astaldohil 
status: Czytelnik, dodał: 12 książek i 10 cytatów, ostatnio widziany 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Zdarzyło się
    Zdarzyło się
    Autor:
    Czy byłbyś w stanie wybrać na każdy dzień roku jedno wyjątkowe wydarzenie, które zmieniło bieg dziejów? Włodzimierz Kalicki podjął się tego trudnego zadania ponad dwadzieścia lat temu. Narodził się w...
    czytelników: 701 | opinie: 22 | ocena: 7,84 (111 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-10 13:29:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Niektóre lektury z dzieciństwa, z którymi nie wiąże nas silnie nostalgia, z trudem wytrzymują próbę czasu i czytane po lata rażą infantylnością i pewną nieporadnością prowadzenia akcji i nierówną stylistycznie narracją.

Do tych książek, niestety, muszę zaliczyć "Przygody Meliklesa Greka". Panu Witoldowi Makowieckiemu zdarzają się momenty, w których wspina się na wyżyny, zwłaszcza kiedy jego...
Niektóre lektury z dzieciństwa, z którymi nie wiąże nas silnie nostalgia, z trudem wytrzymują próbę czasu i czytane po lata rażą infantylnością i pewną nieporadnością prowadzenia akcji i nierówną stylistycznie narracją.

Do tych książek, niestety, muszę zaliczyć "Przygody Meliklesa Greka". Panu Witoldowi Makowieckiemu zdarzają się momenty, w których wspina się na wyżyny, zwłaszcza kiedy jego opowieść zaczyna brzmieć bardziej epickimi nutami - wtedy to naprawdę przed oczyma stają nam sceny wielkich bitew, czy przepięknie opisanych krajobrazów i miast antycznego świata. Niemniej jednak, przez większość snutej przez siebie opowieści, autor nie potrafi w dynamiczny i zajmujący sposób przedstawić, teoretycznie pełnych przygód i obfitujących w zwroty akcji, przypadków odważnego Meliklesa i jego mentora Nehurabheda.

Najlepszym probierzem ponadczasowości lektur z dzieciństwa jest to, jak powieść, która w pamięci zapisała się (tylko), jako "jedna z wielu", sprawdza się dzisiaj. I bez tego bagażu wspomnień, które mogą wiązać Was z prozą pana Makowieckiego, możecie się na tej historii zwyczajnie wynudzić. Ciekaw jestem jej odbioru przez współczesne dzieci, którym - nawet jeśli ich nie zachwyci - przyda się wiedza historyczna o Antyku, jakiej aż w nadmiarze dostarczają "Przygody Meliklesa Greka".

pokaż więcej

 
2018-06-24 20:54:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książeczka o stu kobietach, dziewczętach i dziewczynkach, z których być może nie każda zmieniła bieg historii, ale wszystkie dawały wzór tego, jak sprzeciwiać się niesprawiedliwości, poniżającym nakazom, krzywdzącym normom, stereotypom, uprzedzeniom i przesądom a także ograniczeniom wypływającym z własnych słabości, chorób i lęków.

Wybór niektórych zaprezentowanych tu kobiecych postaci...
Książeczka o stu kobietach, dziewczętach i dziewczynkach, z których być może nie każda zmieniła bieg historii, ale wszystkie dawały wzór tego, jak sprzeciwiać się niesprawiedliwości, poniżającym nakazom, krzywdzącym normom, stereotypom, uprzedzeniom i przesądom a także ograniczeniom wypływającym z własnych słabości, chorób i lęków.

Wybór niektórych zaprezentowanych tu kobiecych postaci historycznych może budzić pewne zastrzeżenia - zwłaszcza, że autorki przezornie porzucają wątki z historii bohaterek tej książki, które mogłyby postawić je w złym świetle - i razi ogromna skrótowość biografii. Jest to jednak zwięzłość i wypływająca z formuły tej książeczki, mogąca budzić uśmiech pobłażania u dorosłego, infantylność (przy - dodać trzeba - umiarkowanie rozbudowanym stylu) - skierowanej przecież przede wszystkim do młodych czytelniczek - która docelowym odbiorcom (odbiorczyniom) przeszkadzać nie powinna, a sama lektura winna je zainspirować do dobrze rozumianego buntu, walki ludzką głupotą i złem, oraz własnymi niedoskonałościami. A także, do dalszego zgłębiania i bliższego przyjrzenia się historii opisywanych tu bohaterek.

Zdarzają się jednak niedopowiedzenia, które mogą budzić niejasności i prowadzić do braku zrozumienia istotnych kwestii - na przykład dlaczego, używanie własnego imienia przez włoską partyzantkę Claudię Ruggerini (pseudonim Marisa) "mogło być zbyt niebezpieczne"?, albo konkluzja "Tak oto Ada napisała pierwszy program komputerowy w historii.", po tym, jak bohaterka rozdziału, hrabina Lovelace, wypowiada jedynie myśl "– A gdyby ta maszyna umiała odtwarzać muzykę i wskazywać nie tylko liczby, ale też litery?" - i zbyt optymistyczne podejście do postaci historycznych, których żywot obfitował, delikatnie mówiąc, w kontrowersyjne przypadki (chociażby Katarzyna II Wielka).

Cóż, jednak - jak głosi sam tytuł - to "opowieści na dobranoc", tak więc jako takie historie sprawdzą się znakomicie i - mam nadzieję - popchną młode czytelniczki do zgłębienia historii tych, z pewnością nietuzinkowych, postaci w przyszłości. Dodatkowa gwiazdka za jakość wydania - całość zdobią bardzo ładne, zróżnicowane stylistycznie portrety bohaterek opowieści, stanowiące miły i przyjemny dla oka dodatek.

pokaż więcej

 
2018-06-04 13:07:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Krótkie wprowadzenie (tom 13)

Zaskakujące, jak obszerny zakres tematów i pojęć związanych z literaturą i - w nieco mniejszym stopniu - kinem science udało się zawrzeć Davidowi Seedowi w tak niewielkiej objętościowo publikacji. "Krótkie wprowadzenie do science-fiction", rzeczywiście jest "krótkie", ale niech to Was nie zmyli - autor udało się zawrzeć w niej ogromną ilość zagadnień i tematów. Sięga do najstarszych źródeł,... Zaskakujące, jak obszerny zakres tematów i pojęć związanych z literaturą i - w nieco mniejszym stopniu - kinem science udało się zawrzeć Davidowi Seedowi w tak niewielkiej objętościowo publikacji. "Krótkie wprowadzenie do science-fiction", rzeczywiście jest "krótkie", ale niech to Was nie zmyli - autor udało się zawrzeć w niej ogromną ilość zagadnień i tematów. Sięga do najstarszych źródeł, które zapoczątkowały istnienie gatunku, wskazuje na różne tropy i motywy charakterystyczne dla literatury fantastycznonaukowej, umiejscawiając ją w różnych kontekstach - historycznych, politycznych, społecznych i socjologicznych - oraz przedstawia jej ewolucję i wpływ na literaturę głównego nurtu.

Znakomita, zwięzła i rzeczowa publikacja, która - co jest w mojej opinii jej jedynym mankamentem - z racji czysto analitycznego podejścia profesora Davida Seeda, może się okazać dla niektórych czytelników nieco nieprzystępna. Jakkolwiek, jest to pozycja, którą każdy fan literatury - i nie tylko - science-fiction powinien posiadać w swoich zbiorach. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-06-04 13:05:34
Dodał do serwisu książkę: Science fiction. Krótkie wprowadzenie
Autor:
Cykl: Krótkie wprowadzenie (tom 13)
 
2018-06-03 17:33:23
Ma nowego znajomego: jatymyoni
 
2018-06-01 23:37:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Anno Dracula (tom 1)

Znana z kart powieści Brama Stokera historia, w książce Kima Newmana przyjmuje niespodziewany obrót. W kluczowym momencie, gdy nieustraszeni pogromcy wampirów próbują powstrzymać atak Draculi na Minę, Hrabia tryumfuje. Zabija Van Helsinga, Johnatana Harkera i Quincey'a Morrisa. Artur Holmwood zostaje przemieniony w krwiopijcę a doktor Seward zmuszony do ucieczki i ukrywania się przed zemstą... Znana z kart powieści Brama Stokera historia, w książce Kima Newmana przyjmuje niespodziewany obrót. W kluczowym momencie, gdy nieustraszeni pogromcy wampirów próbują powstrzymać atak Draculi na Minę, Hrabia tryumfuje. Zabija Van Helsinga, Johnatana Harkera i Quincey'a Morrisa. Artur Holmwood zostaje przemieniony w krwiopijcę a doktor Seward zmuszony do ucieczki i ukrywania się przed zemstą Draculi.

To jednak nie wszystko. Tym razem miast poprzestać na uwodzeniu i wykrwawianiu niewinnych młodych dam, Vlad Tepes przemocą bierze sobie za żonę Królową Wiktorię, stając się tym samym nominalnie Księciem Małżonkiem a formalnie zaczyna swe okrutne i bezwzględne rządy nad Anglią. Krwiopijcy od tej pory stają się pełnoprawnymi obywatelami, nic więc dziwnego, że Londyn staje się wylęgarnią nowych i mekką dla prastarych Dzieci Nocy.

Kim Newman w znakomity sposób splótł w swojej książce elementy przynależne powieści z kategorii historii alternatywnej - w której dziewiętnastowieczna Anglia, odmalowana z iście dickensowską pieczołowitością i wyrazistością, znajduje się pod wampirzą "okupacją" - z wątkami i postaciami historycznymi, jak i najpopularniejszymi bohaterami klasycznej literatury fantastycznej, horroru a nawet kryminału.

Na kartach "Anno Dracula" - obok, co oczywiste, bohaterów powieści Brama Stokera (który, notabene również żyje w tym uniwersum) - spotkać możecie między innymi Kubę Rozpruwacza, doktorów Jekylla i Moreau, oraz wielu, wielu innych bohaterów prozy epoki wiktoriańskiej i nie tylko.

Mimo zgromadzenia tak wielu znanych postaci historycznych i fikcyjnych w jednym miejscu, ani przez nie moment nie miałem uczucia "przesytu", ani tego, że autor wrzucił je "do jednego worka" bez solidnego planu. Niezależnie od tego, czy o którymś z bohaterów tylko "usłyszymy" (Sherlock Holmes - jako "element wywrotowy" zesłany na ciężkie roboty do obozu w Devil's Dyke - bądź Allan Quatermain), czy odgrywają drugoplanowe, ale bardzo wyraziste role (Doktor Fu Manchu, Mycroft Holmes, Moriarty), to najmniejsza nawet wzmianka o znanej z innego dzieła popkultury postaci ogromnie cieszy. Jako fan historii o wampirach nie mogłem przeoczyć takich smaczków, jak pojawienie się postaci Martina Cudy ("Martin", George'a Romero), czy Grafa Orloka ("Nosferatu - symfonia grozy" F.W. Murnaua). Zresztą w książce tej pojawiają się - choćby w roli przypisu - niemal wszystkie znane i mniej znane z literatury i kina wampiry!

Głównymi bohaterami, równie wyrazistymi i ciekawymi, jak te postaci, które już tak dobrze poznaliśmy z literatury i licznych filmowych adaptacji, są Charles Beauregard - agent do specjalnych poruczeń na usługach Klubu Diogenesa (kolejny smaczek!) i wampirzyca Geneviève Dieudonné (bohaterka wykreowana przez Newmana wcześniej, kiedy pod pseudonimem Jack Yeovil tworzył nowele osadzone w uniwersum Warhammera).

Losy tej dwójki splata śledztwo w sprawie okrutnych morderstw popełnianych na wampirzych prostytutkach przez niejakiego Kubę Rozpruwacza. Szybkie zamkniecie przez nich dochodzenia i złapanie zabójcy jest o tyle ważne, że Morderca z Whitechapel staje się inspiracją dla poczynających sobie coraz śmielej wywrotowców, chcących obalić rządy Vlada Tepesa. Charles i Geneviève muszą nie tylko odkryć tożsamość Kuby Rozpruwacza, ale wyjść cało z oplatającej ich sieci intryg - "niebezpiecznej gry" prowadzącej przez wewnętrzną koterię Klubu Diogenesa i trzęsący Londynem Syndykat Zbrodni.

"Anno Dracula" to znakomita powieść dla wszystkich wielbicieli horroru i kryminału. Znakomicie napisana, dynamiczna i pełna zaskakujących zwrotów akcji, oraz - jak napisałem wcześniej - wypełniona smaczkami, nawiązaniami i ciekawymi pomysłami na wykorzystanie postaci znanych z historii, a także klasyki literatury fantasy i horroru. To również niesamowita gratka dla fanów serialu "Penny Dreadful" i komiksu "Liga Niezwykłych Dżentelmenów" Alana Moore'a. Tu jednak dodam, że Kim Newman w "Anno Dracula" robi "to" lepiej, niż Moore'a i twórcy serialu... POLECAM!

PS. Najnowsze wydanie wzbogacone zostało o kilka esejów autora, wykaz źródeł, z których zaczerpnął i sposobów w jakie wykorzystał znane i mniej znane wątki i postaci, alternatywne zakończenie powieści, kilka scen - odbiegających od tego, co możemy przeczytać w powieści - z scenariusza napisanego na potrzeby powstającego filmu, oraz dodatkowe opowiadanie pod tytułem "Dead Travel Fast" (w którym Hrabia rozważa praktyczne walory powstającego na jego oczach prototypu automobilu).

pokaż więcej

 
2018-06-01 23:35:59
Dodał do serwisu książkę: Anno Dracula
Autor:
Cykl: Anno Dracula (tom 1)
 
2018-05-26 14:53:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Artefakty

Niekwestionowany klasyk literatury science-fiction, który z każdą kolejną dekadą staje się coraz bardziej aktualny a niepokojąca wizja świata przedstawionego wydaje się ziszczać na naszych oczach - odrzucenie kultury wyższej, zaprzedanie indywidualności dla kilku chwil pławienia się w blichtrze "sławy", definiowanej przez bohaterów nadawanych dniem i nocą płytkich telenowel i prostackich... Niekwestionowany klasyk literatury science-fiction, który z każdą kolejną dekadą staje się coraz bardziej aktualny a niepokojąca wizja świata przedstawionego wydaje się ziszczać na naszych oczach - odrzucenie kultury wyższej, zaprzedanie indywidualności dla kilku chwil pławienia się w blichtrze "sławy", definiowanej przez bohaterów nadawanych dniem i nocą płytkich telenowel i prostackich "reality shows", bezrefleksyjne podążanie torem narzuconych trendów i sfałszowanych informacji preparowanych przez rządzących. Od dystopii z "451 stopni Fahrenheita" dzieli nas być może jedno, dwa pokolenia...

Znakomicie napisana, wciąż aktualna powieść dla każdego, komu bliska jest literatura. Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-05-23 11:23:47
Ma nowego znajomego: Marcin
 
2018-05-19 10:34:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Drogie Panie, Drogie Dziewczyny - będziecie zachwycone tą książką! Agnieszka Opolska sięga do różnych sfer kobiecej wrażliwości i emocjonalności, okraszając tą powieść sporą dawką - dużo większą, niż w czytanej przeze mnie poprzedniej z jej książek, "Annie May" - pikanterii, która z pewnością wywoła przyjemne mrowienie, oraz wzruszy wszystkie wielbicielki kobiecych powieści obyczajowych.

...
Drogie Panie, Drogie Dziewczyny - będziecie zachwycone tą książką! Agnieszka Opolska sięga do różnych sfer kobiecej wrażliwości i emocjonalności, okraszając tą powieść sporą dawką - dużo większą, niż w czytanej przeze mnie poprzedniej z jej książek, "Annie May" - pikanterii, która z pewnością wywoła przyjemne mrowienie, oraz wzruszy wszystkie wielbicielki kobiecych powieści obyczajowych.

Przy czym robi to w charakterystycznym dla siebie doskonałym stylu. Ponownie, jak w pierwszej powieści Agnieszki Opolskiej, spotkacie w "Joannie" postaci operujące żywym słowem, popełniające błędy i podejmujące sprzeczne ze sobą decyzje, co czyni je niezwykle wiarygodnymi i rzeczywistymi. Zarówno w sferze dialogowej, jak i w materii konstrukcji fabuły nie ma w "Joannie" ani jednej nuty fałszu - to wyjątkowo prawdziwy zapis historii kobiety, która podejmując czasem kontrowersyjne - często z narażeniem na cierpienie bliskich jej osób - decyzje, ba, nawet nieodpowiedzialne kroki, szuka swojej własnej receptury na szczęście i spełnienie (zawodowe, miłosne, seksualne). Czy ją znajdzie? Przekonajcie się sami.

Mała notka dla mających zamiar zabrać się za czytanie "Joanny" Panów: to nie jest książka napisana dla Was! Owszem, znajdziecie w niej sporo humoru, który być może Was rozbawi, przydarzyć się może po drodze kilka zwrotów akcji, które Was zaskoczą. Być może wyciągniecie wnioski, które pomogą Wam osiągnąć lepsze relacje z Waszymi partnerkami, ale tę książkę prawdziwie głęboko przeżywać będą tylko Czytelniczki. To po prostu fakt. Zatem Panowie, od ogólnej oceny możecie odciąć sobie jedną gwiazdkę a wszystkim Paniom "Joannę" gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-05-07 22:18:51
Ma nowego znajomego: Book-erka
 
2018-05-07 17:43:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Niesamowicie wzruszająca kompilacja korespondencji dwojga wybitnych poetów XX (i XXI) wieku (uzupełniona o epistolograficzne wtręty grafomana i dysortografa Frąckowiaka), która rozpoczyna się od formalnego listu wysłanego przez Wisławę Szymborską "z ramienia" "Życia Literackiego" - listopad 1955 - i prowadząca czytelnika przez kolejne etapy zacieśniających się więzi pomiędzy dwojgiem... Niesamowicie wzruszająca kompilacja korespondencji dwojga wybitnych poetów XX (i XXI) wieku (uzupełniona o epistolograficzne wtręty grafomana i dysortografa Frąckowiaka), która rozpoczyna się od formalnego listu wysłanego przez Wisławę Szymborską "z ramienia" "Życia Literackiego" - listopad 1955 - i prowadząca czytelnika przez kolejne etapy zacieśniających się więzi pomiędzy dwojgiem najwspanialszych twórców poezji naszej epoki.

Korespondencja wzbogacona została o - często przekraczający objętością treść jej samej - komentarz redaktora, Ryszarda Krynickiego, objaśniającego o czym w słowach i półsłówkach piszą do siebie Wisełka i Zbyszek. Tomik uzupełniono także ilustracjami i kolażami (tudzież "kolarzami"), wysyłanymi wzajem przez Poetkę i Poetę, a także utworami, o których mowa w listach, notkach i pozdrowieniach zamieszczonych na pocztówkach.

Wspaniały, ucieszny i niezwykle wzruszający apendyks do twórczości Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta. Rzecz absolutnie nie do pominięcia, która powinna znaleźć się na półce każdego wielbiciela twórczości wyżej wymienionych! Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-05-04 01:34:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Przeczytanie tej książki nie jest niezbędne, by zrozumieć, że granice pomiędzy przyjaźnią a rywalizacją są wyjątkowo nietrwałe. Każdy z nas zna to z własnego doświadczenia - o konflikt łatwo w pracy, w związkach i w rodzinie, nawet (zdawałoby się) najbardziej zżytych i dobrze funkcjonujących, odpowiednio zhierarchizowanych grupach. Ta książka to doskonały - poparty masą znakomitych przykładów,... Przeczytanie tej książki nie jest niezbędne, by zrozumieć, że granice pomiędzy przyjaźnią a rywalizacją są wyjątkowo nietrwałe. Każdy z nas zna to z własnego doświadczenia - o konflikt łatwo w pracy, w związkach i w rodzinie, nawet (zdawałoby się) najbardziej zżytych i dobrze funkcjonujących, odpowiednio zhierarchizowanych grupach. Ta książka to doskonały - poparty masą znakomitych przykładów, analiz, statystyk i wyników badań - poradnik, który pozwoli Wam lepiej zrozumieć, jakie zachowania mogą prowadzić do konfliktów, rozpadów związków, degeneracji przyjaźni, osłabienia wydajności w grupach, oraz nieszczęść wypływających ze ścisłego przestrzegania (tak, przestrzegania!) hierarchii i nieprawidłowego przewodnictwa, a wyniesiona stąd i dobrze spożytkowana wiedza pomoże Wam w porę zgasić żagiew problemów w przyszłości.

W książce Schweitzera i Galinsky'ego znajdziecie ponadto wiele zaskakujących spostrzeżeń dotyczących psychologii społecznej (choć znalazło się kilka dobrze znanych "evergreenów" z tej dziedziny, które powtarzają się w podobnych publikacjach) i kilka zabawnych anegdotek w znakomity sposób ilustrujących omawiane zagadnienia. Polecam wszystkim, którzy pragną poprawić swoje relacje i uniknąć konfliktów z bliskimi, jak i dalszymi znajomymi, kolegami, szefostwem (i vice versa - tym ostatnim polecam rozdział, który dosadnie wyjaśnia, jak brutalnie odbić się mogą na nich nadużycie i złe wykorzystanie władzy) i członkami rodziny. A także tym, którzy chcą bardziej efektywnie i bezstresowo współpracować w zespołach, wszelkiego rodzaju grupach, pracy i, oczywiście, w rodzinie. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-05-01 12:44:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Dwa Oblicza" to niezwykle zaskakująca i fascynująca powieść, którą jedynie zastosowanie kilku budzących zastrzeżenia zabiegów fabularnych i formalnych, dzieli od perfekcji. Z perspektywy czytelnika, zwiedzionego znakomitym wstępem, odwołującym się do klasycznego horroru i oczekującego podążenia tym tropem w dalszej części książki, z pewnym trudem mogłem przełknąć dość gwałtowny skręt w... "Dwa Oblicza" to niezwykle zaskakująca i fascynująca powieść, którą jedynie zastosowanie kilku budzących zastrzeżenia zabiegów fabularnych i formalnych, dzieli od perfekcji. Z perspektywy czytelnika, zwiedzionego znakomitym wstępem, odwołującym się do klasycznego horroru i oczekującego podążenia tym tropem w dalszej części książki, z pewnym trudem mogłem przełknąć dość gwałtowny skręt w kierunku rozgrywającego się w Dwóch Obliczach - wciąż jednak niezwykle przejmującego - dramatu. Tu trzeba jednakwoż podkreślić jasno jedną rzecz - dramatu naprawdę solidnego i wstrząsającego!

Doskonale nakreślone postaci, których emocje i zachowania zostały w książce solidnie umotywowane, oraz wydarzenia, ku kulminacji których - mimo, iż autorka zdradza w moim odczuciu zbyt wiele, zbyt wcześnie i w nazbyt otwartej ekspozycji, pozwalającej domyślić się czytelnikowi tajemnic, które wciąż powinny znajdować się poza jego zasięgiem - dążyłem z ogromnym zainteresowaniem - chwilami z zapartym tchem - sprawiły że uznać muszę "Dwa Oblicza" za jedną z najlepszych książek polskich autorów, jakie dane mi było przeczytać na przestrzeni kilku minionych lat.

Mam jednak dwie pretensje pod adresem tej książki. Pierwszą z nich jest fakt, że kiedy już oswoiłem się z faktem, że rdzeniem tej książki jest jej aspekt dramatyczny, rozgrywany na fundamencie tajemnic i zbrodni z przeszłości, oraz zaangażowanych w nie wielowymiarowych, konsekwentnie (do pewnego momentu, o którym za chwilę) prowadzonych bohaterów, autorka serwuje nam w swoistym epilogu sensacyjną "przewrotkę", "wabiąc" nią zwłaszcza tych, którzy złapali haczyk w pierwszej części książki.

Zabieg ów może się jednak niektórym spodobać i w pewien sposób dopełnia on mrocznego tonu tej historii. Gorzej jednak, że Pani Bednarska, kompletnie podburza w tej partii wiarygodność psychologiczną jednej z postaci - ta staje się po prostu zupełnie inną bohaterką od tej, z którą mieliśmy do czynienia wcześniej. W przypadku książki, z tak dobrze skonstruowanymi bohaterami, jest to według mnie posunięcie, które stanowi sporą rysę na szkle, tej skądinąd bardzo dobrej książki (choć niejako uzasadnia dwuznaczność jej tytułu).

"Dwa Oblicza", oczywiście polecam. To bez dwóch zdań powieść bardzo dobra, znakomicie spisana, stylistycznie bez zarzutu a ponadto niezwykle wciągająca, zaskakująca a nawet szokująca historia. Polecam!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
383 381 4823
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (55)

Ulubione cytaty (16)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd