rozwińzwiń

Wyścig śmierci

Okładka książki Wyścig śmierci autora Maggie Stiefvater, 9788328043572
Okładka książki Wyścig śmierci
Maggie Stiefvater Wydawnictwo: YA! literatura młodzieżowa
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Scorpio Races
Data wydania:
2017-04-06
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-06
Język:
polski
ISBN:
9788328043572
Tłumacz:
Małgorzata Kafel
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyścig śmierci w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wyścig śmierci

Średnia ocen
7,4 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyścig śmierci

avatar
213
8

Na półkach:

Wyspa. Listopadowy chłód, gęsta mgła, wilgoć i zapachu oceanu. Mrok pełny krwiorzerczych potworów wynurzających się z morskiej piany. Coroczny wyścig przynoszący krwawe żniwo. Mężczyźni gotowi postawić wszystko na jedną kartę. I w tym wszystkim Puck. Dziewczyna, której rodzina nigdy wcześniej nie interesowała się tym szkarłatnym obrzędem; wręcz starała się od niego całkowicie odciąć; lecz gdy stopniowo traci wszystko co dla niej ważne jest gotowa zmienić dotychczasowe życie i razem z innymi mężczyznami postanawia złożyć krwawą przysięgę, która trwa od wieków.
Puck, a właściwie Kate Connolly, nasza główna bohaterka jest silną postacią z charakterem odziedziczonym po zmarłej matce. Odważna, szalona, zdeterminowana, gotowa walczyć o swoje nawet gdy reszta świata jest przeciwko.
Sierota, którą momentalnie pokochałam i oczywiście Sean stojący jedną nogą w morzu. Oboje nie mają łatwego życia i oboje podbili moje serce.
Chłopak o surowej urodzie, od dziecka wychowany wśród potworów. Posiadający niewyobrażalny talent i inteligencję.
Trzymający się na uboczu razem ze swoim najlepszym przyjacielem Corr'em, któremu tak naprawdę nigdy nie może w pełni zaufać, bo to doprowadziłoby go do zguby.

Puck, Sean, Corr, kotka Puffin, młodszy brat Kate Finn i Pan Holly. Moja ulubiona szóstka. Naprawdę rzadko zdarza się, że polubie aż tylu bohaterów jednej książki. A tu proszę, ich wręcz kocham.

Szare krajobrazy, realia małej wyspy i wszechobecna melancholia, a to wszystko owiane legendą o morskich potworach.

Wyspa. Listopadowy chłód, gęsta mgła, wilgoć i zapachu oceanu. Mrok pełny krwiorzerczych potworów wynurzających się z morskiej piany. Coroczny wyścig przynoszący krwawe żniwo. Mężczyźni gotowi postawić wszystko na jedną kartę. I w tym wszystkim Puck. Dziewczyna, której rodzina nigdy wcześniej nie interesowała się tym szkarłatnym obrzędem; wręcz starała się od niego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
215
217

Na półkach: , , ,

Skończyłam!
Ledwo...
Strasznie słaba książka - temat niby ciekawy i miałam duże oczekiwania, ale.... słaaaabo!

Zacznę od plusów:
- ciekawy temat krwiożerczych koni wodnych;
- i to będzie na tyle 😅

Książka jest przede wszystkim strasznie źle napisana. Zdania proste, wyrwane z kontekstu, dziwne przeskoki, brak jakichkolwiek emocji.
Postacie są strasznie sztuczne i bezpłciowe - pierwszy raz czytając jakąś opowieść zamiast wyobrażać sobie sceny z kart, widziałam wycięte z kartonu kukiełki... 😱

To mogło być dobre, ciekawe i takie inne... ale wyszedł czytelniczy koszmarek.

Skończyłam!
Ledwo...
Strasznie słaba książka - temat niby ciekawy i miałam duże oczekiwania, ale.... słaaaabo!

Zacznę od plusów:
- ciekawy temat krwiożerczych koni wodnych;
- i to będzie na tyle 😅

Książka jest przede wszystkim strasznie źle napisana. Zdania proste, wyrwane z kontekstu, dziwne przeskoki, brak jakichkolwiek emocji.
Postacie są strasznie sztuczne i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
82
80

Na półkach: ,

"Wyścig śmierci" to książka, która zostawia po sobie coś więcej niż tylko fabularny ślad – zostawia emocje. To opowieść o dwojgu młodych bohaterach, Seanie i Puck, którzy próbują odnaleźć swoją przyszłość w świecie, który nigdy nie był dla nich szczególnie łaskawy. Każde z nich ma swoje powody, by wziąć udział w wyścigu – jedno walczy o wolność, drugie o rodzinę. A my, jako czytelnicy, przywiązujemy się do obojga… co rodzi pewien dylemat – bo przecież zwycięzca może być tylko jeden...

„Jest pierwszy dzień listopada, więc dzisiaj ktoś umrze” - tak zaczyna się "Wyścig śmierci" Stiefvater – i nie sposób o tym zapomnieć. To jedno zdanie działa jak zaklęcie: otwiera bramę do świata surowego, pięknego i groźnego jak sam ocean. Od tej chwili wiesz, że nie będzie to kolejna bezpieczna opowieść o dojrzewaniu, lecz coś głębszego. Coś, co pachnie krwią, solą i marzeniem.

Gdyż Thisby to nie jest wyspa z folderu turystycznego. Jest jak cień snu – posępna, szarpana wiatrem, zamknięta między morzem a milczącym lądem. I właśnie tu, w listopadowym chłodzie, rozgrywa się coś więcej niż wyścig. Wyścig Skorpiona to rytuał – brutalny, pierwotny, niemal sakralny. Jeźdźcy dosiadają capaill uisce – mitycznych wodnych koni, zrodzonych z fal i legend. Te stworzenia są dzikie i piękne, ale nie znają litości. Potrafią cię ponieść do zwycięstwa albo rozszarpać zanim usłyszysz bębny startu.

W tym świecie zderzają się dwie samotności – Sean Kendrick i Kate „Puck” Connolly. On – chłopak, który mówi więcej do koni niż do ludzi. Ona – dziewczyna, która nie powinna tu być, a jednak wkracza w męski świat z determinacją większą niż strach. Ich historie splatają się powoli, jak fale rozbijające się o skały. Nie jest to romans z fanfarami. To ciche zbliżenie dwóch dusz, które wiedzą, czym jest utrata. I czym jest lojalność.

„Wyścig śmierci” nie daje się łatwo zaszufladkować. To nie tylko fantasy, nie tylko młodzieżówka, nie tylko opowieść o dorastaniu. To książka, która wyciąga ręce w stronę legend i splata je z emocjami tak prawdziwymi, że chwilami aż boli. Maggie Stiefvater nie korzysta z mitów jak z ozdobnika – ona je wskrzesza. Capall uisce są jak żywy puls tej opowieści – nieprzewidywalne, groźne, hipnotyzujące.

To powieść, w której magia nie tkwi w czarach, lecz w atmosferze. Każdy dźwięk, zapach, spojrzenie – wszystko ma znaczenie. Czasem jedno zdanie potrafi zatrzymać myśl na długo. Jak wtedy, gdy Sean mówi: „Niebo, piasek, morze i Corr – to mój świat” – i nagle czujesz, że właśnie opisał coś więcej niż przestrzeń. Opisał sens.

No i Puck wcale nie chce być bohaterką. Chce tylko utrzymać rodzinę, zatrzymać brata, ochronić to, co zostało po ich rozbitej rzeczywistości. A jednak staje się kimś więcej – symbolem odwagi, która nie krzyczy, ale trwa. Jej klacz Dove nie ma w sobie dzikości capaill uisce, ale ma coś, czego nie da się kupić: zaufanie. Ich więź – subtelna, delikatna – wzrusza bardziej niż tysiąc słów.

To, co porusza najmocniej, to sposób, w jaki Stiefvater pisze o relacjach – z końmi, z rodziną, z samym sobą. Relacja Seana z Corr’em to coś więcej niż jeździectwo. To porozumienie dusz. Ich historia pokazuje, że czasem największe zaufanie nie potrzebuje słów, a największa strata nie zostawia krwi, tylko ciszę.

W tle wybrzmiewają inne głosy – Finn, Gabe, Malvern, Mutt, Holly – postaci zbudowane z niedopowiedzeń, cieni, ale każda żywa i potrzebna. Nawet konie są tu bohaterami z własnymi charakterami – Dove, Corr, Skata, Fundamental – każde imię niesie opowieść, echo emocji.

Język Stiefvater jest jak wiatr na Thisby – niepozorny, ale pełen znaczeń. Nie uderza patosem, nie zasypuje czytelnika ozdobnikami. Jest oszczędny, miejscami surowy, ale przez to jeszcze bardziej prawdziwy. Zostawia przestrzeń, byś Ty – czytelnik – poczuł, dopowiedział, zbudował ten świat w sobie.

Ta książka porusza. Nie spektakularnym finałem, ale atmosferą, która wraca. Gdy zamykasz ją, czujesz wilgoć morza na policzku, słyszysz końskie kopyta na żwirze, słyszysz jak bębny Festiwalu Skorpiona wciąż biją gdzieś na granicy wspomnień. To trochę smutna opowieść. Ale też opowieść o odwadze, lojalności, wolności i tej jednej chwili, w której trzeba wybrać drogę – czasem nie patrząc za siebie.

Nie wiem, czy "Wyścig śmierci" jest książką dla każdego. Ale wiem, że jeśli trafi w Twoje serce, to zostanie tam na długo. Nie jako historia o koniach i wyścigach, ale jako opowieść o tym, co dzikie, piękne, nieoswojone – i o tym, co w człowieku najcichsze, a zarazem najmocniejsze.

"Wyścig śmierci" to książka, która zostawia po sobie coś więcej niż tylko fabularny ślad – zostawia emocje. To opowieść o dwojgu młodych bohaterach, Seanie i Puck, którzy próbują odnaleźć swoją przyszłość w świecie, który nigdy nie był dla nich szczególnie łaskawy. Każde z nich ma swoje powody, by wziąć udział w wyścigu – jedno walczy o wolność, drugie o rodzinę. A my, jako...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5340 użytkowników ma tytuł Wyścig śmierci na półkach głównych
  • 2 712
  • 2 562
  • 66
1599 użytkowników ma tytuł Wyścig śmierci na półkach dodatkowych
  • 1 046
  • 333
  • 70
  • 51
  • 37
  • 32
  • 30

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wyścig śmierci

Więcej
Maggie Stiefvater Wyścig śmierci Zobacz więcej
Maggie Stiefvater Wyścig śmierci Zobacz więcej
Maggie Stiefvater Wyścig śmierci Zobacz więcej
Więcej