-
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska27 -
Artykuły
Wakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2026-03-15
2026-02-27
Ostatnio:
2026-02-26
2021-02-19
Ostatnio:
2026-02-21
Ostatnio:
2026-02-21
Ostatnio:
2026-02-22
Ostatnio:
2026-02-22
Ostatnio:
2026-02-24
2024-08-23
2026-02-18
Patrząc na to, że ostatnie 5 dni upłynęło mi na czytaniu tych książek - nie mogę powiedzieć, że to chłam i beznadzieja. Są naiwne, na wskroś kanadyjskie, cukierkowe, ale w świecie, w którym jesteśmy zalewani toksycznym chłamem, gdzie zgwałcenia, porwania i przemoc to gra wstępna - jak przyjemnie się je czytało.
Książki adresują problemy związane z orientacją seksualną i jej akceptacją, zdrowiem psychicznym, w szczególności depresją i nerwicą, przemocą seksualną i tym, jak ważna jest wiara w słowa skrzywdzonych i odwaga ofiar, by w ogóle te słowa wypowiedzieć. To świat przedstawiony, w którym każdy troszcz się o dobrostan swojego partnera seksualnego, jego komfort i przyjemność, książka, która przypomina czytelnikowi, że nie znaczy nie, a wycofanie się w trakcie seksu to nie porażka, tylko prawo każdego. To historia o problemach z tolerancją, równością, balansem w relacjach. Ukrywaniem prawdy o sobie.
Nie umiem pomyśleć o bardziej kanadyjskim sposobie zaadresowania tych kwestii. I szczerze, nie przeszkadza mi to. Jak już mówiłam - było miło, cukierkowo i pluszowo, uśmiech nie schodził mi z buzi i bawiłam się cudownie. Z bohaterami się związałam, nawet kilka razy mi łezka poleciała i znów czułam się jak nastolatka.
Naprawdę - to niesamowity powiew świeżości i normalności, gdy główną osią fabularną nie jest “w sumie to on mnie bije i gwałci, ale kupił mi torebkę Armaniego i ma hot klatę, więc profit”.
Zdecydowanie polecam emerytowanym miłośniczkom yaoi.
Patrząc na to, że ostatnie 5 dni upłynęło mi na czytaniu tych książek - nie mogę powiedzieć, że to chłam i beznadzieja. Są naiwne, na wskroś kanadyjskie, cukierkowe, ale w świecie, w którym jesteśmy zalewani toksycznym chłamem, gdzie zgwałcenia, porwania i przemoc to gra wstępna - jak przyjemnie się je czytało.
Książki adresują problemy związane z orientacją seksualną i...
2026-02-17
2026-02-16
2026-02-16
2026-02-15
2026-02-14
Czyta się to, jak żywcem wyjęte z fanfiction.net. Szybki rozwój relacji, dużo scen seksu, mało interesujących dialogów i styl pisania niczym u nastolatki. Ale książka nie była zła. To takie guilty pleasure, idealne do odmóżdżenia i westchnięcia sobie kilka razy, jacy to panowie są uroczy. Ja poczułam się, jakbym znów miała z 14 lat i bawiłam się doskonale.
Było też kilka scen, których nie ujęto w serialu, a jednak były ważne i coś wnosiły więcej do fabuły.
Czyta się to, jak żywcem wyjęte z fanfiction.net. Szybki rozwój relacji, dużo scen seksu, mało interesujących dialogów i styl pisania niczym u nastolatki. Ale książka nie była zła. To takie guilty pleasure, idealne do odmóżdżenia i westchnięcia sobie kilka razy, jacy to panowie są uroczy. Ja poczułam się, jakbym znów miała z 14 lat i bawiłam się doskonale.
Było też kilka...
2024-09-04
2024-08-31
2024-08-25
2020-11-19
Ta książka jest chora, tak samo jak jej główny bohater i narrator. Nie powiem - wciągnęła mnie bardzo, kilka wątków było poprowadzone lepiej niż w serialu (chociaż ten oceniłam wyżej), ale... Ma strasznie dużo wad. Pomijam język, który jest pełen wulgaryzmów. I jasne, ja sama też dużo bluźnię, ale czytanie co zdanie "tak Cię kurwa pragnę", "ten cholerny, pierdolony dupek" robi się nudne. To tak, jakby nie umiało zbudować się w inny sposób ekspresyjnej wypowiedzi. Poza tym - bohaterowie. W serialu jeszcze jako tako dali się lubić. W książce każdy był irytujący. Beck wybitnie głupia, Peach strasznie zołzowata, Joe po prostu walnięty. I nie, nie wierzę, że nie widać było red flagów. Dodatkowo ten seks. Czułam się, jakbym czytała jakieś opowiadanie na seks portalu. W sumie - w tej książce większość sprowadza się do seksu, kolejnych facetów, kolejnych lasek, zdrad, wkładania kutasa tu i tam. Na dłuższą metę turbo niesmaczne.
Mimo wszystko to była całkiem dobra rozrywka na te ostatnie kilka dni, no ale książką nie jestem zachwycona. King pewnie też nie był, ale jak go tyle razy tam wspomniano, to wypadało napisać coś miłego. ;)
Ta książka jest chora, tak samo jak jej główny bohater i narrator. Nie powiem - wciągnęła mnie bardzo, kilka wątków było poprowadzone lepiej niż w serialu (chociaż ten oceniłam wyżej), ale... Ma strasznie dużo wad. Pomijam język, który jest pełen wulgaryzmów. I jasne, ja sama też dużo bluźnię, ale czytanie co zdanie "tak Cię kurwa pragnę", "ten cholerny, pierdolony...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Jeśli było by to opowiadanie na blog.onet.pl czy innym AO3, napisane przez nastolatkę - 10/10.
Jako książka, napisana przez dorosłą osobę, wydana na całym świecie - matko, ale po co?
Główna bohaterka jest tak wkurzająca, że aż mnie bolą oczy od przewracania nimi. Do tego wszystkiego jest głupia i jest Mary Sue. Ale jednak pod koniec książki gdzieś wciąga, człowiek jest ciekawy o czym mówi cały TikTok.
Czy warto? Nie. Ale jeśli chcesz się znów poczuć, jakbyś miał 13 lat i czytał opowiadania w czeluściach internetu - nada się na odmóżdżenie.
Jeśli było by to opowiadanie na blog.onet.pl czy innym AO3, napisane przez nastolatkę - 10/10.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako książka, napisana przez dorosłą osobę, wydana na całym świecie - matko, ale po co?
Główna bohaterka jest tak wkurzająca, że aż mnie bolą oczy od przewracania nimi. Do tego wszystkiego jest głupia i jest Mary Sue. Ale jednak pod koniec książki gdzieś wciąga, człowiek jest...