Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Książka ta to wyimek polskiej rzeczywistości, przedstawiająca życie, funkcjonowanie osób autystycznych. Autor dobrał tu zgrabnie całkiem różne przypadki: od takich, które samodzielnie wiodą swoje życie a o diagnozie dowiedziały się dość późno, po takie, które zdiagnozowano wcześnie i takie, których życie wymaga, i w zasadzie zawsze będzie wymagać, sporego wsparcia drugiej osoby. Bardzo różne przypadki, co też daje do myślenia... że mogą być jeszcze inne, odmienne życia ze spektrum niż te opisane. Ale i te zebrane tu wypowiedzi, relacje dadzą już czytelnikowi pewien obraz sytuacji osób autystycznych. Prócz samych historii przemyconej jest co nieco wiedzy w dopowiedzeniach specjalistów - choć tej nie ma za dużo, jest tylko skromnym dodatkiem.

Książka ta to wyimek polskiej rzeczywistości, przedstawiająca życie, funkcjonowanie osób autystycznych. Autor dobrał tu zgrabnie całkiem różne przypadki: od takich, które samodzielnie wiodą swoje życie a o diagnozie dowiedziały się dość późno, po takie, które zdiagnozowano wcześnie i takie, których życie wymaga, i w zasadzie zawsze będzie wymagać, sporego wsparcia drugiej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Inne kryminały pani Kańtoch bardziej mi zapadną w pamięć, ale bardzo doceniam podjęcia się takiej literackiej gry z czytelnikiem w tym gatunku. Niestety zapewne nie wszyscy odbiorcy to docenią.

Inne kryminały pani Kańtoch bardziej mi zapadną w pamięć, ale bardzo doceniam podjęcia się takiej literackiej gry z czytelnikiem w tym gatunku. Niestety zapewne nie wszyscy odbiorcy to docenią.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pozycja ważna. Poruszająca. Ale też... nie do końca zgrabnie i dobrze napisana. Autorowi zacięcia dziennikarskiego raczej brak, wywiady przez niego przeprowadzane prosiłyby się o jakąś ociupinkę literackiej smykałki. Natomiast sama tematyka bezdyskusyjnie warta zapoznania się.

Pozycja ważna. Poruszająca. Ale też... nie do końca zgrabnie i dobrze napisana. Autorowi zacięcia dziennikarskiego raczej brak, wywiady przez niego przeprowadzane prosiłyby się o jakąś ociupinkę literackiej smykałki. Natomiast sama tematyka bezdyskusyjnie warta zapoznania się.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po poprzedniej części trochę zwątpiłam czy autorowi uda się jeszcze powrócić do poziomu pierwszych części - ale jest dobrze. Młodych rozbawi, ale i rodzic, który podkradnie dziecku książkę też się pośmieje.

Po poprzedniej części trochę zwątpiłam czy autorowi uda się jeszcze powrócić do poziomu pierwszych części - ale jest dobrze. Młodych rozbawi, ale i rodzic, który podkradnie dziecku książkę też się pośmieje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka satysfakcjonująca, dająca czytelnikowi to czego się po niej spodziewa: rozmowy z przeróżnymi kobietami o doświadczeniach autyzmu. Z takimi co wiedziały od dziecka i takimi, które zdiagnozowano późno. Z mocniej i lżej odznaczającym się spektrum. Ważna pozycja na naszym rynku. Kolejna cegiełka poszerzająca obraz autystycznych osób, pomagająca je zrozumieć.

Książka satysfakcjonująca, dająca czytelnikowi to czego się po niej spodziewa: rozmowy z przeróżnymi kobietami o doświadczeniach autyzmu. Z takimi co wiedziały od dziecka i takimi, które zdiagnozowano późno. Z mocniej i lżej odznaczającym się spektrum. Ważna pozycja na naszym rynku. Kolejna cegiełka poszerzająca obraz autystycznych osób, pomagająca je zrozumieć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Oczywiście jako fanka ,,Paradise kiss" musiałam sięgnąć po tę pozycję. Rozsyłam wici po innych mangakach i przebierałam nóżkami w oczekiwaniu na ukazanie się tej pozycji na naszym polskim rynku. ,,Pardise kiss" to mój sentyment, młodość i wspomnienia tych wszystkich emocji jakich dostarczała mi lektura tych kilku tomików. Charakterystyczne postacie, interesująca fabuła, lubię do tego tytułu wracać nawet po latach.

Czy ,,Sąsiedzka opowieść" dostarczy mi podobnych emocji? Ze względu na swój obecny wiek biorę poprawkę na to, że miłosne perypetie licealistów mogą nie robić na mnie wrażenia. Mimo wszystko oczekiwałam, że i postacie i fabuła będą ciekawsze. Liczę, że tytuł jeszcze się rozkręci, bo na razie jest poprawnie ale bez szału.

Oczywiście jako fanka ,,Paradise kiss" musiałam sięgnąć po tę pozycję. Rozsyłam wici po innych mangakach i przebierałam nóżkami w oczekiwaniu na ukazanie się tej pozycji na naszym polskim rynku. ,,Pardise kiss" to mój sentyment, młodość i wspomnienia tych wszystkich emocji jakich dostarczała mi lektura tych kilku tomików. Charakterystyczne postacie, interesująca fabuła,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pomysł jest bardzo dobry i całkiem dopracowany, ale pisarstwo... tak przepatoszone, że aż zwyczajnie nudne. Przydałaby się chociaż odrobinka, ociupineczka dystansu bo czytelnik po prostu odpada od tego nadęctwa. Przemęczyłam tylko z uwagi na zainteresowanie właśnie koncepcją przyszłości stworzoną przez autora. Reszta jest słaba. Więc, no... no niestety, nie wiem czy warto polecać.

Pomysł jest bardzo dobry i całkiem dopracowany, ale pisarstwo... tak przepatoszone, że aż zwyczajnie nudne. Przydałaby się chociaż odrobinka, ociupineczka dystansu bo czytelnik po prostu odpada od tego nadęctwa. Przemęczyłam tylko z uwagi na zainteresowanie właśnie koncepcją przyszłości stworzoną przez autora. Reszta jest słaba. Więc, no... no niestety, nie wiem czy warto...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Podziwiam jak zgrabnie autorka łączy z jednej strony duchowość, liryczność tekstu a z drugiej... brutalność historii. Wychodzi jej to bardzo umiejętnie. Bardzo dobra lektura, pozostaje w głowie.

Podziwiam jak zgrabnie autorka łączy z jednej strony duchowość, liryczność tekstu a z drugiej... brutalność historii. Wychodzi jej to bardzo umiejętnie. Bardzo dobra lektura, pozostaje w głowie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Moje trzecie podejście do autora. Po ,,Powrotach zmarłych" oraz ,,Wpuść mnie", które uważam za zwyczajnie kiepskie i ciężko się czytające trochę się obawiałam tej lektury. Tutaj jest zdecydowanie lepiej. Nie jest to jakiś horror po którym nie będziemy spać po nocach, ale w pewnym momencie fabuła całkiem interesująco się plącze, mrocznieje i udziwnia. W sumie książka może być.

Moje trzecie podejście do autora. Po ,,Powrotach zmarłych" oraz ,,Wpuść mnie", które uważam za zwyczajnie kiepskie i ciężko się czytające trochę się obawiałam tej lektury. Tutaj jest zdecydowanie lepiej. Nie jest to jakiś horror po którym nie będziemy spać po nocach, ale w pewnym momencie fabuła całkiem interesująco się plącze, mrocznieje i udziwnia. W sumie książka może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przypadła mi do gustu cała trylogia. Po przeczytaniu części pierwszej zaraz poleciałam do biblioteki po kolejne. Na początku nie byłam przekonana do postaci Krystyny - żwawej emerytowanej policjantki, ale... ale autorka, która powołała ją do życia, miała na nią swój plan, dobrze rozpisany w trzech książkach. Zakończenie całego cyklu.... cóż, frustruje, nie powiem. Jednak w jakiś sposób to jest dobra frustracja. Chciałabym, żeby postać emerytki/policjantki Krystyny jeszcze kiedyś wróciła na łamach jakiejś kolejnej książki czy opowiadania.

Przypadła mi do gustu cała trylogia. Po przeczytaniu części pierwszej zaraz poleciałam do biblioteki po kolejne. Na początku nie byłam przekonana do postaci Krystyny - żwawej emerytowanej policjantki, ale... ale autorka, która powołała ją do życia, miała na nią swój plan, dobrze rozpisany w trzech książkach. Zakończenie całego cyklu.... cóż, frustruje, nie powiem. Jednak w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie sięgnęłam po tytuł z jakiejś osobistej potrzeby. Bardziej pod wpływem ogólnego zainteresowania tematem. Książka jest dobrze rozplanowana: mamy na początku historie śmierci samobójczej i to dotykające różne osoby, od dziadków, przez rodziców, po dzieci, partnerów czy partnerki, a nawet osoby, z którymi nie ma pokrewieństwa. Raz swoje historie snują kobiety, raz mężczyźni. Czasem to sprawy dawne, kiedy indziej świeże. Co ważne: nie ma etapowania samym samobójczym czynem, brak szczegółów okoliczności śmierci - to jest dobre, nie robi z książki taniej sensacji. Druga część to już ogólniejsze wypowiedzi na konkretne tematy związane z samobójstwem: bez tej części ta pozycja byłaby zdecydowanie niepełna. Mogę się do jednej rzeczy przyczepić - gdzieś dopiero w połowie lektury zauważyłam, że od wewnątrz okładki, pod skrzydełkami, z przodu i z tyłu książki są zakamuflowane zsyntezowane informacje odnośnie gdy zdarzy nam się taka sytuacja, albo gdy sami potrzebujemy pomocy. Może dzięki temu znajdują się bardziej pod ręką, ale z drugiej strony niestety też trochę umykają i można je przeoczyć.

Nie sięgnęłam po tytuł z jakiejś osobistej potrzeby. Bardziej pod wpływem ogólnego zainteresowania tematem. Książka jest dobrze rozplanowana: mamy na początku historie śmierci samobójczej i to dotykające różne osoby, od dziadków, przez rodziców, po dzieci, partnerów czy partnerki, a nawet osoby, z którymi nie ma pokrewieństwa. Raz swoje historie snują kobiety, raz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

To nie moja pierwsza styczność z islandzką, kryminalną serią tej autorki - jak zawsze dostarczyła mi sporo frajdy. Żałuję, że nowe książki pani Yrsy nie pojawiają się co miesiąc, ech, niestety nie może być aż tak dobrze.

To nie moja pierwsza styczność z islandzką, kryminalną serią tej autorki - jak zawsze dostarczyła mi sporo frajdy. Żałuję, że nowe książki pani Yrsy nie pojawiają się co miesiąc, ech, niestety nie może być aż tak dobrze.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Gdyby tak wyrugować z tej cegły emocjonalne rozterki Breta to z opasłej powieści zostałaby nam chuda nowelka. Tak, trochę jak z opisami przyrody w polskich lekturach - jest tu jakieś przegięcie. Jednak zarazem jest inaczej niż we wspomnianym w nudzeniu florą na kartkach - tutaj emocjonalne rozbabranie bohatera wciąga jak nurt wartkiej rzeki. Nie wiem jak autor to dokładnie robi, jak to się dzieje, ale właśnie tak jest.

Na logikę rzecz biorąc: co może być ciekawego w życiu zblazowanej, bogatej, kalifornijskiej młodzieży z początku lat 80? Naszprycowanej narkotykami, alkoholem, w drogich autach i markowych ciuchach? To zapewne dla większości czytelników w Polsce całkiem obcy świat. A jednak: okazuje się, że autor potrafi pisać tak, że to wszystko staje się tylko tłem. Najważniejsze są emocje, międzyludzkie gry. Temat naiwnej młodości, która myśli, że już jest dorosła. Klasyki jak miłość, przyjaźń. Ale i wykorzystanie. Wszystko podane głęboko, prawdziwie - można się naprawdę poczuć zagubionym, nastoletnim chłopcem. Tak pisać to naprawdę sztuka.

Sex? Morderstwa? Grasujący w tle psychopata? Wobec mocy umiejętnego ubierania w słowa wcześniej wspomnianych rzeczy to można tylko potraktować jako kolorowe ozdobniki, ot, dodatki by jednak jakoś popychać fabułę naprzód, oprzeć ją na jakimś torze i wyznaczyć gdzieś cel, metę, zakończenie. W końcu i akcja musi tu być, same nastroje młodzieży byłoby to być może dla niektórych za mało. Choć osobiście, według mnie, to aż nadto.

Polecam!

Gdyby tak wyrugować z tej cegły emocjonalne rozterki Breta to z opasłej powieści zostałaby nam chuda nowelka. Tak, trochę jak z opisami przyrody w polskich lekturach - jest tu jakieś przegięcie. Jednak zarazem jest inaczej niż we wspomnianym w nudzeniu florą na kartkach - tutaj emocjonalne rozbabranie bohatera wciąga jak nurt wartkiej rzeki. Nie wiem jak autor to dokładnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Choć książka porusza trudny i ważny temat - to nie zostanie w głowie na dłużej. A i mam jeszcze jakiś wewnętrzny zgrzyt - robienie takiej, w sumie milusiej, literatury na okropnej tragedii jaka swego czasu dotknęła wiele irlandzkich kobiet... no nie. Nie.

Choć książka porusza trudny i ważny temat - to nie zostanie w głowie na dłużej. A i mam jeszcze jakiś wewnętrzny zgrzyt - robienie takiej, w sumie milusiej, literatury na okropnej tragedii jaka swego czasu dotknęła wiele irlandzkich kobiet... no nie. Nie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mądrości pani Ewy w pigułkowych wywiadach. I piszę to bez sarkazmu. Każdy temat poruszony bez zbędnych dywagacji i trwonienia tuszu - trzymanie się sedna bardzo mi się tu podoba. Dodatkowo książkę można polecić w zasadzie każdemu - jest bardzo dobra.

Mądrości pani Ewy w pigułkowych wywiadach. I piszę to bez sarkazmu. Każdy temat poruszony bez zbędnych dywagacji i trwonienia tuszu - trzymanie się sedna bardzo mi się tu podoba. Dodatkowo książkę można polecić w zasadzie każdemu - jest bardzo dobra.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Powieść słabsza niż ,,Jedna krew" tego autora, którą wcześniej przeczytałam. Tym razem autor ciut za dużo kręci się w kółko ze swoim bohaterem i robi się to w pewnym momencie męczące. Historia powstania, hm, by nie zdradzać, napiszmy, że głównego zła, jest naciągana niczym guma w majtach i przekonująca jak obietnice wyborcze. Choć nie mogę nie napisać, że autor umie w pisarstwo, potrafi robić i klimat i opisywać tak lasy jak i miasta. Na pewno na coś się jeszcze skuszę z jego książek.

Powieść słabsza niż ,,Jedna krew" tego autora, którą wcześniej przeczytałam. Tym razem autor ciut za dużo kręci się w kółko ze swoim bohaterem i robi się to w pewnym momencie męczące. Historia powstania, hm, by nie zdradzać, napiszmy, że głównego zła, jest naciągana niczym guma w majtach i przekonująca jak obietnice wyborcze. Choć nie mogę nie napisać, że autor umie w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po książkę sięgnęłam w ciemno i było to niczym mój pierwszy wypad w Bieszczady - nie byłam przekonana czy mi się spodoba, a skończyło się tak, że byłam oczarowana!

Po lekturze zrozumiałam, że chętnie jeszcze przeczytam coś pióra pana Stefana. Widać, że pisarz swoim warsztatem wzoruje się na Kingu - i dla mnie jest to dużym atutem. Zgroza rozwija się powoli, subtelnie, a najpierw poznajemy bliżej bohatera, jego życie, najbliższych - autor urealnia nam świat, zanim zacznie nas w nim straszyć. I to lubię.

Mankament? Czasami jeszcze fabuła nie idzie równie sprawnie i wartko, jakbym chciała. O i jeszcze jeden minus, ale z innej beczki - okładka. Drogi wydawco literatury grozy - nie spoileruj proszę następnym razem tak chamsko grafiką. Nie chciałabym od początku spodziewać się tego co widzę na wierzchu. Proszę o dozę zaskoczenia na przyszłość.

Po książkę sięgnęłam w ciemno i było to niczym mój pierwszy wypad w Bieszczady - nie byłam przekonana czy mi się spodoba, a skończyło się tak, że byłam oczarowana!

Po lekturze zrozumiałam, że chętnie jeszcze przeczytam coś pióra pana Stefana. Widać, że pisarz swoim warsztatem wzoruje się na Kingu - i dla mnie jest to dużym atutem. Zgroza rozwija się powoli, subtelnie, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wszystko w tej książce kuleje i utyka. Od braku stylu, klimatu po nadmiar nierozbudowanych i nieciekawych bohaterów przez ich bezsensowne działania i w sumie całą wydumaną treść. Można by wybaczyć, bo to debiut ale... ale w każdym debiucie lubię się doszukiwać jednak tego czegoś - jakiego literackiego drobiazgu, przebłysku, który pozwoli odnotować mi, że autor dobrze rokuje. Tu niestety tego nie znalazłam.

Wszystko w tej książce kuleje i utyka. Od braku stylu, klimatu po nadmiar nierozbudowanych i nieciekawych bohaterów przez ich bezsensowne działania i w sumie całą wydumaną treść. Można by wybaczyć, bo to debiut ale... ale w każdym debiucie lubię się doszukiwać jednak tego czegoś - jakiego literackiego drobiazgu, przebłysku, który pozwoli odnotować mi, że autor dobrze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Brnęłam i brnęłam przy każdym opowiadaniu zastanawiając się czy dalej jeszcze przebrnę, aż doczłapałam się wzrokiem do ostatniego. Tu było lepiej, tu odżyłam. Niestety to wciąż nie uratowało mojego poglądu na całość zbioru, który uważam za zwyczajnie kiepski.

Brnęłam i brnęłam przy każdym opowiadaniu zastanawiając się czy dalej jeszcze przebrnę, aż doczłapałam się wzrokiem do ostatniego. Tu było lepiej, tu odżyłam. Niestety to wciąż nie uratowało mojego poglądu na całość zbioru, który uważam za zwyczajnie kiepski.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dla mnie pozycja przereklamowana. Ot, albumik o modzie ze zdawkową ilością zdjęć. Również ciekawych historii odnośnie ludzi z branży, czy odzieży o której jest akuratnie pisana historia - w ilości co kot napłakał. Więc ani zadowalająca ilość zdjęć (czytałam z komórką by sobie nie raz doszukać omawiany obiekt, poszerzyć wiedzę wizualną), ani historie niezbyt głębokie ani jakoś umiejętnie pisane. Ta książka to taka jakaś modowa ciekawostka, ale nie i tak nie wiem za bardzo komu ja polecać. Bardzo przeciętny zapychacz półek.

Dla mnie pozycja przereklamowana. Ot, albumik o modzie ze zdawkową ilością zdjęć. Również ciekawych historii odnośnie ludzi z branży, czy odzieży o której jest akuratnie pisana historia - w ilości co kot napłakał. Więc ani zadowalająca ilość zdjęć (czytałam z komórką by sobie nie raz doszukać omawiany obiekt, poszerzyć wiedzę wizualną), ani historie niezbyt głębokie ani...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to