Mrok

Okładka książki Mrok
Alicja Wlazło Wydawnictwo: Inanna Cykl: Zaprzysiężeni_ (tom 1) fantasy, science fiction
399 str. 6 godz. 39 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Zaprzysiężeni_ (tom 1)
Wydawnictwo:
Inanna
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
399
Czas czytania
6 godz. 39 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379951529
Tagi:
zaprzysiężeni urban fantasy fantastka polska fantastyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
133 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
48
48

Na półkach:

Pamiętam, że o tej dylogii było swego czasu głośno. Wyskakiwała mi z każdego możliwego miejsca w internecie i towarzyszyły jej zachwyty facebookowych tłumów: każdy czytał, każdy polecał, kazał sprawdzać.
Sprawdziłem. I zawiodłem się.
Może spodziewałem się czegoś innego, może to przez początki autorki albo nieodpowiedni dla niej gatunek - po ocenach widzę, że w innych radzi sobie lepiej. Tutaj niestety zachwytów nie było.

Pamiętam, że o tej dylogii było swego czasu głośno. Wyskakiwała mi z każdego możliwego miejsca w internecie i towarzyszyły jej zachwyty facebookowych tłumów: każdy czytał, każdy polecał, kazał sprawdzać.
Sprawdziłem. I zawiodłem się.
Może spodziewałem się czegoś innego, może to przez początki autorki albo nieodpowiedni dla niej gatunek - po ocenach widzę, że w innych radzi...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
498
83

Na półkach: ,

W tym roku postanowiłam czytać więcej polskich autorów. Nie ukrywam, że wiele z naszej rodzimej twórczości bardzo pozytywnie mnie zaskakuje! Ale... tym razem było zupełnie odwrotnie. Mrok spod pióra Alicji Wlazło kompletnie nie przypadł mi do gustu.
.......

Laureen, główna bohaterka książki, jest blisko trzydziestoletnią kobietą z mentalnością rozwydrzonej nastolatki. Przygotowuje się do ślubu, choć nawet nie wie czy tego chce, a potem marzy o mężczyźnie, którego zobaczyła raz w klubie na swoim panieńskim. Wydawało jej się, że ma idealne życie, tymczasem okazuje się, iż świat za rogiem może okazać się zupełnie inny, niż do tej pory myślała.
......

Dlaczego nazwałam Laureen rozwydrzoną nastolatką? Bo taka właśnie ona jest. Pomijając czas, kiedy pełni rolę matki i przyszłej żony, kompletnie brakuje jej rozumu, dorosłego podejścia do rzeczywistości, a tym bardziej do tego, co wykracza poza ramy świata, w którego uporządkowaniu została wychowana. Jak to też bywa w książkach okazała się totalnie niesamowita, wyjątkowa i podchodzi do tego bardzo lekceważąco. Jedyne, co wydawało mi się w niej w porządku, to uczucia po stracie, której doznała.
........

A fabuła? Nie zachwyca. Znajdziemy tu ulubiony schemat Genius Creations, czyli stratę rodziny i poszukiwanie pomsty. Czekałam ponad 100 stron na właściwą akcję. Na początku dostałam w twarz kolorami ścian i mebli, anakondą wyskakującą ze spodni Jesepha już na "dzień dobry" i masą informacji nic nie wnoszących do fabuły. Niektóre kwestie były tak naciągane, że dziwiłam się, że akcja w ogóle trzymała się kupy. Oczywiście, Laureen została niesamowitą męczennicą w parze z Sigarrem do końca książki i co gorsza, to nie koniec ich przygody. Ale już wiem, że tego końca poznawać nie będę.
.......

Plus jednak za to, że w nie ma tu wielu błędów, właściwie nie dopatrzyłam się ich prawie wcale. A to zdecydowanie podnosi ocenę z 2 na 3/10 punktów.

W tym roku postanowiłam czytać więcej polskich autorów. Nie ukrywam, że wiele z naszej rodzimej twórczości bardzo pozytywnie mnie zaskakuje! Ale... tym razem było zupełnie odwrotnie. Mrok spod pióra Alicji Wlazło kompletnie nie przypadł mi do gustu.
.......

Laureen, główna bohaterka książki, jest blisko trzydziestoletnią kobietą z mentalnością rozwydrzonej nastolatki....

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
344
43

Na półkach:

Potępieni i Zaprzysiężeni w dwóch pierwszych odsłonach. Krótko o książkach:

Prolog wciągający na maxa. Do wydarzeń w nim zawartych musimy jednak troszkę poczekać a potem...

Akcja, akcja, akcja... Ciągle coś się dzieje, wydarzenia napisane są w dobrym tempie i nie można odebrać im ciekawości.

W książkach niewiele mnie zaskoczyło, sporo się domyśliłam, więc ciekawość niestety spadała wraz z przewracanymi kartkami.

Postacie są wyraziste i każda z nich ma swoją historię za co, ode mnie, gromkie brawa 👏dlatego nie ma problemu z żywieniem jakichkolwiek uczuć do bohaterów, czy też współczucia, miłości czy nienawiści.

Tragizm postaci nieco mnie drażnił, choć dramaty same w sobie bardzo lubię. Książki przesycone są bólem, rozterkami i silnymi emocjami. Może aż nadto i stąd moja reakcja.

Dla fanów fabuły budowanej w ten sposób, książki będą idealne. Ja przyznaję, że mam na półce pozycje, które zachwyciły mnie zdecydowanie bardziej.

Co mnie jeszcze zdziwiło, zaskoczyło i zdenerwowało zarazem? Milion pięćset literówek w tekście. Poważnie! Zdarzało mi się czytać książki z błędami, to wręcz nieuniknione i zrozumiałe, ale nie w takiej ilości 😶

O ile w "Iskrze" zostało to już w miarę opanowane, o tyle w "Mroku" jest błędów tak dużo, że zwróciłam na nie uwagę.

Kontynuację kupię, choć bardziej po to żeby dokończyć historię, bo po lekturze nie pozostało mi uczucie niecierpliwego oczekiwania.

Potępieni i Zaprzysiężeni w dwóch pierwszych odsłonach. Krótko o książkach:

Prolog wciągający na maxa. Do wydarzeń w nim zawartych musimy jednak troszkę poczekać a potem...

Akcja, akcja, akcja... Ciągle coś się dzieje, wydarzenia napisane są w dobrym tempie i nie można odebrać im ciekawości.

W książkach niewiele mnie zaskoczyło, sporo się domyśliłam, więc ciekawość...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
731
684

Na półkach: ,

Autorka przeczytała Angelologię i stwierdziła, że też tak potrafi pisać. No, nie potrafi. Wyszło Jej banalne fantasy z niczym nieuzasadnionym ohydnym gwałtem w środku miałkiej i źle poprowadzonej fabuły. Miało być o walce z własnym słabościami i fobiami, wyszło miotanie się nieprzekonujących bohaterów. I dlaczego akcja umieszczona w Filadelfii? Bo ładna nazwa? Szkoda czasu.

Autorka przeczytała Angelologię i stwierdziła, że też tak potrafi pisać. No, nie potrafi. Wyszło Jej banalne fantasy z niczym nieuzasadnionym ohydnym gwałtem w środku miałkiej i źle poprowadzonej fabuły. Miało być o walce z własnym słabościami i fobiami, wyszło miotanie się nieprzekonujących bohaterów. I dlaczego akcja umieszczona w Filadelfii? Bo ładna nazwa? Szkoda czasu.

Pokaż mimo to

74
avatar
1266
203

Na półkach: , , ,

Cóż jak to zawsze ja, zanim sięgnęłam po książkę wpierw zerknęłam na okładkę. Okładka pierwszego wydania miała to coś i według mnie wydawnictwo powinno pozostać przy pierwszym projekcie, ewentualnie dopracować szatę graficzną kolejnej, gdyż ta jest mocno przerysowana i prześwietlona, więcej efektów w programie chyba nie dało się już nałożyć. Jednak zachęcona pierwszym wydaniem stwierdziłam, a kupię. No i okazało się, że już nie ma tamtego wydania, więc stałam się posiadaczem książki z nową okładką... Po otworzeniu okazało się, że nie tylko okładka pozostawia wiele do życzenia, a skład także. Tak napchanego tekstu już dawno nie widziałam, a przez to czytało mi się naprawdę beznadziejnie. Dlatego wielki minus dla wydawnictwa za takie coś.

Jeśli chodzi o fabułę, to w sumie nic nowego w tej książce nie odkrywamy. Główna bohaterka wiedzie spokojne i normalne życie, do pewnego momentu, aż do pojawienia się jej mocy wraz z tajemniczą bransoletą. Potem oczywiście zjawia się przystojny nieznajomy i fabuła zaczyna lecieć w tym samym kierunku co pewien serial oraz seria książek. Z reguły nie porzucam zaczętej serii i na pewno sięgnę po drugi to, gdyż ciekawi mnie co autorka dalej wymyśliła.

Czy polecam?
Zależy kto co lubi.
Jeśli ktoś lubi schematy i opowieść romantyczną z nadnaturalnymi mocami, to myślę, że będzie zadowolony.

Cóż jak to zawsze ja, zanim sięgnęłam po książkę wpierw zerknęłam na okładkę. Okładka pierwszego wydania miała to coś i według mnie wydawnictwo powinno pozostać przy pierwszym projekcie, ewentualnie dopracować szatę graficzną kolejnej, gdyż ta jest mocno przerysowana i prześwietlona, więcej efektów w programie chyba nie dało się już nałożyć. Jednak zachęcona pierwszym...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
90
18

Na półkach:

Nie spodziewałam się wiele po tej książce, a i tak się rozczarowałam. Właściwie można przeczytać tylko opis na okładce i resztę sobie darować, bo nic więcej się z lektury nie dowiemy. Narracja przypomina śmietnik i jest prowadzona tak źle, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Autorka wpadła we wszystkie możliwe pułapki narracji pierwszoosobowej, zaczynając od opisywania nieistotnych czynności, a kończąc na niemożliwym do zdzierżenia lamentowaniu bohaterów. W fabule nie ma ani odrobiny oryginalności, całość przypomina pewien serial. Bohaterowie nie posiadają żadnych intrygujących cech i są do bólu przewidywalni.
Uroku książce nie dodają też beznadziejne sceny erotyczne, które właściwie nie wiadomo po co zostały wprowadzone, bo niczego nie wnoszą do fabuły. Bardzo starałam się znaleźć choć jeden pozytywny aspekt tej książki, ale niestety nie udało mi się.

Nie spodziewałam się wiele po tej książce, a i tak się rozczarowałam. Właściwie można przeczytać tylko opis na okładce i resztę sobie darować, bo nic więcej się z lektury nie dowiemy. Narracja przypomina śmietnik i jest prowadzona tak źle, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Autorka wpadła we wszystkie możliwe pułapki narracji pierwszoosobowej, zaczynając od...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
282
73

Na półkach: , , ,

Nie, nie i jeszcze raz nie. Książka w stylu seriali o walce dobrych ze złymi. Kupiłem dla żony, bo ona lubi takie klimaty a książka miała wysoką ocenę a i z opisu wynikała, że główną bohaterką nie jest nastolatka. Niestety, czy to nastolatkowie, czy dorośli ludzie schemat jest ten sam ale nie chcę zdradzać za dużo ;) Cała fabuła schematyczna, mało logiczna a kreacje innych światów zupełnie bez, chociażby próby związków przyczynowo-skutkowych. Po prostu dramat od początku do końca. Zmęczyłem tyko dlatego, żeby przeprowadzić studium kliniczne nieudacznictwa autorki.
Zdecydowanie odradzam ... szkoda czasu i monet.

Nie, nie i jeszcze raz nie. Książka w stylu seriali o walce dobrych ze złymi. Kupiłem dla żony, bo ona lubi takie klimaty a książka miała wysoką ocenę a i z opisu wynikała, że główną bohaterką nie jest nastolatka. Niestety, czy to nastolatkowie, czy dorośli ludzie schemat jest ten sam ale nie chcę zdradzać za dużo ;) Cała fabuła schematyczna, mało logiczna a kreacje innych...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
5
5

Na półkach:

Masakra! Dawno nie miałem takiego śmiecia w rękach.

Masakra! Dawno nie miałem takiego śmiecia w rękach.

Pokaż mimo to

3
avatar
3
3

Na półkach:

Czyta się jednym tchem - mi książka sprawiła dużą przyjemność, fajnie ułożone wątki fantasy ale i akcja, która wciąga

Czyta się jednym tchem - mi książka sprawiła dużą przyjemność, fajnie ułożone wątki fantasy ale i akcja, która wciąga

Pokaż mimo to

0
avatar
83
8

Na półkach: ,

"Mrok" dotarł do mnie dzięki akcji Book Tour i bardzo się z tego cieszę, bo inaczej pewnie bym tej książki nie przeczytała. Przyznaję bez bicia, że okładka mnie nie przekonała, na szczęście w środku jest dużo lepiej. Poznajemy Laureen: fotografkę, która jest w trakcie szukania dodatkowej pracy i przygotowań do ślubu z wieloletnim partnerem,ojcem jej córki . Dziwił mnie fakt, że Laureen decyduje się na ślub mimo, że nie jest do końca pewna czy tego chce, robi to bardziej dla córki i partnera niż dla siebie. Dziwne zdarzenie z wieczoru panieńskiego nie daje Lori spokoju, tak samo jak myśli o Siggarze, mężczyźnie, którego wtedy poznała. Mimo to bierze ślub, a już następnego dnia jej świat się wali: Josh i Cassidy giną, a na ręce pojawia się tajemnicza bransoleta, która nie daje się zdjąć. Kobieta bardzo długo wychodzi z żałoby i może trwałoby to jeszcze dłużej, gdyby w jej domu nie pojawił się Siggar z innymi Zaprzysiężonymi. Laureen zostaje wprowadzona w mroczny świat, gdzie brutalne walki z Potępionymi są codziennością, stosuje się magię, a każdy z nowo poznanych ma jakąś moc. Gdy decyduje się dołączyć do Zaprzysiężonych akcja zdecydowanie przyśpiesza(choć trudno mówić o wyborze, gdy drugą opcją jest śmierć...). Laureen musi odciąć się zupełnie od dotychczasowego życia, poznać inny świat i wiele się nauczyć, ale zamiast się przystosować robi wszystko po swojemu czym nie zjednuje sobie przyjaciół. Dodatkowo okazuje się, że z jej rodziną może być inaczej niż myślała.
Alicja Wlazło stworzyła opowieść, która porwała mnie gdzieś w połowie. Później już nie mogłam się oderwać i dziękowałam opatrzności, że miałam na półce drugą część. Fakt, że na początku podział na narrację mnie denerwował, ale też dzięki temu zabiegowi książkę czytało się błyskawicznie. Osobiście mnie to mnie dezorientowało.
Warto sięgnąć po "Mrok". Bardzo miło spędziłam czas z Laureen, Siggarem i całą resztą.

"Mrok" dotarł do mnie dzięki akcji Book Tour i bardzo się z tego cieszę, bo inaczej pewnie bym tej książki nie przeczytała. Przyznaję bez bicia, że okładka mnie nie przekonała, na szczęście w środku jest dużo lepiej. Poznajemy Laureen: fotografkę, która jest w trakcie szukania dodatkowej pracy i przygotowań do ślubu z wieloletnim partnerem,ojcem jej córki . Dziwił mnie...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Alicja Wlazło Mrok Zobacz więcej
Alicja Wlazło Mrok Zobacz więcej
Alicja Wlazło Mrok Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd