AnkaKa 
36 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 6 tygodni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-15 18:39:05

Świat staje się lepszy, kiedy my tacy się stajemy. A to dzieje się w każdej chwili – gdy nie palę śmieciami i nie truję siebie i innych; gdy podniosę jeden papierek z ulicy; gdy uśmiechnę się do dziecka w autobusie. Niby nic, ale od tego zaczyna się lawina dobrych uczynków, które jak woda rzeźbiąca skałę, zmieniają cały świat.

więcej...
 
2018-11-08 13:15:31

Wstałam dziś o siódmej. Zjechałam zjeżdżalnią do basenu i przepłynęłam dwie długości. Weszłam do suszarki, ubrałam kombinezon i ruszyłam w swoich nowych rakietowych trampkach do pracy. Zapowiadał się pracowity dzień. Zamówienia na biało - czerwone kwiaty spływały jak krople po szybie. Na szczęście udało mi się zatrudnić sześcioręką Martę i zanim się obejrzałyśmy kilkadziesiąt bukietów czekało... Wstałam dziś o siódmej. Zjechałam zjeżdżalnią do basenu i przepłynęłam dwie długości. Weszłam do suszarki, ubrałam kombinezon i ruszyłam w swoich nowych rakietowych trampkach do pracy. Zapowiadał się pracowity dzień. Zamówienia na biało - czerwone kwiaty spływały jak krople po szybie. Na szczęście udało mi się zatrudnić sześcioręką Martę i zanim się obejrzałyśmy kilkadziesiąt bukietów czekało na odbiór. Włodarze miasta zażyczyli sobie kosz ze stu róż. Zajęłam się tym osobiście, co sprawiło mi wielką przyjemność. Szykował się bal, parady i przeloty nowymi skrzydłotami. Zamknęłam kwiaciarnię wcześniej i świętowałam setną rocznicę odzyskania niepodległości.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-08 11:34:53

Na myśl przychodzi mi pewna trylogia kluczy Nory Roberts. Opowieść z nutką magii, romansu i przygody. Trzy kobiety, trzy różne kobiety i ich wspólna walka o odmienienie życia. Kobiety są silne i nawet borykając się z własnymi problemami, mają siłę pomóc przyjaciółce. Takie relacje są podporą i zatracam się w nich do głębi. We mnie samej budzi się siła i chęć do pokonywania słabości. Tego... Na myśl przychodzi mi pewna trylogia kluczy Nory Roberts. Opowieść z nutką magii, romansu i przygody. Trzy kobiety, trzy różne kobiety i ich wspólna walka o odmienienie życia. Kobiety są silne i nawet borykając się z własnymi problemami, mają siłę pomóc przyjaciółce. Takie relacje są podporą i zatracam się w nich do głębi. We mnie samej budzi się siła i chęć do pokonywania słabości. Tego właśnie szukam w książkach.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-08 09:32:10

Wyobraźcie sobie piękny dzień. Chłodny, ale słoneczny. Do pracy ubrałam się w eleganckie spodnie, bluzkę i szpileczki. Nałożyłam swój czarny trencz, wsiadłam do auta i wjechałam w sznur pojazdów pędzących ku roboczej codzienności. Po kilku godzinach pogoda diametralnie się zmieniła. Czarne chmury spowiły niebo, a z nich zaczął padać śnieg. Padał i padał, aż zasypał ulicę, samochody i chodniki.... Wyobraźcie sobie piękny dzień. Chłodny, ale słoneczny. Do pracy ubrałam się w eleganckie spodnie, bluzkę i szpileczki. Nałożyłam swój czarny trencz, wsiadłam do auta i wjechałam w sznur pojazdów pędzących ku roboczej codzienności. Po kilku godzinach pogoda diametralnie się zmieniła. Czarne chmury spowiły niebo, a z nich zaczął padać śnieg. Padał i padał, aż zasypał ulicę, samochody i chodniki. Można sobie tylko wyobrazić jak w bucikach na obcasie zgarniałam kilkucentymetrową warstwę śniegu z auta, otulając stopy białym puchem. Ręce miałam całe czerwone, nóg nie czułam a prowadząc trzęsłam się jak galareta. Dzięki Bogu, że nie nabawiłam się zapalenia płuc.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-24 12:33:27

Rok temu znalazłam się w szpitalu, skrajnie wycieńczona, po porannej kroplówce w innym szpitalu. Nie jadłam drugi dzień. Nocka z pustym żołądkiem. Rano badania, kwalifikacja do zabiegu. Brak posiłku ciąg dalszy. Słaniam się po utracie sporej ilości krwi i z głodu. Kilka godzin później budzę się z narkozy. Pytania, krzątanina. A ja opadam z sił. Otrzymałam wypis. Czas do domu. Ledwo przebrałam... Rok temu znalazłam się w szpitalu, skrajnie wycieńczona, po porannej kroplówce w innym szpitalu. Nie jadłam drugi dzień. Nocka z pustym żołądkiem. Rano badania, kwalifikacja do zabiegu. Brak posiłku ciąg dalszy. Słaniam się po utracie sporej ilości krwi i z głodu. Kilka godzin później budzę się z narkozy. Pytania, krzątanina. A ja opadam z sił. Otrzymałam wypis. Czas do domu. Ledwo przebrałam się w swoją odzież. Sklepiku brak. Podeszła do mnie salowa. Spytała czy jestem głodna. Ja wciągnęłabym wtedy cokolwiek. Mimo, że nie byłam liczona do obiadu, otrzymałam ciepłą, gęstą zupę pomidorową. Uważałam ten gest za najmilszą rzecz jaka mnie spotkała po ciężkich kilku dniach.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-24 08:16:03

Praca jak praca - trochę nerwówki, deadline'y, raporty, zgryźliwy klient. Czasami człowiek chciałby zamknąć się w ciemnym kantorku i odepchnąć wszystkie złe myśli i stres. Wtedy do akcji wkraczałaby jednostka specjalna SKU -Sekcja Kontroli Uśmiechu. Wychwytuje smutne i zmęczone twarze i podrzuca filiżankę gorącej czekolady, lukrowanego ptysia, sms-a z żartem lub śmiesznym filmikiem. Kilka... Praca jak praca - trochę nerwówki, deadline'y, raporty, zgryźliwy klient. Czasami człowiek chciałby zamknąć się w ciemnym kantorku i odepchnąć wszystkie złe myśli i stres. Wtedy do akcji wkraczałaby jednostka specjalna SKU -Sekcja Kontroli Uśmiechu. Wychwytuje smutne i zmęczone twarze i podrzuca filiżankę gorącej czekolady, lukrowanego ptysia, sms-a z żartem lub śmiesznym filmikiem. Kilka chwil na przyjemność, na oddzielenie się od duszy pracownika i zaraz wraca uśmiech i chęć do pracy.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
3 2 15
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
zgłoś błąd zgłoś błąd