-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać91
Biblioteczka
[ współpraca reklamowa @fabrykaslow ]
Recenzja może zawierać spoilery do poprzednich tomów.
“Gniew bogów” to finałowy tom “Sagi o Krwiozaprzysiężonych” Johna Gwynne’a, który wreszcie przynosi czytelnikom obiecane zakończenie. Gdy stawki robią się coraz większe, a bohaterowie muszą liczyć się z rosnącą liczbą przeciwników, stawienie czoła temu wyzwaniu nie będzie łatwe. Czy Varg, Elvara i Orka wyjdą cało ze starcia z bogami?
Gdy bohaterowie i świat są już wykreowani, a fabuła zawiązana, można w pełni skupić się na toczącej się akcji. A tej w tym finałowym tomie było bardzo wiele. Bitwa goniła bitwę, a historia parła do przodu jak szalona. Ten tom wymagał też najmniej skupienia, przez co spełniał rolę świetnej rozrywki.
Jestem wielką fanką wszelkich wątków morskich, więc gdy tylko akcja przeniosła się na statek, już wiedziałam, że “Gniew bogów” trafi bardziej w moje gusta. Walki na morzu to był zdecydowanie mój ulubiony fragment tej powieści.
Nie zabrakło tu również intryg i podstępów. A wszystko to by zdobyć jak największą władzę. Myślę, że ten finałowy tom był dokładnie tym, czego oczekiwałam i dał mi satysfakcjonujące zakończenie.
Nie będzie to moja ulubiona seria wszechczasów, ale ostatecznie bardzo dobrze się bawiłam i z chęcią sięgnę po więcej wikingowych klimatów.
[ współpraca reklamowa @fabrykaslow ]
Recenzja może zawierać spoilery do poprzednich tomów.
“Gniew bogów” to finałowy tom “Sagi o Krwiozaprzysiężonych” Johna Gwynne’a, który wreszcie przynosi czytelnikom obiecane zakończenie. Gdy stawki robią się coraz większe, a bohaterowie muszą liczyć się z rosnącą liczbą przeciwników, stawienie czoła temu wyzwaniu nie będzie łatwe....
[ współpraca reklamowa @wydawnictwo_vesper ]
“Navola” to historia młodego chłopaka, wychowującego się w bogatej rodzinie kupców di Regulai. Davico od małego przygotowywany jest do objęcia władzy po swoim ojcu. Wychowywany wśród przywilejów, lecz również brutalnej polityki, będzie zmuszony podejmować bardzo trudne decyzje. Jedna z nich dotyczyć będzie tajemniczego artefaktu, w którego posiadaniu znajduje się jego ojciec.
“Navola” to książka skupiająca się przede wszystkim na losach naszego głównego bohatera. Bacigalupi wprost fenomenalnie kreuje postaci. Są one do tego stopnia wiarygodne, że momentami czyta się to niczym powieść historyczną. Natomiast relacje, jakie między nimi powstają, były dla mnie czymś niesamowicie emocjonującym.
Autor zaprasza nas do świata inspirowanego renesansowymi Włochami. Znajdziecie tutaj dosyć dużo słowotwórstwa pochodzące z języka włoskiego. Styl Bacigalupiego bardzo odpowiada moim gustom, a plastyczność z jaką operuje językiem sprawiała, że przez tekst w zasadzie się płynie.
Jest to również książka pełna intryg i polityki. Nie bez powodu porównywana jest do Gry o Tron czy Ojca Chrzestnego. Od tej pierwszej ma jednak zdecydowanie wolniejsze tempo, a sama narracja i pióro autora przypominają mi bardzo twórczość Robin Hobb czy Tada Williamsa.
Jedyne czego mogłoby w moim odczuciu być nieco więcej to magii. Jest to powieść z pogranicza fikcji historycznej i fantastyki i dużo bliżej jej do tego pierwszego gatunku. Natomiast ilość emocji jakie towarzyszyły mi, szczególnie pod koniec powieści, zdecydowanie nadrobiła te braki.
Jeśli lubicie włoskie klimaty i macie ochotę na polityczną opowieść o kupieckiej rodzinie walczącej o władzę, koniecznie sięgnijcie po “Navolę”!
[ współpraca reklamowa @wydawnictwo_vesper ]
“Navola” to historia młodego chłopaka, wychowującego się w bogatej rodzinie kupców di Regulai. Davico od małego przygotowywany jest do objęcia władzy po swoim ojcu. Wychowywany wśród przywilejów, lecz również brutalnej polityki, będzie zmuszony podejmować bardzo trudne decyzje. Jedna z nich dotyczyć będzie tajemniczego...
[ współpraca reklamowa @sqn_imaginatio ]
Recenzja może zawierać spoilery do poprzednich tomów.
“Mroczne lustro” to piąty tom cyklu “Czas żniw” i już tylko dwa tomy dzielą nas od wielkiego finału. Tym razem Paige budzi się w tej części świata, do której Sajon jeszcze nie dotarł. Będzie zmuszona uciekać przed poszukującymi ją ludźmi i współpracując z Programem Domino rozwikłać tajemniczą zagadkę.
“Czas żniw” to taki cykl, w którym czuć jak warsztat pisarski autorki dojrzewa wraz z bohaterami. Jest to jedna z nielicznych serii, w których każdy kolejny tom podoba mi się coraz bardziej. I mogę śmiało rzec, że tom piąty jest dokładnie tym, czego od autorki potrzebowałam.
Dostajemy tutaj solidną porcję polityki, w którą znacznie mieszają się tajne organizacje. I to właśnie polityka stanowi mój ulubiony wątek całej serii. Jednocześnie jest on na tyle przystępnie napisany, że nie miałam trudności z przypomnieniem sobie wydarzeń z poprzednich tomów.
Żeby za bardzo nie spoilerować nie napiszę zbyt wiele o wątku romantycznym, jednak bardzo podoba mi się jakie zmiany wprowadziła autorka w poprawionej wersji. Uważam, że wpłynęły bardzo korzystnie na fabułę i odebrały jej nieco wcześniejszej infantylności. Jeśli nie czytaliście wersji autorskiej, a chcielibyście sięgnąć po “Mroczne lustro”, Samantha Shannon przygotowała listę zmian, jakie wprowadziła do serii (znajdziecie ją tutaj: https://www.samanthashannon.co.uk/mor...).
“Mroczne lustro” to jeden z bardziej akcyjnych tomów, który trzyma w napięciu do samego końca. Wspaniale było wrócić do tego świata i wprost nie mogę się doczekać kolejnej części!
P.S. Część akcji “Mrocznego lustra” dzieje się w Polsce ;)
[ współpraca reklamowa @sqn_imaginatio ]
Recenzja może zawierać spoilery do poprzednich tomów.
“Mroczne lustro” to piąty tom cyklu “Czas żniw” i już tylko dwa tomy dzielą nas od wielkiego finału. Tym razem Paige budzi się w tej części świata, do której Sajon jeszcze nie dotarł. Będzie zmuszona uciekać przed poszukującymi ją ludźmi i współpracując z Programem Domino...
[ współpraca reklamowa @znakjednymslowem ]
Recenzja może zawierać spoilery do poprzedniego tomu.
“Anomalia” to drugi tom serii “Southern Reach” autorstwa Jeffa VanderMeera. Tym razem przenosimy się ze Strefy X do agencji rządowej Southern Reach. Nowy dyrektor agencji, który nazywać się każe Kontrolerem, zostaje wyznaczony do zbadania zagadki tajemniczej strefy. Nic nie jest jednak tym, czym się wydaje, a Kontroler nie może zaufać nawet samemu sobie.
Podczas gdy pierwszy tom absolutnie mnie pochłonął i zahipnotyzował, ten czytałam nieco dłużej. Ostatecznie była to też dwukrotnie dłuższa książka. Śledzimy tutaj losy zupełnie nowej postaci, która niespecjalnie przypadła mi do gustu. Niemniej wciąż dostajemy tu ogrom zagadek, a z każdą podpowiedzią w głowie pojawia się coraz więcej pytań.
W pierwszej połowie powieści nieco zapodziała się ta gęsta i niepokojąca atmosfera, która tak bardzo podobała mi się w “Anihilacji”. Dopiero na ostatnich stu stronach fabuła nabrała tempa, a napięcie rosło w miarę czytania.
Jest to po raz kolejny tego typu książka, w której wielu rzeczy należy samodzielnie się domyślać. Czy mi to przeszkadzało w trakcie lektury? Absolutnie nie! Uwielbiam, gdy powieści wymagają od czytelnika chwili zastanowienia się czy przestrzeni na własną refleksję.
Już teraz wiem, że do samego końca nie dostanę odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania. Nie jest to jednak jeszcze ostatni tom i nie mogę się wprost doczekać, aż będę zbierać okruszki i podpowiedzi pozostawione przez autora w kolejnym.
[ współpraca reklamowa @znakjednymslowem ]
Recenzja może zawierać spoilery do poprzedniego tomu.
“Anomalia” to drugi tom serii “Southern Reach” autorstwa Jeffa VanderMeera. Tym razem przenosimy się ze Strefy X do agencji rządowej Southern Reach. Nowy dyrektor agencji, który nazywać się każe Kontrolerem, zostaje wyznaczony do zbadania zagadki tajemniczej strefy. Nic nie...
2025-05-24
2025-05-23
2025-05-21
[ współpraca reklamowa @fabrykaslow ]
“Szept ognia” to pierwszy tom nowej serii opowiadającej historię Zoyi. Zostaje ona zesłana do szpiegowania rodu Eld Verianich. Nie jest jednak gotowa na to, co tam odnajdzie i to, dokąd ją to wszystko zaprowadzi.
Paulina Hendel po raz kolejny zaskakuje. Tym razem wrzuca nas do świata dworskich intryg i niebezpieczeństwa zagrażającego całej krainie. Każda jej książka jest inna od poprzednich i każdorazowo mam poczucie oryginalności i świeżości. Tak było i tym razem. Zupełnie nie spodziewałam się powieści w klimatach nieco bardziej młodzieżowych, a jeszcze bardziej, że te klimaty aż tak przypadną mi do gustu. Mimo młodego wieku głównej postaci, nie czułam, żeby zachowywała się ona nazbyt infantylnie. Jednocześnie jej emocje bardzo pasowały mi do niedorosłej jeszcze dziewczyny.
Dzieje się tu wiele. Jest to zdecydowanie powieść przepełniona akcją i przygodą. Stawki są ogromne i tym samym wywierają na głównych bohaterach ogromną presję. Jest to powieść drogi, którą czyta się wprost błyskawicznie. Nie brakuje też zwrotów akcji, szczególnie pod koniec, które potrafią czytelnika zaskoczyć.
Bawiłam się naprawdę świetnie. Moim ulubionym wątkiem był motyw szeptów w głowie głównej bohaterki. Całkiem podobał mi się też wątek romantyczny, choć te zwykłam w fantastyce unikać. Był on jednak tylko tłem dla interesującej fabuły i zupełnie nie narzucał się czytelnikowi.
“Szept ognia” to taka książka, którą bardzo chętnie czytałabym jako nastolatka. Wciągająca, pełna przygód z nutą romansu. Dziś jednak równie dobrze się na niej bawiłam i poniekąd sprawiła, że poczułam się jakbym miała 10lat mniej ;)
[ współpraca reklamowa @fabrykaslow ]
“Szept ognia” to pierwszy tom nowej serii opowiadającej historię Zoyi. Zostaje ona zesłana do szpiegowania rodu Eld Verianich. Nie jest jednak gotowa na to, co tam odnajdzie i to, dokąd ją to wszystko zaprowadzi.
Paulina Hendel po raz kolejny zaskakuje. Tym razem wrzuca nas do świata dworskich intryg i niebezpieczeństwa zagrażającego...
2025-05-14
[ współpraca reklamowa @mustread.wydawnictwo ]
“The Witchstone. Klątwa Drakefordów” Henry’ego H. Neffa to ciekawa propozycja dla fanów serialu “Lucyfer”. Poznajemy w niej demona Laszlo, który zajmuje się zarządzaniem klątwą ciążącą na rodzie Drakefordów. Gdy zostaje on postawiony przed ulitmatum, musi wyruszyć w podróż razem z dziewiętnastoletnią Maggie Drakeford. Z tej podróży każde z nich będzie chciało wynieść jednak co innego.
Początkowo po zobaczeniu okładki myślałam, że będzie to książka z gatunku romantasy. Nic bardziej mylnego! Jest to pełna wartkiej akcji przygoda dwójki rodzeństwa i demona, który chce ich wykiwać. Szalona podróż po Europie, pełna zwrotów i upadków, opowiadająca o zdradzie i budowaniu zaufania. Są w niej momenty zabawne, ale nie brakuje również tych niebezpiecznych i trzymających w napięciu, a nawet poruszających serducho.
Jest to książka raczej z tych, które sprawiają mi radość podczas czytania, ale które nie zostaną ze mną na dłużej. Niemniej są świetnym odstresowaniem po ciężkim dniu. Choć udało mi się przewidzieć zakończenie, niektórych rozwiązań fabularnych nie domyśliłam się i wyszły nawet lepiej niż mogłam się tego spodziewać. Natomiast lekkie i rozrywkowe pióro autora sprawiło, że czytało mi się ją błyskawicznie i zupełnie nie czułam jej objętości.
Powieść Neffa to pozycja idealna dla fanów urban fantasy, bądź osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z fantastyką.
[ współpraca reklamowa @mustread.wydawnictwo ]
“The Witchstone. Klątwa Drakefordów” Henry’ego H. Neffa to ciekawa propozycja dla fanów serialu “Lucyfer”. Poznajemy w niej demona Laszlo, który zajmuje się zarządzaniem klątwą ciążącą na rodzie Drakefordów. Gdy zostaje on postawiony przed ulitmatum, musi wyruszyć w podróż razem z dziewiętnastoletnią Maggie Drakeford. Z tej...
2025-05-14
2025-05-12
I’m utterly obsessed with this book!
It starts a bit slow but engages the reader with its unique, a bit Venesian-like, atmosphere.
What I’ve enjoyed the most was:
- Amazing character arc
- Every character having their own agenda wearing methaforical masks on top of the literal ones
- Tons of politics and intrigues amongst noble houses as well as the lower class
- Grey morality that led to some very interesting plot twists
- Unique astrological magic system that also uses tarot cards (how cool is that!)
- The exposition of the world, its culture and its magic. Reader can feel like a part of this world
- This dense atmosphere!!!
Can’t wait to see where the story will led me in the second installment.
I’m utterly obsessed with this book!
It starts a bit slow but engages the reader with its unique, a bit Venesian-like, atmosphere.
What I’ve enjoyed the most was:
- Amazing character arc
- Every character having their own agenda wearing methaforical masks on top of the literal ones
- Tons of politics and intrigues amongst noble houses as well as the lower class
- Grey...
2025-05-12
współpraca reklamowa @wydawnictwojaguar ]
“Magia spod lady” autorstwa Sarah Beth Durst to historia młodej bibliotekarki, która z powodu politycznego przewrotu zmuszona jest uciekać ze swojego miasta. Udaje się na wyspę, na której spędziła dzieciństwo. Próbuje chronić to, co jest dla niej najcenniejsze - księgi pełne zaklęć. Jako, że magia zarezerwowana jest tylko dla elit, Kiela boi się, że jej działania wyjdą na jaw. Chcąc jednak pomóc mieszkańcom wyspy postanawia potajemnie otworzyć sklep z zaklęciami.
Jest to ciepła, podnosząca na duchu opowieść o otwieraniu się na innych ludzi. Pachnąca świeżymi wypiekami i smakująca malinową konfiturą. Odnajdziecie tu również miłość do książek, która to wciąż popycha naszą bohaterkę do przodu. Wszystko to, skąpane w ciepłych promieniach słońca, w małej leśnej chatce.
Znajdzie się tu również coś dla fanów romansu. Bardzo przyjemny i nienarzucający się wątek romantyczny idealnie uzupełnia tę historię. To, co jednak najbardziej skradło moje serce, to postać Caza, czyli bardzo niecodziennej rośliny. I choć niektóre rzeczy wychodzą bohaterom troszkę za łatwo, tak wciąż jest to bardzo przyjemna i niespieszna opowieść.
Jeśli macie ochotę razem z Kielą wyruszyć na poszukiwania swojego miejsca na świecie, koniecznie sięgnijcie po “Magię spod lady”.
współpraca reklamowa @wydawnictwojaguar ]
“Magia spod lady” autorstwa Sarah Beth Durst to historia młodej bibliotekarki, która z powodu politycznego przewrotu zmuszona jest uciekać ze swojego miasta. Udaje się na wyspę, na której spędziła dzieciństwo. Próbuje chronić to, co jest dla niej najcenniejsze - księgi pełne zaklęć. Jako, że magia zarezerwowana jest tylko dla elit,...
2025-05-11
[ współpraca reklamowa @fabrykaslow ]
Wyobraźcie sobie zaawansowane technologicznie czasy, w których najnowsze osiągnięcia nauki bardzo znacząco wpływają na życie ludzi. Cyfrowa rzeczywistość, wiecznie działający kod i szepczące do uszu ludzi algorytmy. A teraz spróbujcie wyobrazić sobie upadek takiej cywilizacji i życie ludzi tysiąc lat później. To w takim właśnie świecie osadzona jest najnowsza powieść Marcina Przybyłka. Pogromczyni smoków Liana wraz ze swoim uczniem Jazonem zostają wmieszani w intrygę, mającą na celu wyjaśnić to, co w ich świecie pozostaje tajemnicą, a w co wplątani są nawet bogowie.
Marcin Przybyłek od samego początku wrzuca nas na głęboką wodę. Zarzuca czytelnika ogromem nowych pojęć, w które niełatwo się wgryźć. Na szczęście na samym końcu znajdziemy słowniczek z najistotniejszymi terminami, który znacząco ułatwia start w nowym świecie. Osobiście uwielbiam tego typu ekspozycję. Pozwala ona poczuć się jak część kreowanego przez autora uniwersum.
Książka ta jest w dużej mierze powieścią drogi. Bohaterowie podróżują celem wypełnienia konkretnej misji, po drodze czeka ich jednak wiele niespodzianek. Przyznaję, że momentami ta ich wędrówka nieco mi się dłużyła, a samym postaciom nie kibicowałam specjalnie mocno. Jednakże tajemnice, jakie skrywał przedstawiony świat, skutecznie utrzymywały moją uwagę.
Bardzo podobało mi się natomiast to, jakie pytania dotyczące doczesnego świata i pędu za nowymi technologiami, pojawiały mi się w głowie podczas czytania. Jestem ciekawa, czy zakończenie, jakie zaserwował nam autor, będzie końcem tej historii, czy może zostaniemy jeszcze zaskoczeni jej kontynuacją.
[ współpraca reklamowa @fabrykaslow ]
Wyobraźcie sobie zaawansowane technologicznie czasy, w których najnowsze osiągnięcia nauki bardzo znacząco wpływają na życie ludzi. Cyfrowa rzeczywistość, wiecznie działający kod i szepczące do uszu ludzi algorytmy. A teraz spróbujcie wyobrazić sobie upadek takiej cywilizacji i życie ludzi tysiąc lat później. To w takim właśnie świecie...
2025-05-06
2025-05-06
"A Witch's Guide to Magical Innkeeping" is a cozy story about a woman maintaining her magical inn. Sera after one very surprising incident in her youth, has lost almost all of her magic. She felt like some part of her went missing, but she has never gotten it back. When one opportunity presents itself, Sera will need to choose if she wants to pursue the search for her magic.
I think this book will be a great choice for every cozy fantasy reader. It checks all the boxes of an entertaining read, yet not that demanding.
You'll find here:
- found family trope, which I personally like quite a lot
- very cute and slow burn romance
- two adorable kids
- a talking fox
- magic quest that can change a lot
I've read the previous book by this author, and I think Sangu Mandanna's writing is getting better with this one. I think it's more mature than the previous and focuses more on the lives of adults, not the children. However, they still play an important role in the plot.
"A Witch's Guide to Magical Inkeeping" is a story that brings tons of warmth and hope. Perfect for a cozy evening under your blanket with a cup of favourite tea :)
Thanks to NetGalley and the publisher for the ARC in exchange for my honest review.
"A Witch's Guide to Magical Innkeeping" is a cozy story about a woman maintaining her magical inn. Sera after one very surprising incident in her youth, has lost almost all of her magic. She felt like some part of her went missing, but she has never gotten it back. When one opportunity presents itself, Sera will need to choose if she wants to pursue the search for her...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to