Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie

- Kategoria:
- biznes, finanse
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Die Wirtschaftsrechnung im sozialistischen Gemeinwesen
- Data wydania:
- 2011-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-01-01
- Liczba stron:
- 76
- Czas czytania
- 1 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 97883-926160-7-8
- Tłumacz:
- Juliusz Jabłecki
Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie to esej Ludwiga von Misesa (1881–1973),jednego z najwybitniejszych przedstawicieli szkoły austriackiej w ekonomii, który opublikowano pierwotnie w 1920 roku. Jest to tekst klasyczny co najmniej z dwóch powodów: zawiera w skondensowanej formie ekonomiczną krytykę socjalizmu oraz jest punktem wyjścia jednej z ciekawszych debat, jakie przetoczyły się w naukach ekonomicznych. Teza Misesa sprowadza się do stwierdzenia, że w gospodarce socjalistycznej nie da się prowadzić rachunku ekonomicznego, a zatem będzie to gospodarka nieefektywna i marnotrawna. Adwersarze Misesa dowodzili z kolei możliwości funkcjonowania systemu, który część z nich określała mianem „socjalizmu rynkowego”.
(ze wstępu profesora Jacka Kochanowicza)
Kup Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie
Poznaj innych czytelników
352 użytkowników ma tytuł Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie na półkach głównych- Chcę przeczytać 228
- Przeczytane 120
- Teraz czytam 4
- Posiadam 39
- Ekonomia 25
- Ekonomiczne 2
- Chcę w prezencie 2
- Ulubione 2
- Niedoczytane 1
- 2025 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie
Świetny esej, który nie traci na aktualności. Mises świetnie ujął istotę kalkulacji oraz funkcji dynamicznie zmieniających się pieniężnych stosunków wymiany czynników produkcji w gospodarce. Do całości dorzuca krótkie, ale niesamowicie celne uwagi z zakresu teorii pieniądza oraz teorii wartości. Do eseju można i powinno się wracać wielokrotnie.
Świetny esej, który nie traci na aktualności. Mises świetnie ujął istotę kalkulacji oraz funkcji dynamicznie zmieniających się pieniężnych stosunków wymiany czynników produkcji w gospodarce. Do całości dorzuca krótkie, ale niesamowicie celne uwagi z zakresu teorii pieniądza oraz teorii wartości. Do eseju można i powinno się wracać wielokrotnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka porusza temat kalkulacji ekonomcznej w socjalizmie w piękny i prosty sposób.
Książka porusza temat kalkulacji ekonomcznej w socjalizmie w piękny i prosty sposób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyka literatury ekonomicznej. Mises przedstawia tutaj dwa podstawowe problemy idei socjalistycznych, które powodują, że owe systemy nie są w stanie dobrze funkcjonować. Główną omawianą wadą jest brak możliwości przeprowadzenia prawidłowej kalkulacji ekonomicznej i problemy z tego wynikające. Bez wolnego rynku nie ma faktycznych cen (może zaistnieć jedynie ich imitacja),a bez prawdziwych cen pojawia się trudność przeprowadzenia dostatecznego i w pełni racjonalnego rachunku ekonomicznego, to z kolei sprawia, że centralny planista jest niejako dzieckiem we mgle kiedy decyduje o tym gdzie ulokować zasoby i jakie mają one być.
Drugim opisanym tu przez Misesa problemem jest brak prywatnej własności środków produkcji i możliwości czerpania z tego tytułu zysków. Sprawia to, że chęć do pracy i jej produktywność spada, zarówno wśród robotników jak i pracowników umysłowych oraz "dyrektorów".
Dzieło misesa przyczyniło się do rozpoczęcia znaczącej debaty ekonomicznej na temat możliwości funkcjonowania gospodarki opartej na centralnym planowaniu i zmusiło wszelkiej maści socjalistów do poważnego potraktowania wcześniej nie poruszanych wśród nich problemów ekonomicznych.
Tak w skrócie można przedstawić treść książki.
Czytało się przyjemnie, choć czasami pojawiały się trudniejsze fragmenty, ale w końcu tłumaczone z języka niemieckiego. Wydanie, które posiadam ma też świetny wstęp, który wiele wyjaśnia odnośnie samego eseju, problemu kalkulacji ekonomicznej w socjalizmie oraz debaty jaka się w tym temacie toczyła. Świetna pozycja na początek do zapoznania się z argumentami przeciwników centralnego planowania.
Polecam.
Klasyka literatury ekonomicznej. Mises przedstawia tutaj dwa podstawowe problemy idei socjalistycznych, które powodują, że owe systemy nie są w stanie dobrze funkcjonować. Główną omawianą wadą jest brak możliwości przeprowadzenia prawidłowej kalkulacji ekonomicznej i problemy z tego wynikające. Bez wolnego rynku nie ma faktycznych cen (może zaistnieć jedynie ich imitacja),...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytanie jej zajmie moment. Objętościowo jest to ulotka, treściowo ważna księga z prosty i kompleksowym wytłumaczeniem dlaczego kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie [spoiler] jest niemożliwa.
Przeczytanie jej zajmie moment. Objętościowo jest to ulotka, treściowo ważna księga z prosty i kompleksowym wytłumaczeniem dlaczego kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie [spoiler] jest niemożliwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towybitna zwięzłość i koncentracja owej książki sprawia, iż przeczytanie jej można polecić dosłownie każdemu, kto tylko chce wdać się w dyskurs na temat możności działania socjalizmu. nawet najzagorzalszy przeciwnik ASE nie tylko znajdzie chwilę na zapoznanie się z ową pozycją, lecz też, jak wierzę, zrozumie przesłanie debaty kalkulacyjnej
wybitna zwięzłość i koncentracja owej książki sprawia, iż przeczytanie jej można polecić dosłownie każdemu, kto tylko chce wdać się w dyskurs na temat możności działania socjalizmu. nawet najzagorzalszy przeciwnik ASE nie tylko znajdzie chwilę na zapoznanie się z ową pozycją, lecz też, jak wierzę, zrozumie przesłanie debaty kalkulacyjnej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja klasyczna z perspektywy debaty kalkulacyjnej. Wstęp poruszający kwestię debaty, która miała miejsce po publikacji eseju, niesie za sobą szczególną wartość. Esej należy oczywiście traktować jako jeden z pierwszych poziomów wglądu w cały spór dot. kalkulacji ekonomicznej.
Pozycja klasyczna z perspektywy debaty kalkulacyjnej. Wstęp poruszający kwestię debaty, która miała miejsce po publikacji eseju, niesie za sobą szczególną wartość. Esej należy oczywiście traktować jako jeden z pierwszych poziomów wglądu w cały spór dot. kalkulacji ekonomicznej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniały i krótki esej z 1920 roku, stanowiący miażdżącą krytykę wszelkiego rodzaju socjalizmu. Jak zauważa Mises – rozporządzanie własnością społeczną jest możliwe, tylko jeśli zostanie powołane do tego specjalne ciało wykonawcze. W związku z tym jego struktura nie ma znaczenia dla tego, czy coś jest socjalizmem i śmieszna wydaje się argumentacja dwudziestopierwszowiecznych kawiarniano-sojowych komunistów, jakby komunizmu nigdy nie było, bo zawsze po rewolucjach komunistycznych rządziło państwo, a nie robotnicy.
Czego dotyczy ta krytyka? Mises zauważa, że istotą socjalistycznego sposobu produkcji jest to, że nie da się określić w nim udziału poszczególnych czynników produkcji ani stosunku pomiędzy nakładami a osiąganymi przychodami. Środki produkcji nie podlegają wymianie, a więc również i wycenie. Prowadzi to do wielkiego chaosu, zastoju w produkcji i olbrzymiego marnotrawstwa. Nie sposób ocenić jaka działalność jest opłacalna również dlatego, że nie ma pieniądza, za pomocą którego można by kalkulować. Rachunku można dokonać tylko za pomocą jednostek, a nie można ustalić jednostki subiektywnej wartości użytkowej, bo zjawisko krańcowej użyteczności sprawia, że każda jednostka danego dobra jest wyceniana inaczej. Można tworzyć tylko hierarchie i skale, a nie "mierzyć" wartość. Te skale wartości uporządkować może tylko gra popytu i podaży wszystkich uczestników rynku, bo ten ogrom nieustannie generowanych informacji jest poza zasięgiem czyichkolwiek mocy obliczeniowych, czy to urzędników i statystyków, czy superkomputera, do którego ktoś nieustannie wklepuje nowe dane.
Na niczym spełzną wszelkie próby socjalistów, by oprzeć kalkulację na czymkolwiek innym, niż na wolnej wymianie i swobodnie kształtujących się cenach, wyrażonych w pieniądzu. Najbardziej w eseju dostaje się zwolennikom laborystycznej teorii wartości, którzy chcieliby oprzeć swoje obliczenia na społecznie niezbędnej do wyprodukowania czegoś pracy. Mises pisze, że nie uwzględnili oni różnic wartości pomiędzy produktami, wymagającymi tyle samo pracy, ale różniącymi się zastosowanymi surowcami. Nie uwzględnili też tego, że praca ma różną jakość i że nie da się ustalić związku między rodzajem pracy a wynagrodzeniem za nią, co jest robione czysto arbitralnie. Wniosek jest z tego tylko jeden: socjalizm to barbarzyńska, wroga człowiekowi anarchizacja wszelkiej produkcji i wymiany oraz rzucenie wytwórców na łaskę planistów i polityków.
Esej polecam również dlatego, że opatrzony jest bardzo ciekawym wstępem profesora Jacka Kochanowicza, który oprócz paru innych ciekawostek historycznych opisuje nieudolną próbę Oskara Langego, by podać w wątpliwość ustalenia Misesa w 1936 roku. Lange twierdził, że problem kalkulacji można rozwiązać metodą prób i błędów, próbując zrównoważyć podaż i popyt na czynniki produkcji. Centralny Urząd Planowania określałby stopę inwestycji i ceny czynników produkcji, a wraz z nim wszyscy kierownicy przedsiębiorstw, którzy zrównywaliby koszty krańcowe z cenami. Miałoby to służyć przede wszystkim egalitarnemu rozkładowi dochodów dzięki zlikwidowaniu zysków z kapitału, ale nie rozwiązuje to problemów opisanych przez Misesa i oznaczałoby tylko większą biurokratyzację i tak absolutnie skrępowanego rynku, bo zwiększyłoby to liczbę kontrolerów produkcji – wszak nie ma gwarancji, że dany kierownik produkcji wybrał dobrze...
Wspaniały i krótki esej z 1920 roku, stanowiący miażdżącą krytykę wszelkiego rodzaju socjalizmu. Jak zauważa Mises – rozporządzanie własnością społeczną jest możliwe, tylko jeśli zostanie powołane do tego specjalne ciało wykonawcze. W związku z tym jego struktura nie ma znaczenia dla tego, czy coś jest socjalizmem i śmieszna wydaje się argumentacja...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótki, za krótki, esej na temat kalkulacji w socjalizmie, a w zasadzie jej braku. Można przeczytać go w mniej niż 2h, jednak momentami wymaga skupienia oraz znajomości podstawowej terminologii ekonomicznej. Plusem jest wyjaśnienie przez wydawcę niektórych określeń, które już zmieniły swoje znaczenie lub są niejednoznaczne, a używane często przez Misesa.
Rozważania z tej książki przyczyniły się do poważnej debaty w kręgach "ekonomicznych" (wielu socjalistów niestety było kompletnymi ignorantami własnej dziedziny) w kontekście możliwości kalkulacji ekonomicznej w gospodarce socjalistycznej. Na wstępie można przeczytać o Oskarze Lange i jego koncepcji, która była odpowiedzią na zarzuty z niniejszej książki. Jednak sam Lange, żeby było zabawniej - przeinaczając Hayek'a, dochodzi do wniosku, że kalkulacja w socjalizmie jest możliwa, jednak w warunkach statycznych, czyli równowadze rynkowej. Takie warunki w rzeczywistości nie występują i wystąpić nie mogą (czego właśnie niektórzy "ekonomiści" nie ogarniają),a sam koncept równowagi służy jedynie badaniu poprawności logicznej teorii ekonomicznych.
Stanowisko Langego zostało należycie skompromitowane, jednak w środowiskach skrajnie lewicowych wszelka krytyka socjalistycznych koncepcji jest często pomijana bądź sprowadzana do tzw. "neoliberalnej" teorii racjonalności ekonomicznej i oczywiście samego klasyka A. Smitha w postaci łatwego worka do bicia. Mises z reguły jest marginalizowany, nie wspominany, stąd recenzowany esej, jak i inne dzieła tego autora powinny być bardziej poczytne nie tylko przez ekonomistów i studentów, ale w sumie to przez każdą osobę oddającą głos do urny wyborczej.
Polecam.
Krótki, za krótki, esej na temat kalkulacji w socjalizmie, a w zasadzie jej braku. Można przeczytać go w mniej niż 2h, jednak momentami wymaga skupienia oraz znajomości podstawowej terminologii ekonomicznej. Plusem jest wyjaśnienie przez wydawcę niektórych określeń, które już zmieniły swoje znaczenie lub są niejednoznaczne, a używane często przez Misesa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozważania z tej...
Świetna, krótka pozycja pokazująca to, dlaczego socjalizm działać nie może. Dlaczego nie sprawi, że ludziom będzie żyło się lepiej - brak kalkulacji ekonomicznej. Pozycja ta jest lekiem na myślenie, że socjalizm uzdrowi gospodarkę, że dzięki niemu wszystkim będzie żyło się lepiej
Świetna, krótka pozycja pokazująca to, dlaczego socjalizm działać nie może. Dlaczego nie sprawi, że ludziom będzie żyło się lepiej - brak kalkulacji ekonomicznej. Pozycja ta jest lekiem na myślenie, że socjalizm uzdrowi gospodarkę, że dzięki niemu wszystkim będzie żyło się lepiej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez wolnego rynku nie ma mechanizmu cenowego, a bez mechanizmu cenowego nie wystąpi kalkulacja ekonomiczna.
Empiryczną egzemplifikacją błędnej kalkulacji ekonomicznej w socjalizmie jest poprzedni ustrój gospodarczy, który występował w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Gospodarka nakazowo-rozdzielcza charakteryzowała się permanentnym deficytem podaży. Sytuacja wymagała niekiedy reglamentacji dóbr. Z perspektywy pokolenia urodzonego w latach 90 trudno wyobrazić sobie, aby po przekroczeniu progu sklepu mieć problem z zakupieniem powszechnie występującego towar. L. von Mises wyjaśnia właśnie, że jest to nieodłączny element socjalizmu, systemu, który posiada upośledzony proces alokacyjny. Kalkulacja ekonomiczna nie może nastąpić bez określenia środka wymiany (pieniądza). W systemie komunistycznym dąży się, ażeby ów pieniądz został wyeliminowany z życia gospodarczego, a wartość oceniana była za pomocą poświęconych przy produkcji roboczogodzin. Wydawałoby się, że dość kuriozalna metodologia. Ale musimy pamiętać, pieniądz to wynalazek burżuazyjny, który nie zapewnia równości. Jest to właśnie główny winowajca nierówności. Co z tego, iż bez niego nie można przeprowadzić normalnych rachunków ekonomicznych?
Gospodarka uspołeczniona ma również jedną, ważną cechę. Nie ma w niej absolutnie żadnego bodźca zachęcającego do innowacji i rozwoju. Dlatego że nie występuje konkurencja. Gospodarkę socjalistyczną winno się przyrównać do osoby trzymanej w kloszu, obawiającej się po wyjściu upadku, który może spowodować, przysłowiowe, zadrapanie kolana. Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Niemniej w stanie bezpieczeństwa nie występuje rozwój. Synonimem rozwoju jest ryzyko. A ono występuje w kapitalizmie. Przeto ja wybieram ten drugi system.
Na absolutny koniec wyjątkowo prawdziwe słowa Stefana Kisielewskiego:
„Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!”
Bez wolnego rynku nie ma mechanizmu cenowego, a bez mechanizmu cenowego nie wystąpi kalkulacja ekonomiczna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmpiryczną egzemplifikacją błędnej kalkulacji ekonomicznej w socjalizmie jest poprzedni ustrój gospodarczy, który występował w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Gospodarka nakazowo-rozdzielcza charakteryzowała się permanentnym deficytem podaży. Sytuacja wymagała...