Sierotka

Okładka książki Sierotka autora Marcin Świetlicki, 9788396582256
Okładka książki Sierotka
Marcin Świetlicki Wydawnictwo: Wolno poezja
90 str. 1 godz. 30 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Data wydania:
2023-06-23
Data 1. wyd. pol.:
2023-06-23
Liczba stron:
90
Czas czytania
1 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396582256
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sierotka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sierotka

Średnia ocen
7,2 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sierotka

avatar
334
318

Na półkach: , ,

Jakoś nie przemówił do mnie ten tomik Świetlickiego. Porównując z innymi (genialnymi) zbiorami jego wierszy, ten jakoś mnie nie przekonał.

Jakoś nie przemówił do mnie ten tomik Świetlickiego. Porównując z innymi (genialnymi) zbiorami jego wierszy, ten jakoś mnie nie przekonał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
38
12

Na półkach:

Tą książką wróciłem do poezji Marcina Świetlickiego po wielu latach i powiem Wam - jest moc, są ciarki i rozpalają się iskry... Znowu wszystko układa się w jedną nierozerwalną całość. Warto!

Tą książką wróciłem do poezji Marcina Świetlickiego po wielu latach i powiem Wam - jest moc, są ciarki i rozpalają się iskry... Znowu wszystko układa się w jedną nierozerwalną całość. Warto!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
13

Na półkach:

Gdy miałem dwadzieścia parę lat – szukałem i znalazłem. Znalazłem Świetlickiego. Był odklejony od szarej rzeczywistości, schowany gdzieś w kołnierz, za papierosem i za okularami. Jego mroczne frazy dawały miły chłód, jakiś bunt, własny nieporządek. I postanowiłem zostać poetą. Zapewne i inni poeci mieli w tym swój jakiś udział, ale muzyka rockowa z tekstem, wywalała w jakąś inną przestrzeń. Kasety „Ogród Koncentracyjny” i „Cacy Cacy Fleischmaschine”, a potem kolejne.
I mogę sobie teraz – pięćdziesięcioletni - rzadko słuchać Świetlików, ale one grają sobie same w mojej głowie – np. fraza ze zbliżającymi się cmentarzem i supermarketem („Opluty 05”),fraza z grzybem-robakiem, albo że „szalenie delikatny jestem na kacu” („Delikatnienie”). No i ten najpiękniejszy utwór „Franek Chrzonszcz” z marzeniem, by wyjechać, aż paszport zanieczyści się tysiącami palców, gdzie „Ludzie niczego nie chcą ode mnie. I Nikt nic.” I bywa, że sobie szyderczo zazłowieszczę „Henryk Kwiatek!”, bo świat nas zje, a wiara nas nie uratuje...

Mam takie przemyślenie, że „Mistrz” ustawił nie tylko mnie, ale wielu poetom, taki profil, taki awatar – cynicznego, ironicznego idealisty, pesymistycznie wpatrzonego w przyszłość. Osobnego, niedostępnego (legenda, że książki dawane Świetlickiemu przez młodych poetów, autor zostawia gdzieś w nocnych barach),wkurzonego (wulgaryzmy).

Muszę być taki – wtedy wygram. Mam się dystansować od jakiejkolwiek wspólnoty, przyjaźni. Ma mnie mierzić Słońce. Żadnych nadziei, chłodny dystans, rezerwa, beznamiętność, piwnica, samotność, neuro. Kolejka, buch, kolejka, neuro.

Iluż odgrywa ten wyreżyserowany spektakl, „jestem w nastroju nieprzysiadalnym”, „mam już jeden nóż w plecach, i nie ma w nim miejsca na następne”?

Tylko, że teraz sześćdziesięcioletni poeta, piszący swoje kolejne wiersze, które gloryfikują stan introwersji, przestał wydawać mi się atrakcyjny.

O ile kiedyś za młodu zapadanie się w sobie, wydawało mi się takie fajne, buńczuczne, męskie, to teraz pławienie się w posępności, wydaje mi się takie proste i haniebnie straceńcze.

I wybierając z „Sierotki” wiersze „antyludzkie”, z jednej strony cmokam, że takie fajne, a z drugiej strony jestem zły. Bo jego wiersze mają swoją siłę rażenia. Ergo: odbiorcy poezji Świetlickiego są „antyludzcy” przez niego. Poczytajcie poezję współczesną, tam akolici Świetlickiego nasączają pesymizmem swój poetycki język.

W ogóle tak strasznie mnie olśniło, że cały ten tom, jest napisany w kontrze do przykazania miłości. „Kochaj bliźniego swego” zastąpiło: „Unikaj bliźniego swego”.

I gdy słyszę „Nie lubię ludzi”, gdy przegrywam jako potencjalne towarzystwo - z roślinnością ruderalną i ruinami wielkiego przemysłu Tomaszowa, to wiem, że przegrałem ze Świetlickim. Przegrałem, bo jego „antyludzka religia” ma dużą siłę. I nie nawrócę. Misjonarz z kawą jest bezradny, wobec pokusy wielkiej izolacji, hermetycznego kasku z obietnicą wielkiego kosmosu samotności.

Weźmy „Sierotkę”. Pierwszy wiersz: autora śmieszą ludzie, którzy się nim zajmują. Zatem wyśmiany, czytam dalej, a dalej jeszcze celniej, jeszcze dosadniej: „Nie byj ze mną” („Jimi Czeczen”) - nikt jeszcze tak czarująco nie zniechęcał do siebie. Nikt tak dokładnie nie odgradzał się: „Nie machać żadną flagą, jakiejkolwiek barwy, to trudne lecz możliwe. Pozacierać ślady i wybudować arkę. Świat odesłać w arce.” To jest fascynujące jak zło. Zachwycam się i przerażam tą frazą.

Nikt tak nie straszył bliźnim, nie straszył Bogiem: „to na pewno nie Jezus. On już nasycony, w lepszej parafii siedzi. (…) Nie otwieraj nikomu (…) namolny świat tutaj dzwoni, chce koniecznie coś ci zatrutego powiedzieć, chce czegoś zabronić (...)”. Świat ma być tłem, niech będą tylko pory roku, łagodnie przechodzące jedna w drugą.

Tak! Piękny jest wiersz „Ludzina”. Przeszedł mnie dreszcz. Ludzie straszni jak orkowie z książek Tolkiena. „To są gęby na nogach. To narzędzia płciowe schowane w domach. Z religią wakacji i chorągwiami z symbolami (...)” Ten wiersz jest tak mocny, że zrobiłem minę Morrisona śpiewającego „The End” i postanowiłem, że muszę go jakoś przerobić, odwrócić, pokonać.

Wyobrażam sobie poranek poety, podniesienie powiek i mocne postanowienie samotności. Wyobrażam sobie poranne golenie, w którym zza pleców wyłania się złe, chichrzące się złe, mówiące: „oby w bezludzie, oby w bezludzie”...

Są w tym tomie dokuczki osobiste – dostaje się prezydentowi, lewicującym poetom i prawicującym poetom. Jest heheszka z pobitego poety robiącego sobie słitfocie – „w rankingu tematyki wierszy przemoc jest na pierwszym, na drugim klimat, na trzecim wyklęci”.

Ale często dostaje się ogółowi, wielkiej ludzkiej mazi, która ma tylko jedną płeć, która nazywa się pretensja.

Pojawia się w tomiku „kochanie”, ale akurat jako „kochnie” (w zmyślnym, fajnym „Wierszu miłosnym”, w którym z laptopa zniknęła litera a),ale dużo większy ciężar ma wiersz o unikaniu ludzi. Możliwe, że „Wiersz sportowy” pozwala skuteczniej zaciskać pięści, zaciskać wargi, celniej patrzeć w horyzont. Ludzie to zło, a spokój zaznasz, gdy własny świat odgrodzisz okopem.

Czy w tytułowym wierszu zamykającym książkę - pięknym i wzruszającym - jest trochę żalu, że wybrał jak wybrał? Ale nawet jeśli śpiewało się „teraz chcę być twoim psem”, "sieroctwo z wyboru" jest jakoś trudne do odszczekania.

(bialafabryka.blogspot.com)

Gdy miałem dwadzieścia parę lat – szukałem i znalazłem. Znalazłem Świetlickiego. Był odklejony od szarej rzeczywistości, schowany gdzieś w kołnierz, za papierosem i za okularami. Jego mroczne frazy dawały miły chłód, jakiś bunt, własny nieporządek. I postanowiłem zostać poetą. Zapewne i inni poeci mieli w tym swój jakiś udział, ale muzyka rockowa z tekstem, wywalała w jakąś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

85 użytkowników ma tytuł Sierotka na półkach głównych
  • 51
  • 34
28 użytkowników ma tytuł Sierotka na półkach dodatkowych
  • 9
  • 8
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Sierotka

Inne książki autora

Okładka książki Rozmawiamy we wszystkich kierunkach Andrzej Barański, Tadeusz Cegielski, Jakub Koisz, Krzysztof Kopczyński, Mariusz Koryciński, Grzegorz Królikiewicz, Renata Lis, Paweł Maciejko, Janusz Majewski, Rafał Marszałek, Karolina Mendak, Tomasz Raczek, Radosław Romaniuk, Kamila Sokołowska, Marcin Świetlicki, Olga Tokarczuk, Andrzej Waśko, Andrzej Werner
Ocena 5,6
Rozmawiamy we wszystkich kierunkach Andrzej Barański, Tadeusz Cegielski, Jakub Koisz, Krzysztof Kopczyński, Mariusz Koryciński, Grzegorz Królikiewicz, Renata Lis, Paweł Maciejko, Janusz Majewski, Rafał Marszałek, Karolina Mendak, Tomasz Raczek, Radosław Romaniuk, Kamila Sokołowska, Marcin Świetlicki, Olga Tokarczuk, Andrzej Waśko, Andrzej Werner
Okładka książki Znowu pragnę ciemnej miłości Justyna Bargielska, Miłosz Biedrzycki, Julia Fiedorczuk, Roman Honet, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Joanna Lech, Jakobe Mansztajn, Joanna Oparek, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Rafał Wojaczek, Agnieszka Wolny-Hamkało
Ocena 5,5
Znowu pragnę ciemnej miłości Justyna Bargielska, Miłosz Biedrzycki, Julia Fiedorczuk, Roman Honet, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Joanna Lech, Jakobe Mansztajn, Joanna Oparek, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Rafał Wojaczek, Agnieszka Wolny-Hamkało
Marcin Świetlicki
Marcin Świetlicki
Polski poeta, powieściopisarz, wokalista zespołu Świetliki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Sierotka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sierotka