Z zimną krwią

Okładka książki Z zimną krwią
Tess Gerritsen Wydawnictwo: Edipresse, HarperCollins kryminał, sensacja, thriller
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
Keeper of the Bridge
Wydawnictwo:
Edipresse, HarperCollins
Data wydania:
2016-10-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-13
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327620057
Tłumacz:
Anna Sperling
Tagi:
Gerritsen z zimną krwią
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
295 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1186
1132

Na półkach:

Dobra senseacja, jak przystało na "wczesną Tess" z wątkiem miłosnym.

Dobra senseacja, jak przystało na "wczesną Tess" z wątkiem miłosnym.

Pokaż mimo to

avatar
391
390

Na półkach:

Dla Niny ten dzień miał być najszczęśliwszym w życiu, stało się jednak inaczej. Narzeczony porzucił ją w dniu ślubu, a kiedy opuszczała kościół przy ołtarzu wybuchła bomba, nastepnie ktoś usiłował zepchnąć jej auto z drogi i podłożył bombę w mieszkaniu. Ktoś uznał Ninę za zagrożenie i teraz próbuje ją zabić. Kto jest sprawcą i dlaczego chcę zabić kobietę?

Nie miałam wcześniej styczności z autorką, chociaż słyszałam o jej książkach. Tutaj opis zaciekawił mnie na tyle, że postanowiłam po nią sięgnąć. Zacznę od tego, że autorka ma lekkie pióro, a książka liczy trochę ponad 200 stron, więc jest idealna na jedno "posiedzenie". Książka jest kryminałem z domieszką romansu, co bardzo mi się spodobało. Fabuła od pierwszych stron mnie zaintrygowała i z zainteresowaniem śledziłam losy Niny, byłam ogromnie ciekawa kto stoi za wszystkimi złymi wydarzeniami ostatnich dni w jej życiu i dlaczego chcę zabić kobietę. W tej historii akcja pędzi jak szalona, cały czas coś się dzieje, a owe wydarzenia dostarczają czytelnikowi nie lada emocji i wrażeń. Mimo iż książka jest dosyć przewidywalna to naprawdę miło spędziłam z nią czas i jestem pewna, że sięgnę po inne powieść spod pióra autorki. Moja ocena 7/10.

Dla Niny ten dzień miał być najszczęśliwszym w życiu, stało się jednak inaczej. Narzeczony porzucił ją w dniu ślubu, a kiedy opuszczała kościół przy ołtarzu wybuchła bomba, nastepnie ktoś usiłował zepchnąć jej auto z drogi i podłożył bombę w mieszkaniu. Ktoś uznał Ninę za zagrożenie i teraz próbuje ją zabić. Kto jest sprawcą i dlaczego chcę zabić kobietę?

Nie miałam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
926
737

Na półkach:

Nie zawsze w czytelniczym planie dnia trzeba mieć na uwadze tylko bardzo wymagające pozycje. Sięgnięcie po lżejsze tematycznie wydanie także zawsze cieszy się sporym zainteresowaniem odbiorców w różnym wieku. Jakiś czas temu miałam okazję poznać nie tytuły autorki z grupy tych lżejszych i byłam usatysfakcjonowana tą lekturą. Gdy ukazało się wznowienie książki ,,Z zimną krwią" Tess Gerritsen wiedziałam, że będę chciała się z nim zapoznać. Była to bardzo dobra decyzja gdyż miło spędziłam z nią wolny czas w jeden poranek.

Tym razem miało dojść do ślubu, który w ostatniej chwili został odwołany. Można by podejrzewać, że była to dobra decyzja, gdyż po wyjściu niedoszłej panny młodej z kościoła wybuchnęła wojna. Kto był za to odpowiedzialny. Czy miało to jakiś związek ze ślubem, który nie doszedł do skutku? Jest to do samego końca tego wydania bardzo niejasna sytuacja. W związku z tym Tess Gerritsen nie ujawnia za szybko szczegółów tej intrygi, co jest ważne także w przypadku tej bardzo lekkiej lektury kryminalnej z wątkiem miłosnym.

Tess Gerritsen w swoim literackim dorobku ma typowe kryminały oraz lżejsze lektury w których wątek romantyczny nie jest zbyt skomplikowany. ,,Z zimną krwią" tej autorki to pojedyncza historia spod pióra zagranicznej pisarki, na którą warto zwrócić uwagę jeśli lubicie takie nieskomplikowane wydania. Nowa szata graficzna idealnie pasuje do poprzednich kryminalno-romansowych historii tej autorki, które w ciągu ostatnich lat także doczekały się wznowień. Czcionka jest duża, a język w tym tytule ponownie zachęcający do pochłaniania kolejnych stron. Takiej zachęcie nie mogłam się oprzeć.

Nie zawsze w czytelniczym planie dnia trzeba mieć na uwadze tylko bardzo wymagające pozycje. Sięgnięcie po lżejsze tematycznie wydanie także zawsze cieszy się sporym zainteresowaniem odbiorców w różnym wieku. Jakiś czas temu miałam okazję poznać nie tytuły autorki z grupy tych lżejszych i byłam usatysfakcjonowana tą lekturą. Gdy ukazało się wznowienie książki ,,Z zimną...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
164
13

Na półkach:

. Akcja może nie pędzi z zawrotną prędkością, ale książkę czyta się bardzo przyjemnie. Polecam

. Akcja może nie pędzi z zawrotną prędkością, ale książkę czyta się bardzo przyjemnie. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
194
38

Na półkach:

To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Niny Cormac. Starannie przygotowany ślub rozpada się, gdy pan młody się nie pojawia i zostawia jedynie karteczkę z informacją, że potrzebuje czasu. Nina chce przetrawić to w samotności i zapłakana wychodzi z kościoła ostatnia. I wtedy wybucha bomba. Kobieta jest przekonana, że to przypadek. Nie ma żadnych wrogów, którzy mogliby chcieć jej coś zrobić. Ale gdy okazuje się, że ktoś próbuje zepchnąć ją z drogi samochodem, to jest już pewne. Jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie i ktoś próbuje ją zabić.

,,Nina Cormier siedziała w zakrystii i gapiła się w lustro. Dlaczego nie może płakać? Straszny ból czaił się gdzieś głęboko, ale jeszcze go nie czuła. Wlepiała tylko suche oczy w swoje odbicie. Panna młoda jak z obrazka."

To, co od razu mnie zaskoczyło, to jak cieniutka jest ta książka. Nie sprawdzałam wcześniej ilości stron, więc ja, przyzwyczajona do thrillerów, które są cegiełkami, byłam zdziwiona, że ten ma ich zaledwie 230.
Co można więc zrobić w 230 stron? Jak się okazuje naprawdę sporo. Myślałam, że będzie to dla mnie za mało, ale autorka wepchnęła w nie sporo wydarzeń. Nie jest to co prawda bardzo rozbudowana książka, ale dzięki temu jest szybka i dynamiczna. Nie ma czasu na przedłużanie, od razu jest konkretna akcja. Dzięki temu jest wciągająca, a pióro pisarki jest lekkie. Wbrew pozorom ta niewielka objętość wystarczyła i wcale nie czuję niedosytu.

Moje kolejne zdziwienie dotyczy wątku romantyczny. Był bardzo istotny i niemal tak duży jak ten kryminalny. I mam do niego mieszane uczucia. Z jednej strony był uroczy i był miłą odskocznią od śledztwa, ale z drugiej potoczył się zbyt szybko. Właściwie jak wszystko inne, bo akcja rozłożona jest na kilka dni, co za tym idzie, wszystko dzieje się bardzo szybko.
Motyw bomby i odkrywania, kto za tym stoi był ciekawy, ale niezbyt dobrze zrobiony. Widać, że przed pisaniem nie było dobrego researchu i wkradło się trochę absurdów.

Nie czułam zbyt wielu emocji, co prawda byłam zaangażowana w fabułę, ale nie martwiłam się o losy bohaterów ani nie kibicowałam im. Lubiłam Ninę oraz Sama, ale w taki sposób, w jaki lubi się prezenterkę wiadomości, które ogląda się od czasu do czasu. Żadnych silniejszych emocji oprócz sympatii.

To wszystko składa się na lekki kryminał na jeden wieczór. Nic bardzo angażującego, ale też nie mogę powiedzieć, że żałuję przeczytania. Miło spędziłam przy nim czas i chętnie przeczytałabym inne książki autorki. Dobra, ale bez zachwytów.

To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Niny Cormac. Starannie przygotowany ślub rozpada się, gdy pan młody się nie pojawia i zostawia jedynie karteczkę z informacją, że potrzebuje czasu. Nina chce przetrawić to w samotności i zapłakana wychodzi z kościoła ostatnia. I wtedy wybucha bomba. Kobieta jest przekonana, że to przypadek. Nie ma żadnych wrogów, którzy mogliby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
810
361

Na półkach: , ,

Hallo! O co tu chodzi?

Czy to oby na pewno Tess Gerritsen jest autorką tej historii?

Jeszcze nie tak dawno czytałam "Kształt nocy" i było całkiem OK. Sięgam pamięcią do "Dawcy", "Infekcji" czy innych książek z cyklu "Anatomia zbrodni" i jestem pod wrażeniem. To było coś. Tymczasem, to co dostałam, mocno odbiega od twórczości tej Tess Gerritsen, która dotąd znałam. Najwidoczniej autorka miał swoje gorsze dni. Dziwi jednak fakt, iż są nadal wznawiane i jak mniemam, cieszą się powodzeniem czytelników. "Z zimną krwią" jest już bowiem szóstą odsłoną powieści w naszym kraju. Dowiedziałam się również, że autorka ma na swoim koncie kilkadziesiąt powieści, które regularnie pojawiają się na listach bestsellerów w USA i w Europie. Takiego szaleństwa u nas jednak nie zaobserwowałam. Fakt, że z uwagi na lata swej pisarskiej kariery jej nazwisko jest powszechnie znane wśród fanów kryminałów i thrillerów, nie stawia to jej jednak na piedestale. Zresztą mocno by mnie to zdziwiło. Zwłaszcza po zapoznaniu się z tą oto lekturą.

Mała książeczka, Dwieście trzydzieści parę stron zapisanych dobrym dużym drukiem. Historia na raz. Historia pełna akcji, w której jest zbrodnia, tajemnica, seks i miłość. Równie interesujący mogli być też jej bohaterowie, gdyby tylko autorka pozwoliła czytelników nieco zbliżyć się do nich. Tu nie było na to czasu. Istotna była tu fabuła i jej się trzeba było trzymać. Wątek ten był zresztą niczego sobie. Porzucona przed ołtarzem panna młoda. Bomba w kościele i zero rannych. Kolejny wybuch, tym razem z ofiarami. Pana młody... To niech pozostanie tajemnicą, gdyby jednak ktoś skusił się na tę książkę. Bomba w mieszkaniu Niny i nieudany zamach na jej życie. Ktoś ewidentnie próbuje się jej pozbyć. Tylko dlaczego? To zwyczajna kobieta. Pielęgniarka. Nigdy nikomu nic złego nie zrobiła. Nie ma wrogów, ale i tak grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo.

To mogło się rozwinąć w naprawdę ciekawy thriller. Widziałam w tym potencjał. Za mało było jednak przede mną stron na jego rozwinięcie. Za szybko to szło. Pojawiły się nawet (jak dla mnie) pewne absurdy fabularne. Nina bowiem, tuż po odwołanym ślubie poznaje policjanta zajmującego się jej sprawą i tajemniczych bomb. Szybko zakochuje się w przystojnym gliniarzu i wyznaje mu miłość. Oczywiście jest to możliwe, dlaczego nie, ale jakieś takie nie na miejscu. Kolejny paradoks to ochrona naszej bohaterki. Przyznam się, że nie chciałabym takiej ochrony. Mało profesjonalnie to wyglądało. Podobnie zresztą jak całe to śledztwo.

Dawno tak nie rozczarowałam się książką. Czułam się jak w przedszkolu. Zdaje sobie jednak sprawę, iż dla wielu ta historia, w takiej formie, okaże się przyjemną rozrywką i chwilą zapomnienia. Tego im życzę. Ja jednak muszę zaleczyć kaca. Na szczęście pod ręką mam kilka polskich kryminałów nagrodzonych w tym roku na Targach Książki w Warszawie i powieść laureata Nagrody Wielkiego Kalibru.

Hallo! O co tu chodzi?

Czy to oby na pewno Tess Gerritsen jest autorką tej historii?

Jeszcze nie tak dawno czytałam "Kształt nocy" i było całkiem OK. Sięgam pamięcią do "Dawcy", "Infekcji" czy innych książek z cyklu "Anatomia zbrodni" i jestem pod wrażeniem. To było coś. Tymczasem, to co dostałam, mocno odbiega od twórczości tej Tess Gerritsen, która dotąd znałam....

więcej Pokaż mimo to

avatar
8
3

Na półkach:

Wciągający mini kryminał. Jak lubi się pióro tej autorki to, tę książkę wręcz się "łyknie" . Polecam 📚

Wciągający mini kryminał. Jak lubi się pióro tej autorki to, tę książkę wręcz się "łyknie" . Polecam 📚

Pokaż mimo to

avatar
1042
709

Na półkach: , , , , ,

Nie spodziewałam się, że to będzie takie dobre. Przeczytałam wcześniej czternaście książek Tess Gerritsen i wiedziałam, że pióro autorki to gwarancja udanej lektury, ale tym razem Gerritsen przebiła wszystko i nie pozwoliła mi oderwać się od książki ani na chwilę. “Z zimną krwią” wydana w 1996 roku po raz pierwszy to powieść z okresu początków kariery pisarskiej autorki łącząca w sobie kryminał bardzo zgrabnie połączony z romansem. Kilka tego typu pozycji z wczesnego dorobku Tess już czytałam i wydały mi się, jeśli nie nieco infantylne to zbyt naciągane. Tym razem autorka nie pozwoliła mi dostrzec takich mankamentów. A może byłam tak pochłonięta lekturą, że straciłam z oczu istotne braki. W każdym razie jest bardzo niebezpiecznie, nieprzewidywalnie, a akcja powieści mknie z prędkością tornada. Bohaterka znalazła się w nie lada tarapatach, omal nie straciła życia, ktoś zamordował jej niedoszłego męża, choć ona sama solennie przysięga policji, że nie mieli żadnych wrogów. Okazuje się jednak, że będąc jednocześnie narzeczoną lekarza i pielęgniarką na ostrym dyżurze można jednak opatrywać rany mordercy i bombiarzowi w jednym...

Znakomita lektura z wciągającą, dynamiczną akcją, z fabułą bez zbędnych opisów, za to z wieloma romantycznymi scenami. Wrzuca czytelnika w sam środek precyzyjnie opracowanego planu, sterowanego z więzienia przez miejscowego bossa, w którym ofiarą zamachu bombowego miał być prokurator okręgowy w Portland... Klasycznemu kryminałowi z elementami thrillera towarzyszy gorący romans, z gatunku współczesnych “mezaliansów”, ale zakończony ślubem i obietnicą uczucia na długie, długie lata...

W swoim gatunku to takie małe dziełko, sprawnie skonstruowane i znakomicie prowadzone, bez ambicji bycia wielką literaturą. I tak też należy je traktować. Zapewne za chwilę cała intryga umknie mi z głowy, ale było warto przez te cztery godzinki zapomnieć o bożym świecie...

Wielbicielom sensacji i romansu polecam.

Nie spodziewałam się, że to będzie takie dobre. Przeczytałam wcześniej czternaście książek Tess Gerritsen i wiedziałam, że pióro autorki to gwarancja udanej lektury, ale tym razem Gerritsen przebiła wszystko i nie pozwoliła mi oderwać się od książki ani na chwilę. “Z zimną krwią” wydana w 1996 roku po raz pierwszy to powieść z okresu początków kariery pisarskiej autorki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1186
1132

Na półkach:

Typowa książka podróżna. Wątpię czy za rok-dwa będę pamiętać fabułę, nie zmienia to faktu, że jest to wciągający, lekki kryminał.

Typowa książka podróżna. Wątpię czy za rok-dwa będę pamiętać fabułę, nie zmienia to faktu, że jest to wciągający, lekki kryminał.

Pokaż mimo to

avatar
192
39

Na półkach:

Książka z 1990 roku. Kryminał z mocnym wątkiem romantycznym. Przeczytałam w kilka godzin, nie jest to arcydzieło, ale czytalo się szybko i przyjemnie. 😁 Uwielbiam styl Tess dlatego nawet te jej pierwsze Harlekinowate kryminały mi się podobaja. 🤣

Książka z 1990 roku. Kryminał z mocnym wątkiem romantycznym. Przeczytałam w kilka godzin, nie jest to arcydzieło, ale czytalo się szybko i przyjemnie. 😁 Uwielbiam styl Tess dlatego nawet te jej pierwsze Harlekinowate kryminały mi się podobaja. 🤣

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Tess Gerritsen Z zimną krwią Zobacz więcej
Tess Gerritsen Z zimną krwią Zobacz więcej
Tess Gerritsen Z zimną krwią Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd