Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/957/nagle-etgar-keret-udzielil-wywiadu-lc-przeczytaj

Nagle...Etgar Keret udzielił wywiadu LC. Przeczytaj!

6 wartościowy tekst

Etgar Keret odwiedził Polskę promując swoją najnowszą książkę Nagle pukanie do drzwi. Poznańskie spotkanie, które odbyło się w ramach cyklu Dobre Książki i Kawa z...pod patronatem LC przyciągnęło tłumy.

W poniedziałek 18 czerwca Keret spotkał się z czytelnikami w poznańskiej klubokawiarni Głośna. W rozmowie z Agnieszką Maciejowską (tłumaczką z hebrajskiego) i reporterem Pawłem Smoleńskim dzielił się opowieściami o swoim pisarstwie, o życiu w Izraelu i o własnej (niezwykle ciekawej!) rodzinie.




Prezentujemy zapis wywiadu, jaki z Etgarem Keretem przeprowadziła redaktorka LC, Joanna Janowicz.

Nagle rozmowa z Etgarem Keretem

Joanna Janowicz: Czytałam, że pisanie jest dla ciebie intymną rozmową z samym sobą. Ponoć nawet czasem mówisz do siebie na głos. Zastanawiam się, od czego rozpoczął się ten dialog. Dlaczego zacząłeś pisać?
Etgar Keret: W liceum byłem w klasie o profilu mat-fiz, dlatego wybrałem inżynierię jako kierunek studiów. Może zostałbym inżynierem, a nie pisarzem, ale w czasie służby wojskowej mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa zastrzelił się. Właściwie wydarzyło się to na moich oczach. Wkrótce potem napisałem moje pierwsze opowiadanie – „Rury”.
Twoje pisanie miało zatem bolesne, trudne początki. A teraz? Czy pisanie wiąże się dla ciebie z trudnościami?
Nie piszę regularnie, nie mam żadnego planu ani stałego rytmu. To sprawia, że największą trudnością dla mnie jest usiąść do pisania. Ostatnio pisałem cztery miesiące temu. Sam proces zaczyna się u mnie od silnej emocji, od tak intensywnego przeżycia, że odczuwam lęk, czy uda mi się to przekazać na papierze. Boję się, czy słowa, których użyję, zdołają to wyrazić.
Kiedy najczęściej piszesz?
Kiedyś pisałem nocą. Przyzwyczaiłem się do takiego rytmu, gdy zaczynałem pisać opowiadania w czasie służby wojskowej. Odsypiałem w dzień. Jednak odkąd urodził się mój syn, który ma zwyczaj budzić się o 6 rano, musiałem przestawić swój zegar biologiczny i teraz piszę w ciągu dnia. „Nagle pukanie do drzwi” to pierwsza książka, którą napisałem w dzień.
Książki jakich pisarzy inspirują cię do pisania?
Inspiracją jest dla mnie twórczość Franza Kafki i Kurta Vonneguta, którą poznałem jeszcze w szkole. Czytając ich powieści, odczułem ulgę, że na świecie są ludzie jeszcze bardziej popieprzeni niż ja. Poza tym lubię czytać też Johna Cheevera, Nikołaja Gogola, Isaaka Babla i Isaaka Singera. Czytanie ich – i zresztą nie tylko ich – uczy nas bycia lepszymi ludźmi. W czasach, kiedy najważniejszą wartością jest indywidualizm, czytanie wydaje mi się jeszcze ważniejsze, niż było dawniej. Wymaga od nas przekraczania własnego ego, wsłuchiwania się w to, co ma do powiedzenia inna osoba.
Myślisz, że gdybyś nie został pisarzem, to byłbyś dziś inżynierem?
Trudno mi powiedzieć, co bym robił, ale jestem pewny, że byłbym w tym przeciętny i nieszczęśliwy. Może byłbym prawnikiem. Złym prawnikiem.

Głośna, Poznań, 18.06.2012

Etgar Keret (ur. 1967) - pisarz izraelski, uznawany za mistrza krótkiej formy, wykładowca Wyższej Szkoły Filmowej w Tel Awiwie, dziennikarz i scenarzysta. Młodzi Izraelczycy mówią o nim: „Mamy swojego pisarza". Krytycy nazywają go „skandalistą z Tel Awiwu". Fascynuje go nie tylko literatura, jest również współtwórcą musicalu, autorem filmu telewizyjnego, współautorem programu satyrycznego i komiksów. Laureat nagrody MTV. Doczekał się licznych przekładów, jego utwory posłużyły za podstawę scenariuszy do blisko 50 filmów. Wyreżyserowane przez Kereta i Shirę Geffen Meduzy otrzymały Złotą Kamerę na festiwalu w Cannes. W Polsce ukazało się sześć zbiorów opowiadań Kereta: Gaza blues (2000), Pizzeria „Kamikaze" (2001), Osiem procent z niczego (W.A.B. 2006), Rury (W.A.B. 2007), Tęskniąc za Kissingerem (W.A.B. 2008) i Kolonie Knellera (W.A.B. 2009).


Zdjęcia dzięki uprzejmości: Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  Joanna |  wypowiedzi: 5  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1034
Joanna
21-06-2012 12:46
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 315
Wit
21-06-2012 13:08
Byłem tam byłem, miód i wino piłem ;) I w duchocie Kereta poznawałem! Co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że go uwielbiam.
książek: 1101
Boogna
21-06-2012 20:07
O tak - lubimy czytać Kereta :)! Przynajmniej ja baaaardzo :)
książek: 601
avuca
21-06-2012 20:30
Wit - zazdroszczę:-)
książek: 315
Wit
22-06-2012 10:42

avuca: Wit - zazdroszczę:-)

Oj, jest czego, spotkanie było naprawdę ciekawe, autor jest właśnie taki, jakiego wyobrażałem sobie po opowiadaniach które pisze - zakręcony totalnie ;)
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Rok 1984

Jedna z najbardziej popularnych ksiazek z literatury klasycznej, i chyba nie potrzebuje jeszcze jednego komentarza o tym ze warto ją czytac. Ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd