-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać370 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać28 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać134
Biblioteczka
2026-02-18
2025-12-10
2024-04-11
Książka z gatunku >bardzo lekka<.
To właściwie zbiór dowcipów o piciu bimbru w klimatach lekko przywodzących na myśl "Z Archiwum X".
Spodoba się zdecydowanie bardziej fanom dowcipów o piciu bimbru niż fanom "Z Archiwum X".
Książka z gatunku >bardzo lekka<.
To właściwie zbiór dowcipów o piciu bimbru w klimatach lekko przywodzących na myśl "Z Archiwum X".
Spodoba się zdecydowanie bardziej fanom dowcipów o piciu bimbru niż fanom "Z Archiwum X".
2024-05-25
Staroszkolne, pełnokrwiste science fiction. Dobre, choć chińskie :)
Staroszkolne, pełnokrwiste science fiction. Dobre, choć chińskie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-04-27
Motywacje bohaterów, ich relacje, a nawet to jak się komunikują - to wszystko jest w tej książce mocno nieeuropejskie. Do tego gdzieś z tyłu głowy pojawia się pytanie: jak na styl książki wpłynęło to, że jest ona tłumaczona nie tylko z obcego języka, ale też innego alfabetu?
To wszystko sprawia, że nie można napisać: fabuła często jest przewidywalna i bywa zbyt ckliwa. Można napisać jedynie: europejskiemu odbiorcy fabuła może wydawać się często przewidywalna i momentami zbyt ckliwa.
Motywacje bohaterów, ich relacje, a nawet to jak się komunikują - to wszystko jest w tej książce mocno nieeuropejskie. Do tego gdzieś z tyłu głowy pojawia się pytanie: jak na styl książki wpłynęło to, że jest ona tłumaczona nie tylko z obcego języka, ale też innego alfabetu?
To wszystko sprawia, że nie można napisać: fabuła często jest przewidywalna i bywa zbyt ckliwa....
2024-02-03
Książki Dukaja pokazują dwie rzeczy:
1. Choć w ramach literackiej fantastyki wytworzyły się wyraźne podgatunki (fantasy, science-fiction), to sama fantastyka nie jest ich sumą. Co więcej - najlepsza fantastyka nie daje się zamykać w takich (ani żadnych innych) kategoriach.
2. Fantastyka może być Wielką Literaturą.
Natomiast Krzysztof Gosztyła pokazał, że narrator audiobooka może swoją interpretacją dać dodatkową wartość czytanej książce. Jednoosobowo stworzył on słuchowisko godne prozy Dukaja.
Książki Dukaja pokazują dwie rzeczy:
1. Choć w ramach literackiej fantastyki wytworzyły się wyraźne podgatunki (fantasy, science-fiction), to sama fantastyka nie jest ich sumą. Co więcej - najlepsza fantastyka nie daje się zamykać w takich (ani żadnych innych) kategoriach.
2. Fantastyka może być Wielką Literaturą.
Natomiast Krzysztof Gosztyła pokazał, że narrator...
2023-07-17
Ta książka nie jest analizą zjawisk zachodzących w zachodnich demokracjach. To głos jednej ze stron w, bardzo spolaryzowanej, polskiej debacie politycznej. I choć autorka nie ukrywa swoich politycznych sympatii, a to co mówi ma o wiele mocniejsze merytoryczne podstawy niż większość tego co publikują autorzy stojący po drugiej stronie politycznej barykady, to jednak skala przemilczeń, nadinterpretacji czy wybiórczej prezentacji faktów czyni z tej pozycji nic innego niż kolejny głos w polskiej politycznej kłótni.
Ta książka nie jest analizą zjawisk zachodzących w zachodnich demokracjach. To głos jednej ze stron w, bardzo spolaryzowanej, polskiej debacie politycznej. I choć autorka nie ukrywa swoich politycznych sympatii, a to co mówi ma o wiele mocniejsze merytoryczne podstawy niż większość tego co publikują autorzy stojący po drugiej stronie politycznej barykady, to jednak skala...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-09-14
Jak to w zbiorze opowiadań - są lepsze i są gorsze - ale całość trzyma bardzo przyzwoity poziom - to kawał solidnego, twardego science-fiction. Dodatkowo rzeczą bardzo wyróżniającą tą książkę jest chińska perspektywa. I nie mam tu na myśli pisania, które ma się spodobać cenzorom Chińskiej Partii Komunistycznej (trochę go tu jest, ale nie psuje odbioru całości). Chodzi raczej o kolektywistyczne podejście: każde opowiadanie ma bohaterów, ale zawsze ważniejsze od nich jest społeczeństwo (czasem chińskie, czasem globalne). Zawsze zbiorowość góruje nad jednostką i zawsze działania bohatera są ważne o tyle, na ile wpływają na społeczeństwo. Dla czytelnika wychowanego w indywidualistycznej kulturze Zachodu to egzotyczne podejście.
Jak to w zbiorze opowiadań - są lepsze i są gorsze - ale całość trzyma bardzo przyzwoity poziom - to kawał solidnego, twardego science-fiction. Dodatkowo rzeczą bardzo wyróżniającą tą książkę jest chińska perspektywa. I nie mam tu na myśli pisania, które ma się spodobać cenzorom Chińskiej Partii Komunistycznej (trochę go tu jest, ale nie psuje odbioru całości). Chodzi...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-04-12
Audiobook o wpływach Chińczyków kupiony za pomocą chińskiego laptopa, wysłuchany na chińskim smartfonie przez słuchawki wyprodukowane w Chinach...
Napiszę więc: Niech żyje wolny i demokratyczny Tajwan! - bo, w przeciwieństwie do Chińczyków, (jeszcze) mogę.
Audiobook o wpływach Chińczyków kupiony za pomocą chińskiego laptopa, wysłuchany na chińskim smartfonie przez słuchawki wyprodukowane w Chinach...
Napiszę więc: Niech żyje wolny i demokratyczny Tajwan! - bo, w przeciwieństwie do Chińczyków, (jeszcze) mogę.
2023-06-30
Harariego odpowiedź na pytania: "Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?".
Harariego odpowiedź na pytania: "Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-01-24
Wielu zakleja dziś kamery w laptopach, ale ja nie. Kamery są przecież wszędzie. Po drodze do pracy przez miasto mijam ich z tuzin. Poza tym można namierzyć mnie w każdej chwili bo w kieszeni mam telefon. Jego OS wie o mnie więcej niż jakikolwiek człowiek...
"Praradyzja" - powieść wydana w 1984 roku, której celem było pokazanie absurdów PRL....
Wielu zakleja dziś kamery w laptopach, ale ja nie. Kamery są przecież wszędzie. Po drodze do pracy przez miasto mijam ich z tuzin. Poza tym można namierzyć mnie w każdej chwili bo w kieszeni mam telefon. Jego OS wie o mnie więcej niż jakikolwiek człowiek...
"Praradyzja" - powieść wydana w 1984 roku, której celem było pokazanie absurdów PRL....
Jest w tej książce dużo chińskości (na wielu poziomach), ale jest coś odświeżającego w tym, że to nie bohaterscy Amerykanie ratują świat przed kolejną inwazją obcych.
Poza tym to solidne science fiction w klasycznym wydaniu.
Jest w tej książce dużo chińskości (na wielu poziomach), ale jest coś odświeżającego w tym, że to nie bohaterscy Amerykanie ratują świat przed kolejną inwazją obcych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym to solidne science fiction w klasycznym wydaniu.