Księżyc jest pierwszym umarłym

Okładka książki Księżyc jest pierwszym umarłym
Karina Bonowicz Wydawnictwo: Initium Cykl: Gdzie diabeł mówi dobranoc (tom 1) fantasy, science fiction
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Gdzie diabeł mówi dobranoc (tom 1)
Data wydania:
2026-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-19
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368205640

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księżyc jest pierwszym umarłym w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Księżyc jest pierwszym umarłym

Średnia ocen
7,2 / 10
700 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1529
500

Na półkach: , , , ,

Alicja straciła w wypadku rodziców. Teraz jedzie na drugi koniec Polski, bo najbliższa rodzina, to jest ciotka, o której nawet nie wiedziała, że istnieje. Wylądowała w Czarcisławiu. Po Warszawie ma wrażenie, że trafiła w miejsce „gdzie diabeł mówi dobranoc”.
Problemy z zasięgiem, Internetem, ciotka, która nie umie gotować a do tego kolejna nowa szkoła. Wszystko może by było ok, ale powoli okazuje się, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda. Niektórzy na jej widok żegnają się i przechodzą na drugą stronę ulicy. Alicja wpierw składa to na to, że wioska jest po prostu zacofana. Jednak z czasem okazuje się, że to jednak wszystko ma drugie dno. Należy ona bowiem do rodziny założycieli, którzy według legendy oddali swoje dusze w zamian za moce. I tak w każdym pokoleniu jest ktoś z mocą. Zwariowali, to pierwsza myśl, jednak gdy zaczyna się wkoło niej dziać się dziwne, niewytłumaczone zjawiska. To Alicja zaczyna się zastanawiać czy na pewno wszystko jest takie, jakie ona myślała, że jest. Jednak to dopiero początek…

Od dawna chciałam przeczytać tę książkę. Z ciekawości oraz z tego, że zaintrygowała mnie okładka (myślę o tej z pierwszego wydania, ta jakoś do mnie nie przemawia). Kiedy usłyszałam, że szykuje się wznowienie, to już wiedziałam, że nie mogę dłużej czekać i muszę sięgnąć po tę książkę.
Akcja jest różnoraka, raz szybsza raz wolniejsza. Jedno jest pewne, wszystko ma swój cel.
Co do bohaterów, na razie mam mieszane uczucia. Miejscami główna bohaterka jest mocno irytująca. Szczególnie gdy się wywyższa oraz z góry osądza. Wsadza kogoś w szufladę i nie widzi, że coś może nie być takie, jakie wydaje się, że jest. Jednak wstrzymam się z opinią do kolejnego tomu.
Mamy tu jednak odkrywanie siebie, swojego ja, o którym nawet Alicja nie wiedziała. Wraz z nią odkrywamy nadnaturalny świat, jej zdolności, zdolności innych itp.
Jedną z motywów, które mi się spodobały to przedstawienie słowiańskiego folkloru oraz demonologii. Autorka postawiła na przedstawienie tej tematyki bez cukierkowej wizji. Stawia ona na mrok, realizm wpisany w codzienność. Mamy strzygonie, nocnice, wilkodlaki, rusałki oraz guślice.
A to wszystko na naszym podwórku. Nie mamy tu zachodniego miłego wilkołaka czy wampira, który świeci. Mamy swoich pełnych pasji, pełnych słabości ludzi. Są oni związani poprzez klątwę oraz w pewien sposób naturę. To dyktuje im jak żyć.
Jednak wszystko ma swoją przeciwwagę, na zło mamy dobro. Na nadnaturalne mamy szeptuchy, to oni swoją wiedzą często ratują innych. Jednak też różnie są oni postrzegani przez zwykłych ludzi.
Autorka postawiła tu na w pewien sposób fatum. Bohaterzy nie mogą do końca żyć, jak chcą, są w jakimś stopniu zakładnikami klątwy, jaka ciąży na ich rodach. Jest tu oczywiście motyw wybrańca, który nie tylko nie wie o swojej roli, ale nawet poznawszy ją, jej nie chce.
Podoba mi się też to, że w tej książce nic nie jest czarno-białe. Każdy ma swoje dobre i złe strony. Jest to spory plus. Nie przepadam za czystymi postaciami, które są czyste jak łza, bądźmy szczerzy, tacy nie istnieją. Głowna bohaterka, musi zaakceptować swoją ciemną stronę oraz to, co ona z sobą niesie.
Autorka bardzo wyraziście zaznacza nam, wszechobecny kolor szary. Co on oznacza? Oznacza to tyle, że granica między dobrem a złem jest bardzo cienka. Czasem tak cienka, że nie wiadomo gdzie jedno się kończy, a zaczyna drugie. Gdzie ktoś jeszcze jest człowiekiem albo już jest potworem. Co to wyznacza?
Uwielbiam też klimat małego miasteczka. W takich małych miejscowościach ja to, ten klimat jak nic nadaje się na horror. Jest idealny na tajemnice, zdrady, mrok, knowania itp. Gdzie na obcego, patrzy się z nieufnością, nawet jeśli jego rodzina pochodzi od pokoleń z tego miejsca. Do tego natura tworzy świetne tło do stworzenia izolacji od reszty świata. Ma się wrażenie, że nic więcej nie istnieje.
Jeszcze jednym z tematów poruszanych w książce jest strata, pożegnanie, radzenie sobie nie tylko ze stratą kogoś bliskiego, ale i zmian z tym związanych. Ten motyw przewija się przez całą książkę, nadając jej lekko smutnego oddźwięku.
Nie można też nie docenić czarnego humoru, tak bardzo lubianego przeze mnie.
Podsumowując, dostałam jak na razie ciekawą historię. Jestem zaciekawiona, jak to się wszystko dalej potoczy. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, tym bardziej, jak mając na uwadze, to jak to się wszystko skończyło. Z pierwszym tomem spędziłam ciekawe chwile, liczę na więcej w kolejnym.

Alicja straciła w wypadku rodziców. Teraz jedzie na drugi koniec Polski, bo najbliższa rodzina, to jest ciotka, o której nawet nie wiedziała, że istnieje. Wylądowała w Czarcisławiu. Po Warszawie ma wrażenie, że trafiła w miejsce „gdzie diabeł mówi dobranoc”.
Problemy z zasięgiem, Internetem, ciotka, która nie umie gotować a do tego kolejna nowa szkoła. Wszystko może by było...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1539 użytkowników ma tytuł Księżyc jest pierwszym umarłym na półkach głównych
  • 813
  • 726
320 użytkowników ma tytuł Księżyc jest pierwszym umarłym na półkach dodatkowych
  • 171
  • 32
  • 32
  • 27
  • 19
  • 14
  • 13
  • 12

Inne książki autora

Karina Bonowicz
Karina Bonowicz
Kobieta pisząca. Aktorsko niespełniona. Muzycznie wykluczona. Uzależniona od kawy, coca-coli i czarnego humoru. Nie znosi fasolki po bretońsku. Kocha się na zabój w Nowym Jorku, mimo ambiwalentnego stosunku do nowojorskiego metra i… braku toalet publicznych. Dziennikarka, pisarka i scenarzystka. Współpracuje z nowojorskim portalem polonijnym Dobra Polska Szkoła, gdzie prowadzi autorską rubrykę „Książka >>MADE IN POLAND<<”. Dwukrotna stypendystka Miasta Torunia w dziedzinie kultury.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Księżyc jest pierwszym umarłym

Więcej
Karina Bonowicz Księżyc jest pierwszym umarłym Zobacz więcej
Karina Bonowicz Księżyc jest pierwszym umarłym Zobacz więcej
Karina Bonowicz Księżyc jest pierwszym umarłym Zobacz więcej
Więcej