-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać220 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Biblioteczka
2026-03-19
2026-03-12
2026-03-10
2026-03-08
2026-03-04
Stefcia mnie urzekła, gdy przypadkiem trafiłam kiedyś na internetowy serial. Zachwyciła mnie żywiołowa bohaterka i jej przygody, spodobał mi się niebanalny pomysł na reklamę muzeum zamkowego. Sprawdziłam, gdzie to jest, poczytałam o zamku. Może kiedyś się wybiorę. Czyli... zadziałało. Podoba mi się też forma szerzenia w ten sposób wiedzy o przeszłości.
Sama książka nie jest doskonała. To nie jest taka typowa powieść, w jakiś sposób widać, że to zapis scen internetowego serialu. Oceniam jednak wysoko, bo po prostu uwielbiam Stefcię. To świetna dziwczocha!😁😁😁
Warto przeczytać. Nawet jeśli oglądało się serial, miło dowiedzieć się o kilku nowych rzeczach. Czytałam z wielką przyjemnością.
Stefcia mnie urzekła, gdy przypadkiem trafiłam kiedyś na internetowy serial. Zachwyciła mnie żywiołowa bohaterka i jej przygody, spodobał mi się niebanalny pomysł na reklamę muzeum zamkowego. Sprawdziłam, gdzie to jest, poczytałam o zamku. Może kiedyś się wybiorę. Czyli... zadziałało. Podoba mi się też forma szerzenia w ten sposób wiedzy o przeszłości.
Sama książka nie...
2026-03-01
2026-03-01
2026-02-27
Zmiany klimatu, globalne ocieplenie, migracja i umieranie gatunków, topnienie lodowców, podnoszenie się poziomu morza, umieranie rafy koralowej - o tym wszystkim jest ta książka.
Przejęła mnie grozą. Trudno żeby nie - to styl i emocjonalność przekazu tak działają. Autorka ma talent w budowaniu sugestywnych tekstów pełnych intymności. Doceniam też różnorodność narracyjną. Książka składa z wielu krótkich rozdziałów, z których każdy jest inny. Zaskakują błyskotliwością, poetyckością - świetny warsztat literacki!
Jest tu dużo o żałobie. Po rafie koralowej i wymierających gatunkach, ale przede wszystkim po bliskich. W nasze ludzkie życie jest wpisana zmienność i przemijanie. I naszej planety chyba też to dotyczy.
To nie jest pesymistyczna ksiażka. Ani też żaden manifest polityczny. To świetna literatura mówiąca o nas - ludziach. Ale książka wzbudza w głowie mnóstwo refleksji i stawia dużo trudnych pytań, z którymi trzeba się zmierzyć.
Ta książka to fantastyczna literatura z wieloma ciekawostkami, pełna rozpaczy i nadziei. Doskonała po względem literackim. Czemu tak niedoceniana? (dziwi mnie niska ocena- jasne, to nie romasowa powieść obyczajowa, tylko reportaż, ale...).
Może to strach? Może brak wiary? Może polityka i dezinformacja?
A lodowce w Alpach naprawdę się rozpuszczają - widziałam na własne oczy.
Zmiany klimatu, globalne ocieplenie, migracja i umieranie gatunków, topnienie lodowców, podnoszenie się poziomu morza, umieranie rafy koralowej - o tym wszystkim jest ta książka.
Przejęła mnie grozą. Trudno żeby nie - to styl i emocjonalność przekazu tak działają. Autorka ma talent w budowaniu sugestywnych tekstów pełnych intymności. Doceniam też różnorodność narracyjną....
2026-02-26
Jak przygotowujecie się do urlopowych wyjazdów? Zdajecie się na organizatorów, biura podróży, czy ogarniacie wszystko sami? Oglądacie filmy z poleceniami na YouTube? Pytacie znajomych? Czytacie przewodniki, czy może jedziecie na pełnym spontanie: zobaczymy na miejscu?
Ja lubię się przygotować, tym bardziej, że zawsze sami planujemy sobie wakacje. Podróż, noclegi, wyżywienie itd. Dlatego czytam przewodniki. Jak na miłośniczkę książek przystało! Bo słowo pisane ma dla mnie największą wartość.
Tym razem kierunek Rumunia. Dlaczego? To jasne! Z powodu gór. Uwielbiam wędrować, zdobywać szczyty, podziwiać widoki, słuchać szumu dzrzew i strumieni. W Rumunii są przepiękne Karpaty. Planujemy zdobyć kilka szczytów i przejechać się słynnym górskimi trasami.
No i Vlad Palownik, pierwowzór Draculi z powieści Brama Stokera! Jak już będę w Transylwanii, koniecznie muszę zobaczyć zamek.
Ten przewodnik jest bardzo dobry. Zawiera mnóstwo zdjęć i ciekawostek. Głównie skupia się na miastach i zabytkach, ale przecież i takie planuję zobaczyć, szczególnie, że pogody nie da się zaplanować, więc górska wycieczka nie zawsze się uda.
Lubię przewodniki. Zawsze zabieram w podróż, choć przecież wiem, że wszystko znajdę w internecie 😅
Jak przygotowujecie się do urlopowych wyjazdów? Zdajecie się na organizatorów, biura podróży, czy ogarniacie wszystko sami? Oglądacie filmy z poleceniami na YouTube? Pytacie znajomych? Czytacie przewodniki, czy może jedziecie na pełnym spontanie: zobaczymy na miejscu?
Ja lubię się przygotować, tym bardziej, że zawsze sami planujemy sobie wakacje. Podróż, noclegi,...
2026-02-25
2026-02-24
Naprawdę ciekawie napisana książka o wyjątkowym człowieku pochodzącym z książęcego rodu. Był dominikaninem, został błogosławionym. Beatyfikowano go w 1999 roku w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Zginął w powstaniu warszawskim, w którym był kapelanem i opiekunem rannych. Tych rannych nie opuścił aż do końca.
Książka przedstawia całe życie bohatera, który oprócz pracy jako duchowny, był też dwukrotnie odznaczonym żołnierzem i wykształconym architektem. Biografia zawiera ciekawe informacje o rodzinie Czartoryskich i sporo zdjęć. Jest kalendarium, wybrana bibliografia i dużo tekstów źródłowych. Styl jest lekki, momentami tę biografię bohatera czyta się jak najlepszą powieść.
Ojciec Michał Czartoryski to lokalny bohater z moich stron, dlatego też zainteresowałam się jego postacią. Okazało się, że było warto.
Naprawdę ciekawie napisana książka o wyjątkowym człowieku pochodzącym z książęcego rodu. Był dominikaninem, został błogosławionym. Beatyfikowano go w 1999 roku w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Zginął w powstaniu warszawskim, w którym był kapelanem i opiekunem rannych. Tych rannych nie opuścił aż do końca.
Książka przedstawia całe życie bohatera, który oprócz...
2026-02-24
Powieść obyczajowa z wielką dawką romantyzmu. Jeżeli ktoś lubi emocjonalne historie, które można czytać pod kocykiem w domowym zaciszu z kawą lub herbatą obok, to ta będzie jak znalazł. O miłości jest tu dużo, to powieść powolna, nieśpieszna. Mam wrażenie, że liczba stron opisujących miłosne zawirowania Alicji i Pawła przekracza liczę stron, na których naprawdę coś się dzieje. No może z wyjątkiem zakończenia, bo tu akurat dzieje się dużo.
Ta książka to druga część, ale z powodzeniem można czytać ją bez znajomości pierwszej. Główna bohaterka Alicja po dziesięciu latach obudziła się ze śpiączki. Nie mogła tak od razu wrócić do męża i dzieci, bo Paweł znalazł inną partnerkę, a ta akurat zaszła w ciążę. I to by było na tyle odnośnie akcji. Będzie jeszcze trochę o teściowej, o pracy, o remontach i wychowywaniu dzieci. Całkiem dużo miejsca autorka poświęciła na rozmowy o wegetarianizmie i weganizmie (ruskie pierogi z tofu? – nigdy w życiu! 😊). Będzie też testament zmarłej przyjaciółki i związana z nim tajemnica.
Nie można nazwać tej książki trudną albo ambitną, a wybudzenie Alicji ze śpiączki po tylu latach i jej rewelacyjny powrót do aktywnego życia (prowadzi dużą firmę) nie ma cech prawdopodobieństwa. Myślę jednak, że nie to miało być głównym celem tej powieści. To historia miłosna, która ma nas wzruszyć. To spokojna powieść, taka na ukojenie, pobujanie w obłokach, rozmarzenie. Tylko zakończenie wprowadza trochę dynamizmu. Niestety, aby dowiedzieć się, jak rozwiążą się nowe ciekawe wątki, trzeba poczekać na kolejny tom.
Powieść obyczajowa z wielką dawką romantyzmu. Jeżeli ktoś lubi emocjonalne historie, które można czytać pod kocykiem w domowym zaciszu z kawą lub herbatą obok, to ta będzie jak znalazł. O miłości jest tu dużo, to powieść powolna, nieśpieszna. Mam wrażenie, że liczba stron opisujących miłosne zawirowania Alicji i Pawła przekracza liczę stron, na których naprawdę coś się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2014
2014
2018
2014
2014
2026-02-21
2026-02-22
2026-02-21
Książeczki z serii "Nazywam się..." mają za zadanie przybliżać młodym czytelnikom postacie wybitnych ludzi z Polski i ze świata.
Są dość krótkie, mają ładne kolorowe ilustracje i zawierają dużo ciekawostek. No i oczywiście najważniejsze fakty z życia danej postaci, bo to przecież biografie. Napisane są w narracji pierwszoosobowej, co sprawia, że czytanie o tytułowej postaci jest łatwiejsze.
Co ciekawego mówi o sobie Kopernik? Sporo rzeczy. Jest tu i o studiach zagranicznych, i o walkach z Krzyżakami, i o medycynie. Bo nasz astronom był też lekarzem. No i księdzem. Prawdziwy człowiek renesansu.
Myślę, że ta część serii jest wartościową książką. W przystępny sposób przedstawia biografię Kopernika i dostarcza sporo wiedzy o ówczesnym świecie. Dla młodego czytelnika przeczytanie tej książeczki może stać się początkiem nowych zainteresowań. Choćby o renesansie albo nawet i o astronomii.
Uważam, że książki z tej serii nie są szczególnie wybitne i niekoniecznie zachecą do czytania. Ta jednak jest dość dobra. Polecam np. do czytania razem z dzieckiem.
Książeczki z serii "Nazywam się..." mają za zadanie przybliżać młodym czytelnikom postacie wybitnych ludzi z Polski i ze świata.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą dość krótkie, mają ładne kolorowe ilustracje i zawierają dużo ciekawostek. No i oczywiście najważniejsze fakty z życia danej postaci, bo to przecież biografie. Napisane są w narracji pierwszoosobowej, co sprawia, że czytanie o tytułowej...