Ballada o miłości

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Seria:
- Barwione krawędzie [Albatros]
- Tytuł oryginału:
- The Last Love Song
- Data wydania:
- 2025-10-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-29
- Data 1. wydania:
- 1998-06-01
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383617893
- Tłumacz:
- Anna Esden-Tempska
Z MALOWNICZYCH WYBRZEŻY IRLANDII DO DEKADENCKIEGO LONDYNU LAT 60. LUCINDA RILEY, BRYTYJSKA PISARKA UWIELBIANA PRZEZ CZYTELNICZKI PROZY OBYCZAJOWEJ NA CAŁYM ŚWIECIE ZA BESTSELLEROWY CYKL POWIEŚCI „SIEDEM SIÓSTR”, POWRACA Z NOWĄ URZEKAJĄCĄ HISTORIĄ O MIŁOŚCI I STRACIE!
„Wiedziała, że będzie go kochać do końca życia. Bez względu na cenę...”
Keira O’Donovan znała tylko proste życie, jakie wiodła w małej, smaganej wiatrem wiosce na surowym wybrzeżu West Cork. Ale kiedy zakochała się po uszy w przystojnym miejscowym muzyku Conie Dalym, wiedziała, że musi podążyć za głosem serca i bez wahania z nim uciekła. W Londynie, bez grosza przy duszy, młodzi kochankowie szybko zdali sobie sprawę, jak trudno jest żyć samymi marzeniami. Byli jednak szczęśliwi, bo mieli siebie i trwali razem przeciwko światu, a kiedy Con osiągnął sukces w branży muzycznej, ich życie zmieniło się nagle i nie do poznania. I choć ich przyszłość wreszcie zaczęła rysować się w jasnych barwach, towarzyszył jej strach – ktoś groził Conowi śmiercią, a ujawnienie mrocznych sekretów z przeszłości mogłoby zagrozić wszystkiemu, co do tej pory osiągnął… Dwadzieścia lat później zespół muzyczny Cona zgadza się na krótko reaktywować, by wziąć udział w wielkim koncercie charytatywnym na stadionie Wembley – o ile tylko uda im się odnaleźć Cona Daly’ego, który dziesięć lat temu przepadł bez wieści. Tylko jedna osoba wie, co się z nim stało, ale jeśli Con Daly pojawi się ponownie, konsekwencje jego powrotu mogą być tragiczne.
Lucinda Riley napisała tę książkę (oryg. „The Last Love Song”) jako Lucinda Edmonds, na długo zanim jej „Siedem sióstr” odniosło światowy sukces. Harry Whittaker, współautor książki „Atlas. Historia Pa Salta”, spojrzał na tę powieść najczulszym okiem syna i najwnikliwszym okiem redaktora, wprowadził niezbędne zmiany i nadał całości nieco bardziej współczesny szlif. Zadbał, by odświeżona wersja cieszyła kolejnych czytelników wspaniałym stylem niezapomnianej autorki. Teraz ta książka trafia również w wasze ręce.
Kup Ballada o miłości w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ballada o miłości
Poznaj innych czytelników
1422 użytkowników ma tytuł Ballada o miłości na półkach głównych- Przeczytane 706
- Chcę przeczytać 696
- Teraz czytam 20
- Posiadam 143
- 2026 44
- 2025 32
- Ulubione 13
- Chcę w prezencie 12
- Audiobook 11
- Audiobooki 11
Tagi i tematy do książki Ballada o miłości
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ballada o miłości
Keira modliła się, żeby wyniki testów były negatywne. Helen mimo wszystko miała wielką nadzieję, że okażą się pozytywne. Wiedziała, że jeśli...
RozwińNo tak, to potężna siła... strach. Ale nie zapominaj nigdy, że samotność daje ci siłę. Możesz spędzać życie, obserwując innych, patrzeć na n...
Rozwiń





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ballada o miłości
„Ballada o miłości” to literacka podróż, która z niezwykłą gracją przenosi nas z surowych, smaganych wiatrem wybrzeży irlandzkiego West Cork prosto w sam środek tętniącego życiem, dekadenckiego Londynu lat 60. Lucinda Riley, znana z umiejętności tkania wielowarstwowych sag rodzinnych, tym razem serwuje nam opowieść skąpaną w rytmie muzyki, młodzieńczej pasji i bolesnych tajemnic. Historia Keiry O’Donovan i Cona Daly’ego to klasyczny, a jednak świeżo podany motyw wielkiej ucieczki w poszukiwaniu marzeń, gdzie miłość staje się jedynym kapitałem młodych kochanków w obcym, bezlitosnym mieście.
Siła tej powieści tkwi w doskonałym oddaniu kontrastów, które są znakiem rozpoznawczym twórczości Riley. Autorka z niemal malarską precyzją kreśli obraz prostej, irlandzkiej wioski, by za chwilę skonfrontować go z błyskiem fleszy i mrocznymi kulisami przemysłu muzycznego. Ewolucja bohaterów – od skromnych marzycieli do ludzi przytłoczonych ciężarem sławy – jest opisana z dużą empatią, co sprawia, że nie tylko kibicujemy ich uczuciu, ale realnie odczuwamy lęk towarzyszący groźbom i mrocznym sekretom z przeszłości Cona.
Wątek sensacyjny, związany z tajemniczym zniknięciem muzyka i planowanym po latach koncertem na Wembley, sprawia, że „Ballada o miłości” przestaje być jedynie romansem, a staje się wciągającym dramatem z nutą tajemnicy. Riley mistrzowsko operuje dwiema płaszczyznami czasowymi, budując napięcie wokół pytania o cenę prawdy. To wzruszająca, momentami bolesna, ale przede wszystkim niezwykle klimatyczna lektura, która przypomina, że najpiękniejsze melodie często rodzą się z największego cierpienia. Każda strona tej książki pulsuje emocjami, udowadniając, że autorka „Siedmiu Sióstr” do perfekcji opanowała sztukę opowiadania o sprawach serca.
„Ballada o miłości” to literacka podróż, która z niezwykłą gracją przenosi nas z surowych, smaganych wiatrem wybrzeży irlandzkiego West Cork prosto w sam środek tętniącego życiem, dekadenckiego Londynu lat 60. Lucinda Riley, znana z umiejętności tkania wielowarstwowych sag rodzinnych, tym razem serwuje nam opowieść skąpaną w rytmie muzyki, młodzieńczej pasji i bolesnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna obyczajowa opowieść. Nie jest to książka która odniosłaby sukces Sagi Siedmiu Sióstr jednak czytając ją miło spędziłam czas.
Przyjemna obyczajowa opowieść. Nie jest to książka która odniosłaby sukces Sagi Siedmiu Sióstr jednak czytając ją miło spędziłam czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem zwyczajny początek wcale nie zapowiadał tak fantastycznej opowieści. Świetnie się czytała i została w mojej pamięci na dłużej. Polecam.
Całkiem zwyczajny początek wcale nie zapowiadał tak fantastycznej opowieści. Świetnie się czytała i została w mojej pamięci na dłużej. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle wciągająca. Kolejna powieść Lucindy, która porusza. Bardzo satysfakcjonujący narrotor, który z początku jest postacią epizodyczną.
Niezwykle wciągająca. Kolejna powieść Lucindy, która porusza. Bardzo satysfakcjonujący narrotor, który z początku jest postacią epizodyczną.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak rozczarowanie. To już nie Lucinda.
Jednak rozczarowanie. To już nie Lucinda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała poczytajka. Tak nazywam książki, które czyta się dobrze i posiadają sentymentalny klimat. Dobrze napisana i skomponowana, choć posiada fragmenty nużące nieco. Ale wszystko dobrze się spina. Lubię książki Autorki. Szkoda, że nowych już nie będzie.
Doskonała poczytajka. Tak nazywam książki, które czyta się dobrze i posiadają sentymentalny klimat. Dobrze napisana i skomponowana, choć posiada fragmenty nużące nieco. Ale wszystko dobrze się spina. Lubię książki Autorki. Szkoda, że nowych już nie będzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki Lucindy, ale ta jest zdecydowanie najsłabsza. Dobrnęłam do końca tylko ze względu na to, że liczyłam, że jednak czymś mnie zaskoczy, ale tak się nie stało. Może syn powinien jednak zrezygnować z wyjmowania z szuflady jej pierwszych prób pisarskich i zadowolić się tymi późniejszymi, które były dużo bardziej udane.
Lubię książki Lucindy, ale ta jest zdecydowanie najsłabsza. Dobrnęłam do końca tylko ze względu na to, że liczyłam, że jednak czymś mnie zaskoczy, ale tak się nie stało. Może syn powinien jednak zrezygnować z wyjmowania z szuflady jej pierwszych prób pisarskich i zadowolić się tymi późniejszymi, które były dużo bardziej udane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ballada o miłości” to literacka podróż, która zapowiada emocjonalny rollercoaster rozpięty między surowością irlandzkiego wybrzeża a neonowym blaskiem Londynu lat 60. Lucinda Riley, nawet w swoich wczesnych tekstach odświeżonych po latach przez syna, Harry’ego Whittakera, posiada tę rzadką umiejętność tworzenia gęstej, niemal namacalnej atmosfery.
Początkowe rozdziały osadzone w West Cork urzekają autentycznością i nostalgią, sprawiając, że niemal czujemy sól na skórze i wiatr we włosach, co stanowi doskonały kontrast dla późniejszego, dekadenckiego i momentami brutalnego świata show-biznesu.
Mimo niewątpliwego uroku tej historii trudno oprzeć się wrażeniu, że fundamenty fabularne są dość przewidywalne. Relacja Keiry i Cona, choć nakreślona z dużą wrażliwością, wpada w koleiny dobrze znanych schematów: wielka miłość, ucieczka w nieznane, bolesne zderzenie z rzeczywistością i nagły sukces, który zamiast szczęścia przynosi zagrożenie. Banalność niektórych rozwiązań fabularnych bywa rozczarowująca, zwłaszcza dla mnie przyzwyczajonej do bardziej złożonych intryg z cyklu „Siedem sióstr”. Tajemnice z przeszłości i motyw zniknięcia muzyka, choć napędzają akcję, są rozwiązane w sposób, który nie zaskakuje tak mocno, jak można by tego oczekiwać po opisie na okładce.
Doceniam jednak warstwę językową i redakcyjną, w której czuć szacunek Whittakera do spuścizny matki. Powieść czyta się niezwykle płynnie, a przeskoki czasowe między latami młodości bohaterów a okresem dwadzieścia lat późniejszym dodają całości niezbędnej dynamiki. To książka idealna na spokojny wieczór, kiedy szukamy literackiego ukojenia i historii, która choć znajoma, potrafi poruszyć czułe struny. „Ballada o miłości” nie redefiniuje gatunku i nie ucieka od pewnej naiwności właściwej wczesnej twórczości autorki, ale pozostaje ciepłym, solidnie napisanym świadectwem talentu Riley do opowiadania o uczuciach, które trwają mimo upływu czasu.
Warto również zwrócić uwagę na sposób, w jaki autorka kreuje tło społeczne Londynu lat 60., oddając ducha epoki, w której marzenia o sławie często zderzały się z bezwzględnością przemysłu muzycznego. Choć motyw „od zera do bohatera” jest nam doskonale znany, to właśnie wplecenie w tę historię wątku kryminalnego i tajemniczego zniknięcia Cona nadaje całości nieco mroczniejszego odcienia, który przełamuje romantyczną aurę.
Mimo że niektóre zwroty akcji mogą wydać się zbyt oczywiste, to emocjonalna szczerość, z jaką Riley opisuje lęk przed utratą wszystkiego, co najdroższe, pozostaje największym atutem powieści. „Ballada o miłości” to hołd dla lojalności i odwagi, by trwać przy bliskiej osobie nawet wtedy, gdy cały świat zaczyna się rozpadać, co czyni z niej lekturę satysfakcjonującą, choć literacko bezpieczną.
„Ballada o miłości” to literacka podróż, która zapowiada emocjonalny rollercoaster rozpięty między surowością irlandzkiego wybrzeża a neonowym blaskiem Londynu lat 60. Lucinda Riley, nawet w swoich wczesnych tekstach odświeżonych po latach przez syna, Harry’ego Whittakera, posiada tę rzadką umiejętność tworzenia gęstej, niemal namacalnej atmosfery.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowe rozdziały...
DNF na wstępie, totalnie nie mój styl pisania. Czuć, że historia ma swoje lata.
DNF na wstępie, totalnie nie mój styl pisania. Czuć, że historia ma swoje lata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna, to słowo definiuje tę opowieść. Smutna, ale jednocześnie piękna.
To nie jest kolejna banalna opowieść o miłości. To opowieść o miłości, która ma różne oblicza. O miłości, której nie da się zapomnieć, która manipuluje, która boli i rani. A na koniec ta miłość trwa wiecznie, mimo zostawionej pustki.
To opowieść o Conie i Keirze. Poznali się jako bardzo młodzi ludzie. Ona panienka z dobrego domu, miała już zaplanowaną przyszłość w kancelarii ojca. On zaś to chłopak z marzeniami i pięknym głosem. Te marzenia, jego marzenia zdefiniowały ich przyszłość. A jedna decyzja całkowicie zmieniła ich życie.
Czytałam tę książkę z dużą satysfakcją i ciekawością. Polecam marzycielkom!
Smutna, to słowo definiuje tę opowieść. Smutna, ale jednocześnie piękna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest kolejna banalna opowieść o miłości. To opowieść o miłości, która ma różne oblicza. O miłości, której nie da się zapomnieć, która manipuluje, która boli i rani. A na koniec ta miłość trwa wiecznie, mimo zostawionej pustki.
To opowieść o Conie i Keirze. Poznali się jako bardzo młodzi...