Całe zdanie nieboszczyka

Cykl: Przygody Joanny (tom 4) | Seria: Królowa Polskiego Kryminału
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
7,56 (4340 ocen i 332 opinie) Zobacz oceny
10
501
9
758
8
874
7
1 312
6
528
5
262
4
39
3
50
2
11
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327425027
liczba stron
333
słowa kluczowe
Joanna, Chmielewska,
język
polski
dodał
drepers

To pierwsza powieść Joanny Chmielewskiej o charakterze przygodowym. W nielegalnej szulerni Joanna zostaje przypadkowo wzięta za inną osobę. NA skutek tej pomyłki to jej właśnie umierający mężczyzna powierza wskazówkę do odnalezienia cennego skarbu...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Olesiejuk 2014

źródło okładki: http://www.olesiejuk.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7421)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1471
PABLOPAN | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2014

Niesamowite przygody Joanny wciągają od pierwszej, do ostatniej strony. Książka jest intrygującą mieszanką: trochę kryminału, trochę sensacji, elementy romansu i groteski. Wszystko to przyprawione cudownym, niepowtarzalnym poczuciem humoru. Moim zdaniem, jedna z najlepszych, zaraz po "Lesiu", książek Chmielewskiej. Ilość śmiechu, który się wydziela podczas obcowania z "Całym zdaniem nieboszczyka", przedłuża życie o jakiś rok :) Czytajcie i śmiejcie się, bo śmiech to zdrowie!

książek: 259
Rocinka | 2018-07-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2018

Nie potrafię powiedzieć, ile razy czytałam te książkę. Zaśmiewałam się do łez i bólu brzucha. Jestem od dawna na etapie wszechogarniającej radości z faktu, że doskonale wiem, co będzie na następnej stronie, ba, w następnym zdaniu. Mój wysłużony egzemplarz z '88 roku już nie jedno widział i przetrzymał. Niepodrabialny styl i humor Chmielewskiej, absurdalne i groteskowe przygody głównej bohaterki. Szalony ciąg zdarzeń, jest za każdym razem jak przejażdżka na rollercosterze, niby już wiesz, jak to jest a i tak bebechy wywraca do góry nogami, prawa fizyki są wszak nieubłagane. Polecam. Recydywistka. I nie żałuję za grzechy, nie obiecuję poprawy :)

książek: 801
Degamisz | 2018-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2018

I pomyśleć, że po tylu latach znajomości tej książki i dwukrotnym jej przeczytaniu doceniłem ją w pełni dopiero teraz, za trzecim razem. Wcześniej jej lektura mnie irytowała, to szydełko w lochu i ta nieudolność przestępczej szajki. Można by pomyśleć, że przestępczość zorganizowana dezorganizuje się w zetknięciu z Joanną Chmielewską.

Przeczytałem sobie tę powieść po raz trzeci po wielu latach i ze zdumieniem odkryłem, że podoba mi się dużo bardziej. Mocno absurdalna, bardzo prześmiewcza, ironiczna, pełna niebywałego dystansu i czarnego humoru. Fabuła dość absurdalna i nieprawdopodobna ale znając wyobraźnię autorki wcale nie byłem ani nie jestem jakoś szczególnie zaskoczony.

To dzięki tej książce do dziś operuję epitetem „łysy knur”, które z przyjemnością i bezczelnie sobie zapożyczyłem i to dzięki tej książce na widok jakiegokolwiek statku przez myśl od razu przemyka mi myśl ile to wanien ropy by się w nim zmieściło. Że nie wspomnę o genialnych dialogach a już zwłaszcza...

książek: 259
Rocinka | 2018-01-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 1992 rok

Czytałam to wieki temu, w dodatku z tendencją do recydywy - wielokrotnie :) - rżałam przy tym jak przysłowiowa kobyła, na szczęście mieszkam na trasie do szpitala psychiatrycznego, więc wszelkie odchyły od normy w autobusie nikogo nie dziwią. Lekarze wszak kazali się łagodnie uśmiechać i przytakiwać :))))Niepodrabialny humor Chmielewskiej, lawina groteskowych, nieprawdopodobnych wydarzeń, fascynujące tarapaty, rozbuchany optymizm głównej bohaterki, i tak można bez końca ... Odradzam jedynie czytanie bezpośrednio przed poważnymi spotkaniami biznesowymi lub smutnymi uroczystościami - nagłe przypomnienie treści skutkuje nieopanowaną głupawką i może narazić nas na karcące reakcje współuczestników. Wiadomo, wszak, że cudza radocha wkurza najbardziej :)

książek: 489
ardnaskela | 2016-11-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pozwalam sobie na czytanie tej pozycji tylko w tedy kiedy jestem sama, ponieważ zawsze, niezmiennie śmieję się a raczej rechoczę jak wariatka. Jest to książka od której zaczęła się moja miłość do autorki. Polecam!

książek: 2059
jamczyk | 2016-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

O tym, jak hazard i dobra pamięć, mogą zmienić życie, w pasmo szalonych przygód, na lądzie, wodzie i w powietrzu. Bardzo sympatyczna i rozrywkowa pozycja.

książek: 218
Sagittaire | 2016-05-23
Przeczytana: 22 maja 2016

Lekka, łatwa, przyjemna, dość wciągająca książka dla kobiet, idealna na wakacje czy podróż i to nawet w warunkach bardzo uciążliwych.
Sformułowanie "dla kobiet" zamieściłam tu z całą premedytacją i wcale nie odruchowo. (A odruch taki może nieświadomie wejść w krew, skoro zazwyczaj po określeniu "lekka, łatwa" pojawia się przymiotnik "literatura kobieca"). Nie, to nie odruch. To też nie przekonanie, że kobiece znaczy proste, a kobieta = coś jakby półgłówek, co to trudnego nie pojmie. To po prostu pierwsza książka, jaką przeczytałam, o której sądzę, że jest dla kobiet. Są takie niuanse, których facet nie pojmie, a przynajmniej nie pojmie do końca, nawet jak mu się wydaje że jest inaczej. Inne książki J. Chmielewskiej są dla obu rodzajów ludzkich, "Całe zdanie..." jest natomiast jednopłciowe, jako za bardzo zagrzebane w kobiecej duszy, babskich bolączkach i marzeniach.

Wytłumaczyć muszę, że według mnie lekka i łatwa na pewno nie stanowi wad. Są momenty w życiu człowieka, jak np....

książek: 2624
Monika | 2014-01-11
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Muszę przyznać, że ta powieść pani Joanny wybitnie przypadła mi do gustu. Rozbawiła mnie, zainteresowała i zaintrygowała, a to naprawdę niemało :)

książek: 630
sola255 | 2014-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2014

Zaczynajac musze napisac ze dawno, dawno temu majac 13 lat ( a jestem teraz juz w slusznym wieku :-)) zaczynalam przygode z ksiazkami i to naprawde od kryminalow. Kryminaly lubil moj dziadek wiec nosil je namietnie z biblioteki , a ja tez czytalam .Potem ja "poszlam" dalej w lekturze , a dziadek zostal przy kryminalach . Z tych czasow dowiedzialam sie jedenj rzeczy .Nie przepadalam za Agata Christie ( nigdy tego nie zweryfikowalam) a zaczelam uwielbiac Chmielewska ( na co dziadek krzywil sie starsznie -bo to nie kryminal).Pierwsza jej wlasnie ksiazka (i nie ostatnia) ktora czytalam to "Cale zdanie nieboszczyka".Wiem, wiem jest w niej mnostwo nieprawdopodobnych spraw , niemozliwych wrecz. Porwania , wydlubywanie sie kawalkiem porcelany z lochu ,ucieczki np jachtem , czy sciganie bohaterki przez milicje syrenka z silnikiem chyba jaguara. Śmialam sie w glos , bawilam swietnie i o to chyba chodzi w tej literaturze , przyniesc czytelnikowi tyle radosci ile tylko mozna. I to wlasnie...

książek: 340
eMka_Bezunia | 2015-03-08

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny Chmielewskiej. Pękałam ze śmiechu czytając dialogi pomiędzy Joanną a cieciem. A ten pomysł wydostania się z lochu za pomocą szydełka... hahaha... normalnie absurd absurdów...
Fantastyczna, jedna z pierwszych, tych NAJLEPSIEJSZYCH książek Pani Joanny.

zobacz kolejne z 7411 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd