Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/11204/czytaj-pl-2018-podsumowanie-akcji

Czytaj PL 2018 – podsumowanie akcji

3 wartościowy tekst

Czytelnicza akcja, która pierwotnie miała skupić się na Polsce, objęła cały świat. 95 tysięcy – tyle książek przeczytali jej uczestnicy. Czytaj PL – zdaniem jej organizatora największa w Polsce (i najpewniej także na świecie) akcja promująca czytelnictwo – ponownie zakończyła się wielkim sukcesem.

Czytaj PL opanowało cały świat

Półkula północna i południowa, wschodnia i zachodnia – tego roku na każdej z nich pojawiły się plakaty Czytaj PL z darmowymi wypożyczalniami e-bestsellerów. Rozwieszali je zarówno organizatorzy akcji, współpracujące z nimi miasta partnerskie, instytucje kultury, urzędy miejskie i szkoły, ale także sami czytelnicy. 16 krajów, 4 kontynenty, 500 miejscowości, ponad 7 tysięcy nośników, ponad 2 tysiące publikacji w mediach tradycyjnych i internetowych, 95 tysięcy wypożyczonych książek – te liczby robią wrażenie. Akcję promowali też blogerzy i instagramerzy, jak również... specjalny bot!

„To pierwsza akcja czytelnicza w Polsce, którą promował chatbot. Nie tylko informował on o akcji, pomagał pobrać e-bestsellery, ale też badał preferencje czytelników i na tej podstawie proponował konkretne lektury z listy dostępnych książek” – mówi Paweł Polański, prezes spółki eCom Group, właściciela księgarni Woblink.com.

Upoluj swoją książkę

Tegorocznej edycji Czytaj PL po raz kolejny towarzyszyła akcja „Upoluj swoją książkę”. Dzięki niej plakaty dające dostęp do e-bestsellerów pojawiły się łącznie w tysiącu szkół średnich w Polsce i Wielkiej Brytanii. Akcja miała też prawdziwą armię ambasadorów: 1000 uczniów, którzy ubrani w koszulki z zabawnymi, zagadkowymi hasłami („Szafiarka foliałów” oraz „Eksponent almanachów”) i QR-kodem dającym dostęp do książek – zachęcali do czytania koleżanki i kolegów w swoich szkołach oraz w mediach społecznościowych.

Akcja Czytaj PL oraz jej szkolna odsłona Upoluj swoją książkę udowadniają, że młodzi ludzie jednoczą się wokół idei promocji czytelnictwa – potrafią się wspólnie inspirować i mobilizować. To daje duże nadzieje na podniesienie poziomu czytelnictwa w Polsce” – uważa Dariusz Jaworski, dyrektor Instytutu Książki, partnera strategicznego Czytaj PL.

95 tysięcy e-bestsellerów

Jak co roku do akcji dołączyły rzesze miłośników książek – tym razem uczestnicy Czytaj PL 2018 przeczytali i przesłuchali 95 tysięcy e-bestsellerów. Tegoroczne wyniki pokazują, że odbiorcy akcji sięgają po różne gatunki literackie i z ochotą dzielą się dostępem do darmowych książek z innymi. „Zachęcając do czytania, nie wystarczy o nim mówić, ale trzeba udowodnić, że każdy może znaleźć książkę dla siebie. Zadbaliśmy o różnorodne lektury dostępne za pomocą smartfonów i tabletów. Entuzjastów literatury zachęcamy do skorzystania z nowych technologii, a fanów smartfonów i tabletów do używania ich także jako narzędzi do czytania. Pokazujemy, że czytanie jest dla wszystkich, że jest atrakcyjne i modne, a książki naprawdę mogą być łatwo dostępne. To podstawa akcji Czytaj PL, którą zainicjowaliśmy w Krakowie i która z roku na rok staje się coraz popularniejsza – nie tylko w skali naszego kraju. Inspirujemy inne światowe Miasta Literatury UNESCO, które dołączają do naszej akcji” – zaznacza Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Jak to działało?

Akcja Czytaj PL trwała od 2 do 30 listopada. Aby skorzystać z darmowych wypożyczalni e-booków i audiobooków, należało pobrać aplikację Woblink ze sklepu App Store lub Google Play, przejść do zakładki Czytaj PL, a następnie zeskanować kod QR. Kody można było znaleźć na plakatach, które pojawiły się m.in. na przystankach autobusowych, w instytucjach kultury czy bibliotekach. Plakaty w całej Polsce rozwieszali również uczestnicy konkursu „Krzewiciele Inkunabułów”, a za ich promocję w Internecie odpowiadali blogerzy i instagramerzy. Lokalizator darmowych wypożyczalni e-booków był dostępny na stronie CzytajPL.pl.

Książki dla każdego

Wśród tytułów biorących udział w akcji każdy czytelnik mógł znaleźć coś dla siebie. „Opowiadania bizarne” Olgi Tokarczuk, nagrodzonej niedawno prestiżową Man Booker International Prize, to zaskakujące i nieprzewidywalne historie, dzięki którym inaczej spojrzymy na otaczającą nas rzeczywistość. Z kolei „Komeda. Osobiste życie jazzu” Magdaleny Grzebałkowskiej jest jedną z najgłośniejszych i – jak piszą krytycy – najlepszych biografii ostatniego czasu. Na fanów kryminału czekały powieści Remigiusza Mroza i Wojciecha Chmielarza. Miłośnicy literatury kobiecej mogli za darmo przeczytać „Okruch” Anny Ficner-Ogonowskiej, a młodzi wielbiciele fantasy – pierwszy tom „Zwiadowców” Johna Flanagana.

Organizatorzy

Już po raz szósty wydarzenie organizowane było przez Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe – operatora programu Kraków Miasto Literatury UNESCO – oraz księgarnię Woblink.com. Partnerem strategicznym był Instytut Książki. Akcja zorganizowana została w ramach programu Kraków Miasto Literatury UNESCO.


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 4  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2061
LubimyCzytać
07-12-2018 13:18
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 173
Maciej
12-12-2018 23:43
Jak widać ten post nie wzbudził wielkich emocji, zatem będę pierwszy (i pewnie jedyny), który skomentuje.
Lubię czytać, jak zapewne wszyscy którzy zaglądają na ten portal :)
Czytam sporo, zdecydowanie powyżej średniej w naszym kraju. Większość to ebooki - na czytniku (kindle). Gdy zatem nadarzyła się okazja to skorzystałem. Przeczytałem trzy książki w ramach akcji - niestety nie na czytniku...
Jak widać ten post nie wzbudził wielkich emocji, zatem będę pierwszy (i pewnie jedyny), który skomentuje.
Lubię czytać, jak zapewne wszyscy którzy zaglądają na ten portal :)
Czytam sporo, zdecydowanie powyżej średniej w naszym kraju. Większość to ebooki - na czytniku (kindle). Gdy zatem nadarzyła się okazja to skorzystałem. Przeczytałem trzy książki w ramach akcji - niestety nie na czytniku ale na smartfonie. Nie jest to dobra metoda czytania ebooków, a do audiobooków jakoś się nie przekonałem.
W mojej opinii akcja ma na celu promowanie organizatora (jednego lub więcej). Niby jest to promowanie czytelnictwa, ale powiedzmy szczerze - ile z tych 95 tysięcy przeczytanych książek przeczytali ludzie, którzy nie czytają lub czytają mało?
Ktoś robił jakieś badania?
Myślę, że zdecydowana większość biorących udział w tej akcji to osoby takie jak ja, czytają ebooki albo papierowe (lub słuchają audiobooków) na co dzień i wykorzystują okazję by zrobić to "w promocji".
pokaż więcej
książek: 1347
Monika
13-12-2018 00:11
To oczywiste, że jest to reklama organizatorów i oczywiste, że regularni czytelnicy skorzystali z darmowego dostępu do ulubionego narkotyku.
Ale jedno i drugie nie wyklucza tego, że pewna liczba ludzi czytających tylko sporadycznie lub czytających niegdyś, ale teraz niemających na czytanie czasu (bo myślę że zdeklarowani nieczytacze raczej nie skorzystali), mogła dzięki tej akcji sięgnąć po...
To oczywiste, że jest to reklama organizatorów i oczywiste, że regularni czytelnicy skorzystali z darmowego dostępu do ulubionego narkotyku.
Ale jedno i drugie nie wyklucza tego, że pewna liczba ludzi czytających tylko sporadycznie lub czytających niegdyś, ale teraz niemających na czytanie czasu (bo myślę że zdeklarowani nieczytacze raczej nie skorzystali), mogła dzięki tej akcji sięgnąć po książkę na urządzeniu mobilnym i być może odkryć, że takie czytanie im odpowiada, że dzięki temu mogą czytać więcej, znaleźć czas na czytanie, bo mając ciągle pod ręką urządzenie dające dostęp do książki można czytać w każdej chwili, kiedy gdzieś się nudzimy, na coś czekamy - nie trzeba wszędzie ciężkiej papierowej książki ze sobą nosić w nadziei okazji na jej czytanie, nie trzeba planować czasu, kiedy poczytać będzie można, a zatem należałoby zadbać o obecność książki, ale można żyć jak dotychczas, nie planować czytania jak dotychczas, a jednak książkę ciągle mieć pod ręką i jeśli nadarzy się okazja, móc ją czytać.
Nie wiem ilu było takich ludzi i czy taką liczbę można uznać za sukces akcji, ale niemal na pewno jacyś byli, a zatem chociaż im ta akcja mogła przynieść pożytek.
A i czytelnicy nie mają na co narzekać, reklama reklamą, ewentualna nieskuteczność akcji nieskutecznością, ale kto się na darmowe czytanie załapał, temu raczej istnienie takich akcji przeszkadzać nie powinno :)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 371
Marcin
18-12-2018 14:25
Super. Gratuluję sukcesu akcji. Trzeba propagować czytelnictwo w Polsce.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Preludium Fundacji

Przy okazji pierwszej części antologii "Fundacja" odniosę się do całości, którą mam jakiś czas temu za sobą. 7 części nie małych tomów. Wiel...

zgłoś błąd zgłoś błąd