-
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2013-01
2014-03-11
Koniec historii, akcja zaczęła się rozwijać. I to rozwijać bardzo ciekawie. Wszystko jak zawsze u Peter V. Bretta bardzo dobrze zrobione, lecz nareszcie ciekawe i wciągające!
Koniec historii, akcja zaczęła się rozwijać. I to rozwijać bardzo ciekawie. Wszystko jak zawsze u Peter V. Bretta bardzo dobrze zrobione, lecz nareszcie ciekawe i wciągające!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2014-02-27
Postaci niezłe, akcja w porządku. Wszystko poprawnie napisane.
Ale historie bohaterów, które tak kocha autor są po prostu nudne. kilka set stron głównie o przeszłości (które nie ma wielkiego znaczenia), zamiast posunąć akcję do przodu.
Średnia
Postaci niezłe, akcja w porządku. Wszystko poprawnie napisane.
Ale historie bohaterów, które tak kocha autor są po prostu nudne. kilka set stron głównie o przeszłości (które nie ma wielkiego znaczenia), zamiast posunąć akcję do przodu.
Średnia
2014-02-28
Wreszcie akcja rusza do przodu! coś się dzieje! Brawo dla autora!
Od niezłego "Malowanego Człowieka", bardzo przeciętnej I części "Pustynnej włóczni" w końcu doszliśmy do bardzo dobrej i wciągającej książki.
Polecam. Najlepsza cześć serii
Wreszcie akcja rusza do przodu! coś się dzieje! Brawo dla autora!
Od niezłego "Malowanego Człowieka", bardzo przeciętnej I części "Pustynnej włóczni" w końcu doszliśmy do bardzo dobrej i wciągającej książki.
Polecam. Najlepsza cześć serii
2014-02-26
Kontynuacja Malowanego człowieka. Z historii jednych bohaterów przechodzimy do historii drugich. Byłem mocno zawiedziony, gdyż liczyłem, że akcja ruszy do przodu, a tu po prostu cofamy się w przeszłość.
Autor zadbał, żebyśmy dobrze poznali bohaterów.
I cześć Pustynnej Włóczni jest bardzo przeciętna. Warto przebrnąć dla kolejnej części.
6/10 - wszystko niby dobrze napisane, ale nudne
Kontynuacja Malowanego człowieka. Z historii jednych bohaterów przechodzimy do historii drugich. Byłem mocno zawiedziony, gdyż liczyłem, że akcja ruszy do przodu, a tu po prostu cofamy się w przeszłość.
Autor zadbał, żebyśmy dobrze poznali bohaterów.
I cześć Pustynnej Włóczni jest bardzo przeciętna. Warto przebrnąć dla kolejnej części.
6/10 - wszystko niby dobrze...
2014-02-19
Gdy znalazłem tę książkę myślałem, że będzie to średniaka powieść fantasy bez klimatu, bez oryginalności. Stwierdziłem jednak że ją przeczytam... byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony.
Choć książka momentami jest naprawdę średnio napisana i mało ciekawe, to ogólnie wrażenie jest bardzo pozytywne. Dobre, choć niestety dość mało złożone postaci. Pomysł może nie jest jakoś niezwykle oryginalny, ale całość klimatyczna.
Jest dużo lepszych rzeczy do przeczytania i "Malowany Człowiek" nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale spędziłem przy tej książce naprawdę przyjemne chwile .
7.5/10 - za masę niedociągnięć i powielanie schematu.
Gdy znalazłem tę książkę myślałem, że będzie to średniaka powieść fantasy bez klimatu, bez oryginalności. Stwierdziłem jednak że ją przeczytam... byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony.
Choć książka momentami jest naprawdę średnio napisana i mało ciekawe, to ogólnie wrażenie jest bardzo pozytywne. Dobre, choć niestety dość mało złożone postaci. Pomysł może nie jest jakoś...
Jest to całkiem dobra książka - niezłe łączy ciekawą wiedzę z anegdotami z pracy autora. Jednak informacje w niej zawarte są przedstawione mało przystępnie (nie nieprzystępnie!) dla osób zaczynających swą przygodę z bezpieczeństwem i w większości znane dla tych nieco bardziej doświadczonych. Jest tu jednak kilka dobrych ciekawostek i sporo użytecznych informacji.
Ogólnie: polecam. Szczególnie tym, którzy mają odrobinę doświadczenia i ciągle poszerzają swą wiedzę.
Jest to całkiem dobra książka - niezłe łączy ciekawą wiedzę z anegdotami z pracy autora. Jednak informacje w niej zawarte są przedstawione mało przystępnie (nie nieprzystępnie!) dla osób zaczynających swą przygodę z bezpieczeństwem i w większości znane dla tych nieco bardziej doświadczonych. Jest tu jednak kilka dobrych ciekawostek i sporo użytecznych informacji.
Ogólnie:...
Pierwsza część jest chyba najlepsza. Nieźle napisane, ciekawa fabuła.
Jest to przynajmniej (w przeciwieństwie do kolejnych części) w 100% fantasy.
Pierwsza część jest chyba najlepsza. Nieźle napisane, ciekawa fabuła.
Jest to przynajmniej (w przeciwieństwie do kolejnych części) w 100% fantasy.
Do serii Koła czau podchodziłem dość sceptycznie. słyszałem różne opinie, od bardzo pozytywnych po skrajnie negatywne. Nie jest to też mój ulubiony typ fantasy (nie przepadam za "czarno-białym" światem i tym starym głównym wątkiem walki dobra ze złem).
Najlepiej zacząć od wad. Główny motyw jest stary jak samo fantasy: nasz bohater pochodzący z małej wsi okazuje się wybrańcem losu i musi stawić czoła złu. Świat jest niemal skrajnie czarno-biały, może jeszcze w kilku miejscach tajemniczy (jest na szczęście kilka wyjątków które ratują sytuację).
Druga wada (i ostatnia) - widać tu spore, a raczej ogromne podobieństwo do Władcy Pierścieni. 3/4 wątków się powtarza, zmienionych tylko w nieznacznych szczegółach. Z pozoru wszystko jest zupełnie inne, ale ie mogłem oprzeć się wrażeniu, ze gdzieś to już czytałem... (w kolejnych częściach jednak widać już tylko ślady inspiracji trylogią Tolkiena)
A teraz zalety: język. Gratulacje może nie dla autora co dla tłumacza (Polski i angielski jednak mocno się różnią). Jestem pod wrażeniem.
Fabuła, chociaż chwilami dość przewidywalna i z tendencją do wyprzedzania zdarzeń, pochłania na długie godziny. świat, mimo, że czarno-biały to z pewnością malowniczy i ciekawy. Postaci są wyraziste (chwilami miałem wrażenie, że czasem dość przerysowane, ale tylko czasami) i oryginalne.
Polecam 8/10
Do serii Koła czau podchodziłem dość sceptycznie. słyszałem różne opinie, od bardzo pozytywnych po skrajnie negatywne. Nie jest to też mój ulubiony typ fantasy (nie przepadam za "czarno-białym" światem i tym starym głównym wątkiem walki dobra ze złem).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepiej zacząć od wad. Główny motyw jest stary jak samo fantasy: nasz bohater pochodzący z małej wsi okazuje się...