
Blood Meridian, Or the Evening Redness in the West

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wydania:
- 2007-01-01
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781449896270
- Długość:
- 13 godzin 4 minuty
- Lektor:
- Richard Poe
The fulfilled renown of Moby-Dick and of As I Lay Dying is augmented by Blood Meridian, since Cormac McCarthy is the worthy disciple both of Melville and Faulkner," writes esteemed literary scholar Harold Bloom in his Introduction to the Modern Library edition. "I venture that no other living American novelist, not even Pynchon, has given us a book as strong and memorable." Cormac McCarthy's masterwork, Blood Meridian, chronicles the brutal world of the Texas-Mexico borderlands in the mid-nineteenth century. Its wounded hero, the teenage Kid, must confront the extraordinary violence of the Glanton gang, a murderous cadre on an official mission to scalp Indians and sell those scalps. Loosely based on fact, the novel represents a genius vision of the historical West, one so fiercely realized that since its initial publication in 1985 the canon of American literature has welcomed Blood Meridian to its shelf. "A classic American novel of regeneration through violence," declares Michael Herr. "McCarthy can only be compared to our greatest writers.
Kup Blood Meridian, Or the Evening Redness in the West w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Blood Meridian, Or the Evening Redness in the West
Poznaj innych czytelników
6837 użytkowników ma tytuł Blood Meridian, Or the Evening Redness in the West na półkach głównych- Chcę przeczytać 3 913
- Przeczytane 2 807
- Teraz czytam 117
- Posiadam 750
- Ulubione 121
- Chcę w prezencie 47
- 2024 25
- Literatura piękna 23
- Literatura amerykańska 22
- 2025 21














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Blood Meridian, Or the Evening Redness in the West
Poszukiwanie prawdy u źródła, w samym jądrze bezlitosnego, pozbawionego moralności świata który nie daje Ci cienia nadziei że kiedykolwiek rzeczywistość będzie czymś więcej niż tylko krwawą walką o przetrwanie.
Poszukiwanie prawdy u źródła, w samym jądrze bezlitosnego, pozbawionego moralności świata który nie daje Ci cienia nadziei że kiedykolwiek rzeczywistość będzie czymś więcej niż tylko krwawą walką o przetrwanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest wręcz przerażająca w swojej brutalności. McCarthy nie oszczędza czytelnika — wszystko jest surowe, krwawe i bezsensowne, niemal jakby chciał pokazać, że zło istnieje niezależnie od logiki czy moralności.
Po skończeniu poczułam ulgę, że nie żyłam w tamtych czasach — świat tej powieści jest totalnie bezwzględny, i człowiek tam właściwie nie ma żadnej ochrony ani nadziei. To momentami może działać przytłaczająco.
Jest wręcz przerażająca w swojej brutalności. McCarthy nie oszczędza czytelnika — wszystko jest surowe, krwawe i bezsensowne, niemal jakby chciał pokazać, że zło istnieje niezależnie od logiki czy moralności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo skończeniu poczułam ulgę, że nie żyłam w tamtych czasach — świat tej powieści jest totalnie bezwzględny, i człowiek tam właściwie nie ma żadnej ochrony ani...
Smak tej książki przypominał przygniłe owoce – w zależności od miejsca, w które się „ugryzie”, bywa różny, ale raz wyczuwalny posmak fermentu już nie znika.
Nie rozumiem fascynacji tą powieścią. Nie ma tu starcia dobra ze złem – jest właściwie samo zło. Brakowało mi w bohaterach jakiejkolwiek równowagi czy odrobiny światła. Namiastkę tego odnalazłem jedynie w opisach przyrody, które były dla mnie jedynym naprawdę dobrym elementem książki.
Smak tej książki przypominał przygniłe owoce – w zależności od miejsca, w które się „ugryzie”, bywa różny, ale raz wyczuwalny posmak fermentu już nie znika.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem fascynacji tą powieścią. Nie ma tu starcia dobra ze złem – jest właściwie samo zło. Brakowało mi w bohaterach jakiejkolwiek równowagi czy odrobiny światła. Namiastkę tego odnalazłem jedynie w opisach...
Nie potrafię wystawić oceny, to może być zarówno 1 jak i 9. Krwawy południk męczy jak cholera i wystawia czytelnika na najcięższą próbę. To nie jest książka, którą się „pochłania” – to ona pochłania ciebie, mieląc sumienie i cierpliwość w pyle pustyni Chihuahua. McCarthy rezygnuje z klasycznego bohatera i jakiejkolwiek litości, rzucając nas w świat, gdzie przyroda jest wrogim bóstwem, a słońce parzy prosto z kartek. Brak tradycyjnej interpunkcji i gęsty, biblijny język sprawiają, że lektura staje się fizycznym wysiłkiem, niemal marszem przez piach z krwią w butach.
Prawdziwym wyzwaniem jest jednak spotkanie z Sędzią Holdenem – amoralnym ucieleśnieniem filozofii totalnej destrukcji :"To, co istnieje bez mojej wiedzy, istnieje bez mojej zgody”, która podważa sens istnienia jakiegokolwiek dobra. Tu nie ma ucieczki w tanią akcję; jest tylko brutalna, hipnotyczna prawda o naturze przemocy, która nie potrzebuje powodu, by istnieć. Jeśli dotrwasz do końca tej drogi, wyjedziesz zmęczony i brudny, wręcz opluty. To literacki test wytrzymałości na nihilizm i absolutną ciemność, który boli, wyczerpuje, ale zostaje w głowie na lata jako jedno z najdziwniejszych doświadczeń literackich w życiu.
Nie potrafię wystawić oceny, to może być zarówno 1 jak i 9. Krwawy południk męczy jak cholera i wystawia czytelnika na najcięższą próbę. To nie jest książka, którą się „pochłania” – to ona pochłania ciebie, mieląc sumienie i cierpliwość w pyle pustyni Chihuahua. McCarthy rezygnuje z klasycznego bohatera i jakiejkolwiek litości, rzucając nas w świat, gdzie przyroda jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"krwawy południk" jak sama nazwa wskazuje jest książką niesamowicie krwawą, momentami nawet gore. trup ściele się aż za gęsto, a wynaturzenia człowieka opętanego manią zabijania momentami brzydzą i potrafią zniechęcić do czytania. pół biedy o ściąganie skalpów (tak, to książka o zagładzie Indian),ale paradowanie z ludzkimi głowami przypiętymi do pasa mnie na przykład odrzuca.
to ksiazka o dzikim zachodzie w opcji hardcore, o dzieciaku, który pewnego dnia postanawia uciec od ojca pijaka i rusza na południe, gdzie przygarnia go oddział amerykańskich najemników, a później łowcy skalpów. jako, że jest to powieść drogi poznajemy jego perypetie i jesteśmy świadkami dorastania w brudzie i bezprawiu, które panuje na tych ziemiach w XIX wieku.
po kilkunastu stronach czytelnik ma dwa wyjścia albo przyzwyczai się do brutalizmu opisywanych historii, albo porzuci książkę. konstrukcja powieści jest nietuzinkowa, ponieważ dialogi wbudowane są w tekst, co moim zdanie jest słabe, bo rozprasza oraz same dialogi są słabe. Cormac McCarthy momentami pisze oszczędnie, ale ma czasami mocniejsze strony, na których metafory i opisy jeżą włos na głowie. pierwszy raz spotkałem się z autorem i zaciekawił mnie. wcześniej oglądałem tylko film braci Coen - "To nie jest kraj dla starych ludzi" na motywach powieści autora i wiedziałem, że czeka mnie ciekawa pozycja.
"krwawy południk" jak sama nazwa wskazuje jest książką niesamowicie krwawą, momentami nawet gore. trup ściele się aż za gęsto, a wynaturzenia człowieka opętanego manią zabijania momentami brzydzą i potrafią zniechęcić do czytania. pół biedy o ściąganie skalpów (tak, to książka o zagładzie Indian),ale paradowanie z ludzkimi głowami przypiętymi do pasa mnie na przykład...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry antywestern. Cormac McCarthy ma swój specyficzny styl pisania, który może sprawiać trudności przy czytaniu, jednakże w moim przypadku jak tylko złapałem ten styl to szybko przeczytałem tą książkę, jak i "Drogę" tego samego autora. Silna wypowiedź filozoficzna. Ciekawe postacie. Czego chcieć więcej?
Bardzo dobry antywestern. Cormac McCarthy ma swój specyficzny styl pisania, który może sprawiać trudności przy czytaniu, jednakże w moim przypadku jak tylko złapałem ten styl to szybko przeczytałem tą książkę, jak i "Drogę" tego samego autora. Silna wypowiedź filozoficzna. Ciekawe postacie. Czego chcieć więcej?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6,5 Ciężko mi było podjąć decyzję co do oceny, mam wrażenie że pewnie sceny brutalności były dodane na siłę i to trochę zaniża ocenę. Bardzo specyficzny styl pisania ma ten autor. Liczyłem chyba na coś więcej niż sam brutalny obraz dzikiego zachodu.
6,5 Ciężko mi było podjąć decyzję co do oceny, mam wrażenie że pewnie sceny brutalności były dodane na siłę i to trochę zaniża ocenę. Bardzo specyficzny styl pisania ma ten autor. Liczyłem chyba na coś więcej niż sam brutalny obraz dzikiego zachodu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObiektywnie to literacki majstersztyk. Coś większego niż tylko antywestern. Warto znać dla postaci sędziego Holdena. Wiele mówi o Amerykanach i tym, co w nich do dziś siedzi.
Odrzuca i zniechęca. Chyba zgodnie z zamysłem autora?
Obiektywnie to literacki majstersztyk. Coś większego niż tylko antywestern. Warto znać dla postaci sędziego Holdena. Wiele mówi o Amerykanach i tym, co w nich do dziś siedzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdrzuca i zniechęca. Chyba zgodnie z zamysłem autora?
Brutalna, oniryczna i powtarzalna. Momentami potrafiła zaciekawić tak, że ciężko się było oderwać, ale z drugiej strony było też coraz więcej fragmentów nużących. Nie wystawiam też wyższej oceny, przez bohaterów, z którymi czytelnik nie ma większego powodu się zżyć. Jest na prawdę nierówna. Raz brutalność potrafiła poruszyć i zszokować, by potem "znudzić" szczególnie przez przedstawienie bez większych emocji. Opisy świata raczej na dobrym poziomie. Była też okazja skorzystać z podstaw znajomości hiszpańskiego. Dialogi to jednak zapisywałbym z myślnikami...
Brutalna, oniryczna i powtarzalna. Momentami potrafiła zaciekawić tak, że ciężko się było oderwać, ale z drugiej strony było też coraz więcej fragmentów nużących. Nie wystawiam też wyższej oceny, przez bohaterów, z którymi czytelnik nie ma większego powodu się zżyć. Jest na prawdę nierówna. Raz brutalność potrafiła poruszyć i zszokować, by potem "znudzić"...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która daje poczucie niezapomnianego obcowania z "prawdą". Prawdą nieprzyjemną i przyprawiającą o gęsią skórkę, ale prawdę niepomijalną.
Początki lektury były dość trudne. Szczególnie opisy zupełnie bezsensownej przemocy itd. Dopiero pod koniec zrozumiałem, że cała ludzka przemoc jest zasadniczo bezsensowna i obrzydliwa i nic nie jest w stanie tego zmienić.
Wspaniałe opisy przyrody i jej personifikacje. Wątki filozofii determinizmu również mocno na plus.
Książka, która daje poczucie niezapomnianego obcowania z "prawdą". Prawdą nieprzyjemną i przyprawiającą o gęsią skórkę, ale prawdę niepomijalną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątki lektury były dość trudne. Szczególnie opisy zupełnie bezsensownej przemocy itd. Dopiero pod koniec zrozumiałem, że cała ludzka przemoc jest zasadniczo bezsensowna i obrzydliwa i nic nie jest w stanie tego...