Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
astaldohil 
status: Czytelnik, dodał: 9 książek i 9 cytatów, ostatnio widziany 5 godzin temu
Teraz czytam
  • Zdarzyło się
    Zdarzyło się
    Autor:
    Czy byłbyś w stanie wybrać na każdy dzień roku jedno wyjątkowe wydarzenie, które zmieniło bieg dziejów? Włodzimierz Kalicki podjął się tego trudnego zadania ponad dwadzieścia lat temu. Narodził się w...
    czytelników: 654 | opinie: 19 | ocena: 7,91 (90 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-07-21 13:08:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kolejna - po "Furii ludzi Północy" Philipa Parkera - porcja rzetelnej wiedzy z zakresu szeroko pojętej historii i kultury Wikingów. Styl pisarki Fergusona jawi mi się jako dużo bardziej przystępny dla "przeciętnego zjadacza chleba" - w przeciwieństwie do swojego kolegi po fachu wplótł w swą monografię dużo więcej anegdot i ciekawostek - podpierając ją w dużo większym stopniu najnowszymi... Kolejna - po "Furii ludzi Północy" Philipa Parkera - porcja rzetelnej wiedzy z zakresu szeroko pojętej historii i kultury Wikingów. Styl pisarki Fergusona jawi mi się jako dużo bardziej przystępny dla "przeciętnego zjadacza chleba" - w przeciwieństwie do swojego kolegi po fachu wplótł w swą monografię dużo więcej anegdot i ciekawostek - podpierając ją w dużo większym stopniu najnowszymi odkryciami nie tylko z zakresu archeologii, ale również nauk biologicznych i lingwistyki.

Książkę Roberta Fergusona wzbogacają obfita ilość cytatów ze źródeł, zapisków historycznych i sag, oraz dołączone do niej mapy z naniesionymi nań obszarami atakowanymi, bądź skolonizowanymi przez Wikingów, jak również spora liczba fotografii dokumentujących przełomowe odkrycia archeologiczne. "Młot i krzyż" to solidna publikacja, zbierająca najważniejszą i aktualne informacje, która powinna zadowolić wszystkich głodnych wiedzy o czasach Wikingów, oraz piętnie, jakie ich podboje i kultura odcisnęły na historii Europy i całego świata. Polecam!

pokaż więcej

 
2017-07-08 12:05:37
Dodał cytat z książki: Młot i krzyż. Nowa historia wikingów
W 1222 roku Saxo Gramatyk, duński duchowny, historyk i autor Gesta Danorum (Czyny Duńczyków), odnotował, że w jego przekonaniu długi rząd enigmatycznych znaków na kamieniu Runamo w Blekinge zawiera runiczny zapis dokonań prehistorycznego króla Haralda Hildetanda. Znaki usiłował odczytać późniejszy król, Waldemar I Wielki. W XVII wieku ksiądz i runolog Jon Skonvig ogłosił, że wśród inskrypcji zdołał odczytać nazwę szwedzkiego miasta Lund, w tamtym czasie leżącego na terytorium Danii. Kiedy kamień oczyszczono, ukazało się kilka „run” więcej i w latach trzydziestych XIX wieku Islandczyk Finn Magnusen podjął się próby pełnej transliteracji. Dopiero jednak badania z 1844 roku ujawniły ponad wszelką wątpliwość, że cała „inskrypcja” na kamieniu nie jest dziełem ludzkich rąk, a fenomenem natury – z pewnością zjawiskowym, ale niemającym żadnego znaczenia dla badań historycznych. W podobny sposób „przetłumaczono” niegdyś rzekome runy na kamieniu w Byfield w stanie Massachusetts. Zawarta w nich informacja sugerowała istnienie trasy lądowej z Europy do Ameryki Północnej i gdyby autentyczność napisu została potwierdzona, otworzyłby się zupełnie nowy rozdział w historii wikingów na tym kontynencie. Niestety, wnikliwsza analiza wykazała, że znaki na kamieniu to naturalne żłobienia polodowcowe.

Robert Ferguson. Młot i krzyż (Kindle Locations 212-218). Wydawnictwo Dolnośląskie.
 
2017-07-07 00:10:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

"Stracone dusze" to książka wyjątkowa pod wieloma względami. Na rodzimym rynku wydawniczym z pewnością stanowi absolutny rarytas i to bynajmniej nie tylko z tego powodu, iż na płaszczyźnie poruszanej tu tematyki, oraz omawianego okresu z historii kinematografii, nie ma w naszym kraju żadnej konkurencji. To znakomicie napisana, przystępna, rzetelna i poparta dogłębnymi badaniami porcja... "Stracone dusze" to książka wyjątkowa pod wieloma względami. Na rodzimym rynku wydawniczym z pewnością stanowi absolutny rarytas i to bynajmniej nie tylko z tego powodu, iż na płaszczyźnie poruszanej tu tematyki, oraz omawianego okresu z historii kinematografii, nie ma w naszym kraju żadnej konkurencji. To znakomicie napisana, przystępna, rzetelna i poparta dogłębnymi badaniami porcja literatury, która nie tylko pozwoli Wam zaznajomić się z fenomenem, jakim był u samego zarania nurt filmowej eksploatacji w kinie amerykańskim, ale również zyskać szerszą perspektywę względem czasów i okoliczności, jakie doprowadziły do wykształcenia się i rozwoju tego gatunku.

"Stracone dusze" to napisana - z bijącą z niej wielką pasją autora - analiza okresu prapoczątków kina klasy B, osadzona na solidnie i obrazowo nakreślonej płaszczyźnie historyczno-kulturowej, pełna interesujących faktów, streszczeń "najwybitniejszych" dzieł nurtu 'exploitation', zadziwiających przypadków jego "znamienitych" twórców i odtwórców, związanych z nimi przezabawnych anegdot a także ściskających za gardło opowieści o ich wzlotach i upadkach.

Z uwagi na fakt, iż autor skupia się na okresie zazwyczaj traktowanym dość pobieżnie w publikacjach poświęconych kinu eksploatacji, "Stracone dusze" okażą się książką wartościową dla wszystkich wielbicieli filmu a takoż adeptów sztuki filmowej, pragnących zgłębić nieznane dotąd regiony kina. Dla laików - z uwagi na lekkość stylu i wręcz gawędziarską manierę narracji, jaką cechuje się autor - będzie to z pewnością niezmiernie pasjonująca podróż do krainy najgorszych filmów w dziejach kinematografii i wstydliwych stref "dziesiątej muzy". Dodatkowej wartości dodają "Straconym duszom" liczne cytaty i starannie dobrane ilustracje.

To pozycja, która winna znaleźć się na półce każdego miłośnika sztuki filmowej - to po prostu kawał historii filmu, jakiej nie znacie. Opowieść o pionierach, którzy - często mimo braku talentu, zawsze przy ograniczonym budżecie, za to pełni (czasem dobrych) chęci, oraz czerpiący z niekończących się pokładów sprytu - odcisnęli trwałe piętno na historii kina a przeminęli niemal całkowicie zapomniani. Szczerze i gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2017-07-04 11:55:26
Autor:
 
2017-07-02 09:15:22
Ma nowego znajomego: Mahiya
 
2017-07-01 22:59:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Echa Wojny Światów", to jedyna w swoim rodzaju publikacja, w której znany dotąd tylko z relacji H.G. Wellsa atak Marsjan na Ziemię prześledzić możemy z perspektywy innych, wybitnych umysłów epoki. Dopiero poznawszy zawarte tu teksty, będziecie w stanie ocenić ogrom strat i zasięg marsjańskiego najazdu, któremu mężnie stawiać będą czoło - walcząc bezpośrednio, bądź wykorzystując swój intelekt... "Echa Wojny Światów", to jedyna w swoim rodzaju publikacja, w której znany dotąd tylko z relacji H.G. Wellsa atak Marsjan na Ziemię prześledzić możemy z perspektywy innych, wybitnych umysłów epoki. Dopiero poznawszy zawarte tu teksty, będziecie w stanie ocenić ogrom strat i zasięg marsjańskiego najazdu, któremu mężnie stawiać będą czoło - walcząc bezpośrednio, bądź wykorzystując swój intelekt - takie osobistości, jak Teddy Roosevelt, Juliusz Verne, Winston Churchill, Albert Einstein i Rudyard Kipling (którego wspierał będzie wychowany w dziczy Mowgli).

Odwiedzić będzie Wam dane najodleglejsze zakamarki świata - od mroźnej Alaski, gdzie sumienie Jacka Londona zostanie wystawione na ciężką próbę, poprzez odległe Chiny, których Cesarz zmuszony będzie zrewidować znaczenie pojęcia "cudzoziemskie diabły", aż po Rosję, gdzie wraz Lwem Tołstojem i z młodym Józefem Wissarionowiczem Dżugaszwilim staniecie się świadkami przemian, niekoniecznie ustrojowych.

Oprócz tego dowiecie się o przypadkach kolaboracji z najeźdźcą, zarówno tej niezamierzonej (Percival Lowell), jak i wypływającej z sięgających prawieków predestynacji (H.P. Lovecraft). Całe szczęście, że na pomoc ludzkości gotowi byli pośpieszyć, bohater Marsa, John Carter i zmartwychwstała z grobu - na tą okoliczność - Emily Dickinson!

Znakomity zbiór opowiadań, do którego wracam już po raz trzeci i bawię przy nim przednio. Kilka opowiadań to absolutne perełki w dorobku - skądinąd znanych i lubianych - pisarzy science-fiction. "Echa Wojny Światów" to jeden z najbardziej kreatywnych sposobów, na wykorzystanie pomysłów z "Wojny Światów" Wellsa i w ogóle z jakiejkolwiek prozy, biorącej sobie za cel kontynuowanie wątków z cudzych powieści, jakie dane mi było przeczytać. Absolutna perełka wśród antologii science-fiction. Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2017-06-25 17:42:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Philip Parker imponuje rzetelnym podejściem, ujawniając w swoim opracowaniu historii Wikingów solidne przygotowanie i znajomość najświeższych odkryć związanych z omawianą tematyką. Parker zdaje się nie pomijać żadnego z wartych poruszenia aspektów historii "ludów Północy", jednak przez tak drobiazgowe podejście do niektórych mniej interesujących kwestii, publikacja niniejsza cierpi na raczej... Philip Parker imponuje rzetelnym podejściem, ujawniając w swoim opracowaniu historii Wikingów solidne przygotowanie i znajomość najświeższych odkryć związanych z omawianą tematyką. Parker zdaje się nie pomijać żadnego z wartych poruszenia aspektów historii "ludów Północy", jednak przez tak drobiazgowe podejście do niektórych mniej interesujących kwestii, publikacja niniejsza cierpi na raczej skrótowe ujęcie pozostałych z nich.

Oczywiście kwestią gustu i zainteresowań czytelnika jest to, który okres czy ciąg wydarzeń wolałby poznać bardziej szczegółowo, jednak niepodobna oprzeć się wrażeniu, że - w połączeniu z raczej suchym, sprawozdawczym stylem autora - opis sporej cześć zagadnień uległ tu nadmiernej kondensacji, niebezpiecznie zbliżając książkę do poziomu szkolnego podręcznika. Ba, zdarza się nawet, że rozwinięcie kilku naprawdę interesujących informacji, które powinny przynależeć do głównej części publikacji, autor zdecydował się przenieść do przypisów.

Jakkolwiek, książka Parkera jest bardzo dobrym kompendium wiedzy o ludach Północy, którą polecić mogę każdemu, kto złapał "wikińskiego" bakcyla za pośrednictwem seriali "Wikingowie" i "Ostatnie Królestwo" i chciałby pogłębić swą wiedzę w tej dziedzinie (przy okazji dowiadując się, co twórcy wzmiankowanych serii telewizyjnych wypaczyli, przekłamali, bądź "połączyli w jedno").

pokaż więcej

 
2017-06-25 01:21:13
Okres wikiński, który zapoczątkował na Wyspach Brytyjskich przerażająco brutalny najazd, zakończył się zastawem nie wykupionym przez skandynawskiego monarchę, który przekonał się, że ceną nowoczesności jest między innymi niemożność wyruszenia na wyprawę łupieską dla zdobycia potrzebnej gotówki.
 
2017-06-21 14:26:25
Ma nowego znajomego: Wojciech Gołębiewski
 
2017-06-16 12:22:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Fan-fiction i literacka zrzynka z serialu "Zagubieni"? Owszem. Do tego stopnia, iż trudno wyjść z podziwu, iż autor "Lśnij, morze Edenu" nie został dotąd pozwany przez twórców serialu (brak anglojęzycznego wydania książki może być w tej materii niejaką wskazówką). Szkielet i sploty okoliczności znane widzom telewizyjnej serii znajdują tu często dokładne odzwierciedlenie. Powiązane z... Fan-fiction i literacka zrzynka z serialu "Zagubieni"? Owszem. Do tego stopnia, iż trudno wyjść z podziwu, iż autor "Lśnij, morze Edenu" nie został dotąd pozwany przez twórców serialu (brak anglojęzycznego wydania książki może być w tej materii niejaką wskazówką). Szkielet i sploty okoliczności znane widzom telewizyjnej serii znajdują tu często dokładne odzwierciedlenie. Powiązane z "LOST" wydarzenia, bohaterowie i elementy serialowej mitologii nierzadko różnią się na poziomie detali. Plagiatowanie cudzego dorobku trudno poczytywać za zaletę, jakkolwiek przyznać muszę, że ja bawiłem się przednio odnajdując kolejne elementy znane z serialu, które autor - zaskakująco często z pozytywnym wynikiem - przerobił na swoją modłę.

Jakkolwiek, obok szkieletu, jakim jest główna oś fabuły serialu, Ibanez dał tutaj upust wszystkim swoim pasjom - od nawiązań do muzyki klasycznej poprzez nawiązania do filozofii, religii i mitologii wszech rodzajów, klasyki literatury i komiksu na wszelkiego rodzaju odniesieniach do kultury popularnej wszelakiego sortu kończąc. Wydaje się, że autor nie odmówił sobie włączenia w treść niniejszej książki żadnego pomysłu - niezależnie od tego, jak bardzo absurdalnym i odrealnionym by nie był - który przyszedł mu do głowy w trakcie pisania.

Jest "Lśnij, morze Edenu" powieścią znakomicie napisaną - gawędziarski i pełen literackich ornamentów styl autora sprawia, iż mimo objętości przez książkę dosłownie "płynie się", czerpiąc ogromną przyjemność - zaludnioną doskonale nakreślonymi postaciami - mimo ich ogromu połapanie się w gąszczu imion nie sprawia najmniejszego problemu - i po wielokroć zaskakującą, zarówno pod kątem formalnym, jak i rozwiązaniami fabularnymi (z wyłączeniem tych, które znało się z serialu).

Trudno mi jednoznacznie książkę Ibaneza polecić, bądź odradzić. Dla fanów "LOST" może być to ciekawy powrót do klimatów znanych z serialu, tudzież zaskakująca interpretacja jego mitologii, dla innych trudny do strawienia melanż gatunkowy i stylistyczny. Osobiście traktuję "ponowną" wycieczkę na Wyspę za udaną a uznając - mimo wszystko - "Lśnij, morze Edenu" za wyrafinowane fan-fiction, stwierdzić muszę, że nie czytałem dotąd niczego lepszego z takiej to kategorii.

pokaż więcej

 
2017-06-03 22:32:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

W niniejszej książce szerokie grono badaczy historii analizuje i ujawnia fałsz skrywany za obiegowymi i popularnymi teoriami dotyczącymi kluczowych wydarzeń z okresu II Wojny Światowej.

W ponad dwudziestu szczegółowych i napisanych w rzeczowy, ale niezwykle interesujący sposób, artykułach, bazując na najnowszych odkryciach i ujawnionej w ostatnich latach dokumentacji, twórcy "Mitów II Wojny...
W niniejszej książce szerokie grono badaczy historii analizuje i ujawnia fałsz skrywany za obiegowymi i popularnymi teoriami dotyczącymi kluczowych wydarzeń z okresu II Wojny Światowej.

W ponad dwudziestu szczegółowych i napisanych w rzeczowy, ale niezwykle interesujący sposób, artykułach, bazując na najnowszych odkryciach i ujawnionej w ostatnich latach dokumentacji, twórcy "Mitów II Wojny Światowej" nie tylko rozprawiają się z popularnymi i "uświęconymi tradycją", acz mającymi niewiele spójnego z rzeczywistością wątkami z rozpatrywanego okresu. Wskazują również na te wydarzenia z historii, które miały niebagatelny wpływ na rozwój wypadków na różnych teatrach działań wojennych, a których znaczenie zostało z różnych powodów umniejszone.

Bardzo dobra publikacja, która zadowoli zarówno ludzi pasjonujących wydarzeniami z omawianego w niej okresu, jak również laików, pragnących odkłamać sobie co nieco z wiedzy, którą posiedli, choćby, z podręczników. Polecam!

pokaż więcej

 
2017-05-26 00:54:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Pamiętnik z jednej z możliwych wersji przyszłości. Stany Zjednoczone pod butem terrorystycznej sekty, która wprowadza w utworzonej na podbitych terenach Republice Gileadzkiej prawa, których wykładnią jest Pismo Święte Starego Testamentu. To opowieść kobiety, której - podobnie, jak wszystkim innym zdolnym do zajścia w ciążę - odebrano wszystko. Straciła męża i córeczkę, oraz własne imię i... Pamiętnik z jednej z możliwych wersji przyszłości. Stany Zjednoczone pod butem terrorystycznej sekty, która wprowadza w utworzonej na podbitych terenach Republice Gileadzkiej prawa, których wykładnią jest Pismo Święte Starego Testamentu. To opowieść kobiety, której - podobnie, jak wszystkim innym zdolnym do zajścia w ciążę - odebrano wszystko. Straciła męża i córeczkę, oraz własne imię i wszelkie prawa, po czym została "poskromiona" i zredukowana do roli "klaczy rozpłodowej" i "żywego inkubatora" dla przedstawicieli elity rządzącej. Żyje w ciągłym strachu i izolacji - aczkolwiek nie do końca złamana. Albowiem nadzieja umiera ostatnia a w "podręcznej" wciąż tkwi się nikła iskra buntu.

Pięknie napisana i przejmująca historia, skupiająca się głównie na przeżyciach wewnętrznych głównej bohaterki. Dystopiczny świat zostaje tu zaledwie nakreślony a informacje o wydarzeniach, które doprowadziły do powstania Republiki Gileadzkiej, dawkowane szczątkowo i w większości pozostawione zostają w sferze domysłów. Nie jest to wada - najważniejsza jest tutaj Freda - jej ból, jej wewnętrzna walka i sprzeciw, targające nią - często sprzeczne, czasem irracjonalne, ocierające się o krawędź obłędu - emocje.

"Opowieść podręcznej" to zdecydowanie jedna z niedocenionych pereł literatury, która Wami wstrząśnie i popchnie do refleksji. I na koniec pojawić się może pytanie - czy świat przedstawiony w książce naprawdę wydaje się tak odległy i nierealny? Rzekłbym, że przeciwnie - i to między innymi dlatego "Opowieść podręcznej" jest lekturą tak przejmującą i, poniekąd, napełniającą trwogą. Szczerze polecam!

pokaż więcej

 
2017-05-24 00:09:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wojny Wikingów (tom 2)

Można by się spodziewać, że po czynach, jakimi wsławił się Uhtred z Bebbanburga w Bitwie pod Ashdown, spłynie nań lawina zaszczytów i nagród. Niestety, złe licho i wrogowie nie śpią. A i sam Uhtred - choć mąż z niego, co się zowie - ma niewyparzony język i hardy kark, co przysparza mu czasem tyle samo rewerencji, co kłopotów.

W "Zwiastunie burzy" (tłumacz z polskim tytułem trafił, jak kulą w...
Można by się spodziewać, że po czynach, jakimi wsławił się Uhtred z Bebbanburga w Bitwie pod Ashdown, spłynie nań lawina zaszczytów i nagród. Niestety, złe licho i wrogowie nie śpią. A i sam Uhtred - choć mąż z niego, co się zowie - ma niewyparzony język i hardy kark, co przysparza mu czasem tyle samo rewerencji, co kłopotów.

W "Zwiastunie burzy" (tłumacz z polskim tytułem trafił, jak kulą w płot) Uhtred - wciąż jeszcze niedoszły, choć nominalny lord Bebbanburga - przeżywa niezliczoną ilość przygód (rzadko pomyślnych), spotyka starych druhów i zdobywa nowych kompanionów (wśród nich z miejsca zaskarbiający sobie sympatię czytelnika, ksiądz-wojownik o niewyparzonym języku, ojciec Pyrlig) oraz - dla równowagi - zyskuje nowych zaprzysięgłych wrogów, natykając się sporadycznie na tych, którzy poprzysięgli mu śmierć przez męczarnie dawno temu. Jako, że Uhtred jest prawdziwym wojownikiem fortuny, granica pomiędzy tym, kto mu przyjacielem, a kto adwersarzem bywa bardzo płynna.

Bernard Cornwell ponownie maluje przed czytelnikami świat żywy i plastyczny, starając się możliwie najwierniej oddać realia opisywanych wydarzeń, sporadycznie naginając znane fakty tak, by odpowiednio komponowały się w zajmującą i porywającą historię. W związku z tym, w "Zwiastunie burzy" jeszcze więcej zależy od samego Uhtreda, w ręce którego autor składa zarówno życie króla Alfreda, jak i losy całej (przyszłej) Anglii.

Jedynym mankamentem powieści Cornwella pozostaje fakt, iż sam Uhtred jest "nieśmiertelny" - to on jest narratorem, który opowiada nam całą historię z odległego punktu w czasie - w domyśle: jako starzec, który przeżył całe swoje życie - więc niezależnie od tego, w jakich tarapatach znajduje się nasz protagonista, doskonale wiemy, iż ujdzie z nich (prawie) bez szwanku. Co, oczywiście, nie dotyczy jego bliskich i przyjaciół.

Wyłączywszy ten mały zgrzyt, "Zwiastun burzy" - podobnie, jak "Ostatnie królestwo" - pozostaje znakomicie napisaną, pełną barwnych postaci i przemawiających do wyobraźni opisów starć i potyczek - kulminacja to starcie, będące punktem zwrotnym w trakcie inwazji Duńczyków, czyli Bitwa pod Ethandun (Edington, AD 878) - powieścią historyczno-przygodową. Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2017-05-21 20:31:04
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nie odmienił ów zbiór opowiadań mojej awersji do twórczości Stanisława Lema. Podobnie, jak wcześniejsze przygody z jego innymi dziełami, tak i "brnięcie" - to najlepiej oddające kontakt z (nomen-omen) "Fantastycznym Lemem" określenie - przez niniejszą antologię było niczym droga przez mękę. W większości. Bowiem w trakcie czytania zdarzały się liczne momenty ogromnej radości, oraz chwile,... Nie odmienił ów zbiór opowiadań mojej awersji do twórczości Stanisława Lema. Podobnie, jak wcześniejsze przygody z jego innymi dziełami, tak i "brnięcie" - to najlepiej oddające kontakt z (nomen-omen) "Fantastycznym Lemem" określenie - przez niniejszą antologię było niczym droga przez mękę. W większości. Bowiem w trakcie czytania zdarzały się liczne momenty ogromnej radości, oraz chwile, ocierającego się wręcz o euforię, głębokiego podziwu dla przemyślności, imaginacji, oraz dowcipu najbardziej znanego z polskich fantastów.

Niestety, większą część zawartych tu opowiadań, w których głębokie filozoficzne wywody są elementem nadrzędnym wobec perypetii - przygód rodem ze schizofrenicznych wizji - ich bohaterów, trudno określić, jako pozwalającą się bezboleśnie "przełknąć" i łatwo przyswajalną lekturę. To treść wymagająca od czytelnika ogromnego skupienia a także pochwycenia właściwego kontekstu. Bywa, że nie obejdzie się bez sięgnięcia po analizę niektórych z zawartych tu tekstów, chociażby celem uprzytomnienia sobie szeregu nawiązań do rzeczywistości okresu PRL-u. Bez tego te opowiadania mogą wydać się nieklarownym bełkotem.

Na szczęście znaleźć można w tej antologii kilka absolutnych perełek, które niezaprzeczalnie są arcydziełami gatunku. Do tych należą - tu nie będę oryginalny - "Kongres futurologiczny" (który znałem już wcześniej) i dwa zupełnie nowe, z którymi zetknąłem się dopiero teraz i od razu wskoczyły - ex aequo - na szczyt moich ulubionych historii napisanych przez Stanisława Lema. Są to opowiadania "Maska" (szczególnie interesujące w kontekście problematyki pojawiającej się u sztucznych inteligencji wolnej woli, eksploatowanej ostatnio w serialu "Westworld") i "Terminus". To dwa absolutne majstersztyki nie tylko z pola science-fiction, ale literatury w ogóle.

pokaż więcej

 
2017-05-15 23:57:52
Ma nowego znajomego: Wera Klement
 
Moja biblioteczka
332 330 3647
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (45)

Ulubione cytaty (12)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd