
Magia sprzątania

224 str. 3 godz. 44 min.
- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Seria:
- Magia sprzątania
- Tytuł oryginału:
- 人生がときめく片づけの魔法 (Jinsei ga Tokimeku Katazuke no Maho)
- Data wydania:
- 2015-04-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-01
- Data 1. wydania:
- 2014-10-14
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377589823
- Tłumacz:
- Magdalena Macińska
Bałaganiarstwa się nie dziedziczy, nie jest ono także związane z brakiem czasu, to raczej nagromadzenie błędnych przekonań o porządkowaniu.
Autorka prezentuje własną metodę – konMari – na uporządkowanie najbliższego otoczenia, zmianę podejścia do życia i sposobu myślenia. Omawia istotne decyzje, które należy podjąć, aby było to możliwe. Pokazuje, jak skutecznie zmienić nawyki.
W tej książce znajdziesz odpowiedzi na pytania:
- Jak selekcjonować przedmioty?
- Jak utrzymać porządek wokół siebie?
- Jak rozróżnić to, co naprawdę cenne?
- Jak sprawić, aby przedmioty odnalazły swoje właściwe miejsce?
- Co zrobić, gdy nie potrafisz niczego wyrzucić?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Magia sprzątania w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Magia sprzątania
Poznaj innych czytelników
4917 użytkowników ma tytuł Magia sprzątania na półkach głównych- Przeczytane 3 476
- Chcę przeczytać 1 307
- Teraz czytam 134
- Posiadam 527
- Poradniki 77
- 2019 66
- 2018 42
- E-book 40
- 2021 39
- Ebooki 31




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Magia sprzątania
Bardzo szybko się czyta. Łatwa w odbiorze, ale... czegoś jej brakuje. Czegoś, co skłania do natychmiastowego działania. Metody intrygujące. Jedną z nich z powodzeniem wykorzystałam i uważam za genialną. Mowa o składaniu skarpet i układaniu ich w pionie. Wprawdzie nie dziękuję kawałkom tkanin za to, że dobrze mi służyły, jak radzi autorka, ale bez modlitw do noszonych rzeczy metoda też działa ;)
Bardzo szybko się czyta. Łatwa w odbiorze, ale... czegoś jej brakuje. Czegoś, co skłania do natychmiastowego działania. Metody intrygujące. Jedną z nich z powodzeniem wykorzystałam i uważam za genialną. Mowa o składaniu skarpet i układaniu ich w pionie. Wprawdzie nie dziękuję kawałkom tkanin za to, że dobrze mi służyły, jak radzi autorka, ale bez modlitw do noszonych rzeczy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu książki pozbyłam się dużej części rzeczy, które tylko zalegały, a nie były mi do niczego potrzebne (ubrania, książki, papiery, ... trochę tego było). Do tego zorganizowałam sobie tak dobrze przestrzeń, że rzeczywiście rzadko kiedy zdarza mi się bałagan.
Po przeczytaniu książki pozbyłam się dużej części rzeczy, które tylko zalegały, a nie były mi do niczego potrzebne (ubrania, książki, papiery, ... trochę tego było). Do tego zorganizowałam sobie tak dobrze przestrzeń, że rzeczywiście rzadko kiedy zdarza mi się bałagan.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się szybko, a jest o porządkowaniu domu, usuwaniu zbędnych przedmiotów i sztuce zostawiania tego, co daje radość i poczucie komfortu. Jest może trochę niezgrabna, nie wszystkie opinie autorki brzmią sensownie, niektóre rady mają zastosowanie tylko w Japonii, ale i tak oceniam wysoko. A to dlatego, że taka książka mogłaby wywoływać zniechęcenie, złość na siebie, że bałagan, że się nie potrafi, a ona pozostawia po sobie entuzjazm, proste recepty i realną wiarę w to, że można poradzić sobie z nieładem. Cieszę się, że w końcu ją przeczytałam.
Książkę czyta się szybko, a jest o porządkowaniu domu, usuwaniu zbędnych przedmiotów i sztuce zostawiania tego, co daje radość i poczucie komfortu. Jest może trochę niezgrabna, nie wszystkie opinie autorki brzmią sensownie, niektóre rady mają zastosowanie tylko w Japonii, ale i tak oceniam wysoko. A to dlatego, że taka książka mogłaby wywoływać zniechęcenie, złość na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSobota - dzień wiadra i mopa czy czas na odpoczynek i spotkania z bliskimi? U mnie od wielu lat to drugie. Wypracowaliśmy sobie system sprzątania w tygodniu, działa, więc w weekend możemy cieszyć się spokojnymi porankami i wolnym czasem.
Po tę książkę sięgnęłam z ciekawości, była dostępna w ramach mojego abonamentu na Empik Go, więc postanowiłam przekonać się, co Marie Kondo będzie miała mi do powiedzenia na temat gromadzenia rzeczy, utrzymywania porządku i pozbywania się tego, co nie jest potrzebne. Wiele osób się nią zachwycało, więc powiedziałam "sprawdzam".
W trakcie lektury bardzo mocno rzuca się w oczy odmienne od naszego europejskiego podejście do rzeczy. Czułabym się dziwnie, gdybym miała dziękować ubraniom, za to, co zrobiły dla mnie w trakcie dnia, gdy je nosiłam. Nie mówię, że to jest złe, nic z tych rzeczy. Widziałam po opiniach w sieci, że kilka osób też zwróciło na to uwagę.
Do myślenia dał mi fragment o przekazywaniu innym rzeczy, które u nas zalegają. Czasem z magazynku w naszym mieszkaniu robimy magazynek w domu rodziców, sama tak kiedyś miałam. Nadal wywożę do rodziców rzeczy, ale tylko takie, z których skorzystam, będąc u nich, żeby na przykład mieć awaryjne ubrania. Wiem też, że moja przyjaciółka przyjmie na tony zużyte ręczniki czy stare koszulki, bo robi z nich szmatki do pracy. Oduczyłam się wywożenia czegoś, z czego ja nie korzystam, a może oni to zrobią, sentymenty poszły na bok.
Zgadzam się z tym, co powiedziała autorka, że warto sprzątać kategoriami. Wtedy widzi się, ile ma się naprawdę rzeczy. Bo jak sprząta się pokoje jeden po drugim, to zawsze się gdzieś coś upchnie, a nie o to chodzi. Sama oduczyłam się kupowania zeszytów i długopisów, kiedy zobaczyłam, ile ich mam. Podobnie było z foremkami do ciasteczek i kubkami. Teraz jestem na detoksie i idzie mi całkiem dobrze.
Niektóre stwierdzenia autorki sprawiły, że uśmiechnęłam się pod nosem, ale to kwestia wspomnianej przeze mnie różnicy kulturowej. Wakacje dla skarpetek też niespecjalnie do mnie przemawiają, ale nie będę tego rozpatrywać w kwestii mankamentów. Za to pod kątem redakcyjnym książka mogłaby być lepiej opracowana, bo momentami oczy aż krwawiły.
Jeśli macie problem z gromadzeniem rzeczy, nie potraficie pożegnać się z niechcianymi prezentami albo chcecie przekonać się, czy nad bałaganem można skutecznie zapanować, to ta publikacja może dać Wam pewne wskazówki.
Sobota - dzień wiadra i mopa czy czas na odpoczynek i spotkania z bliskimi? U mnie od wielu lat to drugie. Wypracowaliśmy sobie system sprzątania w tygodniu, działa, więc w weekend możemy cieszyć się spokojnymi porankami i wolnym czasem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tę książkę sięgnęłam z ciekawości, była dostępna w ramach mojego abonamentu na Empik Go, więc postanowiłam przekonać się, co Marie...
Przeraża mnie ta książka i podejście tej kobiety do sprzątania i do rzeczy
Przeraża mnie ta książka i podejście tej kobiety do sprzątania i do rzeczy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPropozycja decydowania o tym, czy zachować jakąś rzecz, na podstawie tego, czy nas uszczęśliwia, jest dosyć odkrywcza i faktycznie zmotywowała mnie do przejrzenia szafek i wyrzucenia pustych kartonów.
ALE
Słabe tłumaczenie tytułu, spodziewałem się książki o czyszczeniu, a nie o porządkowaniu rzeczy.
Gdyby pominąć pseudonaukowe farmazony, wyszedłby z tego artykuł - i by wystarczyło. Kilka akapitów o biegunce po posprzątaniu domu albo siedzeniu pod wodospadem, ale przydatny fragment o składaniu ubrań to parę średnio jasnych zdań nieopatrzonych obrazkami ani zdjęciami. Zamiast napisać "szafa wygląda estetyczniej kiedy powiesimy ubrania w przemyślany sposób, ja polecam taki", dostajemy magiczne historie o przepływie energii w prawo i w górę. Bonusowo w opisach bohaterek wybija konserwatyzm, książka adresowana jest do kobiet, które jednocześnie mają sprzątać, ale też najlepiej być pracowitymi przedsiębiorczyniami.
No i chyba najważniejsze: autorka pisze tak, jakby czytelnik był zbieraczem i trzeba było maksymalnie skrócić drogę rzeczy do śmietnika, ale jednocześnie nigdzie nie wspomina, że opisuje jakieś ekstremalne przypadki. A ja nie mam takiego bałaganu i nie potrzebuję interwencji, podobnie pewnie większość osób. W erze wielkej kapitalistycznej produkcji ton niepotrzebnych śmieci omijanie kwestii oddawania rzeczy do ponownego użytku w takiej książce świadczy o niej bardzo źle. Według autorki każdy przedmiot ma duszę i trzeba mu codziennie dziękować za ciężką pracę, ale odwieszenie dobrych ubrań na wieszak społeczny albo oddanie książek na półkę bookcrossingową to już za dużo zachodu.
Propozycja decydowania o tym, czy zachować jakąś rzecz, na podstawie tego, czy nas uszczęśliwia, jest dosyć odkrywcza i faktycznie zmotywowała mnie do przejrzenia szafek i wyrzucenia pustych kartonów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toALE
Słabe tłumaczenie tytułu, spodziewałem się książki o czyszczeniu, a nie o porządkowaniu rzeczy.
Gdyby pominąć pseudonaukowe farmazony, wyszedłby z tego artykuł - i by...
prosty, lekki poradnik poprawiający jakość życia
prosty, lekki poradnik poprawiający jakość życia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo cóż, poradnik jak poradnik, przeczytałam, trochę może skorzystam, ale nie do końca się zgadzam z opiniami autorki.
No cóż, poradnik jak poradnik, przeczytałam, trochę może skorzystam, ale nie do końca się zgadzam z opiniami autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd zawsze miałam swój styl posiadania i sprzątania. Hołduję luksusowemu minimalizmowi, choć i tak jest zawsze za dużo. Jeśli wiesz, widzisz i czujesz, że toniesz w rzeczach koniecznie posprzątaj swoją przestrzeń. Rady Kondo mogą być pomocne. Mogą też być inspiracją do swoich sposobów i rytuałów przestrzeni.
Od zawsze miałam swój styl posiadania i sprzątania. Hołduję luksusowemu minimalizmowi, choć i tak jest zawsze za dużo. Jeśli wiesz, widzisz i czujesz, że toniesz w rzeczach koniecznie posprzątaj swoją przestrzeń. Rady Kondo mogą być pomocne. Mogą też być inspiracją do swoich sposobów i rytuałów przestrzeni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCieszę się, że ją przeczytałam, bo z pewnością rady w niej zawarte przysporzą mi entuzjazmu w odpowiednim uporządkowaniu domu ;-) Sprzątanie to z pozoru zwykła, codzienna, prozaiczna czynność. Marie Kondo udowadnia jednak, że odpowiednie przygotowanie domowej przestrzeni może naprawdę odmienić życie. Każdego z nas otaczają pewne przedmioty, które zgromadził podczas swojego życia. Czy te przedmioty jednak dają nam radość? Czy są one nam rzeczywiście potrzebne? Czy chcielibyśmy, żeby nasza przestrzeń wyglądała inaczej? Mnóstwo czasu myślałam, że miejsce, w którym mieszkam, ma za mało "metrażu", jednak teraz dochodzę do wniosku, że to wina zgromadzonych przez lata, zbędnych przedmiotów, z których i tak zazwyczaj nie korzystam. Po ich zmniejszeniu, to miejsce z pewnością będzie wyglądało inaczej. Marie Kondo ma też w zanadrzu parę innych, dobrych rad. Czas na porządki :-)
Cieszę się, że ją przeczytałam, bo z pewnością rady w niej zawarte przysporzą mi entuzjazmu w odpowiednim uporządkowaniu domu ;-) Sprzątanie to z pozoru zwykła, codzienna, prozaiczna czynność. Marie Kondo udowadnia jednak, że odpowiednie przygotowanie domowej przestrzeni może naprawdę odmienić życie. Każdego z nas otaczają pewne przedmioty, które zgromadził podczas swojego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to