Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Zanim sięgnęłam po "Magię sprzątania" słyszałam już kilka razy o tej książce.
Jednak nie zachecała mnie, by po nią sięgnąć, ponieważ wydawała mi się kolejym poradnikiem o ścieraniu kurzy przeznaczonnym dla gospodyń domowych. Jak się okazało moje przypuszczenia nie do końca były słuszne.
Do przeczytania ksiązki zachęciła mnie w końcu recenzja opublikowna w pewnej gazecie.
Marie Kondo przedstawia sprzątanie w zupełnie inny sposób, niż większość z nas to sobie wyobraża. Dla niej jest to sposob na życie, a nauka sprzątania to przeorganizowanie całego swojego życia.
Autorka pokazuje zupełnie inne podejście, a że sama z natury jestem bałaganiarą postanowiłam dowiezieć się czegoś więcej.
Marie Kondo jest japonką, więc nawiązuje do panujących w swoim kraju metod zachowania porządku i prowadzenia domu.
Przez lata udoskonala je i jak twierdzi tworzy swoją własną metodę utrzymania domu w czystości.
Czytając książkę można odnieść wrażenie, że autorka ogarnięta jest wręcz maniakalną obsesją prządku. Cale jej życie kręci się wokól porządkowania przetrzeni, a stosowane przez nią metody są bardzo radykalne,
a niktórym mogą się wydać wręz dziwaczne. Podchodzi do rzeczy jak do ludzi rozmawia z nimi i dziękuje, a cała ksiąka skupia się na wyrażaniu
wdzięczności przedmoitom i miłości do nich.
Pomimo, początkowego uprzedzenia do aż tak surowych metod stosowanyh przez autorkę postanowiłam kilka z nich wprowadzić w życie i rezultaty zaskoczyły mnie samą :) Inne jednak znałam za zbyt osobliwe, pomimo że autorka zapewniała o ich skutecznośi.
Lektura lekka i przyjemna. W kategorii literatury relaksacyjnej w sam raz do poczytania wieczorem przy ciepłej herbacie :)

Zanim sięgnęłam po "Magię sprzątania" słyszałam już kilka razy o tej książce.
Jednak nie zachecała mnie, by po nią sięgnąć, ponieważ wydawała mi się kolejym poradnikiem o ścieraniu kurzy przeznaczonnym dla gospodyń domowych. Jak się okazało moje przypuszczenia nie do końca były słuszne.
Do przeczytania ksiązki zachęciła mnie w końcu recenzja opublikowna w pewnej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to