Fascynacja_ksiazka

Profil użytkownika: Fascynacja_ksiazka

Warszawa Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 5 dni temu
609
Książek na półce
przeczytane
1 407
Książek
w biblioteczce
426
Opinii
3 443
Polubień
opinii
Warszawa Kobieta
Dodane| 1 ksiązkę
"Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów" Książki nigdy mnie nie zawiodły. Najlepiej potrafią poprawić humor. Czas spędzony z nimi nigdy nie jest czasem zmarnowanym :) Magister farmacji, która nigdy nie ma dość nowych powieści do przeczytania :) Absolutnie zakochana we wszelkiego rodzaju książkach

Opinie


Na półkach: , , ,

Kiedy dowiedziałam się o wydaniu kolejnej powieści Barbary Wysoczańskiej, wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. To autorka znana z tworzenia postaci silnych kobiet-bohaterek. To też autorka, która wzbudza niesamowite emocje. Chociaż „Kolaborantka” osadzona jest w mrocznej, okupacyjnej rzeczywistości i tutaj potrafi sprawić, że szybciej zabije serce. Z różnych powodów...

Kiedy Stefania i Adam spotykają się po raz pierwszy, są jeszcze tylko cieniem tych, którymi mają się stać. Ona – młoda kobieta z dobrego domu, zagubiona w świecie konwenansów. On – idealista, kierujący się zasadami i honorem. Ich przypadkowe spotkanie kończy się zbyt szybko, ale odciska na nich piętno, które nie znika mimo upływu lat.

Powracają do siebie w zupełnie innej rzeczywistości. Stefania stała się Stellą von Ulfeldt – żoną austriackiego arystokraty, który wierzy w ideologię nazistowską. Adam zdobył międzynarodową renomę jako etnolog. Tym razem ich spotkanie przeradza się w namiętny romans, lecz historia znów nie pozwala im być razem.

Tuż przed wojną Stella wraca do Krakowa. W czasie okupacji prowadzi kawiarnię odebraną żydowskiej rodzinie, zbliżając się do niemieckich elit i podpisując volkslistę. Gdy do miasta przybywa Adam, dawni kochankowie znów stają naprzeciw siebie – po dwóch stronach moralnej przepaści.

Czy można ocalić miłość, gdy świat wokół płonie? Czy wybory podyktowane strachem i przetrwaniem można wybaczyć?

Pani Wysoczańska prowadzi narrację bardzo obrazowo. Trzyma napięcie i dba o szczegóły. Akcja płynie wartko, czasami jest nieco nostalgiczna, aby za moment zaskoczyć gwałtownym zwrotem. Jednocześnie pozwala nam, czytelnikom na chwilę głębokiej refleksji. Dzięki temu Autorka po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią w swoim gatunku. To nie pierwsza jej powieść, jaką miałam okazję przeczytać i po raz kolejny dałam się wciągnąć w wir wyjątkowo wciągającej fabuły

Akcja toczy się w okupowanym Krakowie. To tutaj losy Stefanii (zwanej Stellą) i Adama splatają się w świecie, w którym nie ma łatwych wyborów. Ona jest panną z dobrego domu, później żoną austriackiego arystokraty i nazisty. On za to cenionym etnologiem i tajnym agentem. W tym wszystkim widać, jak w tle rozwija się popularność czystości rasy i jak bardzo zaczyna być niebezpiecznie. W końcu wybucha wojna. Autorka świetnie kreśli klimat tych czasów, kiedy kolaboracja nie zawsze równała się zdradzie. Czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy warto w ogóle mówić o moralności w kontekście tak osobliwych sytuacji? Czy można kogokolwiek oceniać?

Co do samych bohaterów Stefania/Stella to postać, która od samego początku intryguje. Mimo wysokiego statusu społecznego jest zagubiona. Wszystko przez wydarzenia z przeszłości. Jednocześnie to kobieta silna, ale i niejednoznaczna. Jej decyzje nie zawsze wydają się mądre, jednak za każdym razem wykazuje się niebywałą odwagą. Czy to podczas podróży, czy "na wygnaniu", ratując kawiarnię, czy też po podpisanie volkslisty. To wszystko splata się z emocjonalnym i moralnym ciężarem wojny. To właśnie postać Stelli daje człowiekowi do myślenia, czy warto oceniać. Przecież często nie zdajemy sobie sprawy z tego, co kierowało daną osobą. A wybory w czasie okupacji tym bardziej wychodziły poza schemat normalnej rzeczywistości i tradycyjnych ram behawioralnych.

Przechodząc do Adama to inteligentny i wrażliwy mężczyzna, który nosi pewną tajemnicę. Przypadek sprawia, że już na zawsze połączy go pewna nić porozumienia ze Stellą. Relacja, która trwa pomimo tylu przeciwności, jest wprost nie do uwierzenia. Ale czy w dzisiejszych czasach nie warto czasami zanurzyć się właśnie w taką niesamowitą historię? Czy choć raz nie możemy dać się ponieść romantyzmowi i prawdziwej miłości tak rzadko doświadczanej w realnym świecie? Wracając do samego Adama, jest on dla mnie w pewnym sensie mężczyzną o dwóch twarzach. Choć brzmi to negatywnie, w tym przypadku jest to cecha jak najbardziej pozytywna. Z jednej strony stateczny pan etnolog, a z drugiej... cóż przekonajcie się sami. Warto.

„Kolaborantka” zostawiła mnie z wieloma pytaniami. Zarówno dotyczących lojalności, ceny wyborów, siły miłości jak... dlaczego ta historia zakończyła się w takim momencie. Przyznaję bez bicia, że ta powieść to istny wyciskacz łez, a ostatnie strony... serce zgniecione na miazgę. Tylko wiecie, ja bardzo szanuję książki, które wyzwalają takie emocje. Książki, które nie pozostają obojętne. Książki, które długo zajmują miejsce w pamięci.

„Kolaborantkę” polecam nie tylko fanom twórczości pani Wysoczańskiej, ale też tym, który lubią powieści obyczajowe z historią w tle. To idealna historia dla czytelników, którzy cenią silnych, ale jednocześnie skomplikowanych bohaterów i emocje wciskające w fotel.

We współpracy z Wydawnictwem Filia

Kiedy dowiedziałam się o wydaniu kolejnej powieści Barbary Wysoczańskiej, wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. To autorka znana z tworzenia postaci silnych kobiet-bohaterek. To też autorka, która wzbudza niesamowite emocje. Chociaż „Kolaborantka” osadzona jest w mrocznej, okupacyjnej rzeczywistości i tutaj potrafi sprawić, że szybciej zabije serce. Z różnych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Jak wiecie, przeprosiłam się ostatnio z czytnikiem. Tym bardziej ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam, że jest dostępny ebook „Diable” Anny Kaczanowskiej. Pamiętacie, że ta powieść zwróciła moją uwagę wśród premier kwietnia? Czy po przeczytaniu jej, nadal uważam, że jest godna polecenia?

Szukasz mrocznego thrillera z pogranicza realizmu i legend? „Diable” Anny Kaczanowskiej to opowieść o zbrodni, winie i sile zapomnianej mitologii. Przeczytaj moją recenzję książki, która zostawia ślad.

Z wysychającego jeziora nieopodal miasteczka Diable wyłaniają się kolejne ciała. Przeszłość budzi się do życia wraz z legendą o Lichu – nieuchwytnym bycie z mrocznych ostępów, który od pokoleń straszy miejscową ludność. Maurycy Tomaszewski przyjeżdża do odziedziczonego po wuju domu, ale zamiast ciszy i odcięcia od świata, trafia w sam środek wydarzeń, które wstrząsają całą okolicą. Śledztwo w sprawie makabrycznych znalezisk prowadzi prokuratorka Justyna Smerek. Im głębiej zespół zagłębia się w przeszłość miasteczka, tym bardziej wszystko – od wersji wydarzeń po ludzkie motywy – zaczyna się rozpadać. Kim naprawdę jest Licho? Czy to tylko legenda – a może maska, za którą ktoś od lat ukrywa własne demony?

Jeżeli uważacie, że ta książka to lekka rozrywka, możecie się mylić. „Diable” nie chce nikogo bawić. To powieść, która przypomina, że zło nie musi mieć imienia, by istnieć. Czasem najgorsze okazuje się milczenie. Anna Kaczanowska zabiera nas do Diabli - miejsca zapomnianego przez czas. To miasteczko żyje własnym życiem i własnymi zasadami. Pewnego dnia, gdy opada poziom wody w jeziorze, odsłania coś, co nie powinno nigdy wyjść na jaw. Wraz z kolejnymi ciałami na powierzchnię wypływają pytania, sekrety i stare grzechy, o których latami starano się zapomnieć. Klimat tej powieści jest zatem mroczny i tajemniczy.

Styl autorki jest specyficzny – bywa chaotyczny, poszarpany, fragmentaryczny. Nie daje się łatwo prowadzić. Dialogi przeplatają się z opisami, myśli z narracją, a tożsamość niektórych bohaterów potrafi się na chwilę rozmyć. Można się pogubić, kto mówi, kto patrzy, co się wydarzyło naprawdę, a co być może tylko się śniło. Co ciekawe, to właśnie taka forma idealnie współgra z treścią – oddaje niepokój, napięcie i atmosferę zagubienia. Czytelnik nie ma się czuć bezpiecznie – ma doświadczać. A kiedy już wsiąkniemy w ten świat, zaczynamy dostrzegać, że pozorny chaos składa się w mroczną, konsekwentną strukturę, w której każdy detal ma swoje znaczenie.

Bohaterowie – jak w dobrej powieści psychologicznej – są nieoczywiści. Maurycy, który przybywa do miasteczka z pozornie prostym celem, staje się lustrem dla miejscowych traum. Justyna Smerek, prokuratorka, łączy w sobie siłę i wrażliwość – prowadząc śledztwo, konfrontuje się z przeszłością, która nie należy wyłącznie do niej. Obok nich pojawia się trójka dawnych przyjaciół, których sekrety są kluczem do całej historii, Lucjan, cichy outsider uwięziony w roli społecznego kozła ofiarnego, oraz dwaj bracia spotkani w lesie – jak postacie z baśni, wycofani, dzicy, a jednak niezwykle prawdziwi. Przyznaję, że dawno nie spotkałam się z tak osobliwymi postaciami.

Najciekawszy jednak pozostaje motyw Licha – bytu zakorzenionego w słowiańskich wierzeniach, ale tu przekształconego w coś znacznie bardziej symbolicznego. Licho nie jest tylko elementem legendy – to ucieleśnienie winy, zbiorowej pamięci i wszystkiego, czego nie chcemy nazwać. Jest cieniem wiszącym nad miasteczkiem, sumieniem wspólnoty, echem zła, które nie zostało rozliczone. Legendą, której nikt nie traktował poważnie. Do czasu... Warto zatrzymać się tutaj przy jednym z subtelnych, ale znaczących wątków – śmierci, która dotyka wyłącznie mężczyzn. W kontekście legendy o Lichu – kobiecej, dzikiej, nieludzkiej sile – nasuwa się pytanie: czy to tylko przypadek? A może cichy, literacki manifest? Czy legendarne Licho to rzeczywiście morderczyni? A może raczej siła przyrody, instynktu, odwetu – która wyrównuje rachunki po latach przemocy, zdrad, zaniechań? Ten motyw nie jest podany wprost – ale jego obecność niepokoi. Zostawia miejsce na refleksję: czy przemoc ma płeć? A jeśli tak – kto naprawdę pociąga za sznurki?

„Diable” to powieść niepokojąca i wielowarstwowa. Zbudowana na gęstej atmosferze, oparta na niedopowiedzeniach, grająca na emocjach. Nie dla każdego – ale dla tych, którzy w literaturze szukają nie tylko treści, ale i wewnętrznego napięcia, będzie to historia poruszająca, długo rezonująca. Polecam czytelnikom, którzy lubią mroczne historie z elementami legend.

Jak wiecie, przeprosiłam się ostatnio z czytnikiem. Tym bardziej ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam, że jest dostępny ebook „Diable” Anny Kaczanowskiej. Pamiętacie, że ta powieść zwróciła moją uwagę wśród premier kwietnia? Czy po przeczytaniu jej, nadal uważam, że jest godna polecenia?

Szukasz mrocznego thrillera z pogranicza realizmu i legend? „Diable” Anny Kaczanowskiej to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Majówka, majówką, ale przecież będzie jeszcze sporo wiosennych weekendów, a co lepsze, urlopowych wyjazdów. Trzeba przyznać, że to najbardziej odpowiednie momenty, żeby sięgnąć po coś luźniejszego. Dzisiaj przychodzę właśnie z propozycją książki bardzo lekkiej, przyjemnej, ale jakże zabawnej.

Kiedy życie staje się nieustannym biegiem z przeszkodami, a macierzyństwo przypomina raczej tor minowy niż pastelową reklamę jogurtu – czas powiedzieć: dość. Albo przynajmniej: „na chwilę mnie nie ma”.

Zmęczona do cna kierowniczka produkcji filmowej, matka, żona, kobieta z misją przetrwania, postanawia wyłączyć się z życia i w towarzystwie równie wykończonych przyjaciółek wyjeżdża do Budapesztu. Plan: luksusowe SPA, bez telefonów, bez dzieci, bez zadań specjalnych. Rzeczywistość: totalny rozgardiasz, absurdalne przygody i nieustanna walka o zachowanie resztek godności. Co poszło nie tak?

Joanna Mokosa-Rykalska – autorka bloga, książkowego hitu „Matka siedzi z tyłu”, kobieta-orkiestra i specjalistka od życiowych katastrof – wraca z nową historią, która nie uczy, jak żyć, ale zdecydowanie pomaga przeżyć. Tym razem zabiera nas w podróż, która miała być oddechem, a zamienia się w brawurową komedię pomyłek z elementami survivalu. Już od pierwszych stron wiadomo, że nie będzie lekko, a kiedy na lotnisku wszystko zaczyna iść „po ichniemu”, czytelnik może tylko usiąść wygodnie i dać się porwać tej rollercoasterowej opowieści, a uwierzcie naprawdę będzie się działo.

Trzeba jednak przyznać, że nie jest to książka, która ma zmieniać świata, ale z całą pewnością poprawi humor. Kipi sarkazmem, złośliwym ciepłem i sytuacjami tak bardzo życiowymi, że aż zrywa się boki ze śmiechu. Autorka nie przebiera w słowach – raz celnie obśmieje, raz przytuli, a raz zostawi ze łzami i westchnieniem „mam tak samo”. I to jest piękne...

To opowieść pełna absurdu, autentyczności i kobiecego wsparcia. „Matki przodem...” to swoisty dziennik wyprawy, w której droga (dosłownie i metaforycznie) jest ważniejsza niż cel. Jeżeli jednak ktoś spodziewa się przewodnika turystycznego – uprzedzam: to bardziej podróż w głąb chaosu, codziennych frustracji i zaskakująco trafnych obserwacji o macierzyństwie, przyjaźni i współczesnej kobiecości. Choć historia momentami przekracza granice zdrowego rozsądku (i geograficznej logiki), nie sposób się na nią obrazić – bo wszystko podane jest z takim urokiem i dystansem, że zamiast oceniać, po prostu śmiejemy się razem z bohaterkami.
Czy to książka ambitna? Niekoniecznie. Ale czy musi być? Dla mnie – osoby, która niedawno przemierzała rumuńskie drogi i dobrze zna smak przyjaciółkowych perypetii – ta opowieść była jak balsam. Świetnie uchwycone niuanse relacji, specyfika podróży z kobietami i ten słodko-gorzki absurd, który zna każda z nas – czynią z tej książki coś bardzo autentycznego.

Największym atutem są bohaterki – nieidealne, zmęczone, ale prawdziwe. Ich dialogi bawią, ale też poruszają, a refleksje nad życiem matki, kobiety, przyjaciółki – choć opakowane w komediowy styl – zostają w głowie na dłużej. To właśnie ten balans między śmiechem a szczerością czyni tę książkę wartościową – nawet jeśli czasem wydaje się, że wszystko toczy się w rytmie totalnego chaosu.

„Matki przodem...” to świetna lektura na poprawę humoru. Jeśli masz za sobą (lub przed sobą) szaloną wyprawę z przyjaciółką, tęsknisz za kobiecym wsparciem bez lukru albo po prostu chcesz się szczerze pośmiać – sięgnij bez wahania. Czasem dobrze jest wylądować w ciemnej d***e. Zwłaszcza z właściwymi ludźmi. Polecam.

Majówka, majówką, ale przecież będzie jeszcze sporo wiosennych weekendów, a co lepsze, urlopowych wyjazdów. Trzeba przyznać, że to najbardziej odpowiednie momenty, żeby sięgnąć po coś luźniejszego. Dzisiaj przychodzę właśnie z propozycją książki bardzo lekkiej, przyjemnej, ale jakże zabawnej.

Kiedy życie staje się nieustannym biegiem z przeszkodami, a macierzyństwo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Fascynacja_ksiazka

z ostatnich 3 m-cy
Fascynacja_ksiazka
2026-03-17 16:35:38
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Szpieg Boga na półkę Chcę przeczytać
2026-03-17 16:35:38
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Szpieg Boga na półkę Chcę przeczytać
Szpieg Boga Juan Gómez-Jurado
Cykl: Anthony Fowler (tom 1)
Średnia ocena:
6.5 / 10
412 ocen
Fascynacja_ksiazka
2026-03-17 16:26:09
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Antonina na półkę Chcę przeczytać
2026-03-17 16:26:09
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Antonina na półkę Chcę przeczytać
Antonina Katarzyna Ryrych
Cykl: Wilcze córki (tom 1)
Średnia ocena:
7.9 / 10
29 ocen
Fascynacja_ksiazka
2026-03-12 11:14:46
2026-03-12 11:14:46
Przez trudy do gwiazd Anna Rybakiewicz
Średnia ocena:
8.4 / 10
348 ocen
2026-02-02 14:30:35
Fascynacja_ksiazka Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2025"
2026-02-02 14:30:35
Fascynacja_ksiazka Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2025"
Fascynacja_ksiazka
2026-01-29 14:32:50
2026-01-29 14:32:50
Katastrofa w Andach Max Czornyj
Średnia ocena:
7.8 / 10
485 ocen
Fascynacja_ksiazka
2026-01-21 15:56:00
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Pamięć drzewa na półkę Teraz czytam
2026-01-21 15:56:00
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Pamięć drzewa na półkę Teraz czytam
Pamięć drzewa Tina Valles
Średnia ocena:
8 / 10
273 ocen
Fascynacja_ksiazka
2026-01-21 15:43:46
Fascynacja_ksiazka oceniła książkę Moja ucieczka na
8 / 10
2026-01-21 15:43:46
Fascynacja_ksiazka oceniła książkę Moja ucieczka na
8 / 10
Moja ucieczka Piotr Pająk
Średnia ocena:
7.6 / 10
42 ocen
Fascynacja_ksiazka
2026-01-12 12:21:25
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Krąg czasu na półkę Chcę przeczytać
2026-01-12 12:21:25
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Krąg czasu na półkę Chcę przeczytać
Krąg czasu Ken Follett
Średnia ocena:
6.5 / 10
582 ocen
Fascynacja_ksiazka
2026-01-12 12:20:52
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Gołoborze na półkę Chcę przeczytać
2026-01-12 12:20:52
Fascynacja_ksiazka dodała książkę Gołoborze na półkę Chcę przeczytać
Gołoborze Maciej Siembieda
Średnia ocena:
8.4 / 10
3507 ocen
Fascynacja_ksiazka
2026-01-12 10:36:05
Fascynacja_ksiazka oceniła książkę Zdążyć do domu na święta na
9 / 10
2026-01-12 10:36:05
Fascynacja_ksiazka oceniła książkę Zdążyć do domu na święta na
9 / 10
Zdążyć do domu na święta Anna Chaber
Średnia ocena:
7.8 / 10
676 ocen

ulubieni autorzy [22]

Katarzyna Michalak
Ocena książek:
7,0 / 10
67 książek
15 cykli
1537 fanów
Virginia Cleo Andrews
Ocena książek:
7,0 / 10
35 książek
9 cykli
523 fanów
Paullina Simons
Ocena książek:
7,1 / 10
21 książek
3 cykle
859 fanów

Ulubione

Anna Ficner-Ogonowska Alibi na szczęście Zobacz więcej
Markus Zusak Posłaniec Zobacz więcej
Blanka Lipińska 365 dni Zobacz więcej
Agnieszka Lingas-Łoniewska Zakład o miłość Zobacz więcej
Dorota Wellman Kalendarzyk niemałżeński Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
610
książek
Średnio w roku
przeczytane
23
książki
Opinie były
pomocne
3 443
razy
W sumie
wystawione
607
ocen ze średnią 7,9

Spędzone
na czytaniu
3 461
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
23
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
1
książek [+ Dodaj]