-
Artykuły
„Nasze ciało to mapa lęków, której umysł nie potrafi ukryć” – wywiad z Sebastianem Fitzkiem, autorem thrillera „Mimika”
Marcin Waincetel1 -
Artykuły
Kalafiory, czarownice i zbrodnia w rezydencji. Sprawdź, co kryje się w tych książkach Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Z czego żyje pisarz?
Orbitowski21 -
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać340
Biblioteczka
Wycinając kilka iście kalwińskich bzdur o predestynacji a także specyficzne rozmyślania o czterech płynach (które swoją drogą świetnie się czyta) spokojnie wykorzystać można tenże utwór wykorzystać jako podręcznik, szczególnie księgę pierwszą, jako zbiór porad a propos dobrego wychowania dzieci.
Wycinając kilka iście kalwińskich bzdur o predestynacji a także specyficzne rozmyślania o czterech płynach (które swoją drogą świetnie się czyta) spokojnie wykorzystać można tenże utwór wykorzystać jako podręcznik, szczególnie księgę pierwszą, jako zbiór porad a propos dobrego wychowania dzieci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór pełen smaczków, niebywale trafnych..
Zbiór pełen smaczków, niebywale trafnych..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZadziwiające, jak wiele powieść ta ma w sobie z realizmu magicznego...
Zadziwiające, jak wiele powieść ta ma w sobie z realizmu magicznego...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, aczkolwiek przerażająca i nieczytana z przyjemnością.. Ma w sobie coś wstrętnego, oplatającego..
Świetna książka, aczkolwiek przerażająca i nieczytana z przyjemnością.. Ma w sobie coś wstrętnego, oplatającego..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKobieta.. jakie to słabe i żałosne stworzenie.
Kobieta.. jakie to słabe i żałosne stworzenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSienkiewicz, ach, znawca ludzkich umysłów. Kolejny raz zakrada się do umysłu i serca mężczyzny i pokazuje nam pozorne przeciwieństwo Płoszowskiego. I o ile Płoszowskiego pokochałam z całego serca, mimo sceptycyzymu, ignorancji, melancholii i zdrady, to Połanieckiego nienawidziłam od pierwszej strony. Może przez to, że butny biznesmen taki był dumny ze swoich ideałów, które brutalnie złamał?
Sienkiewicz, ach, znawca ludzkich umysłów. Kolejny raz zakrada się do umysłu i serca mężczyzny i pokazuje nam pozorne przeciwieństwo Płoszowskiego. I o ile Płoszowskiego pokochałam z całego serca, mimo sceptycyzymu, ignorancji, melancholii i zdrady, to Połanieckiego nienawidziłam od pierwszej strony. Może przez to, że butny biznesmen taki był dumny ze swoich ideałów, które...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpiękniejsza powieść Orzeszkowej. Tytułowy cham to nie dzisiejszy "cham", a cham moralny, czysty, skory do poświęceń. Cham daleki od chamstwa.
Najpiękniejsza powieść Orzeszkowej. Tytułowy cham to nie dzisiejszy "cham", a cham moralny, czysty, skory do poświęceń. Cham daleki od chamstwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść aż nazbyt tendencyjna. Po doskonałym, przejmującym "Chamie" tej samej autorki, aż mnie przeraził tak tandetny styl.
Powieść aż nazbyt tendencyjna. Po doskonałym, przejmującym "Chamie" tej samej autorki, aż mnie przeraził tak tandetny styl.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZniechęcona historyczną twórczością Sienkiewicza, która do przełknięcia dla mnie była tylko w wersji filmowej, a znowuż zafascynowana kunsztem jego w warsztacie obyczajowym, sięgnąć musiałam po klasyk, czyli "Quo Vadis". I nie zawiodłam się. Sienkiewicz stworzył dzieło, które na mojej półce konkuruje z "Bez Hurem" i "Szatą"; stworzył dzieło, w którym żal pominąć jedno słowo. Sienkiewicz dokonał też czegoś niebywałego: opisał pożar tak, że czytając widziałam pochłaniającą miasto pożogę, czułam zapach dymu i palących się ciał, dusiłam się wręcz od żaru. Aż zdawać by się mogło, że Sienkiewicz jak Nero podpalił jakieś miasto, żeby swoją "Trojenkę" napisać. Doskonałe.
Zniechęcona historyczną twórczością Sienkiewicza, która do przełknięcia dla mnie była tylko w wersji filmowej, a znowuż zafascynowana kunsztem jego w warsztacie obyczajowym, sięgnąć musiałam po klasyk, czyli "Quo Vadis". I nie zawiodłam się. Sienkiewicz stworzył dzieło, które na mojej półce konkuruje z "Bez Hurem" i "Szatą"; stworzył dzieło, w którym żal pominąć jedno...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba moja ulubiona książka nie tylko Sienkiewicza, nie tylko obyczajowa, ale książka w ogóle. Trudno o bardziej trafny rys psychologiczny młodego dekadenta tamtych czasów.
To chyba moja ulubiona książka nie tylko Sienkiewicza, nie tylko obyczajowa, ale książka w ogóle. Trudno o bardziej trafny rys psychologiczny młodego dekadenta tamtych czasów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Wielka wartość tej opowieści do odkrycia jest dopiero po wnikliwej analizie każdego symbolu, każdego alegorycznego przedstawienia.
Wielka wartość tej opowieści do odkrycia jest dopiero po wnikliwej analizie każdego symbolu, każdego alegorycznego przedstawienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to