Książka roku 2017
w kategorii:
Science fiction
1 030 głosów
Powiększ
6,56 (1564 ocen i 302 opinie) Zobacz oceny
10
46
9
99
8
271
7
427
6
374
5
200
4
84
3
46
2
13
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii. Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok. Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu. Rok 2058. Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji. Świat,...

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii.
Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok.
Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu.

Rok 2058.
Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji.
Świat, gdzie koncerny i rządy podzieliły się władzą w hodowaniu miliardów bezrefleksyjnych konsumentów, staje na krawędzi konfliktu.

Norbert, iwenciarz z zasadami, wierzy, że mocna i odpowiednio podana informacja może wstrząsnąć i obudzić społeczeństwo. Tylko czy jednostka rzucona między stalowe walce systemów jest w stanie przeżyć dostatecznie długo, by coś zmienić?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 318
Pan Kracy | 2017-07-14
Przeczytana: 01 marca 2017

(z góry przepraszam za "politykowanie", ale to nie moja wina, to Autor zaczął!)

Grzędowicz sprawnie obsługuje nasze narodowe fascynacje wizją potężnej Polski z placówką w kosmosie. I byłoby fajnie.

Ale szkoda, że przy konstruowaniu takiego świata Autor wynotował sobie na
karteczce wszystko co kojarzy mu się z "lewicą" i zrównoważonym rozwojem, zebrał to do kupy, wykrzywił do absurdu i zrobił z tego okrutną i dehumanizującą dystopię. Bo oczywiście największym zagrożeniem dla przyzwoitego społeczeństwa są hehe współcześni wegetarianie. I tak: energia z odnawialnych źródeł budzi w Grzędowiczu strach, ekologiczne i zrównoważone rolnictwo to dla niego narzędzie opresji, emisja CO2 do atmosfery to żart, weganizm to sprzeczna z naturą fanaberia którą siłą narzuca się ogółowi, własność prywatna została zniesiona bo-tak, wysiedleni ze swych domów Polacy muszą oddać mieszkania cudzoziemcom grającym nocami na tam-tamach, a nie niepokojeni przez nikogo terroryści biegają na swobodzie po ulicach etc. O czymś zapomniałem? Aha.
Politycznie poprawni ministrowie Opieki i Równości zajadają się potajemnie
zagrożonymi wyginięciem gatunkami (całą ta scena nieobojętna politycznie bo inspirowana wyraźnie nagraniami z "Sowy i Przyjaciele" oraz tamtejszymi "ośmiorniczkami" - kto czytał, ten wie w czym rzecz). Do tego widoczna niechęć Autora do wszelkiej technologii (a jak bez niej polska flaga ma załopotać na powierzchni księżyca?:<) oraz lęk przed internetem, którego należy się bać, ale jego wizja w Hel3 to jakiś żart.

Czy łopatologia nie bije po oczach? Unię Europejską można i należy krytykować, ale dlaczego w tak bezbrzeżnie głupawy sposób? Jeszcze tylko brakowało szlagieru o prostowaniu bananów...

Oczywiście komuś takie przywidzenie najbliższej przyszłości wyda się bardzo zdroworozsądkowe. Może mnie konkretnie takie rzeczy rażą bardziej, bo ekologia to dla mnie ważna rzecz. Tak czy siak, HEL3 wydaje mi się wielce infantylne i żerujące na obecnej modzie. Powiem wprost: w świecie Trumpa, Putina, zmian klimatu i korporacyjnego kapitalizmu, Grzędowicz chybia w antycypowaniu zagrożeń i najważniejszych powodów dehumanizacji cywilizacji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wariatka

To pierwsza książka tej autorki, jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Treść zaciekawia na początku, potem robi się trochę nudn...

zgłoś błąd zgłoś błąd