astaldohil 
status: Czytelnik, dodał: 13 książek i 10 cytatów, ostatnio widziany 15 godzin temu
Teraz czytam
  • Zdarzyło się
    Zdarzyło się
    Autor:
    Czy byłbyś w stanie wybrać na każdy dzień roku jedno wyjątkowe wydarzenie, które zmieniło bieg dziejów? Włodzimierz Kalicki podjął się tego trudnego zadania ponad dwadzieścia lat temu. Narodził się w...
    czytelników: 713 | opinie: 22 | ocena: 7,84 (112 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-13 01:40:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

To moje pierwsze zetknięcie z prozą F. Scotta Fitzgeralda, jak również z "Wielkim Gatsbym" (dotąd nie widziałem żadnej z ekranizacji) i nie mogę ukryć rozczarowania tym, jak powierzchowna i oczywista jest to powieść w kwestii fabuły i przesłania. Zwłaszcza w zestawieniu z czytanym niedawno "Pożegnaniem z Berlinem" Christophera Isherwooda, który opowieści o losach tego samego pokolenia -... To moje pierwsze zetknięcie z prozą F. Scotta Fitzgeralda, jak również z "Wielkim Gatsbym" (dotąd nie widziałem żadnej z ekranizacji) i nie mogę ukryć rozczarowania tym, jak powierzchowna i oczywista jest to powieść w kwestii fabuły i przesłania. Zwłaszcza w zestawieniu z czytanym niedawno "Pożegnaniem z Berlinem" Christophera Isherwooda, który opowieści o losach tego samego pokolenia - sowizdrzałów i utracjuszy, i młodych przedstawicieli śmietanki towarzyskiej, oraz wielbiących ich pochlebców i oportunistów, pławiących się w blichtrze, używkach i dźwiękach muzyki jazzowej - nadał wyjątkowo ponury i fatalistyczny, poruszający do głębi wydźwięk.

U Fitzgeralda smutna refleksja o kondycji ludzkiej uprzywilejowanej warstwy społeczeństwa "szalonych lat dwudziestych" skrywa się pod nieco - jak na mój gust - zbyt grubym płaszczem baśni o idylli życia nowojorskiej socjety - z ogranym morałem "prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie" i klasycznymi motywami niespełnionej miłości i tragicznego romansu.

To, za co można pokochać "Wielkiego Gatsby'ego" kryje się w niesamowitym stylu Fitzgeralda. Każde słowo, fraza, dialog i metafora są tu dokładnie wyważone i wszystkie odnoszą zamierzony skutek - bawią, wzruszają i skłaniają do zadumy. Zaś kreacja postaci to absolutne mistrzostwo. I nie mam tu na myśli jedynie głównych z nich, ale nawet - a może zwłaszcza? - tych bohaterów, o których raptem padają jedno czy dwa zdania, bądź krótkie wzmianki w dialogu, tak osobliwe, wyraziste i "plastyczne", że cała ta galeria indywiduów przewijająca się przez posiadłość Gatsby'ego, staje przed oczami, jak żywa.

Reasumując - "Wielki Gatsby" to niekwestionowane arcydzieło w warstwie formalnej i stylistycznej, oraz wirtuozerski popis w sferze konstrukcji postaci i oddania klimatu czasów i miejsca akcji. Z drugiej strony fabularny i moralizatorski banał. Powieść F. Scotta Fitzgeralda z pewnością nie znajdzie się u szczytu moich ulubionych "100 książek wszech czasów", ale i tak będę ją wszystkim gorąco polecał. Co niniejszym czynię.

pokaż więcej

 
2018-10-11 00:38:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Skomplikowane - eufemistycznie rzecz ujmując - i burzliwe dzieje Polski i Rosji opisane w niezwykle barwny i interesujący sposób, obejmujące okres od dziejów najdawniejszych, aż do czasów współczesnych.

Owo spojrzenie przez pryzmat najważniejszych wydarzeń i postaci "z obu stron barykady" - wodzów, imperatorów, cesarzy i carów, dyktatorów, polityków, ale też buntowników, awanturników, mężów...
Skomplikowane - eufemistycznie rzecz ujmując - i burzliwe dzieje Polski i Rosji opisane w niezwykle barwny i interesujący sposób, obejmujące okres od dziejów najdawniejszych, aż do czasów współczesnych.

Owo spojrzenie przez pryzmat najważniejszych wydarzeń i postaci "z obu stron barykady" - wodzów, imperatorów, cesarzy i carów, dyktatorów, polityków, ale też buntowników, awanturników, mężów opatrznościowych, poetów, pisarzy (którym, za pośrednictwem ich literatury i poematów, bardzo często pozwala "zabierać głos" Jan Kochańczyk na kartach tej książki) i wszelkich jednostek, których losy i działania splotły się w dziejach, bądź na przestrzeni wieków wpływały na historię i relacje obu narodów, odsłania przed czytelnikiem cenną i interesującą perspektywę, jaka nieczęsto pojawia się w literaturze historycznej obejmującej podobny zakres zagadnień.

Autorowi udało się zachować daleko idącą trzeźwość patrzenia na historię relacji polsko-rosyjskich, nawet w przypadku omawiania zdarzeń niedawnych, które wciąż jeszcze są żywo dyskutowane i w ostatnim okresie doprowadzały do żywiołowych sporów na łonie społeczeństwa polskiego. Abstrahując od tego, że zdarza się Kochańczykowi dodać kąśliwy komentarz, kiedy opisuje nieco bardziej skrajne poglądy naszych wschodnich sąsiadów i ich sposób patrzenia na Polskę (dawniej i obecnie), to jednak zaskakująco zręcznie, zachowując swoisty dystans i rzadko spotykany obiektywizm, lawiruje pomiędzy, czasem naprawdę wymagającymi wyjątkowej delikatności, "niewygodnymi" wątkami z historii obu narodów.

Niestety razi pewna skrótowość w opisach niektórych zdarzeń i wypadków. Ta jednak z racji mnogości zagadnień związanych z wyzwaniem opowiedzenia - jakby nie patrzeć - historii dwóch narodów w jednym woluminie, była raczej nieunikniona.

Książkę polecam wszystkim, którzy pragną zyskać zdrowy i chyba najbardziej obiektywny osąd relacji polsko-rosyjskich na przestrzeni minionych wieków i w czasach obecnych.

pokaż więcej

 
2018-10-05 00:38:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Wstrząsająca kronika przerażającej zbrodni Stalina na narodzie ukraińskim, uknutej pod osłoną haseł propagandy "kolektywizacji" i "rozkułaczania". "Czerwony głód" to pełna analiza ludobójstwa - w skali niewyobrażalnej i bez precedensu w historii - przez zagłodzenie i wydarzeń, które pochłonęły masę ludzkich istnień, przysporzyły niespotykanego cierpienia najbardziej bezbronnym, odebrały... Wstrząsająca kronika przerażającej zbrodni Stalina na narodzie ukraińskim, uknutej pod osłoną haseł propagandy "kolektywizacji" i "rozkułaczania". "Czerwony głód" to pełna analiza ludobójstwa - w skali niewyobrażalnej i bez precedensu w historii - przez zagłodzenie i wydarzeń, które pochłonęły masę ludzkich istnień, przysporzyły niespotykanego cierpienia najbardziej bezbronnym, odebrały dorobek całego życia i godność, oraz pchnęły w odmęt szaleństwa i ku zbrodni kanibalizmu najbiedniejszych mieszkańców Ukrainy i innych rejonów wiejskich pod wpływami Rosji.

"Czerwony głód" Anne Applebaum to jednak nie tylko drobiazgowe opracowanie syntetyczne wydarzeń Hołodomoru z lat 1932 - 1933, ale również opowieść o latach unicestwiania świadomości narodowej, oraz niszczenia dziedzictwa kulturowego i historycznego Ukrainy, oraz późniejszym tuszowaniu zdarzeń z czasu Wielkiego Głodu, zarówno przez Stalina, jak i niechcących go "drażnić", bądź pragnących zyskać sobie jego przychylność, polityków i przywódców mocarstw światowych (i nie tylko: niestety, polska opinia publiczna i ówczesny rząd też wolały wydarzenia z okresu Hołodomoru przemilczeć).

Znakomita, przejmująca i głęboko uświadamiająca lektura. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-09-27 02:03:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zaskakującą jest myśl, że w epoce, gdy człowiek sięga wzorkiem w coraz dalsze otchłanie kosmosu, na Ziemi pozostają przestrzenie nieodkryte, bądź takie, na których ludzka stopa nie stanęła od kilku wieków. I właśnie do jednego z tych miejsc Preston zabiera swoich czytelników - na wyprawę w głąb nieprzystępnej La Mosquitii, w ekspedycję której celem jest potwierdzenie legendy i odkrycia... Zaskakującą jest myśl, że w epoce, gdy człowiek sięga wzorkiem w coraz dalsze otchłanie kosmosu, na Ziemi pozostają przestrzenie nieodkryte, bądź takie, na których ludzka stopa nie stanęła od kilku wieków. I właśnie do jednego z tych miejsc Preston zabiera swoich czytelników - na wyprawę w głąb nieprzystępnej La Mosquitii, w ekspedycję której celem jest potwierdzenie legendy i odkrycia lokalizacji Ciudad Blanca - Zaginionego Miasta Boga Małp.

Na drodze do jednego z największych odkryć archeologicznych XXI wieku, wspieranej najnowszymi technologiami ekipie odkrywców staje nie tylko nieprzystępna dżungla, niebezpieczne zwierzęta i zabójcze choroby, ale również nieznoszące intruzów kartele narkotykowe i pęta ograniczeń wypływających z uwarunkowań geopolitycznych Hondurasu.

A wszystkie te perypetie i przypadki Preston opisuje w sposób tak barwny i zajmujący, że momentami trudno oprzeć się wrażeniu, iż ma się do czynienia z powieścią przygodową w "starym dobrym stylu". To naprawdę porcja dobrze spisanego reportażu, którego jedyną (choć niewielką, z uwagi na znakomitą gawędziarską narrację Prestona) wadą jest to, że nieproporcjonalnie wiele miejsca zdarza się autorowi poświęcać rzeczom, które w perspektywie tak przełomowego odkrycia wydają się mniej istotne - chociażby sielance w luksusowym kurorcie przed samym podjęciem wyprawy.

Nie umniejsza to jednak faktowi, że reportaż z poszukiwania Zaginionego Miasta Boga Małp czyta się niemal jednym tchem. Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-09-21 01:22:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Mimo, iż tło historyczne opisywanych tu przypadków dzieci i młodzieży to odległa przeszłość, to trzy opowiadania zawarte w tym mini-zbiorku niosą w sobie ponadczasowe przesłanie o sile przyjaźni, honorze i powinności, oraz również dziś - a może ZWŁASZCZA dziś - w najpiękniejszy sposób uczą fundamentalnych wartości, zarówno tych, jakimi powinna kierować się każda istota ludzka... Mimo, iż tło historyczne opisywanych tu przypadków dzieci i młodzieży to odległa przeszłość, to trzy opowiadania zawarte w tym mini-zbiorku niosą w sobie ponadczasowe przesłanie o sile przyjaźni, honorze i powinności, oraz również dziś - a może ZWŁASZCZA dziś - w najpiękniejszy sposób uczą fundamentalnych wartości, zarówno tych, jakimi powinna kierować się każda istota ludzka ("Przyjaźń", "Wilczęta z czarnego podwórza") - a więc odważnego stawiania czoła przeciwnościom losu, godnego postępowania wobec bliźniego, pomocy słabszym i potrzebującym a ponadto solidarności w występowaniu przeciwko złu i niesprawiedliwości - jak i każdy patriota ("Marcin Kozera").

Notabene, opowiadanie "Marcin Kozera", którego bohaterem jest chłopiec, urodzony na emigracji w Wielkiej Brytanii, który dorasta pozbawiony więzi z językiem i kulturą ojczystą to literatura szczególnie aktualna. Mimo, iż jej akcja osadzona jest przed wybuchem I Wojny Światowej, ta historia - o poszukiwaniu, odkrywaniu i próbie zrozumienia własnej tożsamości narodowej - wydaje mi się szczególnie warta polecenia przeczytania wszystkim młodym ludziom przebywającym i wychowującym się poza granicami Polski (dla wielu z których, w przeciwieństwie do ich rówieśników mieszkających w Kraju, styczność z nią nie jest tak oczywista - nie wszyscy uczęszczają bowiem do polskich szkół). Czasy się zmieniły a jednak dzieci podobnych Marcinowi Kozerze wciąż przybywa...

Opowiadania Marii Dąbrowskiej są po prostu znakomite, piękne, ponadczasowe - do tej pory pozostające jednymi z największych pereł polskiej literatury dziecięcej i młodzieżowej. Gorąco polecam - i dużym, i małym!

pokaż więcej

 
2018-09-14 01:45:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

O ile nie budzi zdziwienia fakt, iż do opowiedzenia na nowo klasycznej historii o skorumpowaniu i upojeniu władzą, oraz zbrodni, spiskach i zdradach, wybrano mistrza powieści kryminalnej i policyjnej, za jakiego - słusznie! - uznawany jest Jo Nesbø, o tyle zaskakującym jest to, jak nietypową powieścią okazuje się "Macbeth" na tle innych książek w dorobku pisarza.

Nesbø łączy w swoim...
O ile nie budzi zdziwienia fakt, iż do opowiedzenia na nowo klasycznej historii o skorumpowaniu i upojeniu władzą, oraz zbrodni, spiskach i zdradach, wybrano mistrza powieści kryminalnej i policyjnej, za jakiego - słusznie! - uznawany jest Jo Nesbø, o tyle zaskakującym jest to, jak nietypową powieścią okazuje się "Macbeth" na tle innych książek w dorobku pisarza.

Nesbø łączy w swoim "Makbecie" poetykę, oraz bogactwo formy i stylu niespotykane dotąd w jego książkach, z mocnym i brutalnym policyjnym dramatem, który od pierwszych stron powieści przywodzi na myśli seriale kalibru "The Wire", czy "The Shield". Podobieństwo prowadzenia wątków - wypływające skądinąd z dość wiernej, ale też w pozytywnie zaskakującej konceptami, jakie miał autor "przenosząc" postaci i wydarzenia do współczesności, adaptacji - do drugiego z wymienionych seriali, staje się coraz bardziej uderzające wraz z rozwojem akcji książki. Oczywiście, jako wielki fan obu serii, analogie te uznać mogę tylko za plus.

Ogromnie podobało mi się pewne odrealnienie przeżartego korupcją Miasta, będącego tłem wydarzeń, oraz leniwe tempo narracji (z nielicznymi sekwencjami akcji, opisanymi za to w tak dynamiczny i przyśpieszający tętno sposób, jak to tylko Nesbø potrafi). Sporo miejsca zajmują stylizowane na teatralną modłę dialogi i monologi wewnętrzne bohaterów, co niekoniecznie musi przypaść do gustu fanom poprzednich książek Jo Nesbø i zwolennikom wartkiej fabuły i zwięzłej narracji.

Czy minusem może być ogólna znajomość wypadków (z oryginału), które choć nie mają całkowitego przeniesienia na wszystkie wątki i postaci, to jednak nie pozostawiają wiele miejsca na zaskoczenie rozwojem fabuły? Dla mnie nie - Nesbø tak sprawnie żongluje pomysłami, iż samo odnajdowanie smaczków i odniesień (tych widocznych na pierwszy rzut oka i tych ukrytych nieco głębiej w treści) do sztuki Szekspira sprawiało mi sporo przyjemności.

Abstrahując zaś od samego materiału wyjściowego - "Macbeth" Jo Nesbø to naprawdę kawał dobrego, sensacyjnego dramatu policyjnego - wzbogaconego nutką noire - z solidnie zbudowanymi bohaterami i doskonałą intrygą. Szczerze polecam!

pokaż więcej

 
2018-09-10 13:19:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Publikacja Jasona Schreiera skierowana jest głównie do tych fanów "elektronicznej rozrywki", którzy nie zagłębiali się dotąd w tajniki procesu deweloperskiego i - skupiając się na czerpaniu radości, bądź przeklinaniu efektu końcowego pracy programistów - nie śledzą na co dzień informacji z branży.

Autor wyjaśnia tutaj rzeczy, które są "oczywistą oczywistością" dla co bardziej wnikliwych...
Publikacja Jasona Schreiera skierowana jest głównie do tych fanów "elektronicznej rozrywki", którzy nie zagłębiali się dotąd w tajniki procesu deweloperskiego i - skupiając się na czerpaniu radości, bądź przeklinaniu efektu końcowego pracy programistów - nie śledzą na co dzień informacji z branży.

Autor wyjaśnia tutaj rzeczy, które są "oczywistą oczywistością" dla co bardziej wnikliwych graczy i wydaje mi się, że poza kilkoma ciekawostkami nie dowiedzą się oni niczego nowego o swoich ulubionych grach, ich twórcach, czy też "znienawidzonych" studiach i wydawcach.

Myślę jednak, że ten napisany w niezwykle przystępny i interesujący sposób zbiór felietonów, okaże się ciekawym dla tych, którzy co prawda w gry grać lubią, ale niekoniecznie są one dla nich ich największym - bądź jedynym -hobby, a chcieli by (choć na moment) zajrzeć w kulisy ich powstawania. Tu znajdą informacje - niepokojące, smutne, inspirujące (historia Erica Barone i "Stardew Valley", moja ulubiona i najbardziej przejmująca partia tej książki) - a może i takie, które powstrzymają niektórych z nich przed wylewaniem "wiader" złośliwości, kiedy ta czy owa gra okaże się nie spełniać oczekiwań.

Naprawdę świetna, znakomicie napisana i - dodać trzeba, wybornie przetłumaczona na język polski przez Bartosza Czartoryskiego - publikacja!

pokaż więcej

 
2018-09-07 20:09:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Przepięknie i pieczołowicie spisana - obejmująca ponad sto lat historii regionu - kronika katowickiego osiedla Giszowiec, której ogromna siła bierze się ze skupienia się autorki na zagmatwanych i wzruszających losach wielu pokoleń jego mieszkańców.

Na "Czarny Ogród" składają się "mini-sagi" opisujące dzieje zamieszkujących Giszowiec (Gieschewald, Osiedle im. Stanisława Staszica) rodzin...
Przepięknie i pieczołowicie spisana - obejmująca ponad sto lat historii regionu - kronika katowickiego osiedla Giszowiec, której ogromna siła bierze się ze skupienia się autorki na zagmatwanych i wzruszających losach wielu pokoleń jego mieszkańców.

Na "Czarny Ogród" składają się "mini-sagi" opisujące dzieje zamieszkujących Giszowiec (Gieschewald, Osiedle im. Stanisława Staszica) rodzin Badurów, Kasperczyków, Jungerów, Kilczanów, Lubowieckich, Niesporków, Gawlików i Wróblów.

Dzięki tytanicznej pracy udało się Małgorzacie Szejnert - na podstawie archiwów miejskich, wycinków z prasy, wspomnień i pamiętników, ksiąg parafialnych i masy innych dokumentów i zeznań - nakreślić tak wyraziste portrety bohaterów, że przed oczami czytelnika stają oni jako żywi. Ich codzienne troski, pierwsze miłości, sukcesy i porażki, smutki i radości, tragiczne losy i szczęśliwe przypadki przeżywa się bardzo osobiście. Dzieje wielu bohaterów tej książki - i ich potomstwa - śledzimy "od kołyski po grób" a ich życia splatają się z wydarzeniami, które przetaczają się przez ten region - powstania, wojny, okupacja, okres PRL-u, strajki - rzucając na mieszkańców Giszowca ponury cień i zadając im niemożliwe do zagojenia rany.

Wspaniała, przejmująca lektura i absolutne mistrzostwo w dziedzinie kronikarstwa i reportażu. Polecam gorąco!

pokaż więcej

 
2018-09-06 13:10:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Chyba każdy z nas stanął kiedyś w obliczu zachowania kogoś kto, - wydawałoby się w irracjonalny sposób - wykorzystując naszą dobrą wolę, przychylność i szczere intencje, oraz uczucia i (warto nazwać rzeczy po imieniu) naiwność, odpłacał nam złą monetą i w podły sposób manipulując naszymi emocjami, oraz odwołując się do wyższych przesłanek i etyki, realizował swoje własne cele i zachcianki.... Chyba każdy z nas stanął kiedyś w obliczu zachowania kogoś kto, - wydawałoby się w irracjonalny sposób - wykorzystując naszą dobrą wolę, przychylność i szczere intencje, oraz uczucia i (warto nazwać rzeczy po imieniu) naiwność, odpłacał nam złą monetą i w podły sposób manipulując naszymi emocjami, oraz odwołując się do wyższych przesłanek i etyki, realizował swoje własne cele i zachcianki. Pewnie często stawialiście sobie pytanie: "dlaczego?". Dlaczego ludzie postępują w ten sposób?

Książka Marthy Stout daje jedną dość prostą odpowiedź na to pytanie - to ludzie pozbawieni "sumienia". Socjopaci. Jakkolwiek ważniejszymi i dużo bardziej rozbudowanymi odpowiedziami i wskazówkami, jakie uzyskamy z tej książki są te, które pomogą Wam zrozumieć procesy myślowe i sposobów działania socjopatów a to być może ustrzeże Was w przyszłości przed osobami, dla których inni ludzie są jedynie marionetkami, za których sznurki pociągając mogą realizować swoje własne ukryte plany - nie licząc się ze szkodami, jakie wyrządzają w życiu i psychice swoich ofiar.

Ta napisana bardzo przystępnym językiem książka, przedstawiająca najczęstsze modele zachowań socjopatycznych - poparte przykładami z wieloletniej praktyki psychiatrycznej Marthy Stout - pomoże Wam ponadto zrozumieć, dlaczego ludzie skłonni są podążać za i hołubić socjopatów (wliczając w to charyzmatycznych seryjnych morderców, czy postaci pokroju Adolfa Hitlera) i dlaczego skłonni bywamy "grać na ich melodię", nawet jeśli kłóci się to z naszą moralnością, nakazem sumienia i etyką. Dlaczego dajemy się im krzywdzić. I jak temu zapobiec.

Oczywiście, żadna książka w pełni nie przygotuje nas na zło, jakie mogą wyrządzić socjopaci w Waszym otoczeniu, ale lektura publikacji Marthy Stout, może się pomóc rozpoznać pewne modele zachowań, nim osoby ze skłonnościami socjopatycznymi wpakują Was w prawdziwe tarapaty. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-09-05 02:18:49
Ma nowego znajomego: Angelic
 
2018-09-04 12:33:14
Ma nowego znajomego: Miruku
 
2018-09-04 12:33:00
Ma nowego znajomego: Lengua
 
2018-09-04 12:32:49
Ma nowego znajomego: biebronka
 
2018-09-04 12:32:30
Ma nowego znajomego: Emilybooks
 
2018-09-04 12:32:18
Ma nowego znajomego: Black-Beauty
 
Moja biblioteczka
398 396 5181
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (62)

Ulubione cytaty (16)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd