Biblioteczka
Opinie
Są takie thrillery, które czyta się spokojnie, odkładając je co kilka rozdziałów. I są takie, które wciągają tak bardzo, że nagle orientujesz się, że jest późna noc, a ty przewracasz kolejne strony, bo jeszcze tylko jeden rozdział. „Rodzina mordercy” autorstwa Mirandy Smith zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia, którą przeczytałam błyskawicznie – bo od...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotyw czarownic fascynował mnie od zawsze. Kobiety obdarzone mocą, wiedzą, intuicją – inne, niezrozumiane, a przez to groźne dla porządku świata – regularnie powracają w moich czytelniczych wyborach. Dlatego „Wiedźma z Sudetów” Moniki Raspen przyciągnęła mnie niemal od pierwszej zapowiedzi. Choć temat procesów czarownic i palenia na stosie nie jest mi obcy, nigdy nie mam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem zdarza się tak, że biorę do ręki książkę, siadam z kubkiem gorącej herbaty i… nic. Zero chemii, zero tego słynnego „klik”, które zwykle towarzyszy mi od pierwszych stron. I tak właśnie było z „Wodą księżycową” Agi Janiszewskiej. Patrzyłam na Natalię — a trzydziestolatkę uwięzioną w życiu, które wcale nie było jej — i myślałam tylko: „Dziewczyno, zrób cokolwiek”...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAktywność użytkownika dorotbook
Są takie thrillery, które czyta się spokojnie, odkładając je co kilka rozdziałów. I są takie, które wciągają tak bardzo, że nagle orientujesz się, że jest późna noc, a ty przewracasz kolejne strony, bo jeszcze tylko jeden rozdział. „Rodzina mordercy” autorstwa Mirandy Smith zdecydowanie na...
RozwińMotyw czarownic fascynował mnie od zawsze. Kobiety obdarzone mocą, wiedzą, intuicją – inne, niezrozumiane, a przez to groźne dla porządku świata – regularnie powracają w moich czytelniczych wyborach. Dlatego „Wiedźma z Sudetów” Moniki Raspen przyciągnęła mnie niemal od pierwszej zapowiedzi...
RozwińCzasem zdarza się tak, że biorę do ręki książkę, siadam z kubkiem gorącej herbaty i… nic. Zero chemii, zero tego słynnego „klik”, które zwykle towarzyszy mi od pierwszych stron. I tak właśnie było z „Wodą księżycową” Agi Janiszewskiej. Patrzyłam na Natalię — a trzydziestolatkę uwięzioną w ...
Rozwińulubieni autorzy [21]
Ulubione
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie