
Ogień nad otchłanią

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Zones of Thought (tom 1)
- Seria:
- Artefakty
- Tytuł oryginału:
- A Fire Upon the Deep (1992)
- Data wydania:
- 2021-03-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-02-01
- Liczba stron:
- 624
- Czas czytania
- 10 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366712249
- Tłumacz:
- Marek Pawelec
W dalekiej przyszłości liczne rasy zamieszkują wszechświat, gdzie potencjał umysłu zależy od jego położenia w przestrzeni: od superinteligentnych bytów Transcendencji, do ograniczonych rozumów Bezrozumnej Otchłani, gdzie mogą funkcjonować tylko proste umysły i równie prosta technologia.
Nikt nie wie, jaka dziwna siła podzieliła przestrzeń na te „strefy myśli", ale gdy bojowe Królestwo Straumli użyło jako broni antycznego artefaktu z Transcendencji, nieświadomie uwolniło przy tym niezwykłą potęgę, która niszczy tysiące światów i zniewala wszelką naturalną i sztuczną inteligencję.
Uciekając przed zagrożeniem rodzina naukowców z dwójką dzieci zostaje pojmana przez Szponów, obcą rasę żyjącą w surowej średniowiecznej kulturze i jest używana jako pionki w bezwzględnej walce o władzę. Składająca się nie tylko z ludzi misja ratunkowa musi uwolnić dzieci i odzyskać tajemnicę, która może uratować resztę międzygwiezdnej cywilizacji.
Ogień nad otchłanią, pierwsza część serii Stref myśli, otrzymała w 1993 r. nagrodę Hugo za najlepszą powieść.
*
Artefakty #25
Kup Ogień nad otchłanią w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ogień nad otchłanią
Poznaj innych czytelników
1249 użytkowników ma tytuł Ogień nad otchłanią na półkach głównych- Chcę przeczytać 896
- Przeczytane 333
- Teraz czytam 20
- Posiadam 177
- Artefakty 16
- Fantastyka 15
- Science Fiction 14
- Chcę w prezencie 8
- Ulubione 6
- Do kupienia 5





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ogień nad otchłanią
Siedem to za wysoka ocena tej książki. Owszem nie jest to głupie jak Honor Harrington czy Archangel One, bo pomysł jest naprawdę dobry, na tyle dobry że nasz Dukaj wyciągnął sobie z tego Perfekcyjną Niedoskonałość, problem jest z wykonaniem, po super początku nudzi...
Aby ktoś mógł odnieść się do moich słów, poniżej lista sci-fi z moimi ocenami:
Expansja - 9/10
Hyperion - 8,5/10
Lód - 8,5/10
Głębia - 8,4,/10
Projekt Hail Mary 8/10
Bobiverse -8/10
Siedem to za wysoka ocena tej książki. Owszem nie jest to głupie jak Honor Harrington czy Archangel One, bo pomysł jest naprawdę dobry, na tyle dobry że nasz Dukaj wyciągnął sobie z tego Perfekcyjną Niedoskonałość, problem jest z wykonaniem, po super początku nudzi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAby ktoś mógł odnieść się do moich słów, poniżej lista sci-fi z moimi ocenami:
Expansja - 9/10
Hyperion -...
Bez kompromitujących głupot, ale bez żadnego błysku. Przeciętność przenika tę powieść sf.
Bez kompromitujących głupot, ale bez żadnego błysku. Przeciętność przenika tę powieść sf.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysły 9/10
Wykonanie 5/10
Momentami pisane jak do dzieci, za dużo ekspozycji świata.
Pomysły 9/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWykonanie 5/10
Momentami pisane jak do dzieci, za dużo ekspozycji świata.
Jakiś czas temu zaczęłam czytać "Ogień nad otchłanią", która bardzo przyciągnęła mnie do siebie opisem fabuły. Jednak zaczęłam ją czytać kilka miesięcy temu i chyba przyszedł czas na to, żeby się zwyczajnie poddać. Jednak zacznijmy od początku.
Otóż w dalekiej przyszłości liczne rasy zamieszkują wszechświat, gdzie potencjał umysłu zależy od jego położenia w przestrzeni - od superinteligentnych bytów Transcendencji, do ograniczonych rozumów Bezrozumnej Otchłani, gdzie mogą funkcjonować jedynie proste umysły i równie prosta technologia.
Nikt nie wie, jaka dziwna siła podzieliła przestrzeń na te "strefy myśli", ale kiedy bojowe Królestwo Straumli użyło jako broni antycznego artefaktu z Transcendencji, nieświadomie uwolniło przy tym niezwykłą potęgę, która niszczy tysiące światów oraz zniewala wszelką naturalną i sztuczną inteligencję.
Uciekając przed zagrożeniem rodzina naukowców z dwójką dzieci zostaje pojmana przez Szponów - obcą rasę żyjącą w surowej średniowiecznej kulturze i jest używana jako pionki w bezwzględnej walce o władzę. Po zakładników wyrusza misja ratunkowa, która składa się nie tylko z ludzi i ma za zadanie nie tylko uwolnić dzieci, ale również odzyskać tajemnicę, która może uratować resztę międzygwiezdnej cywilizacji.
"Ogień nad otchłanią" jest pierwszą częścią serii Stref myśli.
~*~
Lubię otwierać się na nowe doświadczenia literackie, a, że nie czytałam zbyt wiele ksiązek z gatunku science fiction postanowiłam dać szansę m. in. "Ogniowi nad otchłanią".
Powyższa książka ma wysoki próg wejścia i praktycznie od razu zostałam zderzona ze światem, o którym nic nie wiedziałam, w którym (według autora) powinnam się odnaleźć. Tylko, że czas płynął, ja powoli posuwałam się w fabule, ale w ogóle nie było mi łatwiej - wręcz przeciwnie. Mnogość ras, nazw i tego co powinnam zrozumieć, żeby odnaleźć się w tej historii bardzo mnie przytłaczała. Dodatkowo język, którym posługuje się autor jest bardzo nużący i wymaga od czytelnika ogromnego skupienia. Na początku myślałam, że nie mogę wgryźć się w tę powieść przez to, że wybrałam sobie dość wymagającą historię do przeczytania z gatunku hard science fiction. Jednak kiedy sięgnęłam po inną powieść z tego gatunku zrozumiałam, że to nie jest problem we mnie, ale w książce, która po prostu jest ciężka w odbiorze. Mam wrażenie, że autor chciał po prostu za wiele na raz umieścić w jednej książce, przez co przedobrzył i czytelnikowi ciężko odnaleźć się w meandrach fabuły. Dlatego pomimo ciekawej fabuły postanowiłam przestać czytać tę książkę - nie tylko z tych powodów, o których wspomniałam wcześniej, ale też dlatego, że aktualnie mam znikomą ilość czasu wolnego i jak już coś czytam to chcę, żeby to było coś co mnie interesuje i/lub sprawia przyjemność.
Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek wrócę do czytania tej książki. Przypuszczam, że im więcej czasu minie od odłożenia jej na półkę do przeczytania kiedyśtam tym trudniej będzie mi do niej wrócić. Szczerze mówiąc podejrzewam, że istnieje wysokie ryzyko, że nie wrócę do tej powieści nigdy, chociaż powiem Wam szczerze, że szkoda, że ta książka tak mnie rozczarowała, bo pomysł na książkę jest naprawdę świetny.
Jakiś czas temu zaczęłam czytać "Ogień nad otchłanią", która bardzo przyciągnęła mnie do siebie opisem fabuły. Jednak zaczęłam ją czytać kilka miesięcy temu i chyba przyszedł czas na to, żeby się zwyczajnie poddać. Jednak zacznijmy od początku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOtóż w dalekiej przyszłości liczne rasy zamieszkują wszechświat, gdzie potencjał umysłu zależy od jego położenia w przestrzeni -...
W odróżnieniu od większości opinii, uważam, że najmocniejszą stroną tej książki są losy Ravny i jej "drużyny". To właśnie ta część historii – rozgrywająca się w przestrzeni kosmicznej – pozwala w pełni docenić wyjątkowość uniwersum stworzonego przez Vinge’a. Autor prezentuje galaktykę podzieloną na strefy, w których obowiązują różne prawa fizyki – pomysł niezwykle oryginalny i mający ogromne znaczenie dla rozwoju cywilizacji. W tej warstwie fabularnej pojawia się wiele interesujących koncepcji oraz wizji ewolucji przyszłych społeczeństw. Niestety, choć tło jest fascynujące, zabrakło mi większej głębi w przedstawieniu samych bohaterów. Ich podróż ma charakter klasycznej space opery z kilkoma momentami pełnymi napięcia. Czytało się to jednak bardzo przyjemnie.
Drugim, mniej dla mnie angażującym wątkiem, jest historia dwójki młodych ludzi, którzy przypadkiem trafiają na planetę zamieszkaną przez pso-podobne sfory, żyjące w realiach przypominających średniowiecze. Ta część opowieści zbliża się bardziej do fantasy, co nie do końca trafiło w moje oczekiwania względem literatury science fiction. W moim odczuciu autor zbyt szczegółowo zagłębił się w ten wątek, co momentami nużyło.
Ocena: Świat Sfor – 7/10, reszta – 8.5/10. Łącznie – niecałe 8.
W odróżnieniu od większości opinii, uważam, że najmocniejszą stroną tej książki są losy Ravny i jej "drużyny". To właśnie ta część historii – rozgrywająca się w przestrzeni kosmicznej – pozwala w pełni docenić wyjątkowość uniwersum stworzonego przez Vinge’a. Autor prezentuje galaktykę podzieloną na strefy, w których obowiązują różne prawa fizyki – pomysł niezwykle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to po prostu rewelacyjna książka, ze świetnym pomysłem na fabułę i jego wspaniałym wykonaniem. Mimo tego, że wymaga od czytelnika pewnego wysiłku intelektualnego czyta się ją bardzo przyjemnie.
Jest to po prostu rewelacyjna książka, ze świetnym pomysłem na fabułę i jego wspaniałym wykonaniem. Mimo tego, że wymaga od czytelnika pewnego wysiłku intelektualnego czyta się ją bardzo przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Ogniu nad otchłanią Vinge'a uczestniczymy w wyprawie ratunkowej. Do ocalenia jest dwójka dzieciaków, które zostały uwięzione na planecie Szponów, oraz znany wszechświat, niszczony przez pierwotną złą siłę, uwolnioną przez ludzi z zapomnianego grobowca. Obcujemy w oryginalnym uniwersum. Wszechświat podzielony jest na strefy, a w każdej z nich fizyka działa inaczej. To dlatego zdobycze technologiczne wykorzystujące właściwości jednej, nie działają dobrze w innej. Kosmos usiany jest niezliczoną ilością ras komunikujących się w sieci. Bogato i brzmi fajnie, ale...
Autor równolegle prowadzi narracje wydarzeń szerokiego świata i misji ratunkowej oraz wydarzeń z planety Szponów. Niestety nie są one równie dobre. O ile wątek Szponów jest dość błyskotliwy, to w drugim znajdziemy uproszczenia. Świetną rzeczą jest to, że Vinge potrafi zbudować punkt kulminacyjny, z którego nie sposób wyjść bez strat. Niestety niszczy zakończenie, wszystko wyjaśniając w ogólnych akapitach, jakby nie miał czasu czytelnie zakończyć swoich wątków. Gdybym mógł nadal marudzić, powiedziałbym też, że opisy walk nie są domeną twórcy i ciężko się w nich odnaleźć. Niedobrze.
5/10
W Ogniu nad otchłanią Vinge'a uczestniczymy w wyprawie ratunkowej. Do ocalenia jest dwójka dzieciaków, które zostały uwięzione na planecie Szponów, oraz znany wszechświat, niszczony przez pierwotną złą siłę, uwolnioną przez ludzi z zapomnianego grobowca. Obcujemy w oryginalnym uniwersum. Wszechświat podzielony jest na strefy, a w każdej z nich fizyka działa inaczej. To...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, ale dość ciężka lektura. Gruba książka, trzywątkowa, dopiero pod koniec te wątki łączą się w jeden. Cóż, kilka ciekawych ras, jedna, kluczowa, którą można sobie wyobrazić pobieżnie jako ludzie-zmutowane psy. Wojna dwóch szczepów, historia dwójki rozdzielonego, osieroconego rodzeństwa, ciekawe postaci wśród ludzi-zmutowanych psów. Co ciekawe wątek misji ratunkowej, w której biorą udział ludzie i inna, dość dziwna rasa, choć najnudniejszy, czyta się najszybciej. Szefa głównej ratowniczki, ludzkiej kobiety, w wyobraźni widziałem trochę jak Watto z "Mrocznego Widma". Cóż, tak czy inaczej, trudno mi było się połapać i spędziłem nad książką jakiś tydzień. Ogólnie, choć to ciekawa pozycja, to jednak dla wytrwałych. A to dopiero pierwszy tom i nie wiem, czy sięgnę po następne. Ale kolejna książka z wydanego nakładem wydawnictwo Mag cyklu "Artefakty" - zaliczona.
Ciekawa, ale dość ciężka lektura. Gruba książka, trzywątkowa, dopiero pod koniec te wątki łączą się w jeden. Cóż, kilka ciekawych ras, jedna, kluczowa, którą można sobie wyobrazić pobieżnie jako ludzie-zmutowane psy. Wojna dwóch szczepów, historia dwójki rozdzielonego, osieroconego rodzeństwa, ciekawe postaci wśród ludzi-zmutowanych psów. Co ciekawe wątek misji ratunkowej,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam spory kłopot z tą książką. Odłożyłam ją po przeczytaniu 1/5, zgrzytała mi w zębach dziwna narracja mimo że ogólny pomysł na historię był bardzo ciekawy. Sięgnęłam po nią ponownie po pół roku i nadal coś mi nie pasuje.
Po ciężkim początku gdzie nie mogłam się rozeznać w sytuacji nastąpiło ciekawe rozwinięcie i... dziwny nudny koniec.
W momencie kiedy autor wreszcie pokazuje intrygującą i dającą do myślenia ideę jaka przyświeca tej opowieści to główni bohaterowie doznają lobotomii i zamiast akcji zaczyna się telenowela.
Mam spory kłopot z tą książką. Odłożyłam ją po przeczytaniu 1/5, zgrzytała mi w zębach dziwna narracja mimo że ogólny pomysł na historię był bardzo ciekawy. Sięgnęłam po nią ponownie po pół roku i nadal coś mi nie pasuje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo ciężkim początku gdzie nie mogłam się rozeznać w sytuacji nastąpiło ciekawe rozwinięcie i... dziwny nudny koniec.
W momencie kiedy autor wreszcie...
Świetna książka, czytałem z zapartym tchem chociaż czemi wielkość świata i jego opis był ciężki do pojęcia. Tak sami bohaterowie są bardzo wyraźni, autentyczni i co bardzo mi się spodobało nie wszyscy są istotami humaidalnymi. Fajna, szybka historia do wchłonięcia:)
Świetna książka, czytałem z zapartym tchem chociaż czemi wielkość świata i jego opis był ciężki do pojęcia. Tak sami bohaterowie są bardzo wyraźni, autentyczni i co bardzo mi się spodobało nie wszyscy są istotami humaidalnymi. Fajna, szybka historia do wchłonięcia:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to