Grupa dyskusyjna Aktualności

8807
Dyskusji
1103903
Czytelników
Kategoria
Należysz

„My, dzieci z dworca ZOO” i inne książki o pięknie i trudach dorastania

Marcin Waincetel
utworzył 05.03.2021 o 15:32

Dojrzewanie to szczególny czas. Nie jest się wtedy już na pewno dzieckiem, ale też nie do końca ukształtowanym dorosłym. Ekstremalne doświadczenia, żywe emocje, przełomowe wydarzenia – pierwsze przyjaźnie, zauroczenia, wreszcie miłość. Istnieją książki, w których dorastanie ukazane jest w naprawdę pasjonujący sposób. Czasami niebezpieczny, ale przez to też właśnie diabelsko wręcz ciekawy. Tak jest właśnie w bestsellerowej powieści „My, dzieci z dworca ZOO”, która właśnie doczekała się serialowej adaptacji.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [19]

Sortuj:
352
3
05.03.2021 15:32

Zapraszam do dyskusji.


358
69
06.03.2021 14:31

Dla niektórych czas stoi w miejscu? Przez "Buszującego w zbożu" już trudno przebrnąć.


721
660
06.03.2021 18:23

Bajka powinna się skończyć na "Dzieciach z Dworca ZOO"...
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/213621/christiane-f-zycie-mimo-wszystko/opi...


Reklama
292
57
06.03.2021 18:24

,,My, dzieci z dworca ZOO"; arcydzieło, które w moim osobistym rankingu jak na razie bezkonkurencyjnie aspiruje do ,,książki roku 2021" teraz doczekało się ekranizacji - dzień od razu staje się lepszy : )


3956
265
06.03.2021 19:12

Nie do końca może o dorastaniu jako takim ale o narkotykach i odjazdach w polskim wydaniu: "Mistycy i narkomani".

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/62438/mistycy-i-narkomani

Czytałem będąc w szkole średniej. Zrobiła na mnie wrażenie... ale nie jestem pewien czy chodziło bardziej o mistykę czy narkomanię.


510
224
06.03.2021 19:29

Książka "My dzieci z dworca ZOO" była kultowa, ale po obejrzeniu jednego odcinka serialu w ogóle nie mam ochoty na więcej.


875
169
06.03.2021 21:56

Z tych wszystkich pozycji przeczytałam w całości tylko "Buszującego w zbożu", ale nie uważam go za arcydzieło, przedstawione tam np: tzw. "palenie w kiblu" to żaden szok, w dodatku trafiłam na jakieś niedorobione tłumaczenie, bo kilka razy zastanawiałam się, co tłumacz miał na myśli, wyszukałam nawet specjalnie oryginał i mogę tylko powiedzieć, że tamto tłumaczenie było po...

więcej

1133
125
06.03.2021 22:53

"My, dzieci..." o pięknie i dorastaniu? A ja myślałam, że o ćpaniu i nieprzystosowaniu społecznym.


455
0
07.03.2021 10:36

I jeszcze ten opis: "silni, odważni" - kto? Narkomani?


0
0
07.03.2021 12:23

Czarna, w świetle tego "piękna" siła i odwaga też może wyglądać inaczej...


803
468
07.03.2021 07:28

Zastanawiam się czy warto dzielić się myślami. "My dzieci...." i "Pamiętnik...."to dla mnie klasyka .Starsze nastolatki wiedzą o czym mówię .Roczniki 1970+(plus) miały swoją odskocznię i ku przestrodze ....
Nie wiem czy to ma sens co napisałam ale to jak Autobiografia....czy Brothers in Arms...


2285
317
07.03.2021 09:09

Wtedy książki były nierozłączne z muzyką.
Dzieci z ... = David Bowie.
Pamiętnik narkomanki = Budka Suflera, Dżem, Perfect.
Czytałam też książki Jurgielewiczowej. Uwielbiałam wszelkie psychologiczne młodzieżówki. Fajne podsumowanie znalazłam na pewnej stronie. Może coś ktoś czytał :) Oczywiście chodzi o moje czasy, PRLu :)

Alex J., Czarne okręty

Bahdaj A., Czarne...

więcej

Reklama
zgłoś błąd