Król Midas

Okładka książki Król Midas
Magdalena Szweda Wydawnictwo: NieZwykłe literatura obyczajowa, romans
348 str. 5 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
NieZwykłe
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Liczba stron:
348
Czas czytania
5 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381785471
Tagi:
literatura polska romans współczesny literatura mafijna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
616 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
42
17

Na półkach:

"Króla Midasa" autorstwa Magdaleny Szwedy przeczytałam jeszcze na wattpadzie, muszę przyznać że wtedy jaki i teraz bardzo mi się podobała. Historia Leonardo i Emily nie różni się wcale od wersji wattpadowej, wprowadzono tylko delikatną korektę. Jeśli chodzi o schemat losów bohaterów był przewidywalny, ale było wciągające wbrew pozorom. W książce można znaleźć wątek ciąży, który nie każdym się podoba, ale mi jakoś bardzo nie przeszkadzał, nie był on irytujący i dominujący w tej pozycji.

Emily momentami trochę mnie irytowała, chwilami była, lekko mówiąc, naiwna. Starałam się ją, w tych momentach, zrozumieć, przez jej wcześniejsze doświadczenia i przeszłość, potrzebowała ciepła, zrozumienia i wsparcia. Leonardo to mężczyzna, który ma wszystko, swoje imperium, władzę, pieniądze. Kiedy wylądował w więzieniu poznał Emily i mam wrażenie, że dostał na jej punkcie lekkiej obsesji.

Książka była naprawdę dobrze napisana. Zwroty akcji, schemat zacierał sie z każdą przewracaną stroną. "Król Midas" to bardzo przyjemna lektura na jeden, może dwa wieczory.

"Króla Midasa" autorstwa Magdaleny Szwedy przeczytałam jeszcze na wattpadzie, muszę przyznać że wtedy jaki i teraz bardzo mi się podobała. Historia Leonardo i Emily nie różni się wcale od wersji wattpadowej, wprowadzono tylko delikatną korektę. Jeśli chodzi o schemat losów bohaterów był przewidywalny, ale było wciągające wbrew pozorom. W książce można znaleźć wątek ciąży,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
299
130

Na półkach: , ,

Emily nie miała łatwego życia. Ojciec który ich zostawił lata temu, brat w więzieniu, i mężczyzna w jej życiu który stosuje wobec niej przemoc oraz wykorzystuje. Mało tego Emily jest z nim w ciąży, a Jack każe jej pozbyć się 'problemu'.

Leonardo od dawna wyparł się jakichkolwiek uczuć. Jedyne do czego jest zdolny to siane spustoszenia po swoim przejściu. I tak też dzieje się tego dnia, gdy Leonardo traci cierpliwość i upomina o swoje pieniądze. Już w pierwszym momencie ma ochotę zabić Jacka za to, że bił kobietę. Jednak gdy w końcu dostrzega jej twarz coś się w nim budzi, jakieś dziwne uczucie chęci opieki nad nią.
Od tego momentu Emily trafia z deszczu pod rynnę. I choć początkowych zgrzytów między nimi, z każdym dniem zbliżają się do siebie.


Książka o tematyce jakiej obecnie na rynku wiele. On zły, niebezpieczny i bogaty, a ona biedna, zbłąkana owieczka odmieniająca jego życie.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Szwedy ale czy ostatnie ? Póki co nie wiem. Sama nie wiem czego się spodziewałam sięgając po książkę ale na pewno nie tego co czytałam. Książka niby do rąk ale cały czas coś mi w niej przeszkadzało, a raczej to jak mało realnie to wszystko wyglądało dla mnie - zwykłego czytelnika.

Emily nie miała łatwego życia. Ojciec który ich zostawił lata temu, brat w więzieniu, i mężczyzna w jej życiu który stosuje wobec niej przemoc oraz wykorzystuje. Mało tego Emily jest z nim w ciąży, a Jack każe jej pozbyć się 'problemu'.

Leonardo od dawna wyparł się jakichkolwiek uczuć. Jedyne do czego jest zdolny to siane spustoszenia po swoim przejściu. I tak też dzieje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
286
185

Na półkach:

Jak dla mnie rewelacja! Bardzo fajna historia. Troszkę inna. Wróg nieznany do samego końca, zaskoczenie i niedowierzanie. Super, polecam serdecznie!

Jak dla mnie rewelacja! Bardzo fajna historia. Troszkę inna. Wróg nieznany do samego końca, zaskoczenie i niedowierzanie. Super, polecam serdecznie!

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
922
63

Na półkach:

Żenujące i płytkie. Historia bez sensu, zero chemii między bohaterami. "Uczucie" Leo i Emily totalnie płaskie. Mam wrażenie, że autorka nie mogła się doczekać końca historii i pisała, by pisać, by rozkręcić akcję. No cóż, nie udało się. Jak dla mnie strata czasu, wątki równie nudne i męczące, co sami bohaterowie. Emily niby taka twarda, a daje sobą pomiatać. Leo postrach i twardy gangster, który robi maślane oczy i lata jak piesek za pierwszą *upą, którą zauważył w pierdlu. Masakra. Król Midas nie pomógł i nie zamienił kupy w złoto.

Żenujące i płytkie. Historia bez sensu, zero chemii między bohaterami. "Uczucie" Leo i Emily totalnie płaskie. Mam wrażenie, że autorka nie mogła się doczekać końca historii i pisała, by pisać, by rozkręcić akcję. No cóż, nie udało się. Jak dla mnie strata czasu, wątki równie nudne i męczące, co sami bohaterowie. Emily niby taka twarda, a daje sobą pomiatać. Leo postrach i...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
298
234

Na półkach:

„Król Midas” Historia Emily i Leonarda rozpoczyna się, gdy ta w więzieniu odwiedza swojego brata, a na sali widzeń przebywa również on – Król Midas. Bezlitosny, budzący strach mafiozo, który nawet będąc za kratami „trzyma rękę na pulsie”. W zasadzie niczego mu nie brakowało i był szczęśliwy, ale czy na pewno? Czy zdawali sobie sprawę, że to nie będzie ich pierwsze i ostatnie przypadkowe spotkanie?
Ona – bita i gwałcona przez swojego partnera, który jest hazardzistą. W zasadzie żyje w toksycznym związku, a na domiar złego okazuje się, że jest z nim w ciąży. Gdy w ich domu zjawia się sam Leonardo, aby „odebrać” od Jacka dług – hazardzista proponuje mu swoja ciężarną partnerkę.

„Nie liczyłem na to, że kiedykolwiek ją jeszcze spotkam. Los jednak chciał inaczej i ponownie skrzyżował nasze drogi. Gdybym był dobrym człowiekiem, kazałbym jej uciekać jak najdalej, ale by przesiąknięty złem do szpiku kości...”
Książkę bardzo miło się czytało, a przedstawiona historia była spójna. Bohaterowie przypadli mi do gustu – w zasadzie nie mam się do czego przyczepić, jeżeli chodzi o całokształt tej lektury. Pewnie wielu z was uzna, że to kolejna z wielu książek o takiej fabule – fakt, ale to nie skreśla jej na starcie 😊 Cierpienie, nadzieja, miłość, przyjaźń - zapraszam do sięgnięcia po tę pozycję, aby zagłębić się w historię Emily i tytułowego Króla Midasa.
„Mimo że nadal czasami dopadała mnie ciemność, to jednak Emily była moim światłem wskazującym drogę, którą miałem podążać. Na jej końcu znajdowały się dwie osoby, które będę kochał do końca swoich dni”.

„Król Midas” Historia Emily i Leonarda rozpoczyna się, gdy ta w więzieniu odwiedza swojego brata, a na sali widzeń przebywa również on – Król Midas. Bezlitosny, budzący strach mafiozo, który nawet będąc za kratami „trzyma rękę na pulsie”. W zasadzie niczego mu nie brakowało i był szczęśliwy, ale czy na pewno? Czy zdawali sobie sprawę, że to nie będzie ich...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
803
302

Na półkach: , ,

Muszę chyba skończyć ze słabymi romansidłami słuchanymi do sprzątania, bo nic dobrego z tego nie wychodzi. Tym razem dałam szansę Magdalenie Szwedzie i jej książce o tytule “Król Midas”. Zaciekawił mnie tytuł, ponieważ znam historię, która zainspirowała autorkę powieści do tego tytułu.
Emily i Leonardo to całkowicie przeciwieństwa. Obracają się w kompletnie innych środowiskach, a przemoc, która ich łączy to nie jest dobry początek żadnej znajomości. Dziewczyna przez lata żyła w pełnym przemocy i strachu związku, który zakończył się z pomocą szefa gangu. Tych dwoje nie miało prawa się spotkać, a co najważniejsze, nikt nie dał im prawa do miłości…
Głównym i największym minusem tej książki jest bałagan i brak konsekwencji w budowaniu postaci, jeśli mogę mówić tutaj o budowaniu postaci. Bohaterom brakuje jakiegokolwiek charakteru i głębi,dzięki której czytelnik odczuwałaby ich ból, radość czy smutek. Leonardo początkowo został przedstawiony, jako niebezpieczny i groźny szef mafii, który nie odczuwa żadnych uczuć wyższych. Kreowany jest również na samca alfa, który nikomu nie da tknąć “swojej kobiety”. Później mamy nieoczekiwany zwrot, cały charakter bohatera zostaje zapomniany i mężczyzna zamienia się w czułego i kochającego faceta. Nic nie mam do takich przemian, ale zachowanie realności i stopniowa zmiana postaci to coś, czego w książkach wymagam.
Emily za to w ogóle nie ma nawet małego zalążka charakteru i tylko drażni wszystkich wokół siebie. Jej zachowanie przez większą część książki nie ma żadnego sensu.
Niestety, podczas czytania jest odczuwalne, że to debiut autorki. Nie każdy debiut musi być zły, jednak tutaj naprawdę ciężko jest doszukać się pozytywów.

Muszę chyba skończyć ze słabymi romansidłami słuchanymi do sprzątania, bo nic dobrego z tego nie wychodzi. Tym razem dałam szansę Magdalenie Szwedzie i jej książce o tytule “Król Midas”. Zaciekawił mnie tytuł, ponieważ znam historię, która zainspirowała autorkę powieści do tego tytułu.
Emily i Leonardo to całkowicie przeciwieństwa. Obracają się w kompletnie innych...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1137
1037

Na półkach: , , , ,

Sięgnęłam po tę pozycję, bo "Żona diabła" nawet mi się spodobała, ale tu niestety aż za bardzo widać, że to debiut. Początek nawet wciągający, ale reszta jakaś taka naciągana i nieklejąca się. No i zero kreacji postaci, dla mnie są po prostu nijakie. Dziewczyna jest w ciąży z innym mężczyzną, a facet, niby samiec alfa, a bez mrugnięcia okiem rości sobie do niego prawa, jakby było jego własne, najpierw jest groźny i niebezpieczny a potem rozpływa się w słodkości, że aż mdli. Nie, nie lubię takiego bałaganu.

Sięgnęłam po tę pozycję, bo "Żona diabła" nawet mi się spodobała, ale tu niestety aż za bardzo widać, że to debiut. Początek nawet wciągający, ale reszta jakaś taka naciągana i nieklejąca się. No i zero kreacji postaci, dla mnie są po prostu nijakie. Dziewczyna jest w ciąży z innym mężczyzną, a facet, niby samiec alfa, a bez mrugnięcia okiem rości sobie do niego prawa,...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
558
503

Na półkach: , ,

Macie tak czasem, że jak nie napiszecie od razu recenzji słabszej książki, to po czasie zapominacie nawet o czym ta książka była? Do „Króla Midasa” miałam dwa podejścia. Za pierwszym razem nie wywarł na mnie za dobrego wrażenia, a za drugim doszukałam się nawet paru niedociągnięć w fabule. A czemu przebrnęłam przez nią aż dwa razy? Bo jest to książka recenzencka, a ja nie umiałabym napisać recenzji nie pamiętając o czym była dana książka….

Nasz tytułowy król Midas, to mafiozo, którego poznajemy w więzeniu. Ale nie martwcie się, spędza on tam tylko chwilę, a w międzyczasie spotyka tam dziewczynę, która od razu wpada mu w oko. A że mężczyzna nie jest z tych, co mu w głowie miłostki, przed oczami ma tylko obrazy tego, co chciałby z nią zrobić. Owa dziewczyna, nasza druga główna bohaterka ma w życiu niełatwo. Ma chłopaka, który znęca się nad nią psychicznie i fizycznie, a do tego jest z nim w ciąży, której on nie chce i kaze się jej pozbyć… więc jak widzice – dziewczyna ma naprawdę przewalone. W międzyczasie potężny Midas wychodzi z więzienia i rozpoczyna swoje rządy, w końcu jest panem i władcą. Pewnego dnia dochodzi do niego informacja, że jeden z jego dłużników, jest niewypłacalny, a takich gagatków to on dosłownie zjada na śniadanie. Okazuje się, że owy dłużnik to chłopak dziewczyny, którą Midas spotkał w więzieniu! Tak, ten świat jest wyjątkowo mały… I jak to w niektórych książkach również bywa, dłużnik zostaje zabity, a dziewczyna ma odrobić jego dług, jako tancerka w klubie. Nie ważne, że jest w ciązy czy że jest drobna i chuda. Ma tańczyć… oczywiście do momentu aż wyjdzie na scene, bo wtedy ma już nie tańczyć, bo Midasowi się nie podoba, że ktoś inny na nią patrzy …. Następnie zostaje „podarowana” jednemu z lepszych klientów klubu… ale tylko na chwilę, bo jednak Midasowi to też się nie podoba i dosłownie wyrywa dziewczynę z rąk klienta… Co będzie dalej? Nie chce spojlerować, dlatego powiem tylko, że później jest jeszcze wiele takich smaczków, przy których nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać…

„Król Midas” to debiut, dlatego na niektóre rzeczy można przymknąć oko. Ale niestety chociaż je przymykałam, to i tak niektóre fragmenty wywoływały u mnie niekontrolowane przewracanie oczami. Bardzo mnie śmieszyło stwierdzenie Midasa – „właśnie podpisałeś na siebie wyrok śmierci” wypowiadany w momencie, gdy ktoś lubieżnie, bądź źle spojrzał na Emily. Naprawdę, zamiast poczuć choćby trochę tej jego władczości, parskałam śmiechem. Już w niektórych momentach sama do siebie mówiłam – „oho! Ten to już ma przewalone”, co za chwilę potwierdzało się podczas czytania, bo Midas wypowiadał swoją ulubiona regułkę :P Co do samej fabuły, tak po prawdzie historia zapowiadała się całkiem dobrze, ale w momencie, gdy Midas wręcz obsesyjnie myślał tylko i wyłącznie o Emily, wszystko stało się dość nudne i oklepane. Rozchwianie emocjonalne głównego bohatera i jego niezdecydowanie było niezwykle denerwujące, tak samo jak i główna bohaterka. Swoją drogą taka ciąża, do której nie potrzeba lekarza, badań i do samego końca żyje się praktycznie jakby jej nie było to niespotykane zjawisko, prawda? No cóż, może ja najwidoczniej się nie znam. Nie będę już więcej się rozpisywać, bo myślę, że nie ma to najmniejszego sensu. Mnie niestety książka się nie podobała, dlatego nie polecam, ale wiem że jest też wielu jej zwolenników, więc może najlepiej będzie jak wyrobicie sobie o niej własne zdanie.

Macie tak czasem, że jak nie napiszecie od razu recenzji słabszej książki, to po czasie zapominacie nawet o czym ta książka była? Do „Króla Midasa” miałam dwa podejścia. Za pierwszym razem nie wywarł na mnie za dobrego wrażenia, a za drugim doszukałam się nawet paru niedociągnięć w fabule. A czemu przebrnęłam przez nią aż dwa razy? Bo jest to książka recenzencka, a ja nie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1766
62

Na półkach: , , , ,

To jedna z tych książek, gdzie już po samym opisie wiadomo z czym ma się do czynienia. Miewam czasem masochistyczne zapędy i dlatego czasem coś od polskich autorek, które próbują pisać romanse przeczytam. Tak, tak próbują. I nadal im to nie wychodzi.
Ta książka jest tragiczna, beznadziejna. Nie polecam. Nikomu. Nigdy.
Nie masz co robić? Chcesz przeczytać tą książkę? Lepiej popatrz na ścianę, lub sufit.

To jedna z tych książek, gdzie już po samym opisie wiadomo z czym ma się do czynienia. Miewam czasem masochistyczne zapędy i dlatego czasem coś od polskich autorek, które próbują pisać romanse przeczytam. Tak, tak próbują. I nadal im to nie wychodzi.
Ta książka jest tragiczna, beznadziejna. Nie polecam. Nikomu. Nigdy.
Nie masz co robić? Chcesz przeczytać tą książkę? Lepiej...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
560
437

Na półkach:

Chociaż opis książki wydawał się obiecujący tak sama książka okazała się całkowitą porażką. Rozwinięcie postaci praktycznie nie istniało, sposób myślenia tych ludzi był dziecinny.
Leonardo robił jakieś głupie akcje, potem żałował. Jego ludzie mu się stawiali chociaż był groźnym szefem, który jak sam twierdził rządził miastem. Ta książka była absurdalna i nie warta mojego czasu.

Chociaż opis książki wydawał się obiecujący tak sama książka okazała się całkowitą porażką. Rozwinięcie postaci praktycznie nie istniało, sposób myślenia tych ludzi był dziecinny.
Leonardo robił jakieś głupie akcje, potem żałował. Jego ludzie mu się stawiali chociaż był groźnym szefem, który jak sam twierdził rządził miastem. Ta książka była absurdalna i nie warta mojego czasu.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Magdalena Szweda Król Midas Zobacz więcej
Magdalena Szweda Król Midas Zobacz więcej
Magdalena Szweda Król Midas Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd