Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 273
- Czas czytania
- 4 godz. 33 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8324008735
Leszek Kołakowski o sobie.
Profesor Leszek Kołakowski nigdy nie pisał dziennika i unikał odpowiedzi na pytania dotyczące własnej biografii. Tym razem jednak złamał tę żelazną zasadę. W rozmowie ze Zbigniewem Mentzlem zdradza tajemnice swojego życia. Szczera rozmowa ukazuje, jakie były koleje losu i drogi kształtowania się znakomitego autorytetu.
Rozmowa Mentzla i Kołakowskiego praktycznie nie ma ograniczeń tematycznych. Istnieją tylko dwa tematy tabu: „Nie będziemy rozmawiać o moich Rodzicach. Jestem bardzo przywiązany do bliskich Zmarłych” – zaznacza Kołakowski. I dodaje: „Nie chcę również rozmawiać o tym, kto z kim spał”. Poza tym Zbigniew Mentzel pyta o wszystko, tworząc kompendium wiedzy na temat życia wielkiego polskiego filozofa.
Pierwszy tom rozmów obejmuje okres do 1968 roku. Kołakowski opowiada Mentzlowi o dzieciństwie, okupacji, latach szkolnych, wstąpieniu do partii i dojrzewaniu intelektualnym oraz oczywiście o wyjeździe z Polski. Dzięki doskonale prowadzonej rozmowie poznajemy wiele nieznanych szczegółów z życia profesora Kołakowskiego, a zarazem panoramę epoki, w której żył.
Znakomity styl i erudycja rozmówców sprawiają, że książka oprócz walorów faktograficznych ma także ogromną wartość literacką.
Leszek Kołakowski – jeden z najwybitniejszych polskich myślicieli i filozofów, znany autorytet intelektualny i moralista. Czesław Miłosz nazywał go mędrcem. Z kolei Charles Taylor określał mianem „współczującego obserwatora wiary chrześcijańskiej”. Pisma profesora Kołakowskiego, wielokrotnie nagradzane i dyskutowane, weszły do kanonu myśli filozoficznej. Jest to myśl „balansująca”, myśl sceptyka i racjonalisty, a jednocześnie przenikliwego metafizyka.
Kup Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I
Poznaj innych czytelników
319 użytkowników ma tytuł Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I na półkach głównych- Przeczytane 187
- Chcę przeczytać 128
- Teraz czytam 4
- Posiadam 62
- Filozofia 5
- Chcę w prezencie 3
- Ulubione 3
- Biografie 2
- 2012 2
- Reportaże/Biografie/Wywiady 1
Tagi i tematy do książki Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I
Dodaj cytat




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I
Naprawdę warto przeczytać, ciekawa lektura, ukazująca jak zmienia się postrzeganie nas samym z upływem czasu.
Naprawdę warto przeczytać, ciekawa lektura, ukazująca jak zmienia się postrzeganie nas samym z upływem czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWywiad rzeka nie jest moją ulubioną formą obcowania z twórcą: choć w dialogu wykuwają się niekiedy ciekawe myśli, rzadko zdarza się, by przy spotkaniu dwóch ludzi, co najmniej jeden nie usiłował błyszczeć. Na szczęście tej rozmowy w ogóle nie sposób rozpatrywać w tak prostych, jednoznacznych kategoriach. Okresowo następuje w niej swoiste odwrócenie ról – wobec mglistej pamięci Kołakowskiego to Mentzel, wsparty dokumentami, udziela na własne pytania odpowiedzi, które Kołakowskiemu pozostaje potwierdzić lub najwyżej zlekceważyć.
Najmniej interesującą wydała mi się część traktująca o dzieciństwie, z którego Kołakowski mało już pamięta, co nie dziwi, wziąwszy pod uwagę, jak dawno temu się to dzieciństwo rozegrało. Ale też miejscami zdaje się mu służyć niepamięć jako wygodna wymówka do przemilczenia spraw bolesnych, choć zdarza mu się i mówić na tematy, w odniesieniu do których deklarował milczenie, co rodzi podejrzenie o niezbyt inwazyjną redakcję wywiadu albo też odwrotnie – o świadome nadanie mu w jego trakcie bardziej dzikiej formy.
Czas wygładził w każdym razie kontury sądów Kołakowskiego. Uderza jego próba możliwie uczciwego oddania tamtych czasów, wypowiedzenia zdań, które nie będą krzywdzące, uwzględnienia okoliczności łagodzących i złożoności sytuacji, w jakich znaleźli się poszczególni ludzie. Ta skłonność do wyważonych sądów, do wybaczania błędów przy jednoczesnym braku pobłażania dla nikczemności, jawi się dziś, ledwie 15 lat po wydaniu książki, niczym opowieść o zamierzchłych, na poły legendarnych czasach
Wywiad rzeka nie jest moją ulubioną formą obcowania z twórcą: choć w dialogu wykuwają się niekiedy ciekawe myśli, rzadko zdarza się, by przy spotkaniu dwóch ludzi, co najmniej jeden nie usiłował błyszczeć. Na szczęście tej rozmowy w ogóle nie sposób rozpatrywać w tak prostych, jednoznacznych kategoriach. Okresowo następuje w niej swoiste odwrócenie ról – wobec mglistej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo lżejsza ksiązka okołofilozoficzna. Polecam!
Studiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
Dużo lżejsza ksiązka okołofilozoficzna. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStudiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
"Logika uczy powstrzymywania się od sądów nieuzasadnionych, a więc w swoim oddziaływaniu społecznym jest wrogiem nadziei" (198).
"Wprawdzie nie pytałem o to Einsteina, ani Tomasza Manna, ani najwybitniejszych figur naszych czasów, naturalnie, ale myślę, że jeśli człowiek ma poczucie spełnienia, że życie było pewnym dziełem zakończonym, dobrym dziełem, to chyba się oszukuje, bo nie ma czegoś takiego" (230-231).
Eigentlichkeit
Stanisław Cichowicz
Teodor Franciszek Duracz
"Logika uczy powstrzymywania się od sądów nieuzasadnionych, a więc w swoim oddziaływaniu społecznym jest wrogiem nadziei" (198).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wprawdzie nie pytałem o to Einsteina, ani Tomasza Manna, ani najwybitniejszych figur naszych czasów, naturalnie, ale myślę, że jeśli człowiek ma poczucie spełnienia, że życie było pewnym dziełem zakończonym, dobrym dziełem, to chyba się...
Leszek Kołakowski ze szczerością i otwartością oprowadza po zakamarkach swojego życia. Z humorem i dystansem odnosi się do wydarzeń, które uformowały jego życiorys. Odpowiada na pytania, opowiadając poszczególne historie, wtajemniczając w swoje przemyślenia, ale nie stawia nigdzie kropki, nadal poszukuje...
Leszek Kołakowski ze szczerością i otwartością oprowadza po zakamarkach swojego życia. Z humorem i dystansem odnosi się do wydarzeń, które uformowały jego życiorys. Odpowiada na pytania, opowiadając poszczególne historie, wtajemniczając w swoje przemyślenia, ale nie stawia nigdzie kropki, nadal poszukuje...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMądre rozmowy Kołakowskiego i Mentzla. Podziwiałam niezwykle wyważone opinie i oceny dotyczące minionych czasów i ludzi. Zaskoczył mnie Mentzel, którego znałam tylko z książki "Wszystkie języki świata", nie wiedziałam o jego filozoficznych zainteresowaniach. Jego znajomość tekstów Kołakowskiego czasem zdumiewała samego filozofa.
Leszek Kołakowski był mi znany do tej pory głównie jako autor 17 przykazań, które dobrze mieć gdzieś blisko i starać się nieustannie z nimi mierzyć.
Cieszę się, że dzięki tej książce mogłam poznać go bliżej, na razie do 1968 roku. Teraz zabieram się za tom drugi.
Mądre rozmowy Kołakowskiego i Mentzla. Podziwiałam niezwykle wyważone opinie i oceny dotyczące minionych czasów i ludzi. Zaskoczył mnie Mentzel, którego znałam tylko z książki "Wszystkie języki świata", nie wiedziałam o jego filozoficznych zainteresowaniach. Jego znajomość tekstów Kołakowskiego czasem zdumiewała samego filozofa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLeszek Kołakowski był mi znany do tej pory...
Fragment książki: \"Co do socjologii przewidywałeś, że najciekawsze projekty w tej dziedzinie zostaną schowane do szuflad. I też miałeś rację. A na początku lat sześćdziesiątych w artykule pod tytułem \'Uniwersytet i zawód\' stawałeś pytanie o sens społeczny nauczania uniwersyteckiego, a tym samym o jego organizację, wyrażając sprzeciw wobec przekształcania uniwersytetów w szkoły zawodowe i usuwanie z nich tego wszystkiego, co jest swobodną twórczością. Odniosłem wrażenie, że nie było to bez związku z antyinteligenckim nastawieniem ekipy Gomułki, z coraz częstszymi próbami wmawiania \'klasie robotniczej\', że ludzie z uniwersytetów są społecznie mało przydatni, że to darmozjady, pasożyty, trutnie.\" Myślę, że dosadna i prawdziwa myśl odnosząca się ogólne do wszystkich nauk humanistycznych, nie tylko socjologii. Gdy ktoś zapytał Leszka Kołakowskiego dlaczego chciał zostać filozofem, ten odpowiedział, że chciał mieć fach w ręku.
Mało jest Leszka Kołakowskiego w tej książce. Za to dużo przeszłości i ludzi ją tworzących. Jest to raczej historia misji polskiej inteligencji, która w czasach niespokojnych miała do wykonania ważną misję. Ustrzec dziedzictwo narodowe, ustrzec mądrość, prawdę, wolność myślenia, odwagę wypowiedzi. Jest tu wiele wspaniałych postaci pojawiających się w rozmowie dwóch erudytów. Po przeczytaniu książki z zawstydzeniem przyglądam się sobie i swojemu dyletanctwu. To historia o odpowiedzialności za bycie człowiekiem myślącym, co dziś jest tak szalenie rzadkie.
Fragment książki: \"Co do socjologii przewidywałeś, że najciekawsze projekty w tej dziedzinie zostaną schowane do szuflad. I też miałeś rację. A na początku lat sześćdziesiątych w artykule pod tytułem \'Uniwersytet i zawód\' stawałeś pytanie o sens społeczny nauczania uniwersyteckiego, a tym samym o jego organizację, wyrażając sprzeciw wobec przekształcania uniwersytetów w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z ważniejszych dla mnie książek typu wywiad-rzeka. Być w takim towarzystwie to wielki honor.
Jedna z ważniejszych dla mnie książek typu wywiad-rzeka. Być w takim towarzystwie to wielki honor.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem krótko: książka o tym jak mówić o własnej niełatwej przeszłości. Nie ma tu uciekania od tego, co było czy prób udawania, że wtedy to wszystko wyglądało inaczej. Jest za to mnóstwo dowcipnych refleksji, sporo autoironii i mnóstwo ciekawych rozważań.
Tym razem krótko: książka o tym jak mówić o własnej niełatwej przeszłości. Nie ma tu uciekania od tego, co było czy prób udawania, że wtedy to wszystko wyglądało inaczej. Jest za to mnóstwo dowcipnych refleksji, sporo autoironii i mnóstwo ciekawych rozważań.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnąłem po tę książkę, bo starałem się, próbowałem zrozumieć pewien fenomen: z jednej strony niechęć, pogarda, czasem nawet nienawiść wobec „czerwonych”, a z drugiej niekwestionowany moralny autorytet wielu byłych komunistów (Kołakowski, Kuroń, Musioł – temu ostatniemu nawet niedawno pomnik wystawiono w Opolu). Udało mi się to tylko częściowo, ale to inna sprawa…
Książka jest rodzajem autobiografii skonstruowanej na zasadzie rozmowy, swego rodzaju wywiadu, jaki z filozofem Leszkiem Kołakowskim przeprowadził felietonista Zbigniew Mentzel; Mentzel zadaje pytania, Kołakowski odpowiada i tym samym opowiada o swoim życiu. Część pierwsza obejmuje okres od wczesnego dzieciństwa Kołakowskiego do około 1968 roku, czyli momentu opuszczenia przez niego Polski.
Jest to historia tamtych czasów, ale także specyficznej ewolucji przekonań. Leszek Kołakowski przyznaje, że wierzył w marksizm, uważając go za naukową busolę wskazującą świetlaną przyszłość państwa i narodu polskiego, że z przekonania protestował przeciwko przekraczaniu przez profesora Tatarkiewicza dopuszczalnych (zdaniem studenta komunisty) granic w krytykowaniu filozofii proletariackiej, co prawdopodobnie przyczyniło się do odsunięcia Tatarkiewicza od nauczania, opowiada też o wielu innych swoich decyzjach, wyborach i zachowaniach, które z perspektywy czasu najczęściej określa jako okropne.
Kołakowski stara się to wszystko wytłumaczyć Mentzlowi – i czytelnikowi – w taki oto sposób:
„Bo ideologia komunistyczna zakorzeniała się w duszy na sposób quasi-religijny, zrastała z osobowością. Oczywiście mówię o komunistach prawdziwych, a nie po prostu o członkach partii. Mówię o tym, co Orwell gdzieś nazywa partią wewnętrzną, do której my, komuniści ideowi, należeliśmy nieformalnie, rzecz jasna”*.
Fascynująca jest analiza przypadków, w których Kołakowski mówiąc o komunistach używa formy „my”, a kiedy „oni”.
Bardzo ciekawa lektura, pasjonująca, niewątpliwie godna polecenia wszystkim tym, którzy starają się zrozumieć Polaków i Polskę.
--
* „Czas ciekawy, czas niespokojny: Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel, część 1” Leszek Kołakowski i Zbigniew Mentzel, Wydawnictwo Znak 2007, str. 177.
Sięgnąłem po tę książkę, bo starałem się, próbowałem zrozumieć pewien fenomen: z jednej strony niechęć, pogarda, czasem nawet nienawiść wobec „czerwonych”, a z drugiej niekwestionowany moralny autorytet wielu byłych komunistów (Kołakowski, Kuroń, Musioł – temu ostatniemu nawet niedawno pomnik wystawiono w Opolu). Udało mi się to tylko częściowo, ale to inna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to