Opinie użytkownika
Ogromne rozczarowanie. Fatalne słownictwo, non stop wulgaryzmy, które niczego dobrego fabule nie dodały. Żadnej postaci nie zdołałam polubić. Chciałam kibicować Gabrielowi, ale się nie dało. I jeszcze te wstawki homo. Nie dziękuję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajzwyklejszy romans paranormalny. Przeczytać, zrelaksować się i zapomnieć. Książka powinna zostać też skrócona o jakieś sto stron. A i język. Paskudny, plugawy. Przez te wulgaryzmy czytało mi się coraz to gorzej. Duży minus za to.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Rozczarowanie. Drogie rozczarowanie.
Nie rozumiem dlaczego główne bohaterki romantasy muszą być złodziejkami, albo coś w tym rodzaju. Przeklinają, są uparte, kłótliwe. Znowu mamy, tą jedyną, tą wybraną, cudowną, najlepszą. Wtórnie i nieznośne.
Książka po prostu nudna, zupełnie mnie nie wciągnęła.
Kingfisher - niczym się nie różnił od bohatera young adult, złego bad...
Zamiast fantasy dziwne i niesmaczne soft porno. Aż nie mogłam uwierzyć, w to co czytam. Badziewie, nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna, niespójna, chaotyczna. Jednocześnie niesamowita i wciągająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Nudy. Wielkie nudy. Żadnego slow burn. Wren to bahoterka, którą trudno polubić. Wielki zły, tajemniczy Król jest Wielkim Rozczarowaniem. Plączą się oboje bez celu. Nie czuć żadnego napięcia, intrygi. Nie ma tu nic prócz nudy i ewentualnej irytacji niektórym zachowaniem głównej bohaterki.
Opisy, rozbudowany, ciekawy świat? Tego tu się nie uraczy. Bohaterowie bez wyrazu....
"Połączenie Śpiącej królewny oraz mitu o Hadesie i Persefonie w mrocznym wydaniu" otóż nie. Raczej dziwne wykorzystanie motywu z filmu Nolana "Incepcja". Po jakiś czasie zaczęłam się gubić kiedy bohaterka jest w trakcie snu,a kiedy nie. Głupie i tandetne koligacje, zdrady, tajemnice jak w telenoweli.
Książka jest o 350 stron za długa. Odniosłam wrażenie, że nie przeszła...
Bohaterowie puści i bez wyrazu. Zabiegi autorki by nadać im jakiś charakter aż żałosne. Sceny seksu obrzydliwe. Nigdy nie zrozumiem jak można lubić czytać gdy postać męska zwraca się do swojej "ukochanej" per dziw** albo myśli o niej jako o brudnej szmacie.
Gratuluję wszystkim kobietom, które są zachwycone głównym bohaterem jak i całą tym nudnym i słabo napisanym...
Od dawna już obrzydzają mnie tego typu erotyki. Ale ten to już koszmarek pierwsza klasa.
Wstydzę się,że kobiety czytają tego typu książki.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl
Uwielbiam romanse historyczne, czy też powieści historyczne. Więc „Charlotta” była moim oczywistym wyborem.
Lekka, przyjemnie napisana historia z wiarogodnymi postaciami. Hej, baron Ridderlöw, podobnie jak Alexander byli świetnie nakreślonymi postaciami. Czy Emma. Śmiało można stwierdzić, że nawet (niestety)...
Przez większość tomu pierwszego jak i drugiego szczerze gardziłam postacią Scarlett. Strasznie zawiodłam się, że jej zmiana nastąpiła dopiero na sam koniec. Brakowało mi stopniowej zmiany i motywacji Scarlett. Rhett to bohater fascynujący. Uwielbiam go. On jeden trzymał mnie przy tej powieści. Gdyby nie on to autentycznie bym skończyła moją przygodę na tomie pierwszym....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Postacie zupełnie bez charakteru. Sceny seksu napisane zupełnie średnio, by nie stwierdzić, że źle. Książka wywołała u mnie z głównie zażenowanie oraz nudę. Nie ma tu mowy o żadnej miłości. Głowna para uprawia głównie seks, jeśli padają jakieś zdania to w stylu "Jesteś moją własnością. Moja, rozumiesz?!".
Nie potrafię już zliczyć ile na naszym rynku jest tego typu...
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
„Strażnik kłamstw” jest książką bardzo zgrabnie i dobrze napisaną, która od początku rodzi ciekawość.
Fabuła została osadzona w latach 50 na południu Francji. Zimna wojna, groźba kolejnej wojny. I bohaterka o imieniu Eloise. Młoda, odważna i żądna wolności spowodowała incydent, w którym ucierpiał jej ukochany brat....
Przez to jak autor wykreował postać Marysieńki odechciało mi się czytać. Dawno już w książce postać żeńska mnie tak nie denerwowała. Istna tragedia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaściwie to szkoda lasu, papieru na takie powiastki od nowoczesnej i wyzwolonej pani autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojęcia nie mam jak mogłam lubić pisarstwo Reilly. Przecież to koszmarnek, który w każdej jej następnej książce się powtarza. Jedynie zmieniając imiona i nazwę mafii. Żałosne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
To jedna z tych książek, gdzie już po samym opisie wiadomo z czym ma się do czynienia. Miewam czasem masochistyczne zapędy i dlatego czasem coś od polskich autorek, które próbują pisać romanse przeczytam. Tak, tak próbują. I nadal im to nie wychodzi.
Ta książka jest tragiczna, beznadziejna. Nie polecam. Nikomu. Nigdy.
Nie masz co robić? Chcesz przeczytać tą książkę? Lepiej...
Co to jest? Ta książka to istne żałosne szambo. Pani autorka, jak i całe wydawnictwo niech zaczną myśleć co wydają. Te grafomańskie ciemnoty już od dawien dawna są na dnie gorszym i ciemniejszym niż wattpadowskie wywody.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to