Gitara i inne demony młodości

Okładka książki Gitara i inne demony młodości autora Bogusław Chrabota, 9788381166591
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Gitara i inne demony młodości
Bogusław Chrabota Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura piękna
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2019-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-18
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381166591
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gitara i inne demony młodości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gitara i inne demony młodości

Średnia ocen
6,7 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gitara i inne demony młodości

avatar
183
166

Na półkach: , ,

Lubię takie książki. Coś innego od książek które ostatnio czytam. Bardzo dobra odskocznia. Książkę czyta się szybko, napisana jest dobrym, bogatym językiem i mnóstwo w niej wspaniałych metafor.
Książka Bogusława Chabroty wciąga od pierwszych stron. Wyjątkowo mnie pochłonęła, ponieważ czasy opisane w książce są dla mnie odległe, ale niezwykle ciekawe. Jako dziecko wolnej Polski, czasy PRL znam z opowieści bądź starych filmów które uwielbiam oglądać. Nie jest to powieść autobiograficzna choć wątki biograficzne się pojawiają. Powieść o przyjaźni, która nie wiadomo dlaczego połączyła losy różnych osób, czasem na całe życie, mimo że nie była łatwa. O muzyce, która była jego nieodłącznym elementem. Każdy chciał być kimś. Uwolnić się od komuny i zachwycić się życiem, które wiedli na zachodzie. Ale też o ludziach, w których komuna zabiła pasję, chęć rozwoju. Książka, ktorej zakończenie mimo wszystko zaskakuje.
Za egzemplarz dziękuję @zysk_wydawnictwo

Lubię takie książki. Coś innego od książek które ostatnio czytam. Bardzo dobra odskocznia. Książkę czyta się szybko, napisana jest dobrym, bogatym językiem i mnóstwo w niej wspaniałych metafor.
Książka Bogusława Chabroty wciąga od pierwszych stron. Wyjątkowo mnie pochłonęła, ponieważ czasy opisane w książce są dla mnie odległe, ale niezwykle ciekawe. Jako dziecko wolnej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
388
218

Na półkach: , ,

Czy muzyka może być lekiem na otaczającą nas rzeczywistość? Jak najbardziej. Może być również magnesem, który przyciąga do siebie ludzi z pozoru różniących się od siebie. A może być także punktem wyjścia do napisania powieści (nie do końca) autobiograficznej.

Bogusław Chrabota był mi znany do tej pory wyłącznie ze swoich dokonań dziennikarsko-publicystycznych, dlatego byłem nieco zaskoczony widząc znajome nazwisko na okładce pozycji z gatunku literatury popularnej. Jak mówi sam autor, nie jest to typowa powieść autobiograficzna. Część wątków została jednak zaczerpnięta z jego życia.

Jak zwykle – postaram się zebrać tu przede wszystkim moje subiektywne odczucia i garść luźnych spostrzeżeń.

Czterech przyjaciół, których losy przeplatają się na różnych etapach życia. Miłość do muzyki, bunt przeciwko zastanej rzeczywistości wyrażany na różne sposoby. I gitara marki Defil, będąca świadkiem tych wszystkich wydarzeń.

Opisywana książka budzi we mnie pewne osobiste emocje. Podobnie bowiem jak w przypadku głównego bohatera, gitara stanowi istotny element mojego życia. Dlatego też wielokrotnie w trakcie lektury uśmiechałem się pod nosem do własnych wspomnień – nastoletnich (rzecz jasna niespełnionych) marzeń o podboju świata i zostaniu gwiazdą rocka. Gitara stanowi dla głównego bohatera przepustkę do innego, lepszego świata. Wraz z przyjaciółmi próbuje założyć własny zespół, pomimo licznych przeciwności losu. Z kart powieści bije przede wszystkim nostalgia i tęsknota za młodością. Autor próbuje unieśmiertelnić swoich przyjaciół z dzieciństwa, a także krakowską Nową Hutę, gdzie przyszło mu dorastać. Kreśli przy tym zdecydowanie krytyczny obraz ponurej i siermiężnej PRL-owskiej rzeczywistości. Nie szczędzi mocnych słów pod adresem generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka oraz innych komunistycznych dygnitarzy. Mniej więcej w połowie powieści muzyka zaczyna częściowo ustępować miejsca polityce. Główny bohater dorasta i poprzez działalność opozycyjną próbuje zmienić otaczający go świat, lecz w dalszej części da się też wyczuć jego rozczarowanie rozwojem wydarzeń w kraju po 1989 roku. W drugiej części książki przez fabułę przewijają się również czołowe postacie opozycji demokratycznej, m.in. Lech Wałęsa i Adam Michnik, a także wielu innych działaczy.

W trakcie lektury trudno się oprzeć wrażeniu, że pisał ją dziennikarz i publicysta zajmujący się na co dzień polityką. Osoba mniej zorientowana w najnowszej historii Polski, a zwłaszcza w okresie przemian ustrojowych może mieć kłopot ze zrozumieniem kontekstu wydarzeń i docenieniu w pełni historii, którą przedstawia Chrabota.

Wyżej opisane wątki polityczno-historyczne nie zdominowały jednak całości w negatywny sposób. Najważniejsze w całej opowieści pozostają bowiem losy alter ego Bogusława Chraboty i jego przyjaciół – Tomka, Stasia i Marka.

Książkę „połknąłem” błyskawicznie – życiorysy bohaterów ukazane na tle kluczowych dla Polski wydarzeń wciągnęły mnie naprawdę mocno. Momentami książkę czytało się niemal jak dobry reportaż, a odbiór byłby zapewne jeszcze lepszy, gdybym lekturę dodatkowo umilił sobie słuchaniem wykonawców z tamtego okresu. Z czystym sumieniem mogę polecić „Gitarę i inne demony młodości” czytelnikom zainteresowanym współczesną historią Polski, spełnionym i niespełnionym gwiazdom rocka, a także nieco dojrzalszym osobom, pamiętającym czasy PRL. Z pewnością nie będziecie rozczarowani lekturą.

Czy muzyka może być lekiem na otaczającą nas rzeczywistość? Jak najbardziej. Może być również magnesem, który przyciąga do siebie ludzi z pozoru różniących się od siebie. A może być także punktem wyjścia do napisania powieści (nie do końca) autobiograficznej.

Bogusław Chrabota był mi znany do tej pory wyłącznie ze swoich dokonań dziennikarsko-publicystycznych, dlatego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1110
556

Na półkach: , , ,

Do sięgnięcia po tytuł skusiła mnie ta tytułowa gitara. Bo dzięki niej liczyłam na solidną porcję rockowej muzyki. Taki mój klimat, dzięki czemu choć na chwilę przeniosę się w czasy nastu lat. Młodzi, dumni, odważni. Grechuta, Kora i Maanam. Rock zagraniczny. Młodość. Przyjaźń. Muzyka. Pink Floyd.
"Gitara i inne demony młodości" Bogusława Chraboty to powieść z wątkami autobiograficznymi poprowadzona w narracji pierwszoosobowej. Początkowo myślałam, że będzie to coś na kształt pamiętnika, ale zakończenie mocno to skorygowało. Nie spodziewałam się, ze będzie to swoisty hołd dla przyjaciół autora, których już nie ma. To historia przyjaźni, dorastania, dojrzewania i trudnych życiowych wyborów na różnym etapie. Jednak w moim odczuciu to mało osobista książka. To bardziej opowieść w stylu „a tutaj po maturze chodziliśmy na kremówki”. „Gitara” to bardziej opowieść o tamtych czasach i ustroju, wzbogacona o elementy z życia Chraboty, choć okładkowa notka temu mocno temu zaprzecza.
Opowieść snuje się od czasów dzieciństwa, przez szkołę podstawową, liceum, studia w Krakowie, późniejszą lekko wymuszoną przez rzeczywistość emigrację. W swoje wspomnienia autor wplata wielu artystów z tamtego czasu, tekściarzy, pisarzów, poetów, muzyków. Podkreśla ich wpływ na życiowe wybory i kształtowanie światopoglądu. Choćby przytoczony na początku Maanam czy Perfect i Piwnica pod Baranami. Całość pisana jest bardzo poetyckim językiem, pełnym metafor i przenośni. I taka forma niestety okazała się lekko nużąca. Akcja rozgrywa się na pograniczu dwóch pozornie takich samych, a jednak różnych światów: Krakowa, który wówczas uważano za centrum inteligencji i bardzo wyraźnie zindustrializowanej Nowej Huty. Różne światy to i różni mieszkańcy, z odrębnym systemem wartości.
Zupełnie nie pasowały mi komentarze polityczne, próba opowiedzenia się po którejś stronie w myśl że my tutaj, a tam oni, ci źli. Szczególnie zauważalne było to gdy na osi czasu doszliśmy do stanu wojennego i walki o pozorną polską wolność. Rozumiem, że były to trudne czasy, pod każdym względem. Jednak ten swoisty pamiętnik, to nie czas i miejsce na takie wywody. Ale takie to prawo autora.
Dużo miejsca autor poświęca na przyjaźń i próbę uzmysłowienia jak jest ważna w życiu. Dla bohatera wiele z tych licealnych przetrwało i są to naprawdę ważne relacje. To one go kształtowały, one pozwalały przetrwać złe chwile. Śmiało można je nazwać przyjaźniami na całe życie (i takich mu moco zazdroszczę). Chrabota ciągle podkreśla też jak ważne są marzenia, tutaj w postaci słynnej gitary Defil Carioca (to iście drugoplanowa bohaterka). Gitara to nie tylko świat muzyki, bo jeśli muzyka to w zależności od gatunku, stanie po którejś stronie barykady. Chociaż w całej powieści mało jest tej zapowiadanej muzyki, za mało.
Nie tego spodziewałam się po tej niewielkiej książeczce. Najbardziej rozczarowały filozoficzne wywody, dryfujące na nieznane wody. Choć inna od lektur, które wybieram na co dzień, nie skradła mojego czytelniczego serca. Autor urodził się w latach 60., myślę że zawarte w „Gitarze” wspomnienia bardziej przypadną do gustu czytelnikom w podobnym do autora wieku. Jednak ilu czytelników, tyle opinii – jeśli chcecie poznać marzenia o Defil Carioca i na chwilę przenieść się w czasy PRL i wolnej Polski sięgnijcie po „Gitarę i inne demony młodości”. Może dla Was zabzmi Delfi Carioca.

Do sięgnięcia po tytuł skusiła mnie ta tytułowa gitara. Bo dzięki niej liczyłam na solidną porcję rockowej muzyki. Taki mój klimat, dzięki czemu choć na chwilę przeniosę się w czasy nastu lat. Młodzi, dumni, odważni. Grechuta, Kora i Maanam. Rock zagraniczny. Młodość. Przyjaźń. Muzyka. Pink Floyd.
"Gitara i inne demony młodości" Bogusława Chraboty to powieść z wątkami...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

103 użytkowników ma tytuł Gitara i inne demony młodości na półkach głównych
  • 62
  • 41
17 użytkowników ma tytuł Gitara i inne demony młodości na półkach dodatkowych
  • 8
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Bogusław Chrabota
Bogusław Chrabota
Bogusław Chrabota urodził się i wychował w Krakowie, jest absolwentem Wydziału Prawa UJ. Poeta, dziennikarz, publicysta, od 1993 w Telewizji Polsat, był. m. in. dyrektorem programowym i redaktorem naczelnym, aktualnie jest szefem publicystyki Telewizji Polsat SA. Jest autorem piosenek, zafascynowanym bluesem i muzyką etniczną. Od końca lat 90-tych XX w. odbył szereg wypraw na Bliski Wschód, czego efektem jest tom esejów i płyta Mistyka Pustyni. Przygotowuje książkę o sekcie asasynów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Gitara i inne demony młodości

Więcej
Bogusław Chrabota Gitara i inne demony młodości Zobacz więcej
Bogusław Chrabota Gitara i inne demony młodości Zobacz więcej
Bogusław Chrabota Gitara i inne demony młodości Zobacz więcej
Więcej