Gniew bogów

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Saga o Krwiozaprzysiężonych (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- The Fury of the Gods
- Data wydania:
- 2025-06-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-20
- Data 1. wydania:
- 2024-10-24
- Liczba stron:
- 640
- Czas czytania
- 10 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383751429
- Tłumacz:
- Maciej Pawlak
Czas, by bogowie ujawnili swą wściekłość.
Czas, by krew spłynęła po mroźnych ziemiach północy.
Czas ostatecznego rozstrzygnięcia.
Nad Vigrið nadciąga burza, gęsta od mitów, iskrząca magią, czerwona od krwii i żądzy zemsty.
Varg znalazł swoje miejsce wśród krwiozaprzysiężonych. Lecz ich próba dopiero się zaczyna. Na ich drodze staje cień ze starożytnych legend – smok, którego zabicie jest wyzwaniem rzuconym samemu przeznaczeniu.
W Snakavik Elvara walczy o każdy skrawek władzy, otoczona wrogami czającymi się w cieniu. By przetrwać nadchodzącą wojnę, musi ujarzmić pierwotną, nieokiełznaną furię boga wilków.
Na północ ciągną hordy Biorra, a w ślad za nimi podąża Gudvarr, tkając własną sieć intryg, pragnąc łask okrutnej Lik-Rify.
Wszystkie ścieżki splatają się w Snakavik. Tam rozegra się bitwa, która zadecyduje o losie Vigrið. Tytaniczne starcie, w którym gniew bogów objawi się w całej swojej niszczycielskiej sile.
To koniec. A koniec będzie krwawy.
Kup Gniew bogów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Gniew bogów
Na wojnie bogów
W Vigrið, gdzie przebudzili się dawni bogowie, dla ludzi przeżycie każdego kolejnego dnia stanowi nie lada wyzwanie. Tu bogów i ludzi napędzają dwie główne siły: żądza władzy i żądza zemsty. A w spaczonych niewolnikach, ukrywających swoją moc, rodzi się nowe pragnienie: pragnienie wolności. Czy zwykły człowiek może przetrwać w starciu bogów? Kto zdobędzie sławę? Czyje poświęcenie przejdzie do legendy?
W „Gniewie bogów” John Gwynne zamyka „Sagę o Krwiozaprzysiężonych”. Jego bohaterowie mają o wiele więcej blizn i ponieśli liczne straty, ale też zaprawili się w walce i zyskali nowych sprzymierzeńców. I nowych wrogów. Ostatni tom ich przygód opowiada o zemście, o lojalności i o zdradzie, jest pełen starć i bitew, śmierci i bohaterstwa. Przedstawia ludzi, którzy rzucają swoje życie na szalę wojny bogów.
Osobiste cele bohaterów zostały w mniejszym lub większym stopniu osiągnięte, ale nie ma dla nich spoczynku póki światem władają bogowie. Orka uwolniła Brekę, ale sama wpadła w ręce szczurzego boga Rotty. Elvara wraz z tronem ojca przejęła odpowiedzialność za losy swoich poddanych w twierdzy, która nie ma szans obronić się przed gniewem smoczej bogini. Varg dowiaduje się, jak zginęła jego siostra i szuka okazji aby ją pomścić. Jednak ich osobiste dążenia schodzą na dalszy plan, gdy wyłania się przed nimi wspólny cel: pokonanie smoczej bogini w wojnie, w której ważą się losy nie tylko ich rodzin i przyjaciół, ale całego świata.
John Gwynne w swoich powieściach daje miłośnikom bitew i pojedynków prawdziwą ucztę złożoną z licznych starć i potyczek. Jego bohaterowie walczą w pojedynkę i w grupach, na ziemi i na morzu, w górach i w lasach, mierzą się z ludźmi, trollami, czarodziejami i wiedźmami, spaczeńcami i stworzeniami z koszmarów, przywołanymi do życia przez bogów. I oczywiście również z samymi bogami. Nie można tu narzekać na brak szybkiej akcji i scen walki – jeśli już, to można zaryzykować stwierdzenie, że powieść jest nimi wręcz przeładowana. A autorowi wyraźnie o to chodziło: o stworzenie świata, w którym każdy dzień jest walką o przetrwanie. Przy czym nie chodzi tu o bitwy same w sobie i bezsensowny przelew krwi – bohaterowie zawsze mają o co i za kogo walczyć, wspierają się i znajdują czas na opłakanie poległych. Świat, do którego powrócili dawni bogowie to świat pełen przemocy i śmierci, ale jest w nim też nadzieja: na pomszczenie bliskich, wolność i bezpieczne życie w pokoju.
Ale najpierw trzeba stawić czoła kłom i pazurom bogów.
Agnieszka Kruk
Oceny książki Gniew bogów
Poznaj innych czytelników
933 użytkowników ma tytuł Gniew bogów na półkach głównych- Chcę przeczytać 490
- Przeczytane 425
- Teraz czytam 18
- Posiadam 152
- 2025 39
- Fantasy 18
- Fantastyka 15
- Ulubione 13
- Audiobook 9
- Chcę w prezencie 8






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gniew bogów
Epickie zakończenie epickiej trylogii. Muszę przyznać, że choć na początku zdarzały się momenty, w których książka mnie nużyła i męczyła, ostatnie 150 stron całkowicie to wynagrodziło, nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam finał w jeden dzień. Podobnie jak w poprzednich częściach, pojawiają się tu pewne problemy. Opisy bywają powtarzalne, szczególnie te dotyczące przygotowań do walki czy charakterystyki miejsc. Chwilami miałam też wrażenie, że liczba bitew jest zbyt duża, przez co brakuje przestrzeni na oddech między kolejnymi starciami. Dodatkowo cała trylogia obfituje w bardzo dużą liczbę postaci, przez co momentami łatwo się pogubić w tym, kto jest kim i jaką pełni rolę w historii. Być może to po prostu kwestia mojego gustu, taki typ fantasy, skupiony niemal nieustannie na walce, nie do końca do mnie przemawia. Jednak druga połowa książki stanowi prawdziwe zwieńczenie całej serii i pokazuje, że warto było przebrnąć przez wcześniejsze wydarzenia. Wyraźnie czuć narastające napięcie, stopniowe budowanie kulminacji, a finał potrafi zaskoczyć ciekawym zwrotem akcji. Choć ostatecznie dobro zwycięża nad złem, nie wszystkie wątki zostają całkowicie domknięte, co pozostawia czytelnika z przyjemnym niedosytem. Kto wie być może autor kiedyś powróci do świata umarłych bogów i spaczeńców. W całej trylogii wyraźnie widać ogromną fascynację autora historią średniowiecznych krajów nordyckich, ich kulturą, uzbrojeniem i sztuką wojenną. Ta pasja jest odczuwalna na każdej stronie powieści i nadaje jej autentyczności. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Orka, świetnie napisana, wyrazista bohaterka. Rzadko spotyka się w fantasy postać kobiety w średnim wieku, która jest matką i której główną motywacją jest ochrona dziecka oraz pomszczenie męża. Pod wieloma względami przypomina Geralt z Rivii. Jej wątek czytało mi się zdecydowanie najlepiej. Równie interesująca jest Elvara, której historia w tej części wypada, moim zdaniem, najciekawiej. To trylogia, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom epickich bitew, dynamicznej akcji i rozbudowanych światów fantasy.
Epickie zakończenie epickiej trylogii. Muszę przyznać, że choć na początku zdarzały się momenty, w których książka mnie nużyła i męczyła, ostatnie 150 stron całkowicie to wynagrodziło, nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam finał w jeden dzień. Podobnie jak w poprzednich częściach, pojawiają się tu pewne problemy. Opisy bywają powtarzalne, szczególnie te dotyczące...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakież to było dobre! W moim odczuciu "Gniew bogów" to najlepsza część cyklu, cudowne i poruszające zwieńczenie historii o spaczeńcach i bogach. Niesamowite opisy walk, wzruszające powroty i rozstania w otoczeniu bitewnej chwały i poświęcenia. Na długo zapamiętam tę opowieść.
I to, że to nasze decyzje zmieniają świat.
Jakież to było dobre! W moim odczuciu "Gniew bogów" to najlepsza część cyklu, cudowne i poruszające zwieńczenie historii o spaczeńcach i bogach. Niesamowite opisy walk, wzruszające powroty i rozstania w otoczeniu bitewnej chwały i poświęcenia. Na długo zapamiętam tę opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI to, że to nasze decyzje zmieniają świat.
Koniec trylogii. Bitwy, krew, czary, pojedynki bitewne, szkarady, bogowie, uczucia, zemsta, nienawiść. Wszystko to zazębiało się w kończącym tomie. Ogólnie dobro zwyciężyło, a główni bohaterowie - oczywiście ci dobrzy żyli długo i szczęśliwie. I było im zielono 😂😂😂
Koniec trylogii. Bitwy, krew, czary, pojedynki bitewne, szkarady, bogowie, uczucia, zemsta, nienawiść. Wszystko to zazębiało się w kończącym tomie. Ogólnie dobro zwyciężyło, a główni bohaterowie - oczywiście ci dobrzy żyli długo i szczęśliwie. I było im zielono 😂😂😂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest ani historia ani żadna opowieść. To jest opis jednej wielkiej bitwy, która się niemiłosiernie dłuży! Mnóstwo kartonowych postaci i praktycznie zero ciekawych zwrotów akcji. Zakończenie kompletnie przewidywalne. Bardzo się cieszę, że wreszcie dobrnąłem do końca (nie lubię zostawiać niedokończonych książek). Nie polecam i szczerze odradzam. Istnieje mnóstwo dużo ciekawszych i lepszych pozycji do czytania. Szkoda czasu. Cała trylogia do szybkiego zapomnienia.
To nie jest ani historia ani żadna opowieść. To jest opis jednej wielkiej bitwy, która się niemiłosiernie dłuży! Mnóstwo kartonowych postaci i praktycznie zero ciekawych zwrotów akcji. Zakończenie kompletnie przewidywalne. Bardzo się cieszę, że wreszcie dobrnąłem do końca (nie lubię zostawiać niedokończonych książek). Nie polecam i szczerze odradzam. Istnieje mnóstwo dużo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gniew bogów" to epickie zwieńczenie serii o Krwiozaprzysiężonych. W tym tomie Bogowie zbierają swe armie zapowiadając krwawą walkę o ustalenie nowego porządku świata. Kto z bohaterów dotrwa do końca tej nawałnicy?
Ksiażka utrzymuje klimat i charakter świata budowanego od 1 tomu. Świata brutalnego w którym nawet dzieci muszą uczyć się sztuki walki i przertwania. W którym mimo utraty bliskich życie pędzi dalej a zemsta nie zawsze przynosi ukojnie. W książce jest mnówstwo opisów walki i potyczek między bohaterami, w ostatnej bitwie ciężko nadążyć za kolejnymi cięciami saxa i topora, wbrew pozorom, czytając ksiażkę można by utknać na naszpikowanymi akcją stronami.
Uważam że wątki zostały dobrze poprowadzone, zakończenie może przewidywalne ale pozostawia nadzieję na sprawiedliwszy świat i miło kończy historię.
Świetnie się bawiłam poznając brutalny, norycki świat bohaterów i ich losy.
"Gniew bogów" to epickie zwieńczenie serii o Krwiozaprzysiężonych. W tym tomie Bogowie zbierają swe armie zapowiadając krwawą walkę o ustalenie nowego porządku świata. Kto z bohaterów dotrwa do końca tej nawałnicy?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiażka utrzymuje klimat i charakter świata budowanego od 1 tomu. Świata brutalnego w którym nawet dzieci muszą uczyć się sztuki walki i przertwania. W którym...
„Gniew bogów” Johna Gwynne’a to finał, bez wątpienia uszyty na miarę prawdziwie epickiego fantasy. Problem w tym, że ta epickość momentami przytłacza – zakończenie jest krwawe i głośne, ale jednocześnie bardzo nużące.
Fabuła stopniowo zamienia się w wielką, niekończącą się bitwę, w której trup ściele się gęsto, a kolejne starcia zlewają się ze sobą, tracąc swoją emocjonalną wagę. Gwynne świetnie radzi sobie z opisywaniem brutalności i chaosu walki, jednak w pewnym momencie zaczyna to działać na niekorzyść narracji. Paradoksalnie jej tempo z jednej strony pędzi naprzód bez wytchnienia, z drugiej – przez powtarzalność scen bitewnych – lektura potrafi się dłużyć.
Również domknięcie wątków fabularnych pozostawia jakiś zgrzyt. Niektóre są udane (Orka),niektóre zaskakujące (choć niedopracowane – Elvara),większość zaś… mocno przewidywalna. Postacie, którym poświęcono sporo miejsca we wcześniejszych tomach, ostatecznie okazują się z perspektywy finału wręcz zbędne (Varg, Guddvar). Typowe zapychacze.
Finał „Gniewu bogów” imponuje skalą, ale nie zawsze trafia w emocje. We mnie zostawił uczucie przesytu flaków i mięsa oraz niedosytu relacji i worldbuildingu.
„Gniew bogów” Johna Gwynne’a to finał, bez wątpienia uszyty na miarę prawdziwie epickiego fantasy. Problem w tym, że ta epickość momentami przytłacza – zakończenie jest krwawe i głośne, ale jednocześnie bardzo nużące.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła stopniowo zamienia się w wielką, niekończącą się bitwę, w której trup ściele się gęsto, a kolejne starcia zlewają się ze sobą, tracąc swoją...
Świetnie zakończona historia. Wszystko jest domknięte, każdy wątek zakończony, coś świetnego brak jakiś niedomówień 😄
Świetnie zakończona historia. Wszystko jest domknięte, każdy wątek zakończony, coś świetnego brak jakiś niedomówień 😄
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toświetnie wykreowany świat, wątki łączące się, dość ciekawe, ale jakoś nie zapałałam sympatią do bohaterów, nie wciągało...Tak na prawde od krwawej jatki do bitwy i... od poczatku. Po prostu nie moje, ale doceniam.
świetnie wykreowany świat, wątki łączące się, dość ciekawe, ale jakoś nie zapałałam sympatią do bohaterów, nie wciągało...Tak na prawde od krwawej jatki do bitwy i... od poczatku. Po prostu nie moje, ale doceniam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOch jak ja ją męczyłam... Ale proszę się tym nie zrażac, tylko czytając co kilka stron bitwy z mocnym rozlewem krwi po prostu poczułam znużenie... Ktonjeszcze zginie? Wytrwa ktoś w ogóle? Miałam wrażenie, że zginęła polowa conajmniej mieszkańców Vigridu. Mało bogów, zawiodłam się Snaką i tylko z jego powodu brnęłam dalej, przecież jest na okładce! Chcę epickiej bitwy! I była, fakt, ale i tak czegoś mi brakowało. Elvara... jej nie umiałam przeboleć, Einara w sumie też. Podsumowując trylogia dobra, świat trochę mały się wydawał ale bohaterowie nadrabiali. Zakończenie prosi się o dopowiedzenie jakimś opowiadaniem lub wstępem do kolejnej sagi. Przecież bogów było wiecej, nie?
Och jak ja ją męczyłam... Ale proszę się tym nie zrażac, tylko czytając co kilka stron bitwy z mocnym rozlewem krwi po prostu poczułam znużenie... Ktonjeszcze zginie? Wytrwa ktoś w ogóle? Miałam wrażenie, że zginęła polowa conajmniej mieszkańców Vigridu. Mało bogów, zawiodłam się Snaką i tylko z jego powodu brnęłam dalej, przecież jest na okładce! Chcę epickiej bitwy! I...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFinał kochani, finał jednej z lepszych trylogii fantasy, jakie miałam szczęście czytać. I to jaki finał! Gniew bogów jest genialnym zwieńczeniem drogi, którą pokonaliśmy razem z Krwiozaprzysiężonymi, Orką i innymi mieszkańcami Vigridu.
Cała trylogia, a zwłaszcza Gniew Bogów jest historią o wolności, człowieczeństwie i tym, jak interpretacja tych dwóch pojęć wpływa na nasze życie. Oraz, jak już wielokrotnie powtarzałam, przestwór oceanu krwi, flaków i wartkiej akcji. Jest to też historia o bezwarunkowej miłości rodzicielskiej, odnalezieniu rodziny z wyboru i domu, choć ten może przyjmować przeróżne formy.
Gwynne zrobił coś niebywałego - napisał wielowątkową, wielowarstwową przygodę z plejadą postaci i narracją wieloosobową, która nie jest ciężka w odbiorze. Próg wejścia może wydawać się wysoki, ale jak już czytelnik “wgryzie się” w ten świat i zapamięta kto jest kim i gdzie, to przez tę książkę się płynie. Każdy narrator był dla mnie tak samo angażujący - naprawdę, przy tego typu książkach zawsze jest ten jeden bohater, którego POV sprawia, że wywracam oczami, co u Krwiozaprzysiężonych nie miało miejsca.
Jestem fanką krwawych fantasy, im krwawiej tym weselej, ale w przypadku tego finału nawet nie o te bitwy się rozchodziło. Zachwyciło mnie to, jak autor skrzętnie utkał losy każdego narratora i podczas wydarzeń rozciągniętych na 3 tomy zaczął je subtelnie splatać. Po to by w wielkim finale czytelnik mógł zapoznać się z punktem widzenia każdej strony konfliktu i z opiniami istotnych figur na tej nordyckiej planszy.
Jest to niewątpliwie jedno z lepszych epickich fantasy, jednak wymaga od czytelnika cierpliwości. Opisy są długie i szczegółowe, a droga bohaterów do ostatecznej bitwy kręta. Nieodmiennie, jednak, polecam tę serię w audio, narrator jest świetny, a czytane jego głosem przydługie opisy mają tendencje do ożywania.
Świetna trylogia dla fanów wikingów, krwi i epickich przygód! ❤️
Finał kochani, finał jednej z lepszych trylogii fantasy, jakie miałam szczęście czytać. I to jaki finał! Gniew bogów jest genialnym zwieńczeniem drogi, którą pokonaliśmy razem z Krwiozaprzysiężonymi, Orką i innymi mieszkańcami Vigridu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała trylogia, a zwłaszcza Gniew Bogów jest historią o wolności, człowieczeństwie i tym, jak interpretacja tych dwóch pojęć wpływa na nasze...