„Niezłomne serca” – historia o silnych kobietach

LubimyCzytać
12.04.2021

W bezpieczną przystań uderzy huragan. Niezależna przywódczyni kobiecej kolonii w Teksasie musi się zmierzyć z problemem męskiej przemocy… i z własnym stęsknionym sercem.

„Niezłomne serca” – historia o silnych kobietach

Niezłomne serca  Karen Witemeyer Emma Chandler, osierocona i wychowana przez dwie niezamężne ciotki, od dziecka miała do czynienia z tematem zaradności i autonomii kobiet. Kiedy dorosła, próbowała kariery w bankowości, jednak okazało się to bolesnym zderzeniem ze światem, w którym sprawa równouprawnienia i równości intelektualnej płci pięknej wcale nie jest dla wszystkich taka oczywista. Po tych doświadczeniach Emma wróciła do rodzinnego Teksasu i kupiła opuszczoną stację dyliżansów, by założyć tam kolonię dla kobiet, które z jakiegoś powodu musiały skądś uciekać lub po prostu nie mają się gdzie podziać.

Reklama

Kiedy wydaje się, że jej serce przybiło do właściwego portu, odkrywając życiowe powołanie, a kolejne potrzebujące kobiety odnajdują u niej bezpieczne miejsce na ziemi i szansę na nowy start, kolonią wstrząsa fala pogróżek i ostrzegawczych ataków. Nieznany napastnik żąda pod groźbą śmierci, by opuściły swoją bezpieczną przystań. Okazuje się, że doświadczone przez życie mieszkanki czeka kolejny huragan, a Emma, by je chronić, musi odkurzyć dawną znajomość, która z kolei wstrząśnie jej poukładanym światem – samodzielnej i niezależnej przywódczyni.

„Niezłomne serca” to opowieść o tym, że siła i zaradność kobiety nie musi iść w parze z odrzuceniem uczuć i skazaniem się na samotność… lub na towarzystwo biernego i nierozgarniętego pantoflarza. To także historia o tym, że sprawy zawodowe czy misja społeczna nie muszą i nie powinny stać w sprzeczności z tym, co w życiu najważniejsze.

- Kierowanie ludźmi nie polega na kontrolowaniu wszystkiego, Emmo. – Mal wypuścił ją z objęć i zrobił krok w tył. – To raczej pomaganie otaczającym cię osobom w tym, by się im wiodło. Zachęcanie ich, by były najlepszymi wersjami samych siebie.

 Karen Witemeyer

Ta książka spodoba się czytelniczkom, które są silnymi i niezależnymi kobietami, ale nie odnajdują się w skrajnych odmianach feminizmu. Które pragną prawdziwej miłości i jednocześnie chcą być doceniane za to, co robią w sferze zawodowej i społecznej. Których energia życiowa czy zdolności przywódcze być może zderzyły się z oczekiwaniami, że wcielą się w rolę słodkiej i nieprzesadnie inteligentnej lalki.

Reklama

Zapraszamy, by razem z Emmą i jej przyjacielem Malem zagłębić się w sensacyjną zagadkę tajemniczych pogróżek i… w pragnienia własnego niepokornego serca.

Karen Witemeyer tworzy ciepłe romanse historyczne dla tych, którzy uwielbiają uśmiechać się podczas czytania. Absolwentka psychologii, laureatka nagród literackich i rozchwytywany mówca na warsztatach i konferencjach pisarskich. Wraz z mężem i trojgiem dzieci mieszka w Teksasie.

Książka jest już dostępna w sprzedaży.

…jeśli się w coś wierzy, to się o to walczy, nawet jeżeli wiąże się z tym jakieś niebezpieczeństwo.

Artykuł sponsorowany

Reklama

komentarze [4]

Sortuj:
244
82
13.04.2021 19:39

Jutro zabieram się za jej czytanie :)


697
120
13.04.2021 08:40

Chętnie przeczytam.


766
18
12.04.2021 15:02

Bardzo chcę przeczytać tę książkę<3


Reklama
3038
4
12.04.2021 13:32

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd