Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
 Książki Reginy Brett są dla mnie czymś w rodzaju balsamu dla duszy. Inaczej nie potrafię tego określić: wszystkie lekcje dały mi sporo do myślenia, niektóre nawet zapisywałam w wido...

Tylko (mnie, siebie i innych) kochaj

Autor recenzji:
Autor książki: Regina Brett
7,38 (448 ocen i 85 opinii)

 Książki Reginy Brett albo się docenia, albo się z nich nabija. Albo zagłębia się w lekturze wszystkich „lekcji”, jakie daje czytelnikowi autorka, i zastanawia się nad ich przesłaniem, albo przegląda się je pobieżnie, czyta parę zdań i jeszcze śmieje się z ich „mądrości”, że są „głębokie”. Albo pojawiają się myśli w stylu „jejciu, dlaczego tego nie zobaczyłam/em wcześniej? Regina Brett otworzyła mi oczy”, albo takie jak ta: „co za pseudopsychologiczny bełkot! Nie da się tego czytać!” Jakie są moje odczucia po lekturze „Kochaj. 50 lekcji, jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół”? Przekonacie się niebawem.

Tytułowe lekcje dotyczą miłości. Nie tylko takiej, jaką pokazują nam filmy i powieści, gdzie para zakochanych po wielu perypetiach żyje długo i szczęśliwie. Regina Brett w każdej lekcji udowadnia, że to uczucie nie da się jednoznacznie wyjaśnić i nie można napisać definicji, która wyjaśni wszystko, co nas trapi w tym temacie. Poza kochaniem męża/ żony/ narzeczonego/ narzeczonej/ chłopaka/ dziewczyny przecież mamy miłość do rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, nieznajomych oraz – myślę, że najważniejsza – do samego/ -ej siebie. Autorka swoje rozważania zaczyna właśnie od tego, jak zaakceptować swoją osobowość, wady, zalety, talenty, niedogodności, aby potem przejść do tego, o czym marzy każdy znać – o kochaniu i byciu kochanym przez innych. Oprócz porad w „Kochaj...” poznajemy osobiste przeżycia Reginy: bardzo przejmujące, smutne, ale dające też nadzieje na to, że skoro ktoś potrafił stanąć a nogi po takich wydarzeniach w życiu, to dlaczego mi ma się to nie udać?

Książki Reginy Brett są dla mnie czymś w rodzaju balsamu dla duszy. Inaczej nie potrafię tego określić: wszystkie lekcje dały mi sporo do myślenia, niektóre nawet zapisywałam w widocznym miejscu, abym nie zapomniała o tym, co wywarło na mnie największe wrażenie. Podobne emocje odczuwałam podczas czytania „Kochaj...”. Stopniowo dawkowałam sobie poszczególne rozdziały, aby mieć dłuższy kontakt z myślami oraz rozważaniami Reginy Brett. Co podoba mi się najbardziej? To, jak autorka wszystko opisuje, przedstawia, i formułuje swoje przekonania. Dla mnie to kobieta silna, która wiele przeszła, ale przede wszystkim jest kimś... zwyczajnym. Tak, bardzo zwyczajnym. Nie jest kimś, kto ze sztucznym uśmiechem na twarzy mówi, że ma idealne życie, idealnego męża, idealne dzieci i wnuki, idealną pracę itd. Nie jest kimś, kto chwali się, gdzie to nie był, kogo to nie poznał i czego nie posiada. Nie jest kimś, kto narzuca swoje porady, kto mówi „masz robić, to, to i to, bo wtedy będziesz sławny/a, bogaty/a i szczęśliwy/a jak ja”. Nic z tych rzeczy. Regina w swoich lekcjach pokazuje, że aby kochać i być kochanym nie trzeba wyglądać jak modelka czy przystojniak z pierwszych stron gazet, ale warto być przede wszystkim osobą szczęśliwą, akceptującą siebie i innych ludzi wokół oraz kochającą życie. I nie potrzeba mieć na to milionów na koncie czy znać najdroższych terapeutów w kraju. Nie, autorka podkreśla, że każdy z nas, nawet jak ktoś uważa siebie za najgorszy przypadek, może poznać, czym jest miłość. Że można to osiągnąć, tylko nie wolno się zniechęcać niczym, co może psuć ten proces: długim oczekiwaniem, niepowodzeniami, „tykającym zegarem biologicznym” czy pytaniami innych o życie uczuciowe. To wszystko nie powinno zepsuć marzeń o miłości.

Jak widzicie, sama reprezentuję postawę doceniającą książki Reginy Brett. Wszystkie te lekcje, nawet jeśli zalatują banałami, mają w sobie coś intrygującego i dają nadzieje na dobre, spokojne i szczęśliwe życie. Bo od tego są takie książki jak „Kochaj...” - mają zachęcać do zmian w myśleniu, postępowaniu i patrzeniu na świat. Uważam, że Reginie Brett udało się tego dokonać. A jej najnowsza książka zostaje umieszczona na widocznym miejscu w mojej biblioteczce – abym w każdej chwili mogła do niej wrócić. Bo tak na pewno będzie.

Anna Wolak



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Regina Brett w Polsce!

Autorka bestsellerowych zbiorów felietonów „Bóg nigdy nie mruga”, „Jesteś cudem” i „Bóg zawsze znajdzie ci pracę” powraca z nową książką. „Kochaj” to zbiór lekcji, które każdemu z nas pomogą pokochać swoich bliskich i ludzi wokół, ale przede wszystkim sprawią, że nauczymy się żyć w zgodzie z samym sobą.


więcej
Nowa książka Reginy Brett wkrótce w Polsce!

Regina Brett powraca z kolejnym poradnikiem! „Kochaj” – bo taki jest tytuł – to bardzo osobista, wyjątkowa książka Reginy. Autorka dedykuje ją „wszystkim zranionym, wszystkim, którzy kochają zranione osoby oraz tym, którzy są nieświadomi własnych ran” – więc tak naprawdę nam wszystkim. A w listopadzie pisarka kolejny raz odwiedzi Polskę, żeby spotkać się ze swoimi czytelnikami!


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Ferma blond

Nie bardzo rozumiem zachwyt tą książką. Polubiłam Piotra Adamczyka po "Domu tęsknot", doskonałej pozycji bardzo zgrabnie łączącej powieść bi...

zgłoś błąd zgłoś błąd