Owszem, w teorii jest to interesujące zmieszanie sarmackiej gawędy z akcentami grozy, ale w praktyce jest to produkt niedorobiony, w dodatku średnio dający się uznać za fantastykę. Bo tak naprawdę jest to opowieść z trzeciej ręki. Bohater czyta bowiem książkę (niby pamiętnik, ale w istocie powieść, więc należy założyć, że opartą na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
660
630

Na półkach: ,

Wciągająca.

Wciągająca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
23
19

Na półkach:

Książka ta była na mojej liście, jednak to trochę nie z mojej bajki, za dużo o czarach, wompierzach i tym podobnych cudach. Zdaję sobie sprawę, że to było częścią życia ludzi w tamtych czasach i jeśli ktoś lubi takie historie to polecam.

Książka ta była na mojej liście, jednak to trochę nie z mojej bajki, za dużo o czarach, wompierzach i tym podobnych cudach. Zdaję sobie sprawę, że to było częścią życia ludzi w tamtych czasach i jeśli ktoś lubi takie historie to polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
262
50

Na półkach:

Piękna opowieść o miłości, nienawiści, zemście. A miejscami świetna powieść awanturnicza wręcz. Pojedynki, zajazdy, oblężenia. Wszystko w XVIIw Rzeczpospolitej. Ciekawy jest sposób opowiadania wydarzeń dziejących się w książce, gdyż większość opowiedziana jest jako historię, które przypadkowy (na pewno?) ślepiec opowiada przypadkowo spotkanym (na pewno?) osobom. Całość wygląda trochę, jakby była posklejana z opowiadań, które bardzo zgrabnie łączą się w jedno. Mamy całą galerię postaci, które można polubić lub znienawidzić. Bywa brutalnie, bywa zabawnie, kiedy oglądamy w krzywym zwierciadle szlachtę polską, bywa przerażająco prawdziwie. I co najważniejsze nic nie jest oczywiste.

Piękna opowieść o miłości, nienawiści, zemście. A miejscami świetna powieść awanturnicza wręcz. Pojedynki, zajazdy, oblężenia. Wszystko w XVIIw Rzeczpospolitej. Ciekawy jest sposób opowiadania wydarzeń dziejących się w książce, gdyż większość opowiedziana jest jako historię, które przypadkowy (na pewno?) ślepiec opowiada przypadkowo spotkanym (na pewno?) osobom. Całość...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

949 użytkowników ma tytuł Krzywda na półkach głównych
  • 561
  • 373
  • 15
152 użytkowników ma tytuł Krzywda na półkach dodatkowych
  • 67
  • 37
  • 17
  • 10
  • 8
  • 7
  • 6

Tagi i tematy do książki Krzywda

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Krzywda

Więcej
Paweł Rzewuski Krzywda Zobacz więcej
Więcej