-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2022-06
2023-01-06
2022-12-03
2022-08
2022-04
2022-02-25
2021-11-29
2021-10-28
2021-08-06
2021-05-27
2021-03-10
2021-01-11
2020-10-23
2020-10-09
To drugi kryminał Grzegorza Miecugowa, który przeczytałem. Tym razem nie była to dla mnie tak duża frajda, jak przy "Trójce do potęgi". Powieść jest ciekawa na początku i na końcu, natomiast rozwinięcie fabuły jest nudne. Czytelnik domyśla się co się wydarzyło i czeka na przewidywalny finał. Myślę, że 100 stronicowa nowela pomieściłaby tę historię. Pomimo to bardzo lubię oszczędny styl Pana Grzegorza.
To drugi kryminał Grzegorza Miecugowa, który przeczytałem. Tym razem nie była to dla mnie tak duża frajda, jak przy "Trójce do potęgi". Powieść jest ciekawa na początku i na końcu, natomiast rozwinięcie fabuły jest nudne. Czytelnik domyśla się co się wydarzyło i czeka na przewidywalny finał. Myślę, że 100 stronicowa nowela pomieściłaby tę historię. Pomimo to bardzo lubię...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-09-16
Japonia w mojej ogólnikowej świadomości jawiła się jako kraj idealny do życia, umożliwiający szczęśliwą długowieczność, kraina szacunku do starszych i inni bliźnich, postępu technologicznego przekładającego się na wygodne życie i wysokie PKB. Książka Karoliny Bednarz przedstawia całkowicie inny świat, miejsce, który przeraża sprawami zamiatanymi pod dywan, wstrząsa dyskryminacją kobiet, słabszych, innych, chorych, gdzie konwenanse, obyczaje, protokoły krzywdzą ogromne rzesze ludzi. To już nie jest przyjazna przystań, o której marzę.
Japonia w mojej ogólnikowej świadomości jawiła się jako kraj idealny do życia, umożliwiający szczęśliwą długowieczność, kraina szacunku do starszych i inni bliźnich, postępu technologicznego przekładającego się na wygodne życie i wysokie PKB. Książka Karoliny Bednarz przedstawia całkowicie inny świat, miejsce, który przeraża sprawami zamiatanymi pod dywan, wstrząsa...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-08-02
Monografia wyjątkowego miejsca, które wielokrotnie sprawiało, że czułem silną więź z ludźmi tworzącymi tę eteryczną przestrzeń. Siłą Trójki zawsze były fantastyczne osobowości, których przy Myśliwieckiej nigdy nie brakowało. Radio, które dawało mi tyle frajdy przestało istnieć w maju tego roku. Na przedostatniej stronie książki Pan Jerzy Sosnowski przewidział ten smutny koniec.
Monografia wyjątkowego miejsca, które wielokrotnie sprawiało, że czułem silną więź z ludźmi tworzącymi tę eteryczną przestrzeń. Siłą Trójki zawsze były fantastyczne osobowości, których przy Myśliwieckiej nigdy nie brakowało. Radio, które dawało mi tyle frajdy przestało istnieć w maju tego roku. Na przedostatniej stronie książki Pan Jerzy Sosnowski przewidział ten smutny koniec.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-06-20
2020-04-23
Pani Magda ma charyzmę człowieka czynu, niczym niepohamowaną wyobraźnię, potrzebę zamiany niemożliwego w stało się. Była siłą i temperamentem Trójki, którą jeszcze do niedawna kochałem. Dziś przez to radio przeszedł walec, wyrwano tej stonodze większość nóg, zamieniając stację w potworka. To jest niewybaczalne działanie i niepowetowana strata. Obecnie Pani Magda wraz z przyjaciółmi z dawnej Trójki oraz innymi twórcami podejmuje próbę stworzenia nowego radia dla inteligentnego słuchacza. Trzymam kciuki!
Pani Magda ma charyzmę człowieka czynu, niczym niepohamowaną wyobraźnię, potrzebę zamiany niemożliwego w stało się. Była siłą i temperamentem Trójki, którą jeszcze do niedawna kochałem. Dziś przez to radio przeszedł walec, wyrwano tej stonodze większość nóg, zamieniając stację w potworka. To jest niewybaczalne działanie i niepowetowana strata. Obecnie Pani Magda wraz z...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Uwielbiam Pana Marka, za jego skromność, podejście do życia, ciepły głos, poczucie humoru, za to, że podarował mi mnóstwo wspaniałych piosenek, za to, że jest cudownie normalnym człowiekiem. "Dyrdymarkami" jestem rozczarowany, oczekiwałem znacznie więcej niż otrzymałem. Pan Marek w jednym z wywiadów promujących książkę opowiadał, że od dawna był namawiany przez wydawnictwo do dokończenia tej publikacji, a sytuacja z maja w Trójce sprawiła, że zdecydował się jednak spełnić prośby wydawcy. I chyba tu tkwi szkopuł, bo odnoszę wrażenie, że książka jest napisana na siłę. Bywa, że felieton, anegdota zajmuje jedną stronę a kolejne trzy stanowią tytuł i ilustracje. Poza tym przed lekturą przesłuchałem wiele rozmów Pana Marka dotyczących książki i właściwie wszystkie historie zostały już w nich opowiedziane. Bardzo lubię "Radiotę" oraz "Nie wierzę w życie pozaradiowe", natomiast ta pozycja sprawiła mi zawód.
Uwielbiam Pana Marka, za jego skromność, podejście do życia, ciepły głos, poczucie humoru, za to, że podarował mi mnóstwo wspaniałych piosenek, za to, że jest cudownie normalnym człowiekiem. "Dyrdymarkami" jestem rozczarowany, oczekiwałem znacznie więcej niż otrzymałem. Pan Marek w jednym z wywiadów promujących książkę opowiadał, że od dawna był namawiany przez wydawnictwo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to