Potwór

Okładka książki Potwór Walter Dean Myers Patronat LC
Okładka książki Potwór
Walter Dean Myers Wydawnictwo: We need YA literatura młodzieżowa
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
Monster
Wydawnictwo:
We need YA
Data wydania:
2021-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-02
Data 1. wydania:
2019-03-05
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366839229
Tłumacz:
Maciej Studencki, Kaja Makowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Potwór



przeczytanych książek 2713 napisanych opinii 879

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
168 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
28
13

Na półkach:

🤎Nie miałam dużych oczekiwań co do tej książki ponieważ jest ona napisana w bardzo specyficzny sposób , który nie każdemu może się spodobać . Ponieważ jest to napisane w formie scenariusza . Jeśli chodzi o mnie bardzo mi to nie przeszkadzało ale też nie jestem fanem takiego formatu . Ponieważ nie czułam aż tak bardzo emocji bohaterów a bardzo mi na tym zależało .

Książkę bardzo szybko przeczytałam . Przez dynamiczną akcje niestety bywała ona czasami chaotyczna , ale przez to mogliśmy przeżywać akcje z bohaterem i bardziej się wczuć w całą sytuacje .
Uważam , że była ona bardzo wartościowa .

🤎Podsumowując polecam dla młodzieży ale też dla starszych czytelników którzy lubią takie tematy.

🤎Nie miałam dużych oczekiwań co do tej książki ponieważ jest ona napisana w bardzo specyficzny sposób , który nie każdemu może się spodobać . Ponieważ jest to napisane w formie scenariusza . Jeśli chodzi o mnie bardzo mi to nie przeszkadzało ale też nie jestem fanem takiego formatu . Ponieważ nie czułam aż tak bardzo emocji bohaterów a bardzo mi na tym zależało .

Książkę...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1144
1143

Na półkach: , , , , ,

Trochę dziwna forma książki- tak naprawdę był to scenariusz filmu. Miałam wrażenie, że historia ta bardzo dużo przez to traci, a szkoda, bo można by stworzyć z tego naprawdę świetną książkę.

Trochę dziwna forma książki- tak naprawdę był to scenariusz filmu. Miałam wrażenie, że historia ta bardzo dużo przez to traci, a szkoda, bo można by stworzyć z tego naprawdę świetną książkę.

Pokaż mimo to

3
avatar
454
174

Na półkach: ,

Książka, która pewnie nigdy się nie zestarzeje. Niestety.

Mimo małej objętości, ze względu na tematykę jest mocno przytłaczająca emocjonalnie. Szesnastoletni, czarnoskóry chłopak oskarżony o udział w napadzie, który zakończył się morderstwem, opowiada nam swoją historię w dość nietypowy sposób - dostajemy do przeczytania scenariusz filmu, jaki mógłby powstać na podstawie jego procesu sądowego. Chłopak zdaje się w ten sposób dystansować od tego, co go otacza, a planowanie filmu pozwala mu oderwać myśli od decyzji, która ma zaważyć na całym jego życiu. Kolejne sceny przeplatane są wpisami z notatnika chłopca, w których opisuje on więzienną, brutalną rzeczywistość.

Nie dziwię się, że książka jest lekturą w amerykańskich szkołach - porusza ważne tematy, takie jak rasizm, nierówności społeczne i klasowe, system wymiaru sprawiedliwości, układy działające w służbie więziennej. Mijają lata i dekady, a nic się w tych kwestiach nie zmienia. Dlatego ta książka zawsze będzie aktualna. Niestety.

Książka, która pewnie nigdy się nie zestarzeje. Niestety.

Mimo małej objętości, ze względu na tematykę jest mocno przytłaczająca emocjonalnie. Szesnastoletni, czarnoskóry chłopak oskarżony o udział w napadzie, który zakończył się morderstwem, opowiada nam swoją historię w dość nietypowy sposób - dostajemy do przeczytania scenariusz filmu, jaki mógłby powstać na podstawie...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
116
98

Na półkach:

Niezbyt często zdarza mi się sięgać po książki napisane w formie scenariusza filmowego. Tak naprawdę jedyny podobnie skonstruowany utwór literacki, który sobie przypominam, to sztuka teatralna autorstwa J.K. Rowling pod tytułem Harry Potter i Przeklęte dziecko. Muszę przyznać, że teraz nieco ubolewam nad tym, iż tak rzadko mam styczność z podobnymi dziełami. Jest to bowiem ciekawe doświadczenie, uaktywniające w mocniejszy sposób wyobraźnię czytelnika.

Potwór z Harlemu

Książka, którą niedawno miałam okazję przeczytać, to Potwór napisany przez Waltera Deana Myersa – jeden z najważniejszych tytułów dla młodzieży i lektura obowiązkowa w Stanach Zjednoczonych. Niewątpliwie jej treść, wykonanie i niejednoznaczny przekaz sprawiły, że uznaje się ją za niezwykle istotny utwór w tejże grupie czytelników. W pełni to popieram.

Potencjał tej historii dostrzegli także twórcy filmowi Netflixa, dlatego na wspomnianej platformie możemy obejrzeć produkcję nią wzorowaną. Jej akcja toczy się w nowojorskim Harlemie, czyli miejscu, w którym wychował się sam autor, pomysłodawca owej opowieści. Możemy mieć więc pewność, że realistycznie odwzorował sytuację tam panującą, a po przeczytaniu scenariusza przekonamy się, iż zrobił to nie tylko realistycznie, ale też przejmująco.

Więzienna rzeczywistość

Prawdopodobnie większość ludzi nie ma wątpliwości, że pobyt w więzieniu to nie wczasy, ale szkoła przetrwania. W popkulturze filmowej amerykański areszt śledczy nie jest przedstawiany jako kurort wypoczynkowy lecz miejsce tortur, poniżania i niejednokrotnie walki na śmierć i życie. Nic dziwnego więc, że główny bohater recenzowanej książki czuje się zagrożony, samotny, otumaniony i przerażony.

Żeby lepiej poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazł, postanawia zapisać wszystko w formie scenariusza filmowego. To pozwala mu wyłączyć się z rzeczywistości i utwierdzić w przekonaniu, że jest tylko obserwatorem owych wydarzeń. Trzeba przyznać, iż obraz, który nam przedstawia, nie nastraja optymistycznie, dlatego uważam, że to dobra decyzja, iż tę książkę dołączono do kanonu lektur szkolnych w USA. Być może chociaż jeden ze zbuntowanych nastolatków przejmie się sytuacją protagonisty i zastanowi nad tym, czy na pewno warto ryzykować znalezienie się na jego miejscu. Niewątpliwie więc historia Steve’a jest refleksyjna, wartościowa i brutalnie prawdziwa.

Oskarżony, ale czy winny?

Jak w ogóle młody chłopiec znalazł się w więzieniu? Otóż, podczas napadu na aptekę, w wyniku szamotaniny, ginie jej właściciel. Steve zostaje uznany za współwinnego przestępstwa. Będziemy świadkami procesu sądowego oskarżonego młodzieńca. Podczas jego trwania poznamy też innych bohaterów, którzy zeszli z drogi sprawiedliwości. Dowiemy się także nieco więcej na temat samego protagonisty i bliskich mu osób. Autor jest mistrzem niejednoznaczności.

Z jednej strony przedstawia nam dobre strony chłopca, by po pewnym czasie zasiać ziarno niepewności, co do jego osoby. Tak naprawdę nawet po odczytaniu wyroku nie byłam pewna, czy jest on sprawiedliwy. W tym scenariuszu nic nie okazuje się oczywiste. Nawet główny bohater nie wie tak naprawdę, kim jest. Taka postawa i jego historia zachęcają do zastanowienia się nad sobą i zadania pytania, czy my mamy świadomość własnej osobowości, i dlaczego zbyt często w codziennym życiu okłamujemy samych siebie.

Ta książka to także dobre, choć niewystarczające, źródło informacji na temat amerykańskiego systemu sprawiedliwości. Wszystko tu bowiem zostało opisane po macoszemu. Poznajemy organy administracji sądowej, osoby decyzyjne i jesteśmy obserwatorami procesu, ale nie zagłębimy się dokładnie w zasady funkcjonowania całego systemu sprawiedliwości. Niewątpliwie ma to swoje plusy, gdyż autor poprzez swój styl pisania nie bombarduje czytelnika naukowym żargonem. Bowiem najistotniejsze są tutaj sytuacja głównego bohatera i jego emocje. A je nietrudno zauważyć.

Najlepiej płacze się nocą…*

Muszę ponownie wspomnieć o realistycznym przekazie tej historii. Sposób wydania książki, forma scenariusza i wstawki z dziennika oskarżonego sprawiają, iż miałam wrażenie, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Szczególnie ten wycinek z pamiętnika chłopca nacechowany jest słowami wzbudzającymi w odbiorcach szereg różnych emocji. Współczucie dla jego losu, złość, obrzydzenie i niezrozumienie wywołane zachowaniem przestępców oraz traktowaniem przez nich innych więźniów. Krótkie zdania i prosty przekaz uczuć bohaterów wpływają na prawdziwy obraz jego przeżyć. W pewnej chwili pomyślałam nawet, że trzymam w rękach opowieść opartą na faktach.

Na kilku stronach znajdziemy zdjęcia bohatera w różnych sytuacjach i to też jest nad wyraz realne. Ma znaczenia na sposób postrzegania całości opowieści przez odbiorców. Ogólnie czyta się ją bardzo szybko. Mimo że w natłoku niektórych migawek i cięć można się pogubić, to jednak taką formę przedstawienia problematyki systemu sprawiedliwości oraz osobowości chłopca uważam za udaną i wartościową.

*Walter Dean Myers, Potwór, strona 7

Niezbyt często zdarza mi się sięgać po książki napisane w formie scenariusza filmowego. Tak naprawdę jedyny podobnie skonstruowany utwór literacki, który sobie przypominam, to sztuka teatralna autorstwa J.K. Rowling pod tytułem Harry Potter i Przeklęte dziecko. Muszę przyznać, że teraz nieco ubolewam nad tym, iż tak rzadko mam styczność z podobnymi dziełami. Jest to bowiem...

więcej Pokaż mimo to

22
avatar
359
109

Na półkach:

Jak tylko usłyszałam o tej książce, wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. Chłopak oskarżony o zbrodnie, który stara się zrozumieć co tak właściwie się wydarzyło i czy jest winny. Historia w formie scenariusza do filmu sprawia, że czyta się to bardzo szybko. Poruszony jest tutaj trudny temat rasizmu. Zakończenie jest otwarte. Możemy się poczuć jak członek ławy przysięgłych i razem z poznawaniem historii bohatera decydować w swojej głowie co do tego czy jest on winny czy jednak nie.

Jak tylko usłyszałam o tej książce, wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. Chłopak oskarżony o zbrodnie, który stara się zrozumieć co tak właściwie się wydarzyło i czy jest winny. Historia w formie scenariusza do filmu sprawia, że czyta się to bardzo szybko. Poruszony jest tutaj trudny temat rasizmu. Zakończenie jest otwarte. Możemy się poczuć jak członek ławy...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1188
433

Na półkach: ,

Ciężko ocenić mi tę pozycję, ponieważ nie jest to typowa książka.

Historia napisana jest w formie scenariusza, przez co momentami nieco chaotyczna, gdyż pojawiają się retrospekcje niezwiązane nawet ze sprawą. Jednak ten sposób przedstawienia wydarzeń w "Potworze" powoduje, że książkę czyta się niezwykle szybko. Dzięki temu też autor w prosty i przystępny sposób porusza wiele ciężkich kwestii - to, czy kolor skóry wpływa na to jak postrzegamy kogoś; jak mocne muszą być dowody, by kogoś skazać na bardzo długie lata więzienia; jak znajomości z "podejrzanymi" ludźmi potrafią rzutować na nasze własne życie; a także jak pomówienia niszczą przyszłość innych. Przez całą książkę czytelnik zastanawia się, czy Steve jest winny bądź niewinny zarzucanych mu czynów, bo to nie jest tak proste, jakby na pierwszy rzut oka wydawało się.

I chociaż to, co autor pokazał w książce jest niezwykle ważne, to jakoś nie potrafiłam za bardzo wczuć się w te wydarzenia. Niezbyt wiele wiadomo o bohaterach, brakowało mi właśnie tych opisów i większego tła. Nie ma tu też dynamicznej akcji, większość skupia się na wydarzeniach już z procesu.

I jest to ważna książka, warto ją przeczytać, ale mnie nie zachwyciła.

Ciężko ocenić mi tę pozycję, ponieważ nie jest to typowa książka.

Historia napisana jest w formie scenariusza, przez co momentami nieco chaotyczna, gdyż pojawiają się retrospekcje niezwiązane nawet ze sprawą. Jednak ten sposób przedstawienia wydarzeń w "Potworze" powoduje, że książkę czyta się niezwykle szybko. Dzięki temu też autor w prosty i przystępny sposób porusza...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
165
75

Na półkach:

Bardzo pomysłowa i oryginalna powieść w bardzo dobry sposób krytykująca Amerykański system i ukazująca emocje 16 latka w trudnej sytuacji. Zdecydowanie warta polecenia.

8+

Bardzo pomysłowa i oryginalna powieść w bardzo dobry sposób krytykująca Amerykański system i ukazująca emocje 16 latka w trudnej sytuacji. Zdecydowanie warta polecenia.

8+

Pokaż mimo to

1
avatar
169
36

Na półkach: , , , ,

9,5/10

Książka porusza bardzo ważny temat ale jest jednocześnie lekka i bardzo szybko się ją czyta. Wiele osób narzeka na sposób napisania czyli scenariusz pisany przez głównego bohatera i jego zapiski. Moim zdaniem to jest największy atut. Tej histori nie potrzebne są dodatkowe opisy, bo najważniejsze są słowa, które wymawiają bohaterowie

Sam proces jest bardzo interesujący. Jest to jedna z tych książek, po których zostaje więcej pytań niż odpowiedzi. Po skończeniu miałam masę przemyśleń i ta opowieść odworzyła mi oczy na nowe rzeczy.

Moim zdaniem bardzo ważna i godna polecenia książka.

9,5/10

Książka porusza bardzo ważny temat ale jest jednocześnie lekka i bardzo szybko się ją czyta. Wiele osób narzeka na sposób napisania czyli scenariusz pisany przez głównego bohatera i jego zapiski. Moim zdaniem to jest największy atut. Tej histori nie potrzebne są dodatkowe opisy, bo najważniejsze są słowa, które wymawiają bohaterowie

Sam proces jest bardzo...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
743
741

Na półkach: , , ,

"Potwór" to coś innego, niż do tej pory czytałam. Jest to książka pisana scenariuszem filmowym, co było dla mnie trochę dziwne. Coś nowego, okazało się być całkiem dobrym doświadczeniem.

Uważam, że tę książkę powinien przeczytać każdy. Nie tylko młodzież, ale każdy z nas.

Głównym bohaterem jest czarnoskóry, młody człowiek, który został oskarżony o współudział w zabójstwie podczas napadu na sklep. Od samego początku czytelnik tak naprawdę nie wie, czy mężczyzna jest winny, czy też nie. Autor doskonale pokazuje jak na społeczeństwo działają stereotypy. Czarnoskóry mężczyzna? Oczywiście, że musi być winny!

Bardzo szybko się czyta, ponieważ chcemy dowiedzieć się prawdy. Bohater pokazuje nam to, co chce nam pokazać, mówi co czuje i jak widzi całą tę sytuację. Ta historia uświadamia jak działa system w przypadku zabójstwa kwalifikowanego i co uznajemy za moralne, a co nie. Polecam! Pozostaje obejrzeć ekranizację dostępną na Netflixie

"Potwór" to coś innego, niż do tej pory czytałam. Jest to książka pisana scenariuszem filmowym, co było dla mnie trochę dziwne. Coś nowego, okazało się być całkiem dobrym doświadczeniem.

Uważam, że tę książkę powinien przeczytać każdy. Nie tylko młodzież, ale każdy z nas.

Głównym bohaterem jest czarnoskóry, młody człowiek, który został oskarżony o współudział w zabójstwie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
722
390

Na półkach:

5⭐/10 [87/2k21]

"Czasami czuję się, jakbym znalazł się nagle w filmie. Dziwnym, bez fabuły i początku. Takim czarno-białym z ziarnistym obrazem. Niekiedy kamera przesuwa się tak blisko, że nie można rozpoznać, co się dzieje, wtedy słucham tylko ścieżki dźwiękowej i domyślam się, o co chodzi. (...) Tutaj nie chodzi o kraty i pozamykane drzwi, raczej o samotność, kiedy tak naprawdę nie jest się samemu. I o strach, który czuje przez cały czas."

16-letni czarnoskóry Steve Harmon jest oskarżony o współudział w zaplanowanym napadzie rabunkowym w następstwie którego doszło do tzw. morderstwa kwalifikowanego. O jego winie bądź niewinność ma zadecydować ława przysięgłych. Chłopak nienajlepiej znosi pobyt w więzieniu oraz proces sadowniczy, a jego jedyną odskocznią od rzeczywistości wydaje się pisanie scenariusza filmowego dotyczącego tegoż konkretnego fragmentu jego życiorysu. Nie wiemy czy jest winny zarzuconego mu czynu, czy też nie. Widzimy jedynie jak sobie z zaistniałą sytuacją radzi. Pisanie o sobie w trzeciej osobie mogło stanowić dla niego swoistą terapię i pomóc mu spojrzeć na siebie z dystansu. Tak by mógł skrupulatnie oddzielić zalewające go uczucia od faktów, a także by mógł jednoznacznie rosądzić czy jest potworem, czy tylko się sobie takim zdaje na skutek pobytu w więzieniu (trzeba dodać, że wzmianki o tym ostatnim są raczej znikome).

#potwór od wielu lat jest w USA lekturą szkolną. I nic w tym dziwnego. Oprócz poruszania tematyki kondycji zawodnego systemu sądownictwa dotyka bowiem kwestii rasizmu oraz ogólnie pojętych nierówności społecznych. Myślę, że warto przeczytać ten tytuł chociażby dla samej jego formy. A ta jest niecodzienna. Krótkie zapiski Steve'a przeplatane są gotowym scenariuszem filmowym. Mamy uwzględnione położenie kamery, ewentualne napisy pojawiające się na ekranie jak i - naturalnie - didaskalia.
Jednakowoż myślę, że w naszych realiach pozycja ta nie wybrzmiewa tak mocno, jak powinna. Mnie nie dotknęła jakoś szczególnie, a spora w tym zasługa niestety słabo zarysowanych bohaterów. Natomiast wielkie brawa należą się wydawnictwu We need ya za dopieszczone w każdym calu wydanie 👏

instragram.com/mrs.daraya

5⭐/10 [87/2k21]

"Czasami czuję się, jakbym znalazł się nagle w filmie. Dziwnym, bez fabuły i początku. Takim czarno-białym z ziarnistym obrazem. Niekiedy kamera przesuwa się tak blisko, że nie można rozpoznać, co się dzieje, wtedy słucham tylko ścieżki dźwiękowej i domyślam się, o co chodzi. (...) Tutaj nie chodzi o kraty i pozamykane drzwi, raczej o samotność, kiedy tak...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Walter Dean Myers Potwór Zobacz więcej
Walter Dean Myers Potwór Zobacz więcej
Walter Dean Myers Potwór Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd