
Pamięć drzewa

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- La memòria de l'arbre
- Data wydania:
- 2026-01-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-01-28
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384270585
- Tłumacz:
- Andrzej Flisek
„Kiedy wychodzimy, dziadek ściska mocno moją dłoń i każe mi czytać nazwy wszystkich ulic. Chce, żebym nauczył się wszystkich tras, które wspólnie przemierzamy, bo podobno jestem już dorosły i wkrótce będę chodził sam po tym świecie. A mnie wtedy aż zatyka, bo dziadek mówi to z dziwnie szklistymi oczami, jakich nigdy przedtem u niego nie widziałem…”
Gdy do domu Jana i jego rodziców wprowadzają się dziadkowie, ośmiolatek nie potrafi ukryć radości. Dziwne tylko, że rodzice wydają się bardziej zmartwieni niż szczęśliwi, a dom wypełnia się niezrozumiałym napięciem.
Jan i jego dziadek mają jednak swój własny świat – pełen spacerów, rozmów i drzew, które skrywają niesamowite historie. Każda wspólnie spędzona chwila splata się w mozaikę wspomnień, z których rodzi się niepowtarzalna więź.
Pamięć drzewa to poruszająca powieść, pozwalająca spojrzeć na świat oczami dziecka. To historia o wspomnieniach, które tworzymy, pielęgnujemy i czasem tracimy. O tym, jak ważna jest pamięć i bliskość, nawet wtedy gdy w każdej chwili możemy je utracić.
Otulająca opowieść, która zostawia ciepły ślad w sercu i na długo pozostaje w pamięci.
Tina Vallès pisze, fotografując to, czego śmiertelnicy nie dostrzegają. Doświadcza rzeczywistości, która – tak czysta – wydaje się nieprawdziwa” (Anna Carreras, Time Out).
„Nie tylko Tina Vallès pisze z wzorowym mistrzostwem językowym (…) lecz także potrafi dostosować język do postaci, scharakteryzować je bez parodii i tchnąć w swoje opowiadania (…) oddech życia, który zaprasza do emocjonalnego uczestnictwa” (Francesco Ardolino, „Núvol”).
„Wspaniała miniaturzystka” (Joan Josep Isern, VilaWeb).
Kup Pamięć drzewa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pamięć drzewa
Poznaj innych czytelników
1239 użytkowników ma tytuł Pamięć drzewa na półkach głównych- Chcę przeczytać 934
- Przeczytane 289
- Teraz czytam 16
- Posiadam 43
- 2026 31
- Chcę w prezencie 9
- Literatura piękna 6
- Przeczytane 2026 5
- Ulubione 3
- Egzemplarz recenzencki 3






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Pamięć drzewa
Opowieść o zapominaniu i przemijaniu. Historia przedstawiona jest z perspektywy dziesięciolatka, który mierzy się z chorobą jednej z najbliższych mu osób i próbuje zrozumieć to, co wokół niego się dzieje. Napisana w formie notatek, pamiętnika, krótkimi rozdziałami, przez co szybko się czyta. Sentymentalna, cicha, mająca swoje powolne tempo, jak spacer, chociaż jak dla mnie zbyt idealna, brakło mi trochę brudu, złości. Jednak to i tak bardzo fajna powieść, na wyciszenie się 🙂.
Opowieść o zapominaniu i przemijaniu. Historia przedstawiona jest z perspektywy dziesięciolatka, który mierzy się z chorobą jednej z najbliższych mu osób i próbuje zrozumieć to, co wokół niego się dzieje. Napisana w formie notatek, pamiętnika, krótkimi rozdziałami, przez co szybko się czyta. Sentymentalna, cicha, mająca swoje powolne tempo, jak spacer, chociaż jak dla mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę książkę można przeczytać w 3-4 godziny i to sprawiło, że dotrwałem do końca, by móc z czystym sumieniem wystawić ocenę.
Historia 10-letniego chłopca, który patrzy swoimi oczami, na świat dorosłych - rodziców i dziadków. Niestety język Tiny Valles był zbyt dorosły, ocierający się o baśń i poezję.
Króciutkie 1-3 stronicowe rozdziały, nie pozwoliły mi, wciągnąć się w tę opowieść.
Tę książkę można przeczytać w 3-4 godziny i to sprawiło, że dotrwałem do końca, by móc z czystym sumieniem wystawić ocenę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria 10-letniego chłopca, który patrzy swoimi oczami, na świat dorosłych - rodziców i dziadków. Niestety język Tiny Valles był zbyt dorosły, ocierający się o baśń i poezję.
Króciutkie 1-3 stronicowe rozdziały, nie pozwoliły mi, wciągnąć się w tę...
Powieść "Pamięć drzewa" opowiada historię dziesięcioletniego Jana, którego życie zmienia się, gdy do jego domu wprowadzają się dziadkowie. Początkowo jest to dla niego powód do radości, jednak szybko okazuje się, że w domu pojawia się napięcie, którego Jan do końca nie rozumie. Chłopiec obserwuje dorosłych, próbuje odczytać ich nastroje i zachowania, ale wiele rzeczy wymyka mu się z dziecięcej logiki. Z czasem odkrywa, że dziadek zaczyna tracić pamięć, a ta niewidzialna choroba wpływa na całą rodzinę.
Najważniejszym punktem tej historii jest relacja Jana z dziadkiem. Spędzają oni razem dużo czasu - chodzą na spacery, rozmawiają, obserwują świat i drzewa, które stają się symbolem pamięci i wspomnień. To właśnie w tych scenach widać najwięcej ciepła i autentyczności - to one nadają książce ton łagodnej melancholii.
Mimo tego nie mogę powiedzieć, że książka mnie zachwyciła. Choć temat jest poruszający, sposób jego przedstawienia nie do końca do mnie trafił. Zamiast wciągnąć mnie w świat bohatera, opowieść układała się w krótkie, szybko urywane sceny, które bardziej przypominały pojedyncze migawki niż pełną, rozwijającą się historię. Emocje pojawiały się tylko na moment, po czym znikały, zanim zdążyły naprawdę wybrzmieć. Ta fragmentaryczność sprawiła, że trudno było mi zżyć się z bohaterami i poczuć wagę ich doświadczeń - doświadczeń, które doskonale znam z własnego domu, dlatego tym bardziej liczyłam na głębsze poruszenie.
Choroba dziadka, która mogłaby stanowić emocjonalne centrum powieści, została przedstawiona bardzo subtelnie, wręcz zbyt delikatnie. Rozumiem zamysł - pokazanie świata oczami dziecka, które widzi, ale nie rozumie wszystkiego - jednak w efekcie zabrakło mi intensywności, która pozwoliłaby naprawdę wejść w tę historię. Zamiast wzruszenia pozostało wrażenie oglądania serii estetycznych, lecz ulotnych obrazów.
Powieść "Pamięć drzewa" opowiada historię dziesięcioletniego Jana, którego życie zmienia się, gdy do jego domu wprowadzają się dziadkowie. Początkowo jest to dla niego powód do radości, jednak szybko okazuje się, że w domu pojawia się napięcie, którego Jan do końca nie rozumie. Chłopiec obserwuje dorosłych, próbuje odczytać ich nastroje i zachowania, ale wiele rzeczy wymyka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo kolejna z książek, których nie da się okreslić jako "podoba się"czy "nie podoba". Ona po prostu dotyka trudnych tematów, tu, choroba (Alzheimer? demencja?) dziadka i wnuczek, który się w tym musi odnaleźć.
Fajnie opisana relacja pomiędzy dziadkiem a wnuczkiem. Problem, który jest niestety powszechny. Bo jak wytłumaczyć dziecku, że dziadek za chwilę nie będzie wiedział kim jesteśmy.
Niestety nie do końca podoba mi się styl w jakim ta książka jest napisana, więcej o "szeptach w kuchni" niż rozmów o tym co się dzieje, więcej filozofii niż życia.
Niemniej warto przeczytać.
To kolejna z książek, których nie da się okreslić jako "podoba się"czy "nie podoba". Ona po prostu dotyka trudnych tematów, tu, choroba (Alzheimer? demencja?) dziadka i wnuczek, który się w tym musi odnaleźć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie opisana relacja pomiędzy dziadkiem a wnuczkiem. Problem, który jest niestety powszechny. Bo jak wytłumaczyć dziecku, że dziadek za chwilę nie będzie wiedział...
Otulająca, ciepła, jakby wyszeptana historia relacji dziadka z wnukiem.
Otulająca, ciepła, jakby wyszeptana historia relacji dziadka z wnukiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProsta, piękna relacja rodzinna, wnuk i odchodzący dziadek, Jan i Joan…
”Najpierw odejdzie pamięć, potem ja”.
Prosta, piękna relacja rodzinna, wnuk i odchodzący dziadek, Jan i Joan…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to”Najpierw odejdzie pamięć, potem ja”.
W opisie książki znajduje się jakże trafny do niej komentarz: "Powieść o intymnej naturze naszej codzienności! Prosta i piękna ". I taka właśnie jest ta książka!
"Dziadek powoli traci pamięć, zapomina wszystko, co przeżył i czego się nauczył. Podobno jest to choroba, i to taka, której nie można wyleczyć. Zachorował na nią już dawno temu i bierze leki, żeby opóźnić , bo można sprawić, żeby rozwijała się wolniej, ale tak czy siak wspólnie zdecydowali, że lepiej będzie, jeśli zamieszkają z nami w Barcelonie, bo babcia nie daje sobie sama rady ze wszystkim".
Ujęta w króciutkie, a jakże sugestywne rozdziały - obrazy - wspomnienia zaobserwowane przez wnuka, a związane przede wszystkim z jego dziadkiem. Codzienność utkana z drobnych zdarzeń, ulotnych chwil (.... z portretów zamyślonego dziadka ... jego opowieści o zabawach z dzieciństwa, ... historii o niezwykłym drzewie, które niczym dostojny i wierny powiernik trwa ... o przemijaniu i odchodzeniu). Napisana pięknym językiem (ale konkretnie, bez wydumanych ozdobników, przesadnych opisów). Poruszająca i przejmująca! Książka sytuująca się według mnie tuż obok "Kiedy odlecą żurawie" i "Uciekinierzy" (U. Stark). Mądra i ciepła. Polecam.
W opisie książki znajduje się jakże trafny do niej komentarz: "Powieść o intymnej naturze naszej codzienności! Prosta i piękna ". I taka właśnie jest ta książka!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dziadek powoli traci pamięć, zapomina wszystko, co przeżył i czego się nauczył. Podobno jest to choroba, i to taka, której nie można wyleczyć. Zachorował na nią już dawno temu i bierze leki, żeby opóźnić , bo...
Wzuszajaca. Madra. Nieprzeslodzona. Wazna. O odchodzeniu, jeszcze przed śmiercią. JAk przeżyć nie chorobę Alzheimera nie dehumanizując chorego. Piękna.
Wzuszajaca. Madra. Nieprzeslodzona. Wazna. O odchodzeniu, jeszcze przed śmiercią. JAk przeżyć nie chorobę Alzheimera nie dehumanizując chorego. Piękna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaka relacja, więź łączyła Cię z dziadkiem? Miałaś okazję go poznać, spędzić z nim czas, wsłuchać się w jego opowieści? Wiem, że nie każdy dostał taki dar. Mnie się udało i dziś czuję za to ogromną wdzięczność. Mój dziadek był surowy, czasem milczący, sprawiał wrażenie niedostępnego, a jednak miał serce na dłoni. Dopiero po latach zrozumiałam, że każde nasze spotkanie było lekcją… cichą, nienachalną, ale zostawiającą ślad na całe życie.
Czytając „Pamięć drzewa” wróciłam do tamtych chwil. To historia niezwykle intymna, subtelna i przepełniona czułością. Każdy rozdział jest jak delikatny dotyk wspomnienia, jak rozmowa, którą chce się zatrzymać na dłużej. Autorka prowadzi nas przez codzienność wnuczka i dziadka, zwyczajną, a jednocześnie pełną znaczeń. W prostych gestach, spojrzeniach i krótkich dialogach kryje się ogrom mądrości.
To opowieść o tym, jak ważne jest bycie obok. O zadawaniu pytań, o uważności, o czasie, którego nie da się cofnąć, bo nigdy nie wiemy, kiedy przyjdzie dzień, w którym zabraknie kogoś, kto był naszym drogowskazem. Te krótkie rozdziały niosą w sobie więcej, niż mogłoby się wydawać, wzruszają, zatrzymują, uczą wrażliwości.
Ta książka obudziła we mnie lawinę wspomnień: wspólne spacery, ciepły uśmiech, czasem surową reprymendę, która miała mnie czegoś nauczyć. I wydarzyło się coś niezwykłego, kiedy czytałam tę historię, przyśnił mi się mój dziadek. Jechaliśmy razem autobusem i rozmawialiśmy tak zwyczajnie, jak dawniej. Jak dobrze było go znowu zobaczyć, porozmawiać, przytulić…
To piękna, mądra opowieść o więzi, która nie przemija. O pamięci, która zapuszcza korzenie głęboko w nas.
Dziadku… tęsknię. ❤️
Jaka relacja, więź łączyła Cię z dziadkiem? Miałaś okazję go poznać, spędzić z nim czas, wsłuchać się w jego opowieści? Wiem, że nie każdy dostał taki dar. Mnie się udało i dziś czuję za to ogromną wdzięczność. Mój dziadek był surowy, czasem milczący, sprawiał wrażenie niedostępnego, a jednak miał serce na dłoni. Dopiero po latach zrozumiałam, że każde nasze spotkanie było...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka i oszczędna w słowach opowieść o relacji dziadka z wnuczkiem.
Jan jest kilkuletnim chłopcem. To jednocześnie bohater i narrator książki. Poznajemy historię przez pryzmat dziecka zatem język jest prosty i lekki w odbiorze chociaż pełen emocji bardzo młodego człowieka, który dopiero poznaje świat.
Fabuła skupia się na małych rzeczach, krótkich rozmowach, spacerach i wspólnych chwilach spędzonych razem, które dla Jana będą kiedyś ważnymi i cennymi wspomnieniami. Chłopiec będzie pamiętał wtedy, kiedy jego dziadek zapomni.
Po przeczytaniu książki zastanawiałam się czy jestem pozbawiona wrażliwości, bo mnie ta powieść niestety w żaden sposób nie poruszyła.
Wiem, że historia jest opowiedziana przez dziecko i dotyka trudnych tematów, których ono samo nie potrafi zrozumieć bez pomocy dorosłych, ale nie udało mi się uchwycić tego czegoś. Próbowałam wczuć się w sytuację i poczuć to, co czuje chłopiec, ale bez skutku. Rozumiem koncepcję autorki, ale mimo wszystko zabrakło mi emocji i głębi w tym, co chciała przekazać.
Książka składa się z krótkich rozdziałów i czyta się ją wręcz ekspresowo, ale moim zdaniem nie jest to jej mocną stroną. Potęgowało to u mnie wrażenie ulotności całej powieści. Niestety tak szybko jak ją przeczytałam, tak szybko zdążyłam o niej zapomnieć.
A ja lubię angażować się emocjonalnie w historię i życie bohaterów i lubię jak coś we mnie po przeczytanej książce zostaje. Nieważne czy są to pozytywne czy negatywne emocje. W tym wypadku, muszę z przykrością stwierdzić, że “Pamięć drzewa” nic po sobie nie zostawiła.
Finalnie, doszłam do wniosku, że nie chodzi tu o moją wrażliwość a o styl autorki i formę, które po prostu totalnie nie przypadły mi do gustu.
Krótka i oszczędna w słowach opowieść o relacji dziadka z wnuczkiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJan jest kilkuletnim chłopcem. To jednocześnie bohater i narrator książki. Poznajemy historię przez pryzmat dziecka zatem język jest prosty i lekki w odbiorze chociaż pełen emocji bardzo młodego człowieka, który dopiero poznaje świat.
Fabuła skupia się na małych rzeczach, krótkich rozmowach, spacerach i...