Wiosna Helikonii
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Helikonia (tom 1)
- Seria:
- Wymiary
- Tytuł oryginału:
- Helliconia Spring
- Data wydania:
- 2025-04-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 1989-01-01
- Data 1. wydania:
- 1983-01-01
- Liczba stron:
- 640
- Czas czytania
- 10 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384080177
- Tłumacz:
- Marek Marszał
Helikonia, planeta o dwóch bliźniaczych słońcach. Tu Wielki Rok trwa ponad dwa i pół tysiąca ziemskich lat. Życie i kultura humanoidów rodzi się wiosną, rozkwita latem, a kończy wraz z nadejściem przerażającej i bezlitosnej zimy. Ta pogrzebie i naznaczy wiele pokoleń, zanim znów powróci czas wzrostu i rozwoju, czas ekspansji. Poprzez zimowe milenia planeta podlega cywilizacji Ancipitów, lecz wraz z odejściem zimy plemiona gorącego, równikowego kontynentu Campannlat wychodzą z kryjówek. Humanoidzi znów zawalczyć muszą o swoje miejsce na Helikonii. Cykl rozwoju kulturalnego i technologicznego rozpoczyna się od nowa. Rejon Oldorando, początkowo składający się jedynie z prymitywnej osady umiejscowionej niedaleko zamrożonego jeziora oraz pobliskich rejonów staje się świadkiem wzrostu nowej cywilizacji. Dzieje się tak do czasu, gdy potężny atak Ancipidów kieruje mieszkańców na nowe, nieznane tereny skrywające pozostałości potęgi dawnej, upadłej cywilizacji.
Kup Wiosna Helikonii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Wiosna Helikonii
"Wam się zdaje, że żyjemy pośrodku wszechświata. Ja powiadam, że żyjemy pośrodku podwórza. Upadliśmy tak nisko, że niżej już nie można. To wam powiadam. Jakaś katastrofa zdarzyła się w przeszłości, zamierzchłej przeszłości. Katastrofa tak doszczętna, że teraz nikt wam nie powie, ani co to było, ani jak do tego doszło. Wiemy tylko, że nastąpiły po niej długotrwałe ciemności i zimno.” Książka Briana W. Aldissa Wiosna Helikonii przeżywa swoją drugą (trzecią?) młodość za sprawą wydawnictwa Vesper, które właśnie wydało pierwszy tom trylogii, zapowiadając też kolejne dwa (Lato i Zima Helikonii). Ja, choć lubię wydania Vespera, mam sentyment do tego pierwszego – wydanego w serii Fantastyka-Przygoda przez Wydawnictwo Iskry. Z książką Wiosna Helikonii miałem trochę relację miłosno-nienawistną (love/hate). Czasem miałem ochotę rzucić tę książkę w kąt, bo wydawała mi się potwornie nudna, żeby za chwilę mnie wciągnęła bez reszty i żebym sam przewracał kartki jak opętany. Zupełnie czego innego się spodziewałem po tej pozycji – miałem nadzieję na krwiste science fiction z kosmitami, których z orbity planety obserwują Ziemianie, a dostałem książkę, która z jednej strony jest swego rodzaju manifestem ekologicznym ale też i feministycznym. I to było naprawdę świetne połączenie. Helikonia to planeta funkcjonująca w systemie bisolarnym – mniejsze słońce zwane Bataliksem jest niejako bogiem Fagorów – anticipitów, głównych wrogów ludzi, którzy rządzą planetą podczas długiej helikońskiej zimy. Kiedy Helikonia zbliża się do większej gwiazdy – Feygor, i następuje lato władze nad planetą przejmują Synowie Feygora – ludzie. W międzyczasie jednak musi dojść do wojny pomiędzy Fagorami i ludźmi. A do tego, musi się także uaktywnić wirus, który spowoduje tzw. Tłustą Śmierć i przygotuje ludzi na panowanie podczas Lata i Jesieni, podczas której znów dojdzie do wojny… W Wiośnie Helikonii obserwujemy odrodzenie się planety po epoce lodowcowej. Mężczyźni są myśliwymi, pełnymi agresji ludźmi bez żadnego zainteresowania wiedzą. Kobiety natomiast tworzą akademię, przebudzają wiedzę, obserwują gwiazdy starając się zrozumieć, co dzieje się z planetą i dlaczego tak się dzieje. Wiosna Helikonii to tak naprawdę opowieść zbiorowego bohatera. To początek opowieści o wielkim przebudzeniu, wzroście znaczenia ludzi i wiedzy, odrodzeniu cywilizacji. Jednocześnie to genialnie napisana historia, z absolutnie fenomenalnymi opisami przedstawionego świata, który zmienia się na oczach jednego pokolenia. I chociaż zdarzało mi się czasem w tej historii gubić, jestem ciekaw – co wydarzy się dalej. Będę sobie jednak tę historię dawkował.
Oceny książki Wiosna Helikonii
Poznaj innych czytelników
1550 użytkowników ma tytuł Wiosna Helikonii na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 028
- Przeczytane 502
- Teraz czytam 20
- Posiadam 260
- Fantastyka 38
- Science Fiction 18
- Chcę w prezencie 17
- Fantasy 13
- Do kupienia 8
- Ulubione 7
Opinia
Po pierwsze wbrew temu co napisał wydawca w blurbie i co głoszą za tym opisy w księgarniach internetowych to niewiele ma wspólnego ta książka z science-fiction. Jedyny motyw to fakt, że na koniec każdego rozdziału mamy wzmiankę na pół strony, że wszystko co się w tym świecie dzieje obserwują ludzie ze stacji kosmicznej. I już, koniec. Cała reszta to typowe fantasy z wojownikami, potworami i magią. Napisanie, że dzieje się to na obcej planecie nic pod tym kątem nie wnosi. To ważne, bo wprowadzony w błąd przez wydawnictwo nastawiałem się na science-fiction.
Może to jednak wyśmienite fantasy? Mamy tu walki o władzę, walki z potworami, romanse i magię. Z tym, że to wszystko już było. W setkach innych książek i opowieści. Przez 600 stron czekałem na jakąś oryginalną myśl. Miało nią być powiązanie wydarzeń ze zjawiskami o skali kosmicznej, ale samo ich istnienie nie miało wielkiego wpływu na historię. Jedynie wizja zaświatów, w których martwi nienawidzą żywych była zaskakującą nowością, ale znowuż niewiele tego w powieści. Jest to więc nie złe, ale przeciętne fantasy sprzedawane jako science-fiction, które to wątki możnaby spokojnie wyrzucić. Jeśli chcecie lepszego Aldissa sięgnijcie po "Cieplarnię", dużo ciekawsza i odważniejsza wizja.
A, niektórzy zachwycają się okładką, a jest mega generyczna.
Po pierwsze wbrew temu co napisał wydawca w blurbie i co głoszą za tym opisy w księgarniach internetowych to niewiele ma wspólnego ta książka z science-fiction. Jedyny motyw to fakt, że na koniec każdego rozdziału mamy wzmiankę na pół strony, że wszystko co się w tym świecie dzieje obserwują ludzie ze stacji kosmicznej. I już, koniec. Cała reszta to typowe fantasy z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to