
Justyna

296 str. 4 godz. 56 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kwartet aleksandryjski (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Justine (1957)
- Data wydania:
- 1971-07-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1971-07-01
- Liczba stron:
- 296
- Czas czytania
- 4 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Maria Skibniewska
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Justyna w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Justyna
Poznaj innych czytelników
1386 użytkowników ma tytuł Justyna na półkach głównych- Chcę przeczytać 990
- Przeczytane 380
- Teraz czytam 16
- Posiadam 76
- Ulubione 19
- Chcę w prezencie 10
- Literatura piękna 7
- Do kupienia 6
- Ebook 5
- 2018 5








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Justyna
Nie lubię pierwszoosobowej narracji a w tym przypadku dodatkowo kwiecistość języka, opisy, przemyślenia, akcja - no to wszystko razem sprawiło że nie przebrnąłem przez tą niedługą w końcu książkę. Niestety to nie mój styl. Drugi tom zapowiada się podobnie więc go sobie odpuszczę ale trzeci ponoć jest napisany w narracji trzecioosobowej więc dam mu szansę.
Nie lubię pierwszoosobowej narracji a w tym przypadku dodatkowo kwiecistość języka, opisy, przemyślenia, akcja - no to wszystko razem sprawiło że nie przebrnąłem przez tą niedługą w końcu książkę. Niestety to nie mój styl. Drugi tom zapowiada się podobnie więc go sobie odpuszczę ale trzeci ponoć jest napisany w narracji trzecioosobowej więc dam mu szansę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podzielam pozytywnych opinii. Rodzina Durellów to była z humorem napisana książka, pisana zresztą nie w Gracji lecz na Cyprze w bardzo małej miejscowości ba odludziu. Justyna to natomiast przerost formy nad treścią. I to sformułowanie dotyczy jedynie początku powieści. Potem ani formy ani treści. Półświatek, bohema, protytutki, alkohol i narkotyki. Miłość? Tak... Zblazowani, bez celu funkcjonujący ludzie w oparach alkoholu i narkotyków też jakoś tam kochają jedna kobietę, dwie... a każda z postaci ma pewnie wielkie serce bo równocześnie żyję z kilkoma osobami. I zachwyt nad poetyckim językiem w tym bagienku. No nie ma fie czym zachwycać.
Nie podzielam pozytywnych opinii. Rodzina Durellów to była z humorem napisana książka, pisana zresztą nie w Gracji lecz na Cyprze w bardzo małej miejscowości ba odludziu. Justyna to natomiast przerost formy nad treścią. I to sformułowanie dotyczy jedynie początku powieści. Potem ani formy ani treści. Półświatek, bohema, protytutki, alkohol i narkotyki. Miłość? Tak......
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kto wymyślił ludzkie serce? Powiedz mi, kto, i zaprowadź na miejsce, gdzie go za to powieszono na szubienicy”. Rozterki miłosne w rytm poezji Kawafisa. A w tle utracona Aleksandria. Pięknie napisane i przetłumaczone. 8/10
„Miasto, gdy kochasz w nim choćby jedną istotę, staje się światem.”
„Kto wymyślił ludzkie serce? Powiedz mi, kto, i zaprowadź na miejsce, gdzie go za to powieszono na szubienicy”. Rozterki miłosne w rytm poezji Kawafisa. A w tle utracona Aleksandria. Pięknie napisane i przetłumaczone. 8/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Miasto, gdy kochasz w nim choćby jedną istotę, staje się światem.”
Pierwsza część cyklu wielokrotnie polecanego przez Tomasza Stawiszyńskiego jako absolutnie najlepsza literatura pod słońcem.
Problem jest z jej dostępnością, szczególnie jeśli chodzi o właśnie pierwszą część. Jej ceny łatwo szybują powyżej 200 zł za sztukę.
Książkę czytałem w wydaniu z 1995 roku. Fizycznie niewielkie, z ciasno utkanym tekstem, potęgowało jeszcze wrażenie obcowania z literacką, gęstą żywicą. Lektura tej książki przypomina przebijanie się przez maź. Nie da się ukryć, że niektóre opisy ocierają się o pretensjonalność. Z drugiej strony, ciekawym doświadczeniem jest następna książka, którą czyta się po „Justynie”. W moim przypadku był to reportaż. Wrażenie spadku jakościowego na poziomie językowym było silne, mimo że tenże reportaż sam w sobie był książką bardzo dobrą.
Książkę otwiera cytat z Freuda mówiący o tym, że każdy akt seksualny jest stosunkiem między czterema osobami. „Justyna” jest głęboko zanurzona w prądach psychoanalitycznych, razem z ich popędami, żądzami i namiętnościami. O bohaterach można powiedzieć tyle, że na brak libido nie narzekają ;]
Jednocześnie w książce wszystko jest względne. Nie mamy tutaj do czynienia z bohaterami, a raczej ich obrazami budowanymi z różnych perspektyw. Ciężko powiedzieć, co tutaj jest prawdą, a co jedynie iluzją odbitą w lustrze.
Książkę na pewno można rozpatrywać w kategorii wyzwania, ale moim zdaniem przynosi ono satysfakcję.
Pierwsza część cyklu wielokrotnie polecanego przez Tomasza Stawiszyńskiego jako absolutnie najlepsza literatura pod słońcem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProblem jest z jej dostępnością, szczególnie jeśli chodzi o właśnie pierwszą część. Jej ceny łatwo szybują powyżej 200 zł za sztukę.
Książkę czytałem w wydaniu z 1995 roku. Fizycznie niewielkie, z ciasno utkanym tekstem, potęgowało jeszcze wrażenie...
Trudno oceniać mi tę książkę, bo wydaje się jedną z tych której odbiór zależy od obecnego dobrostanu czytającego.
Trudno oceniać mi tę książkę, bo wydaje się jedną z tych której odbiór zależy od obecnego dobrostanu czytającego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor ma wyraźne zamiłowanie do luster. Postaci Justyny Durrella wciąż się w nim przeglądają, a rzeczy i zdarzenia są obserwowane z ich odbicia. Co kilkanaście stron lustra nadają ton otoczeniu. Też bohater przywoluje z pamięci swoje wspomnienia, stad nie mogą być one nieznieksztalcone, są odbiciem historii. Może to celowy zabieg, może nie.
Lektura Justyny to jedno z moich najlepszych doświadczeń czytelniczych. Gęsto od refleksji i obrazu, ale bieda z treścią, a po przeczytaniu mam to fajne uczucie zawieszenia, poszukiwania czegoś, na końcu języka, gdy pamięć zawodzi by to nazwać.
Czasami zwiewało mi to do-rozumienie całości, jak innym umykała Justyna.
Świetne 9/10
Autor ma wyraźne zamiłowanie do luster. Postaci Justyny Durrella wciąż się w nim przeglądają, a rzeczy i zdarzenia są obserwowane z ich odbicia. Co kilkanaście stron lustra nadają ton otoczeniu. Też bohater przywoluje z pamięci swoje wspomnienia, stad nie mogą być one nieznieksztalcone, są odbiciem historii. Może to celowy zabieg, może nie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura Justyny to jedno z...
Piękny kunsztowny i poetycki język to na plus. Magiczne opisy Aleksandrii, ale brak akcji i normalnej fabuły zmęczyły mnie totalnie tak że nie byłam w stanie dobrnąć do końca.
Proza poetycka z pewnością ma swoich fanów.
Zanim zaczęłam czytać, miałam chęć na wszystkie 4 tomy, ale poległam.
Piękny kunsztowny i poetycki język to na plus. Magiczne opisy Aleksandrii, ale brak akcji i normalnej fabuły zmęczyły mnie totalnie tak że nie byłam w stanie dobrnąć do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProza poetycka z pewnością ma swoich fanów.
Zanim zaczęłam czytać, miałam chęć na wszystkie 4 tomy, ale poległam.
Cóż więcej można napisać o miłości. Chyba nic.
Cóż więcej można napisać o miłości. Chyba nic.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZłota jesień tka się w słońcu, drżą Oriona migotliwe iskry, słucham śpiewu wiatru we wzgórzu, błąkam się wśród spadających liści (żółte kałuże fosforyzującego światła i szept deszczu płynący z jeziora, poinsecje w ogrodzie diamentami kropel skrzące, brzozy długimi szyjami kołyszące, o znów słońce) Ezoteryczną Aleksandrię przemierzam tramwajem, po metalowych żyłach dźwięczących lata żarem i śpiewem muezzina na czerwonym niebie, podobne do wygładzonych kamieni ludzkie twarze, w pustynnej poświacie (Odilionie Redonie) a wysoko w przestworzach kormoranów balet, To ich czas, teraz sny, latawce i balony, niebo spięte w grzebień gwiazd błyszczący, Anachoreta, Justyna i wyjące wilki. Księżyc w pełni wśród srebrzystych chmur, jasno jak w południe lśni, wokół dzwonią tajemniczo jesienne owady, i ty i my, gdzie wszystko drży i kocie ruchy
https://www.youtube.com/watch?v=gixxvZFP0h0
Złota jesień tka się w słońcu, drżą Oriona migotliwe iskry, słucham śpiewu wiatru we wzgórzu, błąkam się wśród spadających liści (żółte kałuże fosforyzującego światła i szept deszczu płynący z jeziora, poinsecje w ogrodzie diamentami kropel skrzące, brzozy długimi szyjami kołyszące, o znów słońce) Ezoteryczną Aleksandrię przemierzam tramwajem, po metalowych żyłach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, to prawda - w tej książce nie ma tradycyjnej akcji, rozumianej jako ciągłą linię wydarzeń. Prawdą jest też, że to w zasadzie romansidło. Jest w niej jednak to coś - duszny, niepokojący klimat? egzotyczny zestaw osobliwych postaci? poczucie nieuniknionej, ale pięknej katastrofy? - coś, co sprawia że przeczytałem jednym tchem. Chętnie sięgnę po inne wersje tej opowieści w kolejnych trzech tomach.
Tak, to prawda - w tej książce nie ma tradycyjnej akcji, rozumianej jako ciągłą linię wydarzeń. Prawdą jest też, że to w zasadzie romansidło. Jest w niej jednak to coś - duszny, niepokojący klimat? egzotyczny zestaw osobliwych postaci? poczucie nieuniknionej, ale pięknej katastrofy? - coś, co sprawia że przeczytałem jednym tchem. Chętnie sięgnę po inne wersje tej opowieści...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to