
Szardik

694 str. 11 godz. 34 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Shardik
- Data wydania:
- 1994-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1994-01-01
- Liczba stron:
- 694
- Czas czytania
- 11 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8386211601
- Tłumacz:
- Andrzej Polkowski
W Orteldze, krainie myśliwych i rybaków, pojawia się olbrzymi niedźwiedź. Kapłanki tajemniczego kultu z wyspy Quiso rozpoznają w nim Szardika - zapomnianego od dawna zbawcę i objawiciela prawdy. Jednak ludzie zaślepieni żądzą władzy i bogactwa zniekształcają jego posłannictwo. Zamiast prawdy i wyzwolenia Szardik przynosi im wojnę i niesprawiedliwość, a ich dzieciom - najokrutniejszy z losów. Aby zrozumieć tę wielką pomyłkę, opiekun Szardika, Kelderek, będzie musiał przejść przez ból i poniewierkę, szaleństwo i ostateczne upodlenie...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Szardik w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szardik
Poznaj innych czytelników
146 użytkowników ma tytuł Szardik na półkach głównych- Chcę przeczytać 91
- Przeczytane 54
- Teraz czytam 1
- Posiadam 20
- Fantasy 7
- Fantastyka 6
- Chcę w prezencie 2
- 2014 2
- Fantasy/s-f 1
- 0.Powieść 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szardik
"Szardik" pojawił się w orbicie moich zainteresowań za sprawą "Słownika miejsc wyobrażonych", ale w zasadzie nie wiedziałam, czego się po nim spodziewać. Ku mojemu zaskoczeniu okazał się tym, co obiecywano mi w "Księciu nicości" czy "Źródle Mamerkusa", czyli historią o funkcjonowaniu religii i jej wypaczeniu - z tą różnicą, że końcowe przesłanie "Szardika" jest optymistyczne i przede wszystkim głęboko humanitarne, czego nie śmiem się spodziewać po trylogii Bakkera (ale może przyjdzie mi odszczekać te słowa, kiedy już przeczytam "Myśl tysiąckrotną").
"Szardik" zrobił na mnie wrażenie książki niezwykle dojrzałej, dopracowanej i świadomie zaplanowanej, bez popadania w sztywność czy tendencyjność. Historia o niedźwiedziu uważanym za Moc Bożą skłania do rozmyślań o tym, jak wielka jest rola ludzkiej interpretacji i o tym, że znaki i cuda są znakami i cudami wyłącznie dlatego, że za takie zostały uznane przez ludzi, którzy nadają sens chaotycznym i przypadkowym zbiegom okoliczności. Jednocześnie Adams nie stwierdza nihilistycznie, że w związku z tym żaden sens nie istnieje - wręcz przeciwnie.
Ogromną zaletą książki jest to, że Szardik jest rzeczywiście niedźwiedziem, zachowuje się i myśli po zwierzęcemu. Co, nawiasem mówiąc, pokazuje, jak bardzo Adams lubił i szanował zwierzęta.
Oprócz tego świat jest spójny i ciekawy, z subtelnie zarysowaną historią tworzącą wrażenie dawności. Język chwilami stylizowany na epos może niektórych znużyć, ale mnie akurat przypadł do gustu. Bohaterowie sensownie poprowadzeni, dosyć skomplikowani moralnie. Jedyny naprawdę czarny charakter - handlarz niewolników - przedstawiony bez przerysowania i tanich chwytów, a jednak przyprawia o ciarki bardziej niż niejeden grimdarkowy złol.
"Szardik" pojawił się w orbicie moich zainteresowań za sprawą "Słownika miejsc wyobrażonych", ale w zasadzie nie wiedziałam, czego się po nim spodziewać. Ku mojemu zaskoczeniu okazał się tym, co obiecywano mi w "Księciu nicości" czy "Źródle Mamerkusa", czyli historią o funkcjonowaniu religii i jej wypaczeniu - z tą różnicą, że końcowe przesłanie "Szardika" jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Szardik” Richarda Adamsa to głęboka, poruszająca powieść na pograniczu fantastyki i przypowieści filozoficznej. Autor, znany przede wszystkim z „Wodnikowego Wzgórza”, po raz kolejny stworzył świat, który staje się nie tylko sceną dla interesującej fabuły, ale także przestrzenią do refleksji nad fundamentalnymi wartościami. W centrum historii znajduje się potężny niedźwiedź Szardik niemal boska istota, będąca symbolem zarówno nadziei, jak i zagrożenia.
Jednym z kluczowych tematów książki jest relacja człowieka z naturą. Adams przypomina, jak łatwo człowiek może utracić szacunek dla sił przyrody, podporządkowując je swoim ambicjom, polityce czy religii. Szardik, choć jest zwierzęciem, zostaje wykorzystany przez ludzi do osiągania własnych celów, co prowadzi do tragicznych konsekwencji. Powieść pokazuje, że instrumentalne traktowanie natury odbija się nie tylko na świecie zewnętrznym, ale także na duchowym stanie człowieka.
Inspiracja do szacunku dla przyrody w „Szardiku” wypływa z przekonania, że świat naturalny posiada własną, wewnętrzną wartość , niezależną od ludzkich interesów. Adams ukazuje zarówno grozę, jak i majestat dzikich sił z ogromną wrażliwością i głębią, przypominając, że prawdziwa duchowość i dojrzałość człowieka zaczynają się tam, gdzie kończy się pycha wobec natury.
To książka, która skłania do refleksji i pozostawia trwały ślad, zwłaszcza w sercach tych, którzy cenią literaturę z przesłaniem.
„Szardik” Richarda Adamsa to głęboka, poruszająca powieść na pograniczu fantastyki i przypowieści filozoficznej. Autor, znany przede wszystkim z „Wodnikowego Wzgórza”, po raz kolejny stworzył świat, który staje się nie tylko sceną dla interesującej fabuły, ale także przestrzenią do refleksji nad fundamentalnymi wartościami. W centrum historii znajduje się potężny niedźwiedź...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka niewątpliwie. Ale za bardzo rozwleczona. I te 5linijkowe porównania w końcu wkurzają. Gdzieś w połowie książki zaczęłam je pomijać,a za niedługo książkę odłożyłam.
Ciekawa książka niewątpliwie. Ale za bardzo rozwleczona. I te 5linijkowe porównania w końcu wkurzają. Gdzieś w połowie książki zaczęłam je pomijać,a za niedługo książkę odłożyłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza rzecz jaka wydarzyła się w gatunku ! Mówię poważnie. Czytałem tę książkę po wielokroć i jest pierwszą jaką recenzuję na lubimyczytać.
Adams to historyk z wykształcenia; napisał książkę osadzoną co prawda w fikcyjnym świecie, ale tętniącą realnym życiem - można tu znaleźć refleksję o społeczeństwie, religii, władzy, a przede wszystkim o wymuszającej pokorę zmienności ludzkiego losu. Pozbawiona sensacyjnych wątków lub przewidywalnych przygód w trochę groźnym, trochę wesołym nastroju; żadnej banalnej, zwieńczonej chwałą walki ze złem . A mimo to na stronicach tej powieści znajdziemy burzliwą, wartką fabułą i oszałamiające zwroty akcji; odnajdziemy w niej graficzne, realne zło w jego najczystszej postaci, które nas odrzuci i zawstydzi (i którego nie trzeba szukać w dalekim Mordorze) ale na szczęście również te dobre, tkliwe chwile, które choć ulotne to i tak przesądzają o prawdziwej wartości ludzkiego życia. Bohaterowie stworzeni przez Adamsa to ludzie z krwi i kości, pełni strachu, rozpaczy oraz zwykłego fizycznego brudu, lecz momentami wznoszący się ponad swą kondycję do autentycznego heroizmu i wyzwalającej radości życia. Dzięki temu z powieści możemy się dowiedzieć na czym polegają prawdziwe wdzięk i godność.
Tytułowy Szardik to wielki niedźwiedź - może bóg, może bestia... Bohaterowie książki zostają uwikłani w ten dylemat oraz wszystkie jego złożone konsekwencje, bo przecież mimo przytłaczającego majestatu ich idol to przede wszystkim nieme zwierzę i sami muszą sobie wymyślić jego przesłanie. W ten sposób objawienie Mocy Bożej staje się źródłem pasji bez treści, egzystencjalnym kataklizmem dla kilku zaangażowanych jednostek i zarzewiem wojny dla otaczającej ich społeczności, która oczywiście, jak zawsze, daje się pociągnąć w przepaść. Ale dla nas, czytelników, patrzących z boku na uczciwy do bólu świat Adamsa, Szardik to przede wszystkim szczytowe osiągnięcie gatunku, klasyczna epopeja ze zniuansowanym tłem, napisana przez dojrzałego człowieka, który rozumie życie, lecz nie utracił wiary. Choć przez wieleset stronic powieści próbuje nas zwieść, że jest inaczej...
Najlepsza rzecz jaka wydarzyła się w gatunku ! Mówię poważnie. Czytałem tę książkę po wielokroć i jest pierwszą jaką recenzuję na lubimyczytać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAdams to historyk z wykształcenia; napisał książkę osadzoną co prawda w fikcyjnym świecie, ale tętniącą realnym życiem - można tu znaleźć refleksję o społeczeństwie, religii, władzy, a przede wszystkim o wymuszającej pokorę...
Oficjalnie fantasy, naprawdę baśń dla dorosłych, gdy dorosłość nie jest rozumiana jako ten okres w życiu człowieka, w którym prawo pozwala mu szkodzić sobie stałe i mocno. Chodzi o dorosłość jako dojrzałość, kiedy to człowiek potrafi stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością bardzo okrutną i bolesną. "Shardik" jest bowiem mimo konwencji realistyczny, a opisana w nim historia - przygnębiajaca, wręcz okrutna. Powieść jest napisana nienajgorzej, ale oczywiście nie mogę jej polecić wszystkim. Właściwie nie wiem, komu mógłbym - tak z czystym sercem; starszych niespecjalnie zainteresuje, młodsi - jak mi oznajmił dopiero co przeczytany artykuł z "Wszystko Co Najważniejsze" - to neurotycy, z racji pandemii w stanie wręcz agonalnym... A reklama byłaby prosta, jeśliby wierzyć stereotypom: "Nie odważysz się zmierzyć z tą książką...!". PS I tak zaczęło się na koturnach, a skończyło na (dyskretnym) śmiechu; może to i dobrze.
Oficjalnie fantasy, naprawdę baśń dla dorosłych, gdy dorosłość nie jest rozumiana jako ten okres w życiu człowieka, w którym prawo pozwala mu szkodzić sobie stałe i mocno. Chodzi o dorosłość jako dojrzałość, kiedy to człowiek potrafi stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością bardzo okrutną i bolesną. "Shardik" jest bowiem mimo konwencji realistyczny, a opisana w nim historia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRichard Adams nie może mieć dobrej opinii o ludziach. Weźmy takie Wodnikowe Wzgórze - ludzie tam są praktycznie czymś w rodzaju klęski żywiołowej, złowieszczą siłą czyhającą na życie bohaterów, a i nie trzeba mieć doktoratu z literaturoznawstwa by w "złych królikach" doszukać się odniesień do naszych, ludzkich obsesji i pożądania władzy. Jeszcze gorzej jest w niewydanych niestety w Polsce "Plague Dogs". Można na szczęście obejrzeć ekranizację - szczerze polecam, ale uprzedzam, że to może być ciężkie przeżycie.
Szardik w odróżnieniu od tamtych dwóch historii nie jest opowiedziany z perspektywy zwierząt - tu bohaterami są ludzie, ale siłą sprawczą jest nadal zwierzę - gigantyczny niedźwiedź. Tylko na początku widzimy świat jego oczyma. Nie jest to łatwa literatura - Adams raczy czytelnika mnóstwem opisów przyrody i homeryckimi porównaniami. Myślę, że to zniechęci wiele osób i wcale się temu nie dziwię, ale jeśli ma się w sobie odrobinę uporu, warto się przemęczyć.
Bo historia jest o tyle ciekawa, że tytułowy Szardik określony mianem "Mocy Bożej" tak naprawdę wcale nią być nie musi. Autor właściwie nigdy nie daje odpowiedzi na pytanie, czy to, w co wierzą ludzie, jest prawdą. Szardik zostaje pochwycony, więziony w koszmarnych warunkach, wielokrotnie jest raniony, podpalany. Można przypuszczać, że cierpienia jakich doznał z ludzkich rąk (swoich wyznawców i ich wrogów) odebrały mu zmysły, wpędziły w szaleństwo. Wystarczy czytać między liniami.
Protagonistą opowieści jest Kelderek, niezbyt lotny, ale poczciwy typ, który przypadkiem staje się heroldem Szardika, jego kapłanem, królem, wreszcie anachoretą. Jego relacja z niedźwiedziem przechodzi wszystkie fazy - od bożej bojaźni, przez fascynację, fanatyzm, uwielbienie i nienawiść, a wreszcie Szardik staje się dla niego trudnym do wyrażenia wcieleniem woli boskiej. W imię Szardika Kelderek dopuszcza się nadludzkiego wysiłku, ale i zdrady, mordu, akceptuje dzieciobójstwo i niewolnictwo... i tak dalej i tak dalej. I wszystko, co czyni przypisuje mistycznego podążaniu za Niedźwiedziem, który nie czyni nic, by udowodnić czytelnikowi swą boską proweniencje. "Dżizaz, to tylko zwierzę" chce się powiedzieć, ale dla bohaterów jest tym, czym chcą go widzieć. Jak na low fantasy sprzed pięćdziesięciu lat wydaje się to całkiem dojrzałym podejściem do tematu wiary i religii.
Gdy w końcowym akcie Kelderek zdobywa się na prawdziwe bohaterstwo i poświęcenie, też w końcu składa to na karb Szardikowej misji, jaką ten na pewno miał przebywając pośród swych wiernych.
Gdyby to napisał C.S. Lewis sprawa byłaby jasna - Szardik to Jezus. Ale znając inne literackie dokonania Adamsa mam wątpliwości, czy sam autor postawiłby tak jednoznaczny znak równości. Myślę, że przy wszystkich wadach tej powieści, jej rozwlekłości, nudnych opisach, dramaturgii która czasem leży i kwiczy - ta niejednoznaczność jest jej siłą. Bo Kelderek prawie cały czas błądzi i czyni mnóstwo zła, ale wreszcie odnajduje drogę i w pokorze próbuje zadośćuczynić swym postępkom - cały czas jednak w imię Szardika, siły wyższej, jakby nie mógł wziąć pełnej odpowiedzialności za siebie.
Czy Adams jest ateistą? Może prostu wierzącym-niepraktykującym. Ciężko powiedzieć, ale historia Szardika i Keldereka to naprawdę ciekawe studium wiary, i myślę, że nie ma wielu książek fantasy, które tak wnikliwie podchodzą do tematu. Nie poleciłbym jej każdemu, ale chyba dobrze, że na nią trafiłem.
Richard Adams nie może mieć dobrej opinii o ludziach. Weźmy takie Wodnikowe Wzgórze - ludzie tam są praktycznie czymś w rodzaju klęski żywiołowej, złowieszczą siłą czyhającą na życie bohaterów, a i nie trzeba mieć doktoratu z literaturoznawstwa by w "złych królikach" doszukać się odniesień do naszych, ludzkich obsesji i pożądania władzy. Jeszcze gorzej jest w niewydanych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Szardik" - nawet na okładce jedynego polskiego wydania (dość kiczowatej okładce) nazywana jest powieścią autora "Wodnikowego Wzgórza", bo nie zyskała sobie rozgłosu, a sam Richard Adams wydaje się zapominany, mimo umieszczenia jego najgłośniejszej powieści na liście 100 książek BBC.
Te prawie 700 stron jest jednak wciągającym światem fantasy, mogącym z powodzeniem konkurować z popularnymi obecnie seriami i aż proszącym się o kontynuację, także z powodu otwartego zakończenia, sugerującego, że autor rozważał taką opcję.
Fabuła jest rodzajem literackiego przetworzenia historii biblijnej z elementami wierzeń w boskość zwierzęcia - wielkiego niedźwiedzia Szardika. To ostrzeżenie przed próbą wykorzystywania wiary do świeckich celów, głównie politycznych i traktowania jej w sposób instrumentalny i cyniczny, bez pokory i gotowości przyjęcia jej prawdziwego przesłania.
To także obraz mechanizmów rządzenia imperium i tworzenia się państwowości. Tematy te są charakterystyczne dla twórczości Adamsa, a tworzone przez niego postaci najczęściej w ogólnym rozrachunku są przedstawiane w pozytywnym świetle, mimo wad i popełnianych błędów - co jest czasem miłą odmianą po historiach o niegodziwościach władców i daje czytelnikowi nadzieję :)
Język używany przez Adamsa charakteryzuje pewna poetyckość, potoczystość, 'epickość' :) Przyznam, że momentami bywa to nużące, ulubionym środkiem stylistycznym autora były obrazowe porównania - całe akapity zaczynały się słowami "jak...". Jednak nie chciałabym, aby któregokolwiek z nich zabrakło, często były pomysłowe czy wręcz odkrywcze.
"Jak dzieci w ciemnym pokoju, jak wędrowcy mijający nocą cmentarz, czterej mężczyźni w czółnie napełnili otaczającą ich ciemność lękiem swoich serc." (s. 44)
Postaci tworzone przez Adamsa są różnorodne i dobrze nakreślone. Autor zwraca uwagę na ich pochodzenie społeczne oraz rozwija ich osobowość w trakcie przebiegu akcji. Poza częściami opisowymi akcja toczy się wartko i nie można narzekać na nudę.
Autor zaczął pisać dopiero po 50-tce, a więc wykorzystywał swoje doświadczenie życiowe i zdobytą wiedzę. Ciekawi mnie, skąd wiedział o trębaczu krakowskim? (s. 232)
Cieszy mnie również fakt, że powieść Adamsa są wzbogacone o mapki, pozwalające lepiej orientować się w akcji i podróżach bohaterów. Dla mnie to bardzo ważne, bo trudno u mnie o orientację w terenie, co uniemożliwiłoby mi często zrozumienie akcji. Dziś fani fantasy ponoć muszą sobie radzić z tym sami (hmm...)
"Szardik" - nawet na okładce jedynego polskiego wydania (dość kiczowatej okładce) nazywana jest powieścią autora "Wodnikowego Wzgórza", bo nie zyskała sobie rozgłosu, a sam Richard Adams wydaje się zapominany, mimo umieszczenia jego najgłośniejszej powieści na liście 100 książek BBC.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTe prawie 700 stron jest jednak wciągającym światem fantasy, mogącym z powodzeniem...
Ta książka przeleżała u mnie na półce 13 lat,a w trakcie czytania dwukrotnie ją odkładałem na jakiś rok, więc skończyłem 2 lata po rozpoczęciu czytania. Co nie znaczy, że jest zła. Jest wręcz przeciwnie.
W lasach pojawia się ogromny niedźwiedź, który zostaje uznany za wcielenie oczekiwanego od lat mesjasza. Pozwala on ocknąć się z letargu wierzącemu w niego ludowi, który kiedyś przeżywał chwile świetności, ale podupadł.
Niestety jego pierwotne przesłanie dobroci i miłosierdzia zostaje przekute w dążenie do ekspansji i okrucieństwa. Myśliwy, który go odnalazł i objawił jego obecność światu, będzie musiał przejść wiele sytuacji granicznych zanim zrozumie, po co było to wszystko.
Naprawdę wartościowa opowieść, dziejąca się w wymyślonym przez Richarda Adamsa świecie. Richard Adams to autor doskonałej powieści "Wodnikowe wzgórze" o uciekających przed zagładą królikach, ale w takiej formule też się sprawdził.
Ta książka przeleżała u mnie na półce 13 lat,a w trakcie czytania dwukrotnie ją odkładałem na jakiś rok, więc skończyłem 2 lata po rozpoczęciu czytania. Co nie znaczy, że jest zła. Jest wręcz przeciwnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW lasach pojawia się ogromny niedźwiedź, który zostaje uznany za wcielenie oczekiwanego od lat mesjasza. Pozwala on ocknąć się z letargu wierzącemu w niego ludowi, który...
Niesamowita historia, choć dla wytrwałych czytelników.
Niesamowita historia, choć dla wytrwałych czytelników.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to