Ostatnie dziecko

448 str. 7 godz. 28 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Kryminał
- Tytuł oryginału:
- The last child
- Data wydania:
- 2013-01-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-23
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375086157
- Tłumacz:
- Radosław Madejski
W niewyjaśnionych okolicznościach znika dwunastoletnia Alyssa Merrimon. Jej brat bliźniak Johnny nie potrafi się z tym pogodzić i nawet po upływie roku nie zaprzestaje poszukiwań w przekonaniu, że jego siostra wciąż żyje i przebywa gdzieś w pobliżu. Nad chłopcem czuwa, zmagając się jednocześnie z własnymi demonami, Clyde Hunt, oficer policji, który od roku prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia Alyssy, nawet kiedy rozpada się jego małżeństwo, a kariera zawodowa wisi na włosku. Kiedy obaj odkrywają prawdę, okazuje się ona bardziej mroczna i przerażająca, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić.
"Ostatnie dziecko" to porywający thriller o wartkiej akcji, napisany z mistrzowskim literackim polotem.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Ostatnie dziecko w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ostatnie dziecko
Poznaj innych czytelników
983 użytkowników ma tytuł Ostatnie dziecko na półkach głównych- Chcę przeczytać 497
- Przeczytane 476
- Teraz czytam 10
- Posiadam 73
- Ulubione 12
- Audiobooki 9
- 2013 7
- 2014 7
- 2018 6
- Z biblioteki 5

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatnie dziecko
Nie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThriller, który zaczyna się jak powieść społeczno-obyczajowa o życiu i dorastaniu w patologicznej rodzinie amerykańskiej, w niewielkim miasteczku. Niby zdarzyła tam się historia kryminalna, ale połowa książki, to dramat społeczny.
Nastoletnia Alyssa Merrimon została porwana. Ktoś ją wciągnął do samochodu – według zeznań nastoletniego świadka – i gdzieś wywiózł. Jej brat bliźniak, Johnny, nie mógł się z tym pogodzić i nieustanie szuka siostry, odwiedzając okoliczne domy i pokazując zdjęcie. Ich matka, trzydziestokilkuletnia Katherine, uciekła od tego koszmaru w picie i ćpanie jakichś psychotropów. Ojciec bliźniaków, targany poczuciem winy, porzucił rodzinę i zniknął nie wiadomo gdzie. Trzynastoletni Johnny Merrimon znajduje wsparcie w swoich upartych poszukiwaniach w osobie policjanta, Clyde Hunta, który oficjalnie prowadzi sprawę porwania Alyssay Merrimon i nadal coś tam robi mimo problemów z własną karierą i rodziną. Jest wreszcie zły lokalny bogacz, który wykorzystuje Katherine i któremu jej wieczne odurzenie bardzo pasuje.
Ciekawie, a nawet intrygująco robi się dopiero pod koniec, gdy akcja wyraźnie zmierza do zakończenia, wyjaśnienia i zdemaskowania.
Niepokojące i odrobinę niedopasowane wydały mi się wątki fantastyczne, a może raczej metafizyczne: wątek wron lub kruków oraz postać wielkoluda Levi'ego Freemantle'a, jakby żywcem wyciągnięta z „Zielonej mili”.
Thriller, który zaczyna się jak powieść społeczno-obyczajowa o życiu i dorastaniu w patologicznej rodzinie amerykańskiej, w niewielkim miasteczku. Niby zdarzyła tam się historia kryminalna, ale połowa książki, to dramat społeczny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNastoletnia Alyssa Merrimon została porwana. Ktoś ją wciągnął do samochodu – według zeznań nastoletniego świadka – i gdzieś wywiózł. Jej brat...
Zgrabnie napisana historia o dylematach młodzieży i dorosłych. Dobrze się tego słuchało.
Zgrabnie napisana historia o dylematach młodzieży i dorosłych. Dobrze się tego słuchało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednostajność.
To słowo kołatało mi w głowie przez lwią część mojej przygody z „Ostatnim dzieckiem”. Serio, wszystko w powieści było tak jednostajne, że ciężko wręcz w to uwierzyć. Nasz dzielny trzynastolatek był non stop mądry, zaradny i pod każdym względem fajny, jego towarzysz ciągle i ciągle był nieodstępującym swojego Tomka Sawyera Huckiem Finnem, zły bogacz był odpychający, podły i niepanujący nad sobą, główny śledczy był zmęczony życiem i poddający się problemom, ale też takim, że widać, że mu zależy itd. I tak przez grubo ponad trzysta otwierających powieść stron :) A wszystkie podkręczacze i przełamywacze akcji (jak np. sprawa z drugą zaginioną dziewczynką) tak bardzo się w to wszystko wpisywały, że miast właśnie jakoś przełamywać akcję tylko podkreślały ową jednostajność.
Co ciekawe autor długo zdawał się nader dobrze czuć z takim charakterem swojego dziełka, gdy w pewnym momencie zaczyna się robić naprawdę dość ciekawie gdy idzie o tor policyjnego śledztwa, to jest to z miejsca najpierw rozwodnione, a potem z pełną świadomością zlikwidowane. A mówimy o zdarzeniach mających miejsce już grubo po trzech czwartych tekstu. Co gorsza pisarz likwiduje to każąc wykreowanym przez siebie stróżom prawa przyjąć pewne rzeczy wbrew zdrowemu rozsądkowi, regułom wnioskowania itd. Ten brak logiki wykazywany przez śledczych w końcówce książki (dochodzą do prawdy o tym, co się wydarzyło „bo tak”) to zresztą mój drugi, obok owej męczonej powyżej do upadłego jednostajności, podstawowy zarzut względem tej powieści.
Wracając jeszcze do owej jednostajności – tak, czuję, że jakoś tak za mało o niej do tej pory napisałem i jakoś tak zbyt rzadko używałem tego słowa w tej recce :))))) - to ma ona jeszcze jedną negatywną konsekwencję. Otóż ginie w niej totalnie wątek magiczny. To, czym Hart tak otwarcie wabi nas w prologu i co potem usiłuje rozgrywać aż do końca (wątek wron) jest przez nas w rezultacie ledwo zauważone. Tym razem chyba już mocno wbrew zamierzeniom pisarza.
W finale okazuje się na szczęście, że to wszystko do czegoś prowadziło, za to aż 5/10. Mamy spięcie wątków, mamy efekt katharsis, motyw trudnych relacji i tego, do czego potrafi doprowadzić jedna zła decyzja wybrzmiewa. To na plus, ponadto bardzo okej wyszła sprawa z jednym z odnalezionych ciał (tak, z TYM właśnie ciałem),tu pisarz totalnie nas zmyla, a jednocześnie robi to absolutnie, całkowicie bez szarżowania.
Jednostajność.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo słowo kołatało mi w głowie przez lwią część mojej przygody z „Ostatnim dzieckiem”. Serio, wszystko w powieści było tak jednostajne, że ciężko wręcz w to uwierzyć. Nasz dzielny trzynastolatek był non stop mądry, zaradny i pod każdym względem fajny, jego towarzysz ciągle i ciągle był nieodstępującym swojego Tomka Sawyera Huckiem Finnem, zły bogacz był...
Świetny kryminał, zdecydowanie jeden z najlepszych jakie wpadły mi w ręce. Wyraziste i bardzo interesujące sylwetki bohaterów, wielowątkowa akcja i zaskakujące zakończenie - do tego wspaniale czytany przez Krzysztofa Tyńca. Wysłuchałam go już po raz drugi i pomimo, że zakończenie pamiętałam - była to nie mniejsza przyjemność niż za pierwszym razem. Akcja tak wciąga, że po prostu oderwać się nie można...
Świetny kryminał, zdecydowanie jeden z najlepszych jakie wpadły mi w ręce. Wyraziste i bardzo interesujące sylwetki bohaterów, wielowątkowa akcja i zaskakujące zakończenie - do tego wspaniale czytany przez Krzysztofa Tyńca. Wysłuchałam go już po raz drugi i pomimo, że zakończenie pamiętałam - była to nie mniejsza przyjemność niż za pierwszym razem. Akcja tak wciąga, że po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra, ale momentami w pierwszej połowie szczególnie, przydłużki.
Dobra, ale momentami w pierwszej połowie szczególnie, przydłużki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe ale mało prawdopodobne.
Ciekawe ale mało prawdopodobne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki sensacyjne, w których akcja toczy się jak u Hitchcocka - najpierw jest trzęsienie ziemi, a później napięcie rośnie. Są też takie, w których na początku jest nuda, a później akcja rozwija się pomału i na końcu są fajerwerki. Albo i nie.
Ta książka jest przedstawicielem drugiego typu sensacji. I nie jest to mój ulubiony typ. Do połowy się w sumie nudziłem, prawie się poddałem. Końcówka była niezła. Zupełnie nie identyfikowałem się w tej książce z którymkolwiek z bohaterów. Nic mnie nie "wiązało" do tej lektury. Brnąłem do końca, ale bardziej był to spacer w mule niż przebieżka po kwiecistej łące.
To nie jest książka, która pozostanie w mojej pamięci na długo.
Są takie książki sensacyjne, w których akcja toczy się jak u Hitchcocka - najpierw jest trzęsienie ziemi, a później napięcie rośnie. Są też takie, w których na początku jest nuda, a później akcja rozwija się pomału i na końcu są fajerwerki. Albo i nie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest przedstawicielem drugiego typu sensacji. I nie jest to mój ulubiony typ. Do połowy się w sumie nudziłem,...
Chyba najlepszy kryminał obyczajowy jaki przeczytałem od dawna.
Mega klimat. Dwie główne postacie zapadają w pamięć.
Przykład książki, gdzie nie ma bieganin i strzelanin a atmosfera i dramaturgia wbija w krzesło.
Polecam
Chyba najlepszy kryminał obyczajowy jaki przeczytałem od dawna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMega klimat. Dwie główne postacie zapadają w pamięć.
Przykład książki, gdzie nie ma bieganin i strzelanin a atmosfera i dramaturgia wbija w krzesło.
Polecam
Niesamowite, że jeszcze jeden prawnik porzucił swoją praktykę, by zacząć pisać książki. Udane książki!
John Hart spisał się świetnie.
"Ostatnie dziecko" wciąga, jest dobrze skonstruowana, trzyma w napięciu.
Polecam!
Niesamowite, że jeszcze jeden prawnik porzucił swoją praktykę, by zacząć pisać książki. Udane książki!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJohn Hart spisał się świetnie.
"Ostatnie dziecko" wciąga, jest dobrze skonstruowana, trzyma w napięciu.
Polecam!